Dodaj do ulubionych

Już nie mogę, czym wytruć mszyce?!

31.07.10, 00:51
Kupiłam już kilka różnych preparatów, nawet jeden, który wykończył przędziorki Substral Polysect, ale mszyc na kwiatkach an ganku nic nie rusza. Białe takie latają i oblepiają kolejne roślinki.Myć pojedynczych listków nie dam rady, bo roślinki są dość "kosmate".
Macie jakieś sprawdzone metody?
--
pogotowiedomowe.com.pl/
Obserwuj wątek
    • allija Re: Już nie mogę, czym wytruć mszyce?! 31.07.10, 02:22
      ja, jak tylko zauważę mszyce, to od razu stosuję pirimor w areozolu.
      Jest skuteczny ale najlepiej zastosować stosunkowo wcześnie bo jak
      roślina już bardzo zaatakowana to ciężko wytępić.
      Z naturalnych sposobów poleca się /zapobiegawczo/ wysadzenie mięty w
      innych roslinach lub rozłożenie ściętych pędów, podobno mszyce nie
      lubią.
    • moonshana Re: Już nie mogę, czym wytruć mszyce?! 31.07.10, 11:13
      bierzesz główkę czosnku, zalewasz gorącą/zimną wodą, odstawiasz na
      np. dobę. potem dodajesz odrobinę oleju, przelewasz ciecz do
      spryskiwacza i dajesz czadusmile zapach jest okrutny, jak ostatnio
      pryskałam to mąż leżał obok i wrzeszczał : "policja, policja!!!
      zamach na moje życie, żona chce mnie wykończyć!!!"smile
      bezczelny facet przeżył, mszyce miały mniej szczęścia. ale, ale,
      zabieg trzeba powtarzać.
      --
      "życie ładna rzecz, a najbardziej w snach
      więc grunt, to mieć gdzie spać"
    • maria10344 Re: Już nie mogę, czym wytruć mszyce?! 31.07.10, 12:16
      Całe ubiegłe lato walczyłam z mszycami z bardzo maRNYM SKUTKIEM.bYŁA I CAŁA
      CHEMIA I CZOSNEK I MYDŁO i mięta ,no i jak były tak były .Czasem mniej,czasem
      więcej.Wkurzło mnie,że jak powącham kwiaty to wdycham też truciznę,że dziecko
      dotyka/szlag mnie trafiał/.W tym roku posadziłam na balkonie tylko aksamitki
      /ich mszyce nie żrą/i "komarzyce" i cieszę się,bo nie mam mszyc i nie muszę
      niczym pryskać.
        • myrtille Re: Już nie mogę, czym wytruć mszyce?! 31.07.10, 15:28
          W szym minimalnym ogródku snie chcemy używać żadnych chemicznych środków.
          Zwalczyłam mszyce pokrzywami.
          Zalałam miskę pokrzyw (świeżych) wrzątkiem i to sobie fermentowało kilka dni.
          Potem spryskałam tym co trzeba i pozbyłam się mszyc. Polecam
          --
          <a rel="nofollow" href="www.suwaczek.pl/cache/9c5b1dcf16.png"
          target="_blank"> Nasz Ssaczek Ameliasmile</a>

          <a rel="nofollow" href="http://www.pomoz-amelce.pl/">1% dla mojej
          córeczki</a>
            • allija Re: Już nie mogę, czym wytruć mszyce?! 01.08.10, 14:55
              zaintersował mnie ten środek jako nieszkodliwy, mam koty, które
              lubia pogryźć roślinkę więc muszę uważać przy zabiegach.
              Niestety, z opisu wynika, że ten środek jest szkodliwy i ma okres
              karencji od 3 do 14 dni.

              "M O S P I L A N 20 SP
              Zawartość substancji aktywnej:
              acetamipryd (E)-N1-(6-chloro-3-pirydylometylo)-N2-cyjano- N1-
              metyloacetamidyna
              (związek z grupy pochodnych neonikotynoidów) - 20%.
              szkodliwy
              Działa szkodliwie przez drogi oddechowe i po połknięciu.
              Działa szkodliwie na organizmy wodne, może powodować długo
              utrzymujące się
              niekorzystne zmiany w środowisku wodnym...."

              I jeszcze wiele obostrzeń związanych z jego stosowaniem, ktorych już
              cytować nie będę.


      • allija Re: Już nie mogę, czym wytruć mszyce?! 09.08.10, 23:04
        no, z tego co wiem to raczej jest odwrotnie - mrówki pojawiają się
        tam gdzie są mszyce - żywią się ich odchodami. I bronią swoich
        żywicieli przed konkurencją np. biedronkami, jak to określił mój
        syn /student biologii/ "spuszczając im łomot".
        Faktycznie, jak zauważysz mrówki na balkonie to warto przyjrzeć się
        swoim kwiatkom czy aby nie ma tam mszyc /w większości przypadków są
        tam/. I skupić się na ich wytepieniu, wtedy mrówki pójdą sobie same
        w poszukiwaniu innego "żerowiska".
        Tak z ciekawości, niby jak mrówki zakładają te kolonie, przynoszą
        mszyce na plecach, tzn. pleckach?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka