Dodaj do ulubionych

Parkiet - mop czy ścierka

04.07.10, 10:25
Czym myjecie drewniane podłogi? Chodzi mi zwłaszcza o duże powierzchnie typu
100 m kw. Mopem czy ścierką? Jeżeli mopem - jaki jest godny polecenia? Miałam
kilka mopów tak polecanej Viledy i mam wrażenie, że siła nacisku jest zbyt
mała, żeby porządnie umyć parkiet. Po umyciu, na ręczniku papierowym wciąż
zostają ślady (po umyciu ścierką ich nie ma).

Druga sprawa - jakimi środkami myjecie? Używam profesjonalnych środków do
mycia parkietów, ostatnio Cleaner firmy Bona ale nie jestem do końca
przekonana; mam wrażenie, że bardziej nabłyszczają niż myją. Używałam też
ekologicznego środka do mycia podłóg firmy Sonnett, to samo. Proszę o rady.
Edytor zaawansowany
  • 04.07.10, 10:30
    właśnie kupiłam swój pierwszy mop płaski i nie zachwyca, znaczy do szybkiego
    zgrubnego przetarcia jest ok, do solidnego mycia mam ścierę ręczna z mikrocośtam
    z jednej strony miękkie kłaczki a z drugiej powierzchnia lekko szorstka do ew.
    doszorowania plamy. I na kolana. Moje deski mop płaski wyczyści ale fugi w
    łazience i w przedpokoju nie, a wręcz przeciwnie zostawi w nich co nieco.
  • 04.07.10, 10:55
    Już nigdy w życiu ściera.Mop płaski ma gładką dużą powierzchnię,dzięki czemu
    podłoga nie jest w maziaje a pięknie wypucowana.Oczywiście jak będziesz chciała
    jednym mopem załatwić całą podłogę to będzie to obraz nędzy i rozpaczy.Ja
    kupiłam bardzo solidny mop parę lat temu i mam do tego 10 szt kupowanych
    sukcesywnie nakładek z mikrofibry o jak najdłuższym "włosiu".Nic mi tak nie
    doczyści podłóg i parkietu i glazury i paneli jak właśnie mop płaski.Później
    wszystkie do pralki ,ciut płynu bez zmiękczacza na krótkie pranie i mam z
    głowy.Do ściągania kudłów psich oprócz oczywiście odkurzacza mam mop z
    gąbki-rewelacja.
  • 04.07.10, 11:30
    Jakiej firmy jest Twój mop (ten do parkietów)?
  • 04.07.10, 11:22

    Jak chcesz zniszczyć parkiet to myj mopem. Parkiet trzeba bardzo
    dokłanie odkurzać porządnym odkurzaczem. Przeciera się, a nie myje
    raz w miesiącu lekko wilgotną szmatką. Moja znajoma w ten sposób,
    poprzez mycie, ma parkiet w opłakanym stanie. Jak już musisz
    go "myć" częściej, to rób to lekko wilgotną szmatką, i zaraz
    przcieraj suchą.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • 04.07.10, 11:34
    Hmmm, no właśnie mój mop po odciśnięciu jest ledwo wilgotny, ledwo smuży
    gdzieniegdzie wilgocią po parkiecie.
  • 04.07.10, 11:47
    Raz w miesiącu? U nas niestety nie da rady, parkiet odkurzany jest codziennie,
    myty dwa razy w tygodniu mopem i jeszcze mam zastrzeżenia co do stopnia domycia.
    A w domu chodzi sie na bosaka, nie ma psów ani tabunów gości. Obawiam się, że
    jestem zdana na mopa bo sto kilkadziesiąt metrów trudno traktować ścierką na
    kolanach dwa razy w tygodniu. Czy ktoś w ogóle tak robi? Dziewczyny zadowolone
    ze swoich mopów - wrzucajcie proszę namiary na swoje mopy!
  • 04.07.10, 13:33
    Mama normalny mop płaski ktory trzeba ręcznie wykręcić, końcówke mam z
    mokrofibra wiec nie zostaje na nim wody,a jest tylko wilgotny. Ja jestem
    zadowolona. Myje podlogę Sidoluxem a raz na 2 miesiące zabezpieczam ja
    specjalnym środkiem i froteruje, błyszczy sie cudownie i nie przyjmuje wody, mam
    deski sosnowe.
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • 04.07.10, 14:54

