Białe pranie - szarzeje:-(( Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Przeszukałam forum i nie znalazłam. Szarzeje mi białe pranie - przeczytałam,
    że nie należy prać w 90st, bo wtedy szarzeje. Więc piorę w 40st i nie mam
    śnieżnobiałego tylko takie jakieś nieświeżesad Macie na to jakiś patent?


    --
    Mój blog
  • Niemiecki Vizir smile nic innego w mojej twardej jak kamień wodzie się nie sprawdza.
  • Dosyp do białego prania trochę sody. Wybiela.
  • piore biale w 90 st,czasem w 60 i pranie JEST biale.Uzywam niemieckiego ariela.
    --
    http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
  • Bo białe trzeba prać osobno i tylko z białym, bez żadnych beży, kremów i innych
    pasteli, to bardzo ważne.
    Jeżeli chodzi o białe typu odzież w której chodzimy (ta porządna), to proszek do
    białego, chyba najlepszy jednak Ariel (obecnie mam Persil),
    torebka proszku do pieczenia, pranie w temp. max 40st., często 30.
    Serio jest śnieżnobiałe.

    A białe typu, ręczniki, pościel, ścierki kuchenne, itp.również proszek do
    białego i proszek do pieczenia, często pranie wstępne, lecz nie zawsze, zawsze
    wybieram dłuuugi program do takich rzeczy, ostatnio w ogóle wszystko leci na
    ekologicznych, a one trwają długo.
    Temp.60,90, zależysmile
  • Niemiecki ariel, lub persil-piorę w 60 stopniach-jest białe.
  • a ten proszek do pieczenia to sie wsypuje do tej przegrodki gdzie proszek do
    prania, czy tam gdzie wybielacz? i czy odbarwi jak jest na białym cos niebiałego?
    --
    Moje Słońce, 30.01.2005
  • To ja jako regularny podczytywacz wink dołączę z pytaniem. Nabyłam cudną,
    szalenie elegancką pościel z satyny bawełnianej biało-czarną. Niestety, cudnie i
    elegancko wyglądała do prania. Mimo, że wyprałam w 40 stopniach, biel nie jest
    już białasad.Niby nie zafarbowało, ale to już nie jest ta śnieżna biel. Da się
    coś z tym jeszcze zrobić, jak myślicie?
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • Ja też mam taka "genialna" pościel, jedna strona poszewki na kołdrę biała, druga
    granatowa uncertain
    --
    75/112 - 70(32)J/70P
    Moja ulubiona biżu smile
  • A ja chciałam tak w przypływie wdzięczności wynieść forum pod niebiosa wink
    Tak sobie podczytuję w miarę regularnie, czasem coś skrobnę i zawsze dowiem się
    czegoś nowego!

    A ja głupia myślałam, że jak wygotuję to będzie bielsze...
    Senkju Senkju za oświecenie mnie w temacie wink
  • nie wiem jakie są wasze wymagania co do bielości białego, ale ostatnio prałam po raz pierwszy takową dwukolorową pościel z firmy na G (moja jest biało-fioletowa) i nie widzę różnicy do tego co było przed praniem. prałam tak jak wskazali-40 C, proszek persil do kolorów.
  • moje biale piore uzywajac Vizira i dolewajac Vanisha do bialego. Biale piore
    wylacznie biale zadnych innych odcieni, no i zawsze z namaczaniem, mam taki
    program w mojej starej pralce. Biale jest bialesmile

    a o co chodzi z tym proszkiem do prania? on zawiera jakies wybielacze optyczne?
    sodę? nie wiem nie spotkalam sie z tym nigdy wczesniej?
  • proszek do pieczenia zawiera sodę ale i mąkę i inne badziewie, dlatego
    dosypywałabym SODY
    --
    Jestem kowalem swego losu ?!!!
  • Soda niczego nie wybiela. Soda tylko zmiękcza wodę, powodując nieco lepsze
    działanie wybielaczy zawartych w proszkach.

    Co do szarzenia: tkaniny z czystej bawełny oraz czystego lnu można traktować
    wybielaczem lub proszkami z wybielaczem, to im rzeczywiście pomaga. Podobnie jak
    gotowanie czy ogólnie pranie w wyższych temperaturach.

    Natomiast tkaniny sztuczne i syntetyczne (lub bawełna czy len z ich
    domieszkami) szarzeją pod wpływem wybielaczy zawartych w proszkach oraz pod
    wpływem temperatury wyższej niż 30 stopni.
    Wniosek: ulubiony bawełniany T-shirt z bawełny z domieszką elastanu oraz
    ulubiony biały biustonosz pierzemy w zimnej lub letniej wodzie, w proszku BEZ
    wybielaczy (czyli praktycznie odpadają wszystkie proszki "do białego".
    Herezja? Nie, to elementarne informacje dot.tkanin. Przeczytałam je kiedyś na
    jakiejś anglojęzycznej stronie poświęconej tekstyliom. I rzeczywiście, odkąd
    piorę białą bieliznę w proszku do kolorów i w niskich temperaturach, wreszcie
    rzeczy przestały mi szarzeć.
    Oczywiście producenci proszków "do białego" oraz wybielaczy nie zająkną się, że
    owe proszki i wybielacze tak naprawdę nadają się do czystej bawełny i lnu, to
    oczywiste smile
  • przyznam ci racje. Od pewnego czasu zaprzestalam kupywania osobno proszku do
    bialego i osobno do koloru, kupuje teraz tylko do koloru i piore w nim zarowno
    biale rzeczy jak i kolory. Biale ubrania nadal sa biale. Poza tym nigdy nie
    piore w wyzszej tem. niz 30-40st. Jedynie reczniki wrzucam na 90. Jesli zdazy
    sie cos silnie zabrudzonego np. skarpetki, to wczesniej robie namaczanie.
    --
    agniesia3107.blog.interia.pl
  • No moje wymagania były takie, że biel po praniu miała być taka sama jak przed
    praniem. Busad. Wszystko według zaleceń zrobiłam. Widać pozostaje mi tylko
    wmówić sobie, że źle widzę;-P
    --
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
  • Ja piorę w 40 st. Białe z beżowymi lub lekko pastelowymi kolorami.
    Białe koszulki nadal są białe. Używam polskich proszków do białego
    typu Ariel, Persil Gold. Od czasu do czasu dosypuję do prania
    proszek do pieczenia.
  • Dodam jeszcze, że proszek do pieczenie rewelacyjnie wybiela firanki,
    wcześniej namoczone w tym proszku i w odrobinie proszku do prania
    (używałam też sody, ale ta wcale nie wybiela). Kilka Pań z tego
    forum może to potwierdzić i moje "prywatne" koleżanki, mama i
    teściowa również.
  • Białe szarzeje często od płynu do płukania, nie dodajemy do białego.
  • O tak - to prawda. Ja staram się kupować białe płyny do płukania.
  • mmala6 napisała:

    > a ten proszek do pieczenia to sie wsypuje do tej przegrodki gdzie proszek do
    > prania, czy tam gdzie wybielacz? i czy odbarwi jak jest na białym cos niebiałeg
    > o?

    Proszek do pieczenia wsypujemy do prania zasadniczego, do przegródki razem z
    proszkiem, bądź bezpośrednio do bębna (o ile nie pierzesz na wstępnym).
    nie odbarwi kolorowych wstawek, można go stosować w każdej temp.
  • A ja prałam w proszku (płynie do kolorów) i też mi szarzało. Może faktycznie mój
    błąd, bo piorę białe i białopodobne razem. Spróbuję faktycznie prać wyłącznie
    białe i może będzie ok. A co z koszulami białym w delikatne paseczki - też nie
    prać z białym??
    --
    Mój blog
  • A ja ostatnio wyprałam białe i jasne razem (np. różowe, żółte)w proszku do
    kolorów (persil granulki) i pranie wyszło wyjątkowo czyste i białe. ALE:
    wrzuciłam też do prania chusteczkę wyłapującą kolor i dłuuugo ją oglądałam
    potem... Po praniu stała się szara, a syna skarpety tak białe, jak niemal nowe.
    Te chusteczki, które mam, to dr Beckmann, ale widziałam także w Rossmannie
    Domol. Wrzucam do białego, a czasem do kolorów, gdy boję się, ze coś puści kolor.
  • Serio są tak niezawodne, że przy połączeniu kolorów, nie zafarbują się
    rzeczy?
    a podczas gdy pralka już wylewa wodę i za czym nabierze następną ciuchy
    leża na sobie, to nie złapie to koloru?
  • Segreguję dość dokładnie, ale kiedyś, gdy wyjęłam pranie, to szmatka była
    ciemnoczerwona (nowa koszulka czerwona), więc jednak wyłapuje te kolory.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.