Dodaj do ulubionych

Potrawy - "nie narobię się" na Komunię dziecka!

03.03.10, 10:57
Witajcie, 30 maja syn ma Komunię. Przyjęcie ze względów finansowych
(i nie tylko) robimy w domu.
Osób będzie około 20 plus 6 dzieci.
Potrzebuję przepisów na sprawdzone potrawy "odświętne" ale tez
takie, żebym nie musiała w garach stać już tydzień wcześniej.
Co polecacie na takie przyjęcie komunijne.
Dodam, ze częśc osób będzie z daleka - więc obiad w stylu
grillowania czy też szwedzki stół w grę nie wchodzą. Musze dobrze
nakarmic gości.
Grillowanie może zostać na kolację - dla tych co jeszcze nie wyjadą.
Dajcie rady dziewczyny bo mnie strach ogarnia.
Do pomocy będę miała babcię.
Podeślijcie propozyjce zstawów: zupa, drugie, sałatka.
Może jakieś nieskomplikowane desery?
Dziękuję!

ps. za rady w stylu "lepiej zrobić w lokalu" dziękuję - to jest
NIEMOŻLIWE.


--
Moje forum Kura domowasmile
Edytor zaawansowany
  • 03.03.10, 11:43
    moje menu wygladało nastepujaco:
    rosół ( barszcz czerwony )
    pieczona szynkę marynowana w winie, zrazy wołowe( zrobić wcześniej i
    zamrozić),pieczone pałki z kurczaka dla dzieci
    ziemniaki piure i ryż szafranowy
    surówka wiosenna, młoda kapustka na krótko, surówka z białej rzodkwi, napoje
    po obiedzie
    tort, ciasta, kawa, herbata, owoce
    zimna kolacja: pasztet z borówkami, talerz wędlin, łosoś z cebulą i cytryna,
    napoje, pieczywo
    wszystko można zrobić wcześniej i nie wymaga wariactwa w uroczystym dniu.
    Postaw też na prezentację : hiper eleganckie nakrycie, świeże kwiaty.

    --
    Doskonałość jest jedynie deklaracją śmiesznego człowieka.
  • 03.03.10, 12:08
    hej, dziękuję za odzwe - mam pytania:

    pieczona szynkę marynowana w winie- poprosze o przepis jak?
    pasztet z borówkami - przepis poproszębig_grin
    dziekuje
    tak, masz racja podanie jest ważne! Postaram się, tym bardziej, ze
    to maj - kwiatów pod dostatkiem a i owoców wiecej niz teraz
  • 03.03.10, 13:01
    Szynka to chyba brałam z Ćwierczakiewiczowej sprawdzę w domu. A pasztet robię na
    oko. Tłuste mięso wieprzowe gotuję z włoszczyzna w małej ilości wody. Osobno
    wątrobę. Mielę wszystko razem mieso, jarzyny, przesmażoną cebulkę,surowe jajko,
    jak za geste to daje trochę wywaru,czosnek, majeranek,tymianek troche gałki
    muszkatułowej, pieprz.Piekę w jednorazowych keksówkach do zrumienienia. Czasami
    zamrażam i piekę dopiero przed podaniem lepszy niż upieczony i zamrożony. Na
    twoim miescu zrobiłabym pasztet z tych wszystkich resztek rosołowych, tylko
    watróbka wtedy kurza i zamiast majeranku oregano lub inne zioła jakie lubisz,
    czosnku ledwie powiew.
    --
    Doskonałość jest jedynie deklaracją śmiesznego człowieka.
  • 03.03.10, 13:30
    Żadnych sałatek, przy 20 osobach musisz podać co najmniej 2-3 ( cały dzień
    przesiedzisz w kuchni krojąc składniki).
    Potrawy powinny być kompletne np. jak zrazy wołowe to ziemniaki lub kasza i
    ostra surówka.
    Nakryj stół przeddzeń uroczystości. Rano przygotujesz półmiski do podania potraw
    i nietrwałe dekoracje do nich.
    Żadnych potraw do gotowania w dzień uroczystości (wyjątek ziemniaki), napoje
    podaj w udekorowanych dzbankach.
    Ciasta typu niepłynaącego bo jak będzie ciepło to zwariujesz podając i chowając
    do lodówki na zmianę.
    Sprawdź czy masz odpowiednia ilość zastawy żebyś nie musiała zmywać w trakcie
    imprezy.
    --
    Doskonałość jest jedynie deklaracją śmiesznego człowieka.
  • 03.03.10, 11:51
    w październiku urządzałam chrzciny i roczek razem. osób - 24, w tym
    pięcioro dzieci. dałam sobie spokój z wymyślnym menu, tym bardziej, że
    starsze pokolenie i dzieci wolą klasykę smile
    tak więc było zwyczajnie - rosół z makaronem, ziemniaki, pieczony
    kurczak, sałata w śmietanie i sałatka grecka, plus soki i wino białe.
    potem kawa, herbata, tort urodzinowy, jeszcze jedno ciasto (wypieki
    mojej Babci), drobne ciasteczka, owoce.
    moje usprawnienia polegały na tym, że rosół przygotowałm wcześniej i
    sprawdzoną metodą (w słoikach, zakręcanych gdy gorące) przechowałam w
    lodówce. natomiast kurczaki (proszę się nie śmiać) zamówiłam w mojej
    ulubionej budce z kurczakami, uznając, że ja takich dobrych nie zrobię,
    no i dom zasmrodzę pieczonym mięsem. torty przyjechały gotowe, ciastka
    też, mąż przygotował ziemniaki (gotowane rano przed imprezą,
    przechowane w garnku zawiniętym w ręcznik i pod kołdrą, po wyjęciu były
    gorące), ja zrobiłam makaron i sałaty i voila!
    z błyskawicznych deserów na imprezy dla dzieci mogę też polecić
    galaretki z bitą śmietaną - dzień wcześniej robisz galaretki (różne
    kolory), wlewasz do pojemników plastikowych i do lodówki. przed
    podaniem wyjmujesz na deskę, kroisz w kostkę i do przezroczystych
    pucharków. plus bita śmietana. mniam.
  • 03.03.10, 12:11
    big_grin sprawnie to załatwiłas (kurczaki mam na mysli)
    poprosze o przepisy lub jakies ukierunkowanie na:


    sałatka grecka masz jakiś przepis bo ja to feta, pomidory,
    cebula czerwona, i sałata, oliwki cos jeszcze dodajesz?
    galaretki! Dobra myśl - sama bym zjadła - orzeźwienie bedzie
    potrzebne - 30 maja moze byc upał.


    A co sądzicie o dwóch czy tez 3 potrawach mięsnych (dla dorosłych)?
    Czy nie przesadzam? No tak żeby wybór był....
  • 03.03.10, 12:17
    Dawno temu miałam chłopaka i tenże w budce kurczakowej pracował. Ponoć pyszne te
    kurczaki były naprawdę, kolejki ustawiały się dłuuugie. Ja jednak wiedziałam,
    jak to wyglądało "od kuchni". Czas jakiś już minął, ale nigdy i nikomu nie
    zaserwowałabym takiego dania (sama mięsa nie jadam). Chyba, że budka jakaś
    bardzo, bardzo, baaaardzo zaufana...
  • 03.03.10, 12:47
    nie wiem, czy można ją nazwać zaufaną, na pewno sprawdzona wielokrotnie
    na sobie smile
    no i niewielka, prowadzona przez jedną osobę, z którą wcześniej
    omówiono temat i sposób odgrzewania potrawy. oczywiście, fajnie podać
    rozmaite mięsa, ale ja nie miałam czasu na przygotowywanie jedzenia. a
    że najbardziej lubię pieczonego kurczaka.. smile

    sałatka grecka po mojemu to sałata lodowa, pomidor, ogórek zielony,
    oliwki, feta plus sos od Knorra.

    i rzeczywiście, sposób podania wg mnie jest ważny - u nas jeden duży
    stół, w literę T, nakryty białymi obrusami (prześcieradła Ikea, 7,80 za
    sztukę), zastawa biała, szkło białe, dekoracje na stole z winobluszczu
    i rajskich jabłuszek.
  • 03.03.10, 12:51
    Schab ze śliwkami. Do tego jabłka pokrojone w ćwiartki lub mniejsze
    i podduszone na wytopionym sosie ze schabu. Banalnie proste, a
    pyszne. I brzoskwinie z puszki wink
  • 03.03.10, 14:27
    czyli kawał schabu nadziewam suszonymi śliwkami i do piekarnika?
    Później kroję w plastry i podaję? Czy jakiś inny sposób masz? A te
    jabłka i brzoskwinie rozumiem, ze w tym sosie ze schabu na ciepło
    podaję?
  • 03.03.10, 14:31
    Kawał schabu nadziewasz śliwkami, przyprawiasz majerankiem i innymi
    przyprawami, odstawiasz na trochę do lodówki, obsmażasz na maśle
    (wtedy nie puszczają soki i mięso jest soczyste), pieczesz do
    miękkości, można podlać wodą, kroisz w plastry. Jabłka na ciepło,
    brzoskwinie albo tak, albo na zimno. Łatwizna smile
  • 03.03.10, 14:43
    buziaki wielkie - taki schab moge też na kolację na zimno podać...
    że też nie pomyslalam.
    Ale jestem juz w stresie - druga taka moja duza impreza "domowa" ale
    wtedy miałam kucharkęwink koleżankęwink
  • 03.03.10, 12:53
    kanga_roo napisała:

    > nie wiem, czy można ją nazwać zaufaną, na pewno sprawdzona wielokrotnie
    > na sobie smile
    > no i niewielka, prowadzona przez jedną osobę, z którą wcześniej
    > omówiono temat i sposób odgrzewania potrawy. oczywiście, fajnie podać
    > rozmaite mięsa, ale ja nie miałam czasu na przygotowywanie jedzenia. a
    > że najbardziej lubię pieczonego kurczaka.. smile

    Wierz mi, do opisywanej kurczkarni też ludzie przychodzili wiele razy i uważali
    ją za sprawdzoną... No ale w sumie podobne historie (o robalach łażących po
    rozmrożonym mięsie, o wielokrotnym mrożeniu tej samej porcji, spadaniu jedzenia
    na podłogę, nie myciu NIGDY sprzętu...) można opowiadać o wielu miejscach, w
    których przygotowuje się jedzenie, więc może już nie będę straszyć smile
  • 03.03.10, 12:50
    Miałam fajny przepis ale nie mogę znaleśc tej stronki, zamiast majonezu daj
    zazyki jest bardziej podoba do orginalnego gyrosu. Kurczaka smazysz też z
    przyprawą do gyrosu. można zrobić dzień wcześniej.
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • 03.03.10, 14:30
    no właśnie nie pomyślałam, taka sałatka gyros jest bardzo lubiana.
    Ostatnio kupiłam sobie olbrzymia szklaną michę (w ikea za 9 zł) i
    myślę, że dobrze by ta sałatka w niej wyglądała. MOżna ją kłaść
    warstwowo?
    Nawet będzie lepsza jak przygotuję dzień wcześniej bo się przegryzie.

    dzięki!
  • 04.03.10, 10:42
    Tak koniecznie warstwowo i koniecznie w przeźroczystej misie. Jest pyszna zrób
    zazyki koniecznie!
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • 03.03.10, 13:53
    Zupa krem z porów, najłatwiejsza: ugotować ziemniaki i pory, dać kostkę
    rosołową, zmiksować, oczywiście sól, pieprz, gałka, potem śmietana. Do tego
    groszek ptysiowy lub zrobione tydzień wcześniej grzaneczki z pieczywa smile możesz
    już zbierać stary chleb wink. Bardzo ładnie wygląda i smakuje.

    Możesz ugotować to na rosole, na kurczaku, a z kurczaka zrobić potrawkę i do
    wyboru na stół dać ryż i ziemniaki. I zrobić 2 dni wcześniej na przykład
    marchewkę duszoną lub w sosie. Lub - można przygotować dzień wcześniej - sałatka
    z jabłek, porów (ale to chyba za dużo do zupy porowej) i ogórka kiszonego, sól,
    pieprz i majonez. Rewelacja.
    Na deser jakieś ciasto.
  • 03.03.10, 14:28
    To i ja coś dorzucę - mega szybkie dwie sałatki - u mnie goście barzdo je lubią,
    a robi się je tak szybko, że aż strach wink

    Ryżowa:
    1,5-2 torebki ryżu ugotowanego 35 dag ulubionej wędliny drobiowej - kroimy w
    małą kostkę(ja prosze o pocięcie w sklepie na grubsze plastry, żeby było mniej
    roboty wink )
    słoik papryki czerwonej - pokroić w kostkę
    kukurydza z puszki
    słoik majonezu, pieprz, sól do przyprawienia
    (jak mam więcej czasu daję jeszcze kilka kiszonych ogórków pokrojonych w kostkę,
    a zamiast ryżu można ugotować makaron w kształcie ryżu - nie wiem jak się
    fachowo nazywa - wtedy sałatka jest taka bardziej miękka i delikatniejsza w smaku)
    to jest moja sałatka numer jeden na szybkie przyjęcia - sporo jej wychodzi, a
    robota żadna wink gościom smakuje

    nr2
    Sałtka brokułowa
    - 1 duży brokuł - gotujemy na parze 5-6 minut, tak, żeby był twardawy), kroimy
    - puszka kukurydzy
    - ok 30 dag zółtego sera - trzemy na tarce na grubych oczkach
    - papryka czerwona słodka
    - dwie garści posiekanych orzechów włoskich uprażonych wcześniej na chrupiąco na
    patelni
    - kilka ząbków czosnku
    -majonez (może być pół na pół z jogurtem geckim light - wtedy jest lżejszy)
    Składniki kroimy i wrzucamy do miski , zalewamy sosem zrobionym z majonezu ew.
    majonezu i jogurtu + czosnek przeciśnięty przez praskę+sól+pieprz
    (tylko tę sałatkę robimy w dniu imprezy, nr1 spokojnie można dzień przed)


    Aha i co do obiadu - może kluski śląskie gotowe lub kopytka - bardzo dobre są
    Aviko (nie narobisz się przy obieraniu góry ziemniaków) do tego jakiś sosik
    myśliwski z wołowinki, opcjonalnie kotlety z piersi kurczaka np.zapiekane z
    serem i ananasem na wierzchu.

    Jeśli planujesz drugi np. ciepły posiłek np. w okolicy kolacji to najszybsze
    coś jednogarnkowe - bigos, strogonow, zupa gulaszowa - które możesz zrobić
    znacznie wcześniej i zamrozić.
    Weź pod uwagę, że przy grillu też jednak trzeba stać i obracać te 20 kiełbach i
    pieczystych wink Chyba, że masz chętnego do obsługi grilla wink
  • 03.03.10, 14:40
    matko dziękuję!
    ta poerwsza sałatka w sam raz dla męża (pożeracz ryżu) a ta druga
    dla mnie uwielbiam brokuły i ser zółty (co widać po oponiewink

    Przyznam się, że też myślałam o kluchach na drugie... tylko, że
    rzadko kupuję i nie wiem ile osób naje się paczką - muszę dać zakład
    (na dokładki) chyba pójde do sklepu i pomacam opakowaniawink
    Takie kotleciory z kurzych piersi też myślałam zrobić - usmażyłabym
    wcześniej a ananasa albo pieczarki i ser zółty połozylabym na
    wierzch i do piekarnika, żeby nie smrodzić po domu smażonym mięchcem.

    strogonow - mas zjakiś sprawdzony przepis? To też mogę
    wcześniej przyfotować i np. zamrozić?
    O grilu mysleliśmy bo działka spora i będzie można się winka
    jakiegoś napicwink a może lepiej ognisko i kiełbacha na kiju do tego
    piwko i winkosmile na luzie kolacja


    ps. nie znoszę takich imprez "za stołem"

  • 04.03.10, 14:22
    Z kluchami mrożonymi trzeba uważać. Garnek musi być spory, na raz
    nie wrzucać więcej niż 2 paczki, bo jak wrzucisz więcej, to
    temperatura wody za mocno spadnie i zanim się zaotuje, to będziesz
    miała jedną wielką kluchę. Wiem - przetrenowalam, tesciowa moja nie
    chciala uwierzyć, jak mówilam , że tak będzie . No i jedli z
    chlebem ....
    Jedna paczka standardowa powinna wystarczyć na 4 osoby a może nawet
    5, w końcu to dodatek, a nie do zapchania się.
  • 03.03.10, 14:33
    zupa/krem z pora - napis zmi proszę czy śmietana dodana musi
    być sztywna (gęsta i kwaśna) czy może być zwykła 18%?

    O! grzanki z pieczywa robie do zupy/krem z brokułów - smaże na
    suchej patelni z odrobiną czosnku (MNIAM)

    Potrawka z kurczaka daj dobra kobieto jakiś przepis (wstyd
    sie przyznac ale nigdy czegos takiego nie robilam)

    Ciasta upieką mi sąsiadki (ja nie potrafię nic innego jak szarlotkę)
    dziekuje!
  • 03.03.10, 17:06
    Na strogonowa przepisu sprawdzonego nie mam - ja robię zawsze jako bazę gulasz,
    a do niego daję co tam mam akurat - paprykę konserwową, albo świeżą, czasem
    fasolę lub kukurydzę, albo ogórka kiszonego taki mój misz-masz wink

    A jeszcze przypomniał mi się przepis na genialne roladki - robi się je 1-02 dni
    wcześniej przed imprezą i przechowuje do tego czasu w lodówce - wychodzą takie
    małe pyszne kanapeczki do przegryzania - na zimną płytę boskie.

    Potrzeba do nich:
    -bagietkę
    -wędlinę, ser żółty i jakieś warzywka kwaśne - ogórki konserwowe, albo papryk,
    mogą być oliwki itp.
    serek typu fromage - czyli taki gęsty serek twarogowy do smarowania - może być
    zwykły, albo np. ziołowy (ja robię częśc tak częśc tak)
    Bagietkę przekrawamy wzdłuż, ale nie całkiem na póó, tylko tak jabyśmy z niech
    chciały zrobić hot-doga - nie za głęboko, żeby się nie rozpadła. Wygrzebujemy z
    niej śNie jestem człowiekiem w swoim wieku. Jestem człowiekiem w wieku kogoś o wiele
    młodszego.k - czyli to co miękkie(nie będzie już potrzebne), a nastęonie
    rozkładamy nadal uważając żeby nie pękła na pół (lepsze są takie mniej chrupiące
    bo mniej pękają). Smarujemy tą rozłożoną bagietkę serkiem fromage, do połowy
    kładziemy wędlinę, ser - tak jak na kanapkę i na jednym brzegu wzdłuż na serze i
    wędlinie kłądziemy paski papryki i ogórka - nie zadużo, bo będziemy to zwijać. I
    teraz zaczuybając od tej strony gdzie jest papryka i wędlina zwijamy ciasno jak
    naleśnik czy makowiec - powstaje roladka. Zawijamy ją ciasno folią przezroczystą
    do żywności i wkładamy na dzień, dwa do lodówki. Przed podaniem kroimy na
    cienkie kawałki - powstają małe kanapko-roladki z kolorowym akcentem warzywnym w
    samym środku. Trzeba tylko pamiętać, żeby wędliny i sera nie rozkłądać na całej
    bagietce, bo nam się końcówka roladki nie sklei - na brzegu musi być sam fromage.
    Mam nadzieję że to jasno wytłumaczyłam - jak coś pokomplikowałam to pisz smile
    Miałam kiedyś zdjecia poglądowe ale mi wcięło wink
  • 03.03.10, 17:08
    Coś mi się tam w środek wkleiło smile

    Ma być wygrzebujemy z niej środek (to już nie będzie potrzebne)
  • 03.03.10, 22:53
    iloneczka27 napisała:

    > zupa/krem z pora - napis zmi proszę czy śmietana dodana musi
    > być sztywna (gęsta i kwaśna) czy może być zwykła 18%?

    Może być 12-tka z kartonika smile
    >
    > O! grzanki z pieczywa robie do zupy/krem z brokułów - smaże na
    > suchej patelni z odrobiną czosnku (MNIAM)
    Muszę spróbować, z czosnkiem nie robiłam.
    >
    > Potrawka z kurczaka daj dobra kobieto jakiś przepis (wstyd
    > sie przyznac ale nigdy czegos takiego nie robilam)

    Robię raz na ruski rok, ale: ugotować wywar z kurczaka/pałek/ćwiartek/itp tak,
    jak na zupę czy rosół, ostudzić. Część wywaru na zupę, część na potrawkę,
    warzywa w zupę lub do sałatki. Masło 2 DŁ (duże łyżki) roztopić w rondlu, dodać
    mąkę 2DŁ, wymieszać, dolewać wywar (nie może być gorący, ze 2 szklanki) i dobrze
    mieszać, najlepiej trzepaczką, zagotować i mieszać, bo będzie gęstnieć. Taki sos
    można używać do wielu dań. Dodaj też gałkę muszkatołową startą dla smaku i jeśli
    rozcieńczyłaś wywar (mógł być tłusty), to trzeba jeszcze doprawić. Potem mięsko
    do sosu i podaję w nim. Proporcje podane raczej na oko, jak mi za mało, to
    dorabiam smile. Tutaj raczej na 4 osoby. Potrenuj, masz jeszcze czas. Danie jest
    baardzo smaczne, mięsko doprawione, bajka smile
    >
    Zalinkuję Ci jeszcze fajny przepis:
    ugotuj.to/przepisy_kulinarne/2,87561,,Gotowana_kapusta_z_pieczarkami,,-4773213,9495.html
    Proste jak drut, robiłam tydzień temu i dzieci pytały, czy ze świąt zostało. big_grin
    Ale w święta bigos nie był taki smaczny. Możesz podać więc zamiast bigosu na
    stół wieczorem.
  • 04.03.10, 08:26
    Najważniejsze to wybrać potrawy, które można zrobić wcześniej, bo w
    Dzień Komunii zabraknie Ci czasu na samą uroczystość w kościele.
    Postawiłabym na udka pieczone, schab ze śliwką, ewentualnie coś w
    sosie do tego. Do tego np. pieczone ziemniaki 9obgotowujesz dizeń
    wcześniej i potem podpiekasz w piekarniku w kawałkach po posypaniu
    ziołami i polaniu olejem) i ryż z warzywami (gotujesz dzień
    wcześniej, dodajesz włoszczynę, groszek z puszki i przed obiadem
    podsmażasz na patelni). Surówki do obiadu kupiłabym już gotowe,
    zabraknie czasu, jeśli we dwie macie w planie wwszsytko zrobić.
    O jakiej porze jest ceremonia?
    Co z ciastami i tortem? Może zamów catering z obiadem, a postaw na
    pieczenie ciast? Te wydają mi się znacznie droższe gotowe.
    Robiąc w domu pomyśl nie tylko o koszcie zakupu mięsa czy
    ziemniaków, ale również o ilości zużytej energii, wody czy gazu.
    Twój czas też ma swoją cenę.
    Uwzględnij też kwestię zastawy stołowej, dużych garnków,
    świeczników, serwetek. Czy to wszystko masz na tak dużą grupę osób,
    czy będziesz ponosić dodatkowe koszty?
  • 04.03.10, 10:56
    Własnie! u nas zadna uroczystośc nie odbywa sie bez niej!

    My robimy troche inaczej sos do potrawki jest słodko-kwasny z rodzynkami to moja
    ulubiona potrawa!

    Ja robie tak:
    1. gotujesz rosół z duza ilościa włoszczyzny jesli na komunie to z całego duzego
    kurczaka ja dodałabym jeszcze kilka udek!

    odlewasz część rosołu( musisz wiedzieć ile na tyle osób musi być sosu) więc
    powiedzmy 1,5l. zaklepujesz go mąką żeby był gesty. Jak torche przestygnie
    dodajesz zółtka jaj( musi miec ładny żółty kolor)
    np. 5 żółtek* uważaj żeby się nie ścieły.
    Potem dodajesz do smaku wyciśniętą cytrynę i cukier oraz namoczone rodzynki.Sól
    pieprze do smaku.

    Kurczaka obierasz z kości i mięso układasz na duzym półmisku. Przykrywasz ryżem
    ugotowanym na sypko i polewasz sosem. Sos dajesz jeszcze do sosjerki. I gotowe
    pyszne danie.
    Ryz gotujesz w dzień komunii a sos możesz przygotować dzień wcześniej.Rosól
    zostaje ci do bulionówek. smile
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • 04.03.10, 12:23
    jak robisz te grzanki to chleb w kosteczke i na sucha patenie?a
    czosnek-kroisz czy zmiazdzony?
  • 04.03.10, 12:39
    Grzanki z czosnkiem robi iloneczka27, czosnek dając na suchą patelnię. Najlepiej
    chyba wyciśnięty.
  • 04.03.10, 12:40
    w kosteczkę, taką do 1 cm.
  • 04.03.10, 15:31
    chleb kroję w niedużą kostkę, na koniec smażenia posypuję suszonym
    czosnkiem.
  • 04.03.10, 15:35
    musi być pyszna ja uwielbiam takie połączenie smaków.
    Kurcze musze pomyślec o jakims mega ogromnym garze na rosół.
    Zamówilam już kuraka u sąsiadki - taki wiejski - tłuściutkismile Ale
    jeszcze i tak dokupię w sklepie.
  • 04.03.10, 18:58
    Wiesz u nas od pokoleń robimy potrawke z kurczaka własnie w taki sposób. mówię
    ci pychota ...mniam
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • 04.03.10, 15:03
    Witaj,
    ryż smażony przed obiadem odpada - to już wole kluchy z torebki na
    wrzątek wrzucić.
    Surówek nie kupię gotowych - bo nie mam gdzie. Mieszkam na
    wsi - w mieście (15 km) jest bieda jeśli chodzi o gotowce. Albo jest
    jeden rodzaj - więc odpada.
    Ceremonia jest o 9,30

    Może zamów catering z obiadem, a postaw na pieczenie ciast?
    Już napisałam catering - ODPADA, ciast nie piekę bo NIE UMIEM.
    Postawie więc na obiad a pieczeniem zajmie się sąsiadka a tort
    zamówie w cukierni.
  • 05.03.10, 10:14
    Iloneczko,
    bardzo wcześnie jest ceremonia. Powinnaś chyba pomyśleć czym
    przyjmiesz (zajmiesz) gości nim przygotujesz obiad. Chyba trudno
    jest zorganizować się i podać o 11ej obiad.
  • 04.03.10, 12:24
    Moja komunia była w domu na podobną ilość osób - ale sam obiad.
    Był rosół z makaronem "gwiazdki" (na moje specjalne życzenie smile), na drugie
    rolady wołowe, kluski śląskie i modra kapusta. Ciasta - "kołocze" - zamawiane z
    cukierni.

    Wszystko zrobiła Mama z Babcią w tygodniu poprzedzającym imprezę, zamrażając
    większość rzeczy.
    --
    Oto ja.
  • 04.03.10, 15:50
    musze wykombinować więcej na obiad - 70% gości ma do przejachania
    500 km, także muszę więcejwink aha i noclegi jakieś też znalazłam - w
    gospodarstwie agro.
  • 04.03.10, 19:19
    moje typy:
    rosół z makaronem, ziemniaki i ryż do wyboru, zrazy wołowe (przygotowane
    wcześniej) z sosem do tego karczek pieczony i kurczak pieczony np. pałeczki,
    surówki z marchewki i jablka (dzieci lubią bo słodka), surówka z jabłka, pora i
    ogórka kiszonego z łyzka jogurtu naturalnegi i dla ochłody mizeria lub salata z
    kefirem.

    na deser galaretka z owocami lub ptasie mleczko (ubijasz pianę z białek robisz
    galaretke tylko poł wody z przepisu i jak lekko zgęstnie dodoajesz do bialek,
    robi się takie niby ptasie mleczko na gorący dzień wsam raz do tego salatkę z
    owoców dla dorosłych Z sangrią podana np. w arbuzie.

    Na kolacje salatka gyros ( warstwami kurczak piersi smażony z przyprawą gyros z
    knora na to keczup potem ogórek konserwoowy, potem kukurydza i majonez i na górę
    kapusta pekińska), wędliny, schab ze sliwką, deska serów, pomidory itp jeśli coś
    na ciepło to np. barszczyk z rosołu z obiadu i krokiety z kapustą i grzybami
  • 06.03.10, 22:33
    Grunt to dobra organizacja i wypróbowane potrawy smile
    Od tego zawsze zaczynam każdą imprezę.

    Tak sobie pomyślałam - czy wszystko musisz robić sama? Czy może zrobiłabyś przyjemność komuś z rodziny (mama, teściowa, ciocia, siostra), prosząc o zrobienie ulubionej potrawy? No wiesz, taka zmodyfikowana i dobrze zaplanowana wersja imprezy składkowej. Uwierz mi, ludzie naprawdę się cieszą mogąc pomóc. Znam to dobrze z autopsji - mamy dużą rodzinę smile Sama uwielbiam się "narobić", więc większość imprez przygotowuję własnoręcznie. Ale komuś, kto nie jest do tego przyzwyczajony radzę zawsze, żeby nauczył się delegować uprawnienia. To nie rysa na honorze, ważne, żeby wszyscy byli tego dnia uśmiechnięci, wypoczęci i po prostu - żeby ten dzień zapadł Wam w pamięci jako radosny i uroczysty.
    To ma być przyjemność również dla Ciebie --> więc pomyśl nad organizacją smile
    Ściskam,
    Ola

    P.S. Ja zrobiłabym kurczaka (piersi, pokrojone po upieczeniu w plastry) w sosie estragonowym smile można zrobić nawet 2 dni wcześniej i odgrzać tuż przed podaniem - proste, świąteczne i eleganckie; podajemy z kilkoma dodatkami - pieczonymi ziemniakami, kolorowym penne, czasem z kopytkami lub kaszą kuskus (lub tabbouleh). Do tego mieszanka sałat z winegretem, prosta sałatka z pomidorków cherry (pomidorki przepołowić, dodać pokrojony gruby szczypior, polać oliwą z oliwek, sól, pieprz). Goście lubią mieć wybór - my dajemy zwykle wybór dodatków i są bardzo zadowoleni. To moja propozycja smile
    Aha, deser. A może ubić śmietankę 36% (śmietan fix koniecznie, jeśli robisz to dzień wcześniej, to nie opadnie) i podać z owocami? Dzieci to uwielbiają, a to przecież ich święto smile
  • 07.03.10, 14:49
    popytaj o catering , serio! nie doradzam lokalu smile
    zwykle to wcale nie taka droga zabawa, 60 pln za osobę na przyklad vs Twoj nakad
    pracy, koszt produktów i czas - zmeczenie, od którego nie uciekniesz - warto?
    Wychodze z założenia, że minęły czasy, kiedy do chochli stawaly wszyskie ciotki
    i babcie - już nie zapytam co robili w tym czasie ojcowie i wujowie i dlaczego
    mogli odpoczywac big_grin
    --
    jaja podnoszą emocje i wywołują wojny
  • 10.03.10, 12:09
    Ja nie jestem tradycjonalistka ,moja rodzina rowniez
    Komunie mam 9maja
    13 os doroslych i 3 dzieci
    zamawiam wielkie koryto za 230zl -w tym 36 szt miesa ,kapusta zasmarzana w
    chlebie ,36 szt pierogow ,dufinki i ziemniaki pieczone w ksiezyce
    do tego podam zaraz po przyjsciu z kosciola bogracz z kluseczkami w chclebku (ze
    znajomej piekarni -jeden chlebek 40-50gr)
    chleb wiejski duzy cebulowy
    kilka rodzajow salatek ktore przygotuje dzien wczesniej ,oraz faszerowane
    ziemniaki (szybko sie robia )
    ciasto jedno upieke sama a drugie siostra

    podam w postaci szweckiego stolu ,tylko bogracz w chlebku podam na stol zaraz po
    pzyjsciu reszta bedzie obok na stole


    postawie na dekoracje ,tani obrus bialy (przescieradlo)swierze kwiaty ,serwetki
    i obowiazkowo bukszpan


    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-23651.png

    Jakub 09.03.2001-juz osimiolatek smile
  • 10.03.10, 14:39
    Serce mnie boli, gdy widzę wyrzucane naczynka po żurku czy gulaszu w
    postaci chlebka. Bo nikt tego nie zjada, a Polska jest podobno
    krajem, "gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanonowanie
    dla darów nieba".Chyba już nikt nie pamięta...
  • 11.03.10, 11:30
    scharon napisała:


    > zamawiam wielkie koryto za 230zl

    A gdzie coś takiego fajnego można zamówić? Bo wydaje mi się, że cena do ilości i
    rozmaitości jest dość atrakcyjna. Brzmi smaczniewink


    --
    Milena i Karolina
  • 10.03.10, 20:12
    Na drugie polecam pieczone udźce z indyka - cała robota to posypanie przyprawami
    i wstawienie w brytfance do piekarnika na jakieś 2 godzinki. Jak są duże to
    jeden wystarczy na 6 osób. Nie mogą nie wyjść, mięsko rozpływa się w ustach. Do
    tego oprócz sałaty można podać słodkie dodatki - brzoskwinie, ananasy, śliwki w
    occie - i robi się wyrafinowane daniesmile Nawet najprostsza potrawa efektownie
    przybrana robi wielkie wrażenie.

    Żeby było wykwintnie - podałabym opiekane ziemniaczki, ale nie wiem czy
    wystarczy ci miejsca w piekarniku.
  • 11.03.10, 00:03
    Podam może sałatkę kurczakową:
    np.2 piersi kurczaka obsmażyć z dowolnymi przyprawami na oleju,odsączyć,pokroić
    w kostkę i schłodzić-dać na spód salaterki,ok. 100 gram dużych rodzynek zalać
    sokiem z puszki ananasa-podgrzać aby nabrały soku-zestudzić.
    Na chłodnego kurczaka wyłożyć rodzynki,potem ananas (kostka z puszki),
    potem połowki śliwek w occie.
    Majonez rozrzedzić octem ze śliwek(na gęstą śmietanę) dodać curry w/g życzenia
    zostawić w słoju-polać przed podaniem lub ok 1-2 godz. wcześniej.
    Bardzo chodliwe i mało roboty.
    Podaje się schłodzone w lodówce
  • 11.03.10, 08:03
    Przy tym to kompletnie się nie narobisz. Pałki z kurczaka w miodzie z dodatkiem
    Vegety. Wrzucasz potrzebną ilość pałek z kurczaka, zalewasz wodą. Jak się woda
    zagotuje i będzie szum to trzeba go zdjąć. Później dodaje się miód i vegetę i
    koniec roboty. Ma pykać na kuchence. Nie powiem Ci dokładnie jakie są proporcje
    miodu i Vegety. Ja robię to generalnie trochę na oko. Miodu dodaję na 10 palek
    około 3 dużych łyżek. A vegetę to już kompletnie na oko. Tego dania chyba się
    nie da popsuć. Mi zawsze wychodziło smaczne. Z wody, miodu i vegety robi się
    przepiękny sos w kolorze bursztynowym, ale musi się to trochę pogotować.
    Ja podaję to z ryżem i brzoskwiniami z puszki. Mniam, palce lizać.
    Dla złamania tej słodyczy można zrobić ryż z curry.

    Polecam Ci serdecznie. Jak nie masz pewności to wypróbuj wcześniej. Do 30 maja
    masz jeszcze trochę czasuwink
    --
    Milena i Karolina
  • 11.03.10, 11:14
    resztki z chlebka oddam znajomemu rolnikowi ,dla zwierzat
    chetnie przyjmuje wszelkie resztki
    oddaje obierki z warzyw

    wiec nic sie nie marnuje
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-23651.png

    Jakub 09.03.2001-juz osimiolatek smile
  • 11.03.10, 13:55
    Jak, tak, to jestem za smile
  • 12.03.10, 09:38
    Ja zamawiam w restauracji ,specjalizuje sie tez w cateringu ,
    mieszkam na slasku w Żorach -u nas karyta sa dosc popularne
    moze popytaj w okolicznych restauracjach
    --
    http://suwaczki.maluchy.pl/li-23651.png

    Jakub 09.03.2001-juz osimiolatek smile
  • 14.03.10, 15:28
    Na kolacje polecam Ci barszczyk czerwony do tego ptysie (zakupione wcześniej w cukierni puste)nadziane pieczarkami z cebulą i posypane żółtym serem i zapieczone chwilę przed podaniem pyszne i szybkie ,bo pieczarki podsmażone z cebulą można przygotować wcześniej a potem tylko je zapiec lekko przed podaniem aby ser się roztopił.Pycha!!
  • 17.03.10, 11:38
    Ja polecam czianachy i żarkoje z kuchni ukraińskiej. Krótko mówiąc mięso (ja
    daje kurczaka, ale w oryginalnym przepisie jest wieprzowina z różnymi dodatkami
    w śmietanie. Obydwa te dania są b. podobne (cebula, czosnek, pomidory,
    marchew,pieczarki, ziemniaki, fasola biała). Pewnie jest gdzieś przepis w necie,
    ale ja robię te dania wg przepisu teściowej Ukrainki. W szybkowarze. Mają
    konsystencję b. gęstej zupy, mogą być podawane osobno w bulionówkach lub z
    ryżem albo z ziemniakami.
  • 17.03.10, 23:26
    Ja na chciny synka też robiłam schab ze ślwiką (schab nadziewam
    suszonymi śliwkami, skropić sokiem z cytryny, posolić, majernakiem
    posypać, obsmażyć na maśle i do piekarnika. POdczas pieczenia
    podlewam winem i wodą, pod koniec pieczenia dodję jabłak i śliwki i
    potem robie z tego sos do polania mięsa.
    POlecam rónież karkókę z piekarnika:
    -karczek pokroić w plastry, lekko pobić, posypać przyprawą do
    grilla, usmażyć.
    - cebulę pokroić w cieniutkie krążki, ser żółty zetrzeć na grubych
    oczkach. Wymieszać majonez ze śmietaną i doprawić solą, pieprzem i
    czosnkiem do smaku.
    Pod koniec smażenia (lub można usmażyć kotlety dzień wcześniej i
    przed odgrzewaniem) na każdym kotlecie położyć cebulę, ser i zalać
    sosem majonezowy i zapiec - PYCHAAAA.
    Ostatnio hitem u mnie stała się banalna i szybka sałatka z serkiem
    pleśniowym:
    - sałata lodowa i rukola
    - ser pleśniowy
    - czerwona papryka świeża
    - wiongrona pokrojone na pół
    - sos majonezowy - majonez wymieszać z jogurtem, przyprawić do smaku
    pieprzem, solą i czosnkiem.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.