    Nie można porównywać podłogi z desek do parkietu.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • 04.07.10, 15:45
    Taje masz ciemny czy jasny parkiet?
    Ja myje tym Bona cleaner .
    Na bawełnianego płaskiego suchego mopa viledy , nakładam wilgotną
    pieluche tetrową zmoczoną w tej rozcieńczonej bonie.
    Jeśli widzę , ze podłoga jest zbyt zmoczona , to poleruje suchą
    tetrową pieluchą.
    Sam mop jest zbyt mokry .
    Myślę jednak o kupieniu mopa specjalnie do parkietu firmy Bona ,
    cosik takiego.www.pasaz.net.pl/towar.php?id=33641
  • 04.07.10, 16:14
    Ciemny - dąb wędzony. Czy Twój parkiet dobrze się domywa mopem? U mnie
    Vileda jakoś słabo się sprawdza, obadam ten mop Bony, dziękuję za
    linka.
  • 04.07.10, 16:44
    Dobrze się domywa , tylko ja mam jasny parkiet (jesion jasny), być
    może to tez ma znaczenie .

  • 04.07.10, 18:42
    jagoda85 napisała:

    >
    > Nie można porównywać podłogi z desek do parkietu.

    Czy to faktycznie taka wielka różnica? To drewno i to drewno, tylko inny kształt.
    --
    "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
    half end up with children."
    (z "Ally McBeal")
  • 04.07.10, 20:00
    Tez sie zastanawiam dlaczego. Może dlatego że parkiet składa sie z malutkich
    deseczek i jest wiecej łaczeń czyli woda moze go prędzej zniszczyć.
    --
    Moin moin....Nordsee smile
  • 04.07.10, 22:36

    Dokładnie tak się dzieje. W Szwecji np. do czyszczenia parkietów
    używają płaskich mopów z końcówką na rzepach, którą lekko kropią
    takimi spryskiwaczami jakie dawniej używało się u nas do nakrapiania
    bielizny. I robią to nie częściej niż raz w miesiącu. Bo jak
    dokładnie odkurzysz, to chodzi tylko o to, żeby zebrać ewentualny
    pozostały kurz, który nie zebrał odkurzacz, natomiast jakieś plamy
    na parkiecie są przecierane na wilgotno i przecierane suchą szmatką.
    Tam gdzie widziałam te parkiety to wierz mi mają one po
    kilkadziesiąt lat i wyglądają super.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • 05.07.10, 09:17
    johana75 napisała:

    > Tez sie zastanawiam dlaczego. Może dlatego że parkiet składa sie z malutkich
    > deseczek i jest wiecej łaczeń czyli woda moze go prędzej zniszczyć.

    Ja tam nie wiem, miałam i parkiet, i podłogę z desek, chyba dużo zależy od
    drewna, tego jak jest położone i jak dokładnie polakierowane.
    --
    azjahavana: czemu ty musisz być zawsze taka upierdliwa Miss
    Ktoś musi... wink
  • 04.07.10, 22:29
    Oj nie. Parkiet inaczej się zachowuje niż podłoga z desek. Podłogę
    możesz ścierać na mokro i jest ok. natomiast na parkiecie robią się
    ciemne obwódki na brzegach klepek, jak zużywasz zbyt często wody do
    mycia. Znam to z autopsji. Widziałam to u teściowej, która miała
    parkiet bukowy i dębowy. Ja mam jesionowy, ale o niego dbam i po 12
    latach jest jak nowy.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • 05.07.10, 09:16
  • 04.07.10, 16:54
    jagoda85 napisała:

    >
    > Jak chcesz zniszczyć parkiet to myj mopem. Parkiet trzeba bardzo
    > dokłanie odkurzać porządnym odkurzaczem. Przeciera się, a nie myje
    > raz w miesiącu lekko wilgotną szmatką. Moja znajoma w ten sposób,
    > poprzez mycie, ma parkiet w opłakanym stanie. Jak już musisz
    > go "myć" częściej, to rób to lekko wilgotną szmatką, i zaraz
    > przcieraj suchą.
    Mój parkiet przez przeszło 10 lat takowego traktowania nie stracił nic ze swojej
    piękności.Zauważyłam,że niektóre panie pod nazwą Mop uważają stare śmierdzące
    toptuchy i myją całe mieszkanie 1 wiadrem i 1 nakładką,a to czyściutkie
    odwirowane przez pralkę włochate czyścioszki.Nikt nikogo do niczego nie zmusza.
  • 04.07.10, 18:45
    Zdecydowanie mop! Drewno nie lubi wody. Polecam mikrofibrę.
    Dobre środki ma firma Starwax.
    --
    "What's the goal? To get married? Yuck! Half of them end in divorce the other
    half end up with children."
    (z "Ally McBeal")
  • 04.07.10, 20:22
    Ja mam niewiele mniej niż 100 m2 parkietu i rok temu kupiłam sobie właśnie mop Bona z tym specjalnym płynem. Psikam bezpośrednio na podłogę, przecieram mopem a podłoga błyszczy jak nowa.
  • 04.07.10, 21:50
    A jak rozwiazujesz kwestie zabrudzonej nakladki na mopa podczas mycia?
    W zwyklym mopie nakladke plucze sie w wodzie i wyciska - a w tym mopie
    Bony? Chyba nie da sie umyc calej podlogi jedna nakladka? Zmieniasz na
    zapasowa podczas mycia albo pluczesz?
  • 04.07.10, 21:57
    Widzialam u Włoszek fajny sposob mycia podłog.
    Miały specjalny kij, cos jakby dwa drube drewniane kije od miotly
    zbite w litere T . Na to zakrecalo sie zwykly recznik moczony i
    wykrecany w wiadrze z plynem do mycia i sie zmywało podłoge.
    Szło blyskawicznie i zadnych smug nie było.
  • 05.07.10, 09:19
    figamarta napisała:

    > Widzialam u Włoszek fajny sposob mycia podłog.
    > Miały specjalny kij, cos jakby dwa drube drewniane kije od miotly
    > zbite w litere T . Na to zakrecalo sie zwykly recznik moczony i
    > wykrecany w wiadrze z plynem do mycia i sie zmywało podłoge.
    > Szło blyskawicznie i zadnych smug nie było.

    Ale jaka jest różnica między tym a zawijaniem szmaty/ręcznika na miotle? Poza
    tym mamy chyba troszkę inny klimat niż we Włoszech...
    --
    Julka Szkrab gotuje, my tłumaczymy. Przyłączysz się?
    julkaszkrab.blogspot.com/
  • 05.07.10, 08:33
    Jedna wystarcza mi na całe mieszkanie. Przy regularnym myciu nie ma problemu. A potem piorę ją ręcznie lub w pralce, jak mi się takie pranie trafi.
  • 04.07.10, 23:35
    mop z microfibry firmy Gosia (zwykły - nie płaski) jak dla mnie super.
  • 06.07.10, 16:45
    też się u mnie nie sprawdza. Zachęcona pozytywnymi opiniami kupiłam wczoraj mop
    Bona w zestawie z płynem czyszczącym w sprayu. Rączka teleskopowa mopa niestety
    zepsuła się już w czasie mycia (pojawiły sie luzy między dwoma częściami rączki
    i nie da się ich dobrze dokręcić), a co gorsza podłoga (ta część umyta przed
    zepsuciem się mopa) nadal jest niedomyta a myłam ją dwa razy! Tzn. na pierwszy
    rzut oka wygląda bardzo ładnie, smug nie ma, ładnie się błyszczy ale po potarciu
    podłogi na białym ręczniku papierowym zostają ciemne ślady, no i dalej trochę
    brudzą się białe skarpetki w których chodzę po domu.

    Nie mam już siły - robocza hipoteza była taka, że barwnik z podłogi się wyciera
    ale to chyba nonsens. Dodam, że podłoga nie jest zapuszczona, jest myta mopem
    (Viledy) regularnie dwa razy w tygodniu a w domu nie chodzi sie w butach, więc
    dlaczego wciąż zostają te cholerne ślady na ręczniku papierowym?? Czyżbym była
    jedyną osobą u której nie sprawdza się mop?
  • 06.07.10, 18:26
    taje napisała:
    Tzn. na pierwszy
    > rzut oka wygląda bardzo ładnie, smug nie ma, ładnie się błyszczy ale po potarciu
    > podłogi na białym ręczniku papierowym zostają ciemne ślady,

    nigdy bym na taki pomysł nie wpadła wink
  • 06.07.10, 19:58
    Ja też nie - mimo rozlicznych dziwnych przyzwyczajeń naprawdę nie mam imperatywu
    sprawdzania czystości wszystkich powierzchni kawałkiem papieru wink - gdyby nie
    to, że po domu chodzimy boso i doprowadza mnie do szału brudzenie się skarpetek
    mimo, że podłoga umyta. Jak mi powiesz, że u Ciebie po umyciu podłogi też brudzą
    się skarpetki to mi trochę ulży (a brudzą się??) ale póki co szukam sposobu,
    żeby lepiej umyć ten nieszczęsny parkiet.
  • 06.07.10, 20:06
    taje napisała:
    Jak mi powiesz, że u Ciebie po umyciu podłogi też brudzą
    > się skarpetki to mi trochę ulży (a brudzą się??)

    Nie odpowiem Ci niestety na to pytanie. Ja i mąż chodzimy w kapciach (mąż pali na balkonie i ma wiecznie brudne podeszwy w tychże) a synek w ciemnych skarpetkach. Koty biegają boso a najmłodszy w rodzinie jeszcze nie chodzi...
    Ale jutro mam w planie mycie podłogi i zobaczę jak u mnie wypadnie "test kawałka papieru" smile
  • 06.07.10, 20:25
    To czekam niecierpliwie na wyniki testu smile
  • 07.07.10, 08:28
    Ja to zawsze myślałam , ze to normalne z tym brudzeniem skarpetek,
    po jakimś czasie od mycia .
    Drobinki kurzu zbieraja się na podłodze i wcieramy je w skarpetki ,
    albo gołe stopy .
    Taje zmien skarpetki na szare albo czarne i po kłopocie smile
    A tak serio , to ja tez przeprowadziłam test podłogowy . Zaraz po
    myciu i wyschnięciu podłogi , wypolerowałam ją białym ręcznikiem
    (pow. 1m2) , ale ręcznik pozostał czysty.
    Taje , tak się zastanawiam , masz lakier czy olej na parkiecie?, i
    on jest firmy Bona?
  • 07.07.10, 11:16
    Ja próbowałam zwilżonym wodą ręcznikiem ale to chyba nic nie zmienia. Lakier,
    nawierzchniowy to bodajże 2KPU Berger Seidle. Jak podłoga była myta ścierką to
    była domyta. Nie potrafię pojać dlaczego u innych mop się sprawdza a u mnie nie.
    No i żadnej pani do sprzątania nie namówię przecież do mycia podłogi ścierką
    więc albo muszę to robić sama albo pogodzic się z niedomytą podłogą. Albo
    znaleźć mop idealny, co próbuję w niniejszym wątku zrobić. Przyznam, że ten mop
    Bony wygląda dużo lepiej niż inne (wkładka jest bardziej chłonna i jest chyba
    lepiej wyprofilowany niż te Viledy - pozwala na większy nacisk) ale to też nie
    to. Ech.
  • 07.07.10, 19:25
    taje napisała:

    > To czekam niecierpliwie na wyniki testu smile

    No uprzejmie donoszę, że ręcznik papierowy pozostał czysty. Próbowałam w kilku miejscach.
  • 07.07.10, 10:21
    taje napisała:
    > Jak mi powiesz, że u Ciebie po umyciu podłogi też brudzą
    > się skarpetki to mi trochę ulży (a brudzą się??) ale póki co szukam sposobu,
    > żeby lepiej umyć ten nieszczęsny parkiet.

    A gdzie mieszkasz?
    Historia z Górnego Śląska, miasteczko bez huty i kopalni, ale z tzw. hasiem na
    podwórku i na ulicy. Pył i kurz wszechobecny. Moja Mama była idealistką jeszcze
    przy drugim dziecku (mojej Siostrze) i postanowiła porządnie umyć podłogę,
    parkiet. Każde pomieszczenie wytarła trzy razy, zmieniając często wodę, myła
    ścierką, na klęczkach. Puściła raczkującą Siostrę na wyschniętą już podłogę... i
    prawie się rozpłakała widząc, że kolanka w śpiochach są tylko nieco mniej czarne
    niż przed myciem.

    Kup rodzinie kapcie i odpuść, to podłoga, a nie talerze smile
    --
    Nawet dwoje ciekawych ludzi może się nudzić w swoim towarzystwie, jeżeli nie są
    oni ciekawi siebie.
    ich4pory.blogspot.com
  • 07.07.10, 11:09
    No właśnie, sęk w tym, że mieszkam praktycznie w lesie i z dala od ruchliwej ulicy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.