jak sprawić flądrę? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Szanowne WDPD, macie może sprytny sposób na sprawienie (wypatroszenie i
    oskrobanie) flądry, ryby bałtyckiej? bardzo kaleczy skórę rąk...
    mam jej 12 kg i dziś muszę się z nimi rozprawić... proszę pomóżcie smile
    --
    ania
    • jejku ale bym zjadła taką świeżą flądrę!smileI jestem pełna uznania i podziwu dla
      kobiet, które potrafią sprawić rybęsmile Dla mnie to niewyobrażalne bohaterstwowink
      --
      lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
      Tak smaku
      w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia [...]
      który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
      • Jedyne bohaterstwo jakie w tym widzę to sprawianie karpia bitego
        prądem, który się rusza pod nożem i skacze po patelni. Do tej samej
        kategorii należy skaczący węgorz wink On elektryczny sam z siebie wink
        Rybę umiem złowić, zamordować, oczyścić, przyrządzić... No a przede
        wszystkim zjeść smile Niestety, czarno widzę możliwosci wędkowania
        przy 2 dzieci wink
        --
        http://img.userbars.pl/171/34164.jpg
        "Mężczyźni w czerni są bardziej pazerni / Mężczyzn w bieli nic nie
        dzieli / Mężczyzn bez ubrań nietrudno jest ubrać / Kobiety w ciąży
        są gorące..."
        • Dla mnie bohaterstwem jest uśmiercenie i "sprawianie" jakiegokolwiek stworzenia,
          bo jestem póki co na takim etapie, że umiem pokroić filet z kurczaka i powycinać
          z niego tłuszcz, błonki i takie tamsmile Inne mięsa kupuję rzadko i już gotowe do
          przyrządzania (właściwie tylko steki raz na kilka miesięcy). Ryby też kupuję
          gotowe. 12 lat wegetarianizmu robi swoje smile
          --
          Gnojowa mucha z tęczowym połyskiem na odwłoku.
    • podczyściłam trochę tych ryb, pokaleczyłam dłonie bardzo, bo jestem z tych WDPD,
      co rękawiczek raczej nie uznaja... wink
      usmażyłam nawet kilka... na wakacjach jadałam "charakterną fląderkę" - była
      pyszna, moja wyszła zupełnie niecharakterna wink na szczęście materiału do ćwiczeń
      mam jeszcze trochę smile
      --
      ania
      • podpinam się pod temat z inną wersją
        sprawiłam - jeśli o wnętrzności chodzi ale nie skrobałam ani nie obdzierałam ze
        skóry - zmuszona byłam zamrozić
        i co teraz?
        po rozmrożeniu ze skóry obedrzeć?
        --
        http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=67874b44651e501da.png
        • ja mam zamrożone filety z turbota, ze skórą. Zamierzam je sparzyć po
          rozmrożeniu, albo nawet zamrożone, a przed smażeniem. Rybak, który je mi
          wyfiletował, nie chciał odcinać skóry, mówiąc właśnie o odparzeniu .

          metoda sparzania świeżych fląder chyba jest w miarę ok, wadą jest to, że jak się
          potrzyma nieco za długo we wrzątku (ja trzymałam 3 sek), to skóra złazi cała, a
          nie tylko łuski wink.

          Truscaveczko, stanowczo wolę jednak sprawiać karpie, nawet ruszające się, niż
          flądry wink wiem o czym piszę, bo to ja jestem domowym sprawiaczem ryb smile karpie
          nie kaleczą rąk tak jak te paskudy flądry wink
          --
          ania
          • dziś robiłam wspomnianego turbota na obiad. Sparzenie w gotującym się wrzątku w
            płaskim rondlu - rewelacja. Skóra nie zlazła, ale jego tarczkowate łuski pięknie
            poodskakiwały. Zatem polecam tę metodę smile
            --
            ania

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.