Dodaj do ulubionych

warto kupić?

15.04.10, 23:23
jak myślicie?
www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_9405.htm
Przydałby mi się dodatkowy komplet bo część z mojego już na wykończeniua
poza tym brakuje gara płaskiego, do duszenia mięs.
Za drogie? za tanie? zupełnie nie wiem jakie teraz ceny w miarę dobrych
garnków.
Edytor zaawansowany
  • figaroo 16.04.10, 00:31
    Ja kupiłam sobie garnki za 130zł za 3 sztuki z pokrywkami. Są super i myślę, że
    nie zawsze cena musi być wprost proporcjonalna do jakości. A te, do których
    wkleiłaś link bardzo mi się podobają ze względu na te dzióbki i samym garnku i
    dziurki w pokrywce do odcedzania. Uważam, że to świetny pomysł.
    --
    Milena i Karolina
  • apapon 16.04.10, 07:13
    dziubki smile z jednej strony sa praktyczne do odcedzania np., z
    drugiej z kolei niepotrzebna strata energii przy gotowaniu. Chyba
    bym nie kupiła.
  • foretka 16.04.10, 08:44
    Jak widac pokrywki maja dziurki tylko w jednej czesci wiec dziubek
    mozna "zaslonic" - strat energii nie bedzie.
    Na forum "oszczedzamy" padlo pytanie o te garnki - ktos chwalil.

    Pozdrawiam ~ foretka ~
    Zakątek Szczecińskich MaM!
    Zaglądnij do Mateusza!
  • truscaveczka 16.04.10, 08:44
    Nie poprawiajcie, bo będziecie poprawieni smile
    so.pwn.pl/lista.php?co=dzi%F3bek
    a "dziubka" nie ma:
    so.pwn.pl/lista.php?co=dziubek
    No i jeszcze jest ułatwiający życie "dziobek" smile
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
    http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilyp
ie.com/OFISp2.png
  • figaroo 16.04.10, 09:12
    Ten "dzióbek" jakiś dziwny jestsmile Wczoraj wieczorkiem byłam u mojej babci i
    zapisywała sobie jak wkładać do telefonu baterie. I też używałyśmy słowa
    "dzióbek". W pierwszym momencie też miałam ochotę babci powiedzieć, że to słowo
    się pisze z "U" a nie "Ó". Ale nic nie powiedziałam przez szacunek dla jej wieku
    (84 lata). Ale natychmiast też się zastanowiłam, zaczęłam odmieniać itd. I za
    cholerę inaczej nie wychodzi, nie może być z "u". Ale i wczoraj i nawet teraz
    odruchowo pisałam z błędem.
    --
    Milena i Karolina
  • misself 16.04.10, 14:14
  • apapon 16.04.10, 10:33
    przepraszam, za oczywisty błąd, wstyd mi
  • alisaga 16.04.10, 07:31
    Nie kupiłabym z uwagi na metalowe rączki, które w czasie gotowania mogą się bardzo nagrzewać.
  • clakier 16.04.10, 08:25
    a ja właśnie ze względu na metalowe rączki bym kupiła - sama mam podobne i sobie
    chwalę
    --
    http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=67874b44651e501da.png
  • apapon 16.04.10, 08:36
    ja mam garnki z IKEA 365+ z metalowymi rączkami, nie nagrzewają się,
    gdy logicznie rozkręcamy gaz, nie poza podstawę garnka smile
  • truscaveczka 16.04.10, 08:42
    Podpisuję się pod poparciem dla metalowych rączek, bardzo mi
    odpowiadają - a za mocny płomień nic nie przypali wink
    Lidlowe rzeczy do kuchni kupuję i bardzo sobie chwalę, więc garnki
    mogą się okazać naprawdę dobre smile
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
    http://lmtm.lilypie.com/ohYMp2.pnghttp://lb5m.lilypi
e.com/OFISp2.png
  • misself 16.04.10, 14:15
    alisaga napisała:

    > Nie kupiłabym z uwagi na metalowe rączki, które w czasie gotowania mogą się bar
    > dzo nagrzewać.

    Też o tym pomyślałam - ale to jest odczuwalne tylko przy kuchence gazowej (przy
    której, nota bene, plastikowe rączki nagrzewają się niewiele słabiej...).
    --
    Oto ja.
  • gazeta_mi_placi 16.04.10, 10:27
    Wyglądają dość tandetnie.
  • klara551 16.04.10, 10:50
    mają grube dno,to zaleta.Mają wylewki czy dzióbki,też
    zaleta.Pokrywka z otworami ułatwi odlewanie.Jeżeli pojemnosci ci
    pasują,to możesz kupić,cena za taki komplet też nie wygórowana
  • czarnagraza 16.04.10, 10:56
    Mnie się też podobają. Też myślę o kupnie garnków. Mam z LIDLa garnek do
    gotowania na parze i jest świetny. Łatwy do utrzymania czystości, nie mam
    problemu z domyciem go. Rączki-uchwyty ma metalowe i nie nagrzewają się. Dlatego
    polecam, bo można wstawić do piekarnika.

    --
    "...Nad domem przysiadła tęcza na nieba niebieskiej gałęzi..."
  • johana75 16.04.10, 14:25
    Ja bym kupiła jeśli są wykonane ze stali 10/18 smile Sprawdź na opakowaniu , bo na
    str. Lidla nie jest napisane.
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • johana75 16.04.10, 14:29

    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • ola_pozytywna 16.04.10, 16:15
    Szklane pokrywki są niepraktyczne - ciężkie i mogą się stłuc, a niczego nie
    ułatwiają. Miałam kiedyś gary ze szklanymi pokrywkami i z ulgą wymieniłam je na
    Ikeowe 365+.
  • allija 16.04.10, 16:38
    dzięki za uwagi, chyba kupię jednak.
    Szklane pokrywki mam teraz i jeszcze się nie stłukły.
    Uchwyty metalowe nie przerażają mnie, mam łapki. Mam także
    garnki /drogie były/ z łączonymi uchwytami stal+tworzywo sztuczne. To
    tworzywo na większości uchwytów powytapiało się pod wpływem gorąca znad
    palników bo, nie wiedzieć dlaczego, obecne gary mają te uchwyty
    olbrzymie, kiedyś takie nie były. Sztuką jest ustawić 4 gary na
    standardowej kuchence.
    Do Ikeowskich naczyń kuchennych zraziłam się kiedy ostatnio kupiony u
    nich czajnik, niby ze stali, po kilku dnich zaczął mieć rdzawe wykwity
    na całości i szorowanie tego pomagało na chwilę.
    Zobaczę jeszcze "naocznie" jak te garnki wyglądają.
    Swoją drogą jestem mile zaskoczona drobnymi produktami przemysłowymi z
    Lidla, już nie jedna rzecz od nich okazała się całkiem porządna i za
    rozsądną cenę.
  • misself 16.04.10, 21:37
    ola_pozytywna napisała:

    > Szklane pokrywki są niepraktyczne - ciężkie

    Nie bardziej niż metalowe.

    > i mogą się stłuc

    W życiu nie stłukłam szklanej pokrywki, a odkąd pamiętam, używam takich garnków.

    > niczego nie ułatwiają.

    Owszem, ułatwiają. Na przykład nie trzeba ich podnosić, żeby sprawdzić, czy woda
    się już gotuje.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • lee_na 17.04.10, 08:37
    polecam serie opal z olkusza. podobne jak IKEA a nasze smile
  • misiowazona 17.04.10, 23:39
    A ja słyszałam, że olkuszowe garnki są produkowane w Chinach, tylko
    te emaliowane nie, czyli w Polsce.Czyli są tak samo nasze, jak te z
    Ikeiwink
  • misself 18.04.10, 11:40
    lee_na napisała:

    > polecam serie opal z olkusza. podobne jak IKEA a nasze smile

    Przedmiotem dyskusji nie są garnki z Ikei.
    --
    azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
    Ktoś musi... wink
  • ko_kartka 25.04.10, 20:43
    > Przedmiotem dyskusji nie są garnki z Ikei.

    Ale przedmiotem obydwu powyższych postów owszem, więc nie rozumiem tego wtrętu.
  • misself 27.04.10, 22:36
    ko_kartka napisała:

    > > Przedmiotem dyskusji nie są garnki z Ikei.
    >
    > Ale przedmiotem obydwu powyższych postów owszem, więc nie rozumiem tego wtrętu.

    "Wtręt", jak to byłaś uprzejma nazwać, jest komentarzem do postu, w którym
    pojawiają się garnki z Ikei jako nieporównywalne do garnków z Olkusza. A
    przedmiotem dyskusji są garnki z Lidla, nie z Olkusza czy z Ikei smile
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z.Herbert)
  • maria10344 17.04.10, 10:02
    Dla mnie te gary może są i ładne,ale dla mnie mają jedną wadę.Mają metalowe
    uchwyty i przy garach i przy pokrywkach.Już nigdy więcej łapek,ścierek do
    podnoszenia pokrywek i przenoszenia garnków.Moje ukochane stare gary nierdzewne
    mają ok.10 lat.Nigdy mi się nie zdarzyło,żeby odkształciły mi się rączki,no ale
    płacę bardzo mało za gaz,bo płomień dostosowuję do wielkości garnka.Tak samo
    miałam przez 3 lata jak miałam kuchnię elektryczną.Nigdy też nie zrezygnuję z
    pokrywek szklanych.Zawsze widzę czy i kiedy potrawę zamieszać,zmniejszyć
    gaz,przestawić.Są dzięki temu mniejsze straty ciepła i większe
    oszczędności.Potrawy szybciej się gotują.
    Na początku myślałam,że pokrywy będą mi się tłukły,dokupiłam ich smoro jak była
    okazja.Przez te 10 lat straciłam 2,jak położyłam rozgrzane na śniegu na balkonie
    w celu ostudzenia.
    Nie rozumiem też,czemu miałyby służyć te dziobki dzióbki.
  • lee_na 17.04.10, 10:13
    ja mam metalowe rączki i sie nie nagrzewają. może to jakiś mit z tym
    nagrzewaniem raczek? za to jak miałam z tworzywa to bywało, ze się
    przytopiła jedna czy druga smile
  • allija 17.04.10, 23:26

    moje stare garnki też mają ok. 10 lat, stal nierdzewna, gaz dostosowuję -
    uchwyty powytapiały się. Najprawdopodobniej dlatego, że sterczały nad
    sąsiednim palnikiem, nawet jeśli nie bezpośrednio to w "pobliżu
    wystarczającym". Gdzieś przecież te garnki stać muszą, trudno jest
    gotować obiad po jednym garnku jednorazowo. Może i oszczędność garnków
    by była ale czasu na pewno nie.
    Niedawno kupiłam łapki podobne do tych
    chce.to/p103435/silikonowe-lapki-do-garnkow
    kosztowały mniej niz 10 zł a po prostu są fenomenalne. Nareszcie dosyć
    prania rękawic, przypalania ich od palników. Te łapki płuczę pod kranem
    i są zawsze czyste, dobrze izolują od gorąca, są miękkie i miłe w
    dotyku, żadne metalowe uchwyty mi nie straszne.
  • 0yotte 18.04.10, 11:48
    metalowe uchwyty mają jeszcze tę zaletę, ze można taki gar wstawić do
    piekarnika,
    już nie raz to trenowałam, zwłaszcza przy gotowaniu kaszy
    no ale wtedy i pokrywka musi być żaroodporna...

    --
    http://tiny.pl/3hmp
  • misself 22.04.10, 20:50
    0yotte napisała:
    > no ale wtedy i pokrywka musi być żaroodporna...

    I szklane pokrywki spełniają ten warunek smile
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • ko_kartka 25.04.10, 20:45
    Pod warunkiem, że nie ma plastikowego uchwytu u góry. Tudzież plastikowych
    obrzeży. Często widuję takie pokrywki i wątpię, czy wytrzymałyby przypiekanie w
    piekarniku.
  • misself 27.04.10, 22:37
    ko_kartka napisała:

    > Pod warunkiem, że nie ma plastikowego uchwytu u góry. Tudzież plastikowych
    > obrzeży. Często widuję takie pokrywki i wątpię, czy wytrzymałyby przypiekanie w
    > piekarniku.

    Masz zupełną rację.
    Ja jednak najczęściej widuję pokrywki szklano-metalowe - albo
    metalowo-plastikowe. Nie widziałam jeszcze plastikowo-szklanych (co oczywiście
    nie oznacza, że nie istnieją smile).
    --
    IV. Modlić można się wszędzie. Najgorszym miejscem są świątynie. Panuje tam
    zaduch. (Z.Herbert)
  • kuka9 28.04.10, 00:16
    gdzie kupiłać te łapki? bo nigdzie ich nie moge znaleźć - kiedy były w tchibo
    ale się za późno zreflektowałam i były już wykupione.
    sorry za off-topic
    --
    ______________________________________
    Nieszczęśliwy mój narodzie, dobry i kochany,
    Zawsze łatwowierny i zawsze zdradzany.
    Dionisos Solomos
  • kluchucha 25.04.10, 20:33
    ja sobie wyczaiłam
    taki
    zestawik
    , wydaje mi się, że ma ciut ładniejsze uchwyty niż to co
    pokazałaś. niemniej, obydwa zestawy wydają mi się bardzo okej -
    najbardziej cieszą mnie przezroczyste pokrywki, bo często robię popcorn
    i lubię popatrzeć jak strzela big_grin
  • allija 25.04.10, 21:23
    kupiłam tamte garnki w efekcie. W sumie wygladają ok, są dosyć masywne,
    ciężkie jak żeliwne a stal jest nie błyszcząca a taka bardziej
    szczotkowana. Uchwyty sprawiają wrażenie mocnych i nagrzewają się ale
    dla mnie to żaden problem. Odcedzanie przez dziubek bardzo dobrze się
    sprawdza. W sumie jestem zadowolona choć rozmiary garnków nie do końca
    mi odpowiadają, nadal nie mam płaskiego garnka do duszenia mięsa.
    Przy okzaji, jest tam taka wkładka do gotowania na parze. W teorii na
    parze bo mój małżonek mówiąc "nie wiedziałem że mamy garnek do gotowania
    makaronu" wyjął właśnie tę wkładkę. Okazało się że widział w jakimś
    programie kogoś kto gotował w tym makaron i z łatwością potem odcedzał.
    Też tak gotujecie?
  • johana75 25.04.10, 22:49

    > kupiłam tamte garnki w efekcie. W sumie wygladają ok, są dosyć masywne,
    > ciężkie jak żeliwne

    Ciężkie jak żeliwne? Oj wątpię nie wiem czy masz porównanie, ale ja mam żeliwną
    brytwanne i żaden nawet mój największy garnek metalowy nie dorówna jej nawet w
    połowie wagą wink
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • allija 26.04.10, 00:27
    możliwe że nie aż tak, rzeczywiście tak dobrze nie pamiętam. Kiedyś
    miała moja mama takie, m.in. brytwannę. Możliwe też, że kiedyś te
    żeliwne były lżejsze.
    W każdym razie są dosyć ciężkie.
  • allija 28.04.10, 02:12
    brytfannę, oczywiscie, tak przy okazji
  • misself 27.04.10, 22:39
    Gotuję makaron "normalnie" i po ugotowaniu wywalam na durszlak.
    Na mojej wkładce do gotowania na parze nie da się gotować makaronu smile
    Choć gdybym miała takie garnki jak Ty, to pewnie bym wykorzystywała tę wkładkę
    tak samo jak Twój mąż smile
    --
    Oto ja.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka