Dodaj do ulubionych

Co ciekawego wyprałyście w pralce?

07.06.10, 21:02
Na wesoło smile
Dziś zrobiłam pranie białych rzeczy,nastawiłam na 60 stopni jak zwykle przy białych i heja...
Pranie się kończy a tu pośrodku bębna...
Zawinięty w papierek cukierek orzechowy Mieszko.
Papierek się nawet nie odwinął.
Plam nie było big_grin
Edytor zaawansowany
  • monika3411 07.06.10, 21:18
    Czasem zdarza mi się prać pieniądze... Ekhm, źle to brzmi wink Na szczęście
    zawsze jest to bilon smile
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/3i49tv737ahlznk6.png
  • kamw1807 07.06.10, 21:22
    pieniądze
    chusteczki
    kasztany (kurtka dziadka, zawsze lubil zbierac)
    literatka (szklaneczka)
    moździerz (oj biedny bęben)
    czerwone zamszowe szpilki..tongue_out
  • ajlii 07.06.10, 21:50
    Szczurza miska (zabrała sie w ich szmatkami).


    --
    <a href=http:/images39.fotosik.pl/286/da99e81ccabc8c58.jpg</a>
  • pearlinee 07.06.10, 22:06
    majtki, które się zapodziały w firankach.
    Firanki owe po upraniu postanowiłam jeszcze puścić w specjalnym
    środku do wybielania firan i krochmalenia, bez płukania.
    Majtki się zapodziały, zapodzianie wysuszyły i........ trafiły an
    moją dupinę.
    Moja dupina wraz ze mną trafiła na rozmowę w sprawie pracy
    świąd miejsc intymnych i nie możność podrapania się - nie do
    zapomnienia.
  • johana75 07.06.10, 22:07
    Ja w pralce piorę klocki lego i to wcale nie przez przypadek smile
    Na krotkm programie w 30 st C. super czyste no i inne zabawki z plastiku, bez
    wirowania wink Oczywiście wszystko w woreczkach!
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • forencka 07.06.10, 22:10
    100 zł
    Farbujące skarpetki 3 razy, mimo, że wiedziałam, ze farbują (???)
    Zestaw ludzików lego
    --
    Poradnik początkującego kucharza
  • annakate 07.06.10, 22:13
    mp3 mężową zostawioną w kieszeni spodni. O dziwo przezyła, bo napjpierw dałam
    jej wyschnąć zanim włączyłam. Działa do dziś, ale nie polecamwink
  • qpiska 07.06.10, 22:29
    Zdarza się pieniądze, ale bilon na całe szczęście. Jakieś małe
    zabawki dzieciaków, które schowały sobie do kieszeni. Często też
    papierki po cukierkach, które zazwyczaj walają się w mężowskich
    spodniach.
    --
    ♥Wiktoria♥
    ♥Artur♥
    "Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to kim jest,
    lecz przez to czym dzieli się z innymi" /Jan Paweł II/
  • malgunia 07.06.10, 22:37
    Zegarek - nie przeżył...

    --
    Enjoy the silence...
  • ninkowamaminka 07.06.10, 22:40
    Paszport świeżo poślubionego Męża (pierwszy miesiąc małżeństwa). Na
    uprzejme pytanie "czy nie mogłabyś sprawdzać kieszeni przed
    włożeniem rzeczy do pralki?" odrzekłam "sprawdzaj przed wrzuceniem
    do kosza na brudną bieliznę, a jak nie podoba Ci się mój sposób to
    pierz sobie sam" i fochowałam przez jakieś trzy miesiące(nie piorąc
    jego szmatek). Wydarzenie to pozbawiło Małża wszelkich złudzeń na
    mój temat, ale dzięki temu od początku wszystko było jasne- ożenił
    się z GANGRENĄ. Pozdrawiam
  • berryll 07.06.10, 22:40
    Książkę. Grubą. O znamiennym tytule "Moi wariaci" big_grin
    --
    Martula
  • loira 07.06.10, 22:51
    standardowo: monety, dowod osobisty (ten stary, papierowy), chusteczki
    higieniczne(z czarnym praniem oczywiscie), rachunki sklepowe, kamienie, zabawki
    drobne i patyki z dzieciecych kieszeni itp
    Mojej Mamie za to udalo sie wyprac noz, a ten nie wiadomo jak przecisnal sie z
    bebna do weza odprowadzajacego wode i drobna powodz byla w lazience.
    --
    "Chmury leniwe na niebie
    Trawa kołysze się sennie
    Ja nie należę do ciebie
    Ty nie zależysz ode mnie"
  • pierwszy_poruszyciel 08.06.10, 00:22
    No nie, historia z nożem chyba stanowi dowód na to, że teorie kwantowe w fizyce
    są jednak prawdziwe, bo innej możliwości, jak przeniknięcie przez bęben nie
    widzę big_grin dobre big_grin
    --
    ps. Jestem kobietą - to tak dla jasności, bo nick może być mylący wink (a nawet na
    pewno jest) smile
  • majowa_kotka 08.06.10, 22:30
    Ja tak zgubiłam fiszbinę od stanika, którego nie zauważyłam i nie
    zdążyłam profilaktycznie włożyć do woreczka... Połknęło, zassało, nie
    mam pojęcia. Ale fiszbiny nie było ani w staniku, ani w bębnie, za to
    przy wirowaniu coś jakby dziwnie brzęczało ;p
  • joanka-r 23.08.10, 14:51
    ''Połknęło, zassało, nie
    mam pojęcia. Ale fiszbiny nie było ani w staniku, ani w bębnie, za to
    przy wirowaniu coś jakby dziwnie brzęczało ;p''

    bo wpadła pewnie przestrzeni miedzy bębnem a filtrem. dobrze, ze ci nie poharatała w środku wszystkiego.Mnie tak kiedyś wpadła, wezwany serwisant 2 h rozkręcał pralkę.
    --
    w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

    Objaw przedawkowania Radia Maryja.
  • misself 08.06.10, 09:50
    Łyżeczkę. Nie pamiętam, jak trafiła do mojej kieszeni.

    Straszliwie farbujący czarny sweter koleżanki. Farbował na zielono, koleżanka
    wyprała go w occie, przez co zaczął farbować na niebiesko, włożyła do pralki,
    żeby wypłukać i odwirować, a ja nie sprawdziłam bębna i wrzuciłam tam białe
    pranie. Wszystko było... jasnoróżowe. Do teraz nie wiem, jak to się stało smile

    Telefon komórkowy. Nie przeżył tego, ale karta SIM owszem.

    Ogólnie staram się sprawdzać kieszenie, bo chusteczek już wyprałam multum,
    zawsze w czarnym praniu, a skrobanie tego to mordęga.
    --
    Oto ja.
  • listekklonu 08.06.10, 09:59
    Kilka lat temu pen-drive. Działa do dziś smile
  • pitahaya1 08.06.10, 10:48
    Jak można uprać w pralce moździerz czy książkę? Nie sprawdzacie co wrzucacie do
    pralki? Moździerz to nie banknotsmile
    Mnie kilka razy zdarzyło się puścić monety (syn wrzucił w ostatnim momencie
    swoje spodnie) i zabłąkaną skarpetkę męża w nogawce jego spodni (tak zgrabnie
    oddaje spodnie do prania, że w nogawkach wszystko można znaleźć).

    --
    "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób
    zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki
    temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
  • misself 09.06.10, 09:56
    pitahaya1 napisał:

    > Jak można uprać w pralce moździerz czy książkę? Nie sprawdzacie co wrzucacie do
    > pralki? Moździerz to nie banknotsmile

    Stawiam na dziecko wrzucające różne rzeczy do pojemnika na pranie albo do pralki.
    --
    azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
    Ktoś musi... wink
  • corneliss 08.06.10, 10:52
    mi sie zdaza dosyc czesto wyprac cos z zawartoscia, glownie sa to mezowskie
    ubrania robocze, nie oproznia kieszeni jak nalezy, i tak zdarza sie srubokret,
    metrowka w plastiku 5m wink, drapaki do szyb, srubki rozne w ilosciach hurtowych,
    kolki, nawet probowka do kontaktow (niestety do wyrzucenia)
    z mioich niedopatrzen tora na dziecinne rzeczy ze swietym medalikiem w srodku -
    a ze 3x sprawdzalam czy nic nie ma
    plecak ze skulkowanymi skarpetkami i karabinczykiem do wspinaczki

    --
    "(...) wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno zaj***cie, ale to zaj***cie ważne
    pytanie: co lubię w życiu robić?
    A potem zacznij to robić. ”
  • fantastic_marcepan 08.06.10, 11:45
    telefon w temperaturze 60 st. C. Nie działa wyświetlacz ale numery
    można wybierać klawiaturą i odbierac połączenia ;D
  • yulkayulka 08.06.10, 11:54
    celowo: buty wszelakie, łącznie z zamszowymi, pluszaki (klocki do
    tej pory ryrałam w misce- od teraz to się zmieni)
    przypadkiem: papierki wszelakie z chusteczkami łącznie (nie wiem
    dlaczego ale zawsze z czarnym praniem), bilon, muszelki,
    zapalniczki, długopisy (oczywiscie z białym)
  • mewa000 08.06.10, 11:55
    Wczoraj wyprałam 10zł. Teraz jest czyste i pachnące big_grin
    Kiedyś w białym praniu zawieruszyła się czarna skarpetka męża, na szczęście nie
    puściła farby. Za to rajstopy tak...i mam teraz kilka kremowych bluzek, majtek,
    staników...
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz63e5enmjgko05.png
  • kaarmelka 08.06.10, 12:14
    Wkładki do moich butów narciarskich. Czekają teraz, aż córka do nich dorośnie,
    bo się, niestety, trochę skurczyły...
  • f.l.y 08.06.10, 12:31
    nie piorę nic dziwnego, bo zawsze sprawdzam pranie

    natomiast parę razy utopiłam telefony w wc big_grin - zawsze działają, po
    wysuszeniu..
  • monjan 08.06.10, 12:44
    chusteczki to nic..ostatnjo wyprałam w męża spodniach serwetkę(pewnie z jakiegoś
    grilla ściągnął) jedna czerwona, druga zielona
    za nic nie chce się odeprać uncertain
    --
    moje Słonko
    Synek
    73/93 65FF
  • maultier1 08.06.10, 14:52
    Chusteczki, paczke gum do zucia, dlugopis. Dziecie kiedys namietnie
    wrzucala swoje butelki po wypiciu mleka do pralki. Tez sie zdarzylo
    wybrac. Jeszcze nie otwierana butelke plynu do plukania. Jak tego
    nie zauwazylam to nie wiem. Ale od tamtej pory sprawdzam zawartosc
    pralki bo nie wiem co moze dzieciakom do glowy wpasc.
  • emma1221066 23.08.10, 18:54
    oj cos o tym wiem:
    sama załatwiłam tak kiedys swoje spodnie, ale kolorowa karteczką samoprzylepną.
    Też nie idzie doprać.

    a poza tym pare razy zdarzyło się wyprać zapalniczkę (mimo sprawdzenia
    kieszeni), która zawieruszyła się w spodniach faceta. Po wysuszeniu działała.
    --
    emma
  • anu_anu 08.06.10, 16:41
    Wrrr.... Chusteczki higieniczne! (nie wiem ile to już razy, a przecież sprawdzam
    kieszenie, naprawdę!) Za to mam sposób na obieranie ubrań z tych pie...
    chusteczek - robię to taśmą klejącą, taką beżową, szeroką. Złazi ze wszystkiego
    i robi się to szybko.
    Pen-drive (ten sam dwa razy, nadal działa).
    I raz omal nie wyprałam kota, na szczęście się odezwał. Teraz zawsze sprawdzam
    czy bęben jest pusty.

    --
    . ^ ^
    =(-.-)=
    .(_|_)
  • otterly 08.06.10, 16:57
    O rany! Biedny kot!wink Mój uszak uwielbia wgapiać się w wirujący bęben. Siedzi
    jak zahipnotyzowany.

    Uprałam swój nowiutki telefon. Najgorsze jest to, że miałam wtedy taką głupia
    pralkę,którą jak się włączyło, nie dała się wyłączyć i otworzyć. Nawet po
    odłączeniu od prądu, drzwiczki były zablokowane. Musiałam czekać, ale telefon
    się wypierze i odwiruje. Działał jeszcze długie lata.

    Celowo: buty, torebki, kurtki, marynarki - wszystko piorę w pralce. Często nawet
    te rzeczy, które mają zalecenia prania chemicznego. Jeszcze nigdy niczego nie
    zniszczyłam (poza czapeczką z angory, która po praniu mogła pełnić funkcję
    jarmułki).

    Ostatnio mało nie uprałam suszarki do włosów. Uratował ją wystający z pralki
    przewód. Jakoś najbardziej mi pasuje odkładanie jej na kosz z brudami no i się
    zamotała.
    --
    Gnojowa mucha z tęczowym połyskiem na odwłoku.
  • anu_anu 08.06.10, 17:04
    Mam pralkę ładowaną od góry więc koty się nie naoglądają smile
    Natomiast celowo to piorę bardzo różne rzeczy w pralce!
    --
    . ^ ^
    =(-.-)=
    .(_|_)
  • irenazu 08.06.10, 17:56
    Ja też przez przypadek uprałam pen-driva,ale jeszcze na dokładkę wysuszyłam go w
    suszarce programem na bawełnę.Działa.
  • misself 09.06.10, 09:59
    otterly napisała:
    > Najgorsze jest to, że miałam wtedy taką głupia
    > pralkę,którą jak się włączyło, nie dała się wyłączyć i otworzyć. Nawet po
    > odłączeniu od prądu, drzwiczki były zablokowane. Musiałam czekać, ale telefon
    > się wypierze i odwiruje. Działał jeszcze długie lata.

    Dobrze, że działał smile
    Ale myślałam, że wszystkie pralki ładowane od przodu tak mają. Istnieją takie,
    które można otworzyć z wodą w środku?
    --
    Owszem, o gustach się dyskutuje! To właśnie robią ludzie na forach dyskusyjnych.
  • aaaguniaaa 09.06.10, 10:10
    pewnie ze moznasmile
    wystarczy wylaczyc i poczekac tak jak po zakonczonym praniu az sie odblokuja.
  • misself 09.06.10, 11:58
    aaaguniaaa napisała:

    > pewnie ze moznasmile
    > wystarczy wylaczyc i poczekac tak jak po zakonczonym praniu az sie odblokuja.

    Moja ma zablokowane, jak jest woda w środku, i mogę sobie czekać do
    uśmiechniętej śmierci, blokada nie zejdzie nawet po wyłączeniu z prądu.
    --
    Owszem, o gustach się dyskutuje! To właśnie robią ludzie na forach dyskusyjnych.
  • otterly 09.06.10, 12:06
    No to masz taką pralkę, jaką ja miałam wtedy smile Tę, która mam teraz można
    otworzyć jak się odczeka chwilę po odłączeniu od prądu. Wiele razy już z tego
    korzystałam, żeby uratować pranie wink
    --
    Gnojowa mucha z tęczowym połyskiem na odwłoku.
  • misself 09.06.10, 12:47
    otterly napisała:

    > No to masz taką pralkę, jaką ja miałam wtedy smile

    I modlę się, żeby wreszcie padła wink

    > Tę, która mam teraz można
    > otworzyć jak się odczeka chwilę po odłączeniu od prądu. Wiele razy
    > już z tego korzystałam, żeby uratować pranie wink

    A to nie skutkuje zalaniem łazienki?
    --
    "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
    half end up with children."
    (z "Ally McBeal")
  • karlakarla 10.06.10, 12:14
    > A to nie skutkuje zalaniem łazienki?

    Mojej pralce włączam reset ona sobie wypompowuje wodę po czym mogę ją otworzyć.
    Wczoraj mnie to uratowało bo moja mądra siostra nie schowała całkiem sznurka od
    dresów do bębna i zawinął się w uszczelkę od drzwiczek , woda się wylewała jak
    szalona, gdybym musiała czekać do końca prania .... uncertain
  • misself 10.06.10, 17:05
    karlakarla napisała:
    >
    > Mojej pralce włączam reset ona sobie wypompowuje wodę po czym mogę ją otworzyć.

    Ach, rozumiem smile To pewnie wszystkie z opcją wyłączania mają też opcję
    wypompowania wody. Moja ma tylko taki program osobny, ale nie da się go
    uruchomić, jeśli inny program jest w trakcie.
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • emma1221066 23.08.10, 18:58
    hhehehe no mój tez lubi zagladac do pralki...
    może sie wypierze kiedyś heheh
    --
    emma
  • moonshana 08.06.10, 18:09
    pieniądze, psie piłki, ołówki, spinacze, niezliczoną ilość gwoździ,
    śrubek, wkrętów, kamyków, śrubokręt, i wiele, wiele innych rzeczysmile
    ale najbardziej wkurzyły mnie uprane chusteczki higieniczne. a prały
    się z czarnymi rzeczamisad jak obierałam ubrania z białych fafrocli to
    sama siebie zadziwiłam: nawet nie wiedziałam że znam tyle brzydkich
    słówtongue_out
    --
    "wiem, że jesteś u stóp swych szklanych gór
    aby wspinać się i... opadać w dół"
  • elka791 08.06.10, 20:44
    termometr
  • tomira74 08.06.10, 21:14
    Telefon Siemens- po osuszeniu działał ale bylo to z 6 lat temu
    telefon Nokia jakies dwa tygosnie temu - nie działa
    Kluczyki z pilotem -działają
    Kartę bankomatową- sprała siewink
    pieniadze, sruby , chusteczki to norma

    celowo zaś piorę klocki, buty ( nie wszystkie nie mam odwagi) torwbki
    etc.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr3e5emzc32itc.png

