Dziury i ubytki w ścianach Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkie WDPD smile,
    Jetem na etapie malowania ścian w domu, niestety pracę musiałam
    wstrzymac z powodu dziur i ubytków w ścianach. Wiem tyle, że
    powinnam je zagipsować i moje pytanie jest takie jak to naprościej
    zrobić, by było dokładnie i estetycznie wykonane. Potrzebuję
    instrukcji ile wody, ile gipsu, jakie narzędnia i jak wyrównać - bo
    jestem laikiem w sprawach budowlanych smile. Bardzo prosżę o pomoc smile.
    • Potrzebujesz: gips (lepiej gładź szpachlowa), szpachelkę (małą jakąś), miseczkę
      do rozrobienia i jakiś widelec czy inną łyżkę do wymieszania. Do miseczki
      wsypujesz gładź i mieszasz dolewając wody do otrzymania papki o konsystencji
      bardzo gęstej śmietany - różne gładzie, różna ilość wody, musisz próbować. Jak
      za rzadkie - dosypujesz, jak za gęste - dolewasz wody. Nakładasz papkę do dziury
      i wyrównujesz szpachelką.
      Ot i cała filozofia.
      • Tylko w dziury trzeba porządnie wcisnąć maksymalną ilość gładzi, bo
        przy wysychaniu może sie podołkowac paskudnie.
        --
        I'll try being nicer if you try being smarter.
        http://lh4.ggpht.com/_H6ByjdgnKmI/S6nF5QAhuXI/AAAAAAAA
IzQ/0sycRxZXfow/ban.png
        • I tak się podołkuje. Żeby było ładnie i zupełnie niewidoczne po
          malowaniu trzeba zawsze szpachlować ubytki dwa razy.

          Po pierwsze przygotować ścianę - usunąc wszystkie luźne drobiny i
          pęknięcia ostukać, oderwać tak by już nic później nie leciało ze
          ściany. Miejsca do zaszpachlowania odkurzyć czy pędzlem omieść
          chociażby.
          Przed nałożeniem gipsu trzeba dziurki zwilżyć wodą - spryskiwacz do
          kwiatów się przyda. Po spryskaniu i odczekaniu chwili (ma być
          wilgotne ale nie ociekać wodą)przystępujemy do gipsowania - lepiej
          jak mieszanka jest dość gęsta. Szpachelką wypełniamy dokładnie
          dziury wciskając najwięcej jak się da i wyrównujemy powierzchnię
          przeciągając szpachelkę po ścianie jak nożem po chlebie - tak jakbyś
          chciała zebrać z chleba całe masło - tu zbierasz nadwyżkę gipsu.

          Czekasz aż wyschnie, potem papierem ściernym lub siatką do
          szlifowania ścian ścierasz nierówności i jeśli sytuacja tego wymaga
          (a raczej wymaga bo gips wysychając robi wklęśnięcia - kurczy się)
          poprawiasz gipsowanie ale tym razem gipsem rozrobionym do
          konsystencji śmietany.
          Smarujesz jak najdokładniej. Póżniej znów szlif, sprawdzenie dłonią -
          jak nic nie widzisz i nie czujesz nierówności pod palcami jest git.
          Teraz wystarczy zagruntować gruntem do ścian (nie pochlap podłogi bo
          ciężko schodzi i nie rób na ścianie zwłaszcza na kartongipsie
          zacieków) i pomalować conajmniej dwa razy bo po gruncie pierwsza
          warstwa gorzej "siada".

          Powodzenia smile

          Acha. Wybierając gips do szpachlowania zwróc uwagę w opisie na
          opakowaniu na czas w jakim przygotowana do szpachlowania masa jest
          zdolna do obróbki - nie bierz gipsu szybkowiążącego bo się nie
          wyrobisz! nie mając doświadczenia - a chyba go nie masz smile
          Polecam gipsy i gładzie firmy Knauf - nigdy się na nich nie
          zawiodłam. Są np w Praktikerze. Grunt obojętnie jaki - gips kup
          dobry bo warto.

          • Gips wolniej wiąże, jak się go rozrobi mlekiem, zamiast wodą.

            A ja od wielu lat nie używam do dziur w ścianach gipsu, tylko
            szpachlówki STUCCOLINI. O wiele łatwiejsza w użyciu.
    • Ja polecam gotowe masy, mozna dostac male opakowanie w markecie budowlanym. Dla
      mnie sprawdza sie super, duzo latwiejsze w uzyciu niz gladz samodzielnie rozrabiana.

      a przygotowanie podloza agawa70 opisala super.
      • Dziekuję bardzo za wskazówki smile. Jakich firm są to gotowe masy?
        Pozdrawiam, Lisdene smile
        • Z tego co wiem jest naprawde duzy wybor. Knauf, Atlas, Acryl Putz Sniezki, zazwyczaj maja w nazwie finisz. Ja mialam ostatnio w domu jakis noname i tez sie sprawdzil. Przy wiekszych ubytkach trzeba koniecznie pamietac o nakladaniu dosc cienkimi warstwami. Powodzenia
    • Istotny dla sprawy jest rodzaj tynku. Jeśli na ścianach masz klasyczny tynk
      wapienny - warto do masy szpachlowej dodać drobnego przesianego piasku. Uzyskasz
      wtedy fakturę łaty zbliżoną do faktury ściany, w przeciwnym wypadku, miejsca
      szpachlowane będą odbijały od reszty tynku . Jednakże jeśli twoje tynki mają
      tzw. wyprawkę ( czyli są gładziutkie), wtedy dodatek piasku jest zbędny.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.