    I żeby mi do głowy Boże nie przyszło mieć więcej dzieci!
  • plecha1 08.06.10, 23:32
    Tata wyprał za jednym zamachem swoją komórkę i zapalniczkę. Żadna z rzeczy nie
    przeżyła. Poza tym dziesiątki monet, chusteczek higienicznych, papierków.
  • drzewkopomaranczowe 09.06.10, 11:39
    zabawkową komórke dziecka made in china- o dziwo potem działała
    --
    "Kochaj tych,których nie kochasz.Miłość jest przykazaniem,a nie uczuciem.Jest
    ona aktem woli,jedynym aktem naprawdę godnym człowieka." Brat Efraim
  • karlakarla 10.06.10, 12:17
    Moja koleżanka kiedyś niestety wyprała kota... musiała szybko kupować nowego
    kota i wyczesywała tydzień kłaki z ciuchów...

    Ja bardzo dużo dziwnych rzeczy wyprałam, niestety moje dziecko było bardzo
    pomysłowe tongue_out
  • misself 10.06.10, 17:06
    karlakarla napisała:

    > Moja koleżanka kiedyś niestety wyprała kota... musiała szybko kupować nowego
    > kota i wyczesywała tydzień kłaki z ciuchów...

    <makabra mode on>
    Tylko kłaki? A nie flaki?
    <makabra mode off>
    --
    Owszem, o gustach się dyskutuje! To właśnie robią ludzie na forach dyskusyjnych.
  • ko_kartka 10.06.10, 14:43
    Notorycznie piorę zapalniczki. Większość działa, jak wyschnie.

    I chusteczki higieniczne w spodniach mojego męża. Po kilkunastu awanturach
    zaczął je traktować faktycznie jak jednorazowe.

    Pieniądze się zdarzyło, przeważnie jednak banknoty, bo monety brzęczą.

    Raz wyprałam osę - chyba zdechła w pojemniku do prania, zauważyłam ją dopiero
    przy wieszaniu prania. Że się w ogóle ostała...

  • jag_2002 20.06.10, 22:23
    do posiadaczek kotow:
    koty liczy sie juz po zamknieciu pralki (obsesje taka mam odkad historie
    o wypranym kocie uslyszalam)
    --
    polskie czcionki mnie denerwuja - ciezko do ich pisania uzywac jednej reki
  • kasiask 21.06.10, 10:17
    Całą wypłatę mojego męża - to za czasów, kiedy posiadanie konta nie
    było obowiązkowe
    telefon komórkowy syna smile
    --
    Katarzyna mama Mateusza (1996), Julka (1999), Antosia (2002) i
    Maksia (2005)
  • hipotamica 21.06.10, 16:28
    zasadniczo sporo bilonu, zdarza się wykałaczka, uprałam też własne
    klucze... No i z czarnymi ciuchami rolkę świeżo kupionej srajtaśmy
    regina.. to nawet nie były strzępki! po prostu na kazdej sztuce
    papierzana warstewka. płukałam do skutku...

  • misiowazona 21.06.10, 16:38
    Ja nie przypominam sobie jakichś szczególnie ciekawych prań. Zawsze
    sprawdzam kieszenie, więc pewnie dlatego. Czasami zdarza się, że z
    jasnymi kolorami podwinie się jakaś czarna skarpetka, ale to żadna
    rewelacja, ot, życiesmile
  • janeta5 22.06.10, 08:06
    Kota. Naprawdę smile
  • janeta5 23.06.10, 20:56
    Dodam,że żyje i ma się dobrze.
  • frida_a 23.06.10, 22:23
    Moja znajoma zakupiła pralkę i pierwsze co wyprała to gwarancję i instrukcję
    obsługi uncertain
    Ja natomiast suknię ślubną której nie chcieli mi w pralni przyjąć "..bo kwiatki
    się odkleją.." dodam że nic się jej nie stało ba! nawet ją sprzedałam smile
  • ala.ked 22.06.10, 11:09
    No to będę oryginalna bo w weekend uprałam ślimaka.
    Nie przeżył niestety. uncertain

    Niezliczoną ilość kamyków, malutkich kwiatków, chusteczki i pieniądze to nic nowego.

    A większość tych cudactw za przyczyną mojej kochanej 5-latki co zbiera wszystko w kieszeniach smile
    --
    Natalia
    Weronika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka