Dodaj do ulubionych

"""ekologiczne""" zamienniki w domu

24.10.10, 09:48
Witam, zainspirowal mnie watek o oszczedzaniu i tworze nowy - piszcie, czego ekologicznego uzywacie w domu zamiast chemii, plastiku i tym podobnych badziewi.
Ja np uzywam
* octu do odkamieniania czajnika czy prysznica
* foliowych toreb z marketow do wykladania koszy na smiecie, a tych mniejszych do zbierania psich kup
a chetnei bym sie bardziej zekologizowala. Np jestem pewna, ze czyms naturalnym daloby zastapic plyn do plukania w pralce???
Co ekologicznego wy wymyslilyscie?
Obserwuj wątek
    • joanka-r Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 24.10.10, 15:41
      Gdybyś te kupki zbierała w papierki po maśle, byłoby bardziej ekologicznie. torebka z tworzywa rozkłada sie długooooooooo , pergamin szybciej.
      --
      w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

      Objaw przedawkowania Radia Maryja.
      • ariella do Joanki 25.10.10, 08:36
        co do torebek i papierkow po masle ws kup psich - po pierwsze uzywam malo masla, wiec nie mam papierkow, po drugie, zeby zebrac kupe w taki papierek, to musialabym go najpierw odtluscic, bo by sie wyslizgnela, co byloby juz bardzo nieekologiczne, bo nie dosc, ze wspieralabym w ten sposob megaantyeko chow bydla, to jesczcze zuzywalabym wode na mycie papierkow, a po trzecie kupa labradora wymagalaby ze dwoch papierkow minimum...
        a torebki male po zakupie winogron, pomidorow etc i tak mam
        sorry za szczegoly smile
    • lola_kr Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 11:33
      tu świetny poradnik na dole strony:
      beta.um.warszawa.pl/aktualnosci/eko-sztuczki-zeby-chipsy-o-smaku-wiosennym-nie-zastapily-ziemniakow-z-koperkiem
      a tu woreczki na psie odchody i pojemnik do zbierania kompostu w domu:
      www.biobag.pl/index.php#m5
      • jagoda85 Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 01.02.11, 12:11
        Dzięki ci dobra kobieto. Weszłam w pierwszą stronę "eko-sztuczki", ściągnęłam sobie broszurę z tej strony o domowych środkach czystości. Na pewno z tego skorzystam. Póki co wczoraj umyłam umywalkę, i wannę zwykłą wodą z octem, a dzisiaj zlewozmywak, i płytę ceramiczną. Przyznam, że jestem w szoku, super. Już nie będę kupować chemii. Szukam teraz mydła roślinnego i boraksu. Jutro jadę do sklepu ze zdrową żywnością, może tam będzie, przy okazji kupię sobie świece z wosku, bo wszystkie inne powodują tak u mnie jak i u mojej rodziny i znajomych podrażnienie oczy. Jeszcze raz wielkie dzięki.
        --
        Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
    • kasiak37 Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 11:41
      druga gwiazdka jak dla mnie nie ma nic wspolnego z ekologia.Po pierwsze dlaczego zakupy z marketow w foliowych torbach zabierasz?Po drugie wykladanie koszy folia to nie zadna ekologia.
      Moje spostrzezenia-zakupy z marketow zabieram w kartonowym pudle lub plociennych torbach wielorazowych.
      Smieci segreguje,kubel na bioodpady wykladam recznikiem papierowym badz gazeta,jezeli uzywam folii do biosmieci to jest to specjalna folia do tego przeznaczona.No i sprawa najwazniejsza,segregowanie smieci.
      --
      http://lb4m.lilypie.com/S4sdp1.png
    • misself Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 11:52
      * staram się ograniczać ilość chemii domowej - wszystko, co mogę, myję octem albo kwaskiem cytrynowym, albo wodą z sodą oczyszczoną
      * oszczędzam wodę - mam zmywarkę, nie leję wody po próżnicy kiedy np. myję zęby, wodę z bain marie zawsze zużywam do czegoś, nadwyżki wody z czajnika przelewam do dzbanka i wypijam na zimno, sikam pod prysznicem wink
      * oszczędzam prąd - mam żarówki energooszczędne i halogeny, gdzie tylko można, nastawiam tylko pełną pralkę, gaszę światło, kiedy wychodzę na dłużej z pokoju
      * oszczędzam gaz - używam przykrywek, dostosowuję wielkość płomienia do wielkości garnka
      * oszczędzam papier: gazety czytam w internecie - z wyjątkiem sobotniej GW, książki czytam w formie ebooków, nie drukuję niczego, co nie jest mi niezbędne, robię notatki na czystych stronach wydruków i zapisków, zużywam do końca notesy i zeszyty
      * starymi GW wykładam kosz na śmieci
      * nie biorę foliówek w sklepie, zawsze mam przy sobie torbę ekologiczną (mam taką ulubioną z napisem BellyDancer smile)

      Niestety nie mam możliwości segregowania śmieci sad
      --
      VII. Starać się być szczęśliwym, bo tylko tacy ludzie mogą dać szczęście innym. [Z. Herbert]
      • misself Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 11:57
        A, i zapomniałabym - jestem też eko na zakupach!
        Staram się kupować rzeczy w opakowaniach przetwarzalnych i jak największych pojemnościowo, a jak najmniejszych objętościowo, np:
        - ryż w torebkach zbiorczych, a nie w kartoniku i woreczkach
        - jajka na sztuki do papierowej torby lub w opakowaniu papierowym, a nie w plastikowej zgrzewce
        - sok, mleko - w butelce szklanej, a nie w kartonie
        - wody butelkowanej nie kupuję wcale.

        Ogólnie ograniczam ilość śmieci - wychodzi 0,5 wiadra z dwóch osób dziennie, to moim zdaniem niedużo smile
        --
        To ja!
        • qpiska Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 19:38
          > Ogólnie ograniczam ilość śmieci - wychodzi 0,5 wiadra z dwóch osób dziennie, to
          > moim zdaniem niedużo smile

          Moim zdaniem wcale nie tak mało... Ja przy czwórce domowników (dwójka dzieci) wiadro mam pełne co drugi dzień, czyli wychodzi jak u Ciebie 0,5 wiadra dziennie...
          --
          http://images47.fotosik.pl/261/91f6c744d4a17e4am.jpg
          http://emoty.blox.pl/resource/36_1_37.gif
          • misself Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 20:20
            qpiska napisała:

            > > Ogólnie ograniczam ilość śmieci - wychodzi 0,5 wiadra z dwóch osób dzienn
            > ie, to
            > > moim zdaniem niedużo smile
            >
            > Moim zdaniem wcale nie tak mało... Ja przy czwórce domowników (dwójka dzieci) w
            > iadro mam pełne co drugi dzień, czyli wychodzi jak u Ciebie 0,5 wiadra dziennie

            I nie segregujesz i tyle Ci wychodzi?
            To podziwiam smile Bo ja sama nie wiem, z czego się tyle zbiera.
            --
            "Zresztą tu na forum też taka nie teges jesteś......"
            [aneczkaa121 o mnie]
      • po_etry Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 19:21
        * nie biorę foliówek w sklepie, zawsze mam przy sobie torbę ekologiczną (mam ta
        > ką ulubioną z napisem BellyDancer smile)
        A do cxzego pakują Ci w sklepie wędlinę, no chyba że jesteś wegetarianka, więc - owoce? czy nie do małych woreczków z folii?
        Poza tym kwasek cytrynowy to chemia w 100 %, soda podobnie.
        Resztę robię jak Ty, z wyjątkiem Wyborczej - nie kupuję, więc do kosza pakuję reklamówkę ze sklepu, to samo z kupą goldena.
        • misself Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 20:18
          po_etry napisała:
          > A do cxzego pakują Ci w sklepie wędlinę, no chyba że jesteś wegetarianka, więc
          > - owoce? czy nie do małych woreczków z folii?

          Wędlinę - do pergaminu. Przekładam ją do pudełka po powrocie do domu.
          Owoce staram się luzem brać, np. cytryny, jabłka.
          W foliówkach tylko mięso na wagę przynoszę, no i tego typu owoce, warzywa, które trudno brać luzem smile

          > Poza tym kwasek cytrynowy to chemia w 100 %, soda podobnie.

          Oczywiście, masz rację!
          Miałam na myśli tzw. chemię gospodarczą smile
          --
          VII. Starać się być szczęśliwym, bo tylko tacy ludzie mogą dać szczęście innym. [Z. Herbert]
            • misself Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 26.10.10, 20:53
              dwapsyikot napisała:

              > misself, jak czytam twoje ostatnie posty to mam wrażenie, że trochę nas podpusz
              > czasz, przecież nie można być aż tak doskonałą , do cholery.....wink

              Ale wcale nie jestem doskonała... Napisałam przecież, że nie segreguję śmieci - a to, że nie mam możliwości, to tylko półprawda, bo jak się chce, to wszystko można...
              Ale dziękuję, miło mi, że mnie za taką uważasz wink
              --
              To ja!
    • magdafront Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 25.10.10, 20:03
      Ja niestety wolalbym byc bardziej ekologiczna, ale moj maz niektore rzeczy uwaza za przesade wiec to co mi sie udalo:
      - uzywamy toreb ekologicznych plociennych
      - ciuchy kupuje na ogol z drugiego obiegu
      - staram sie aby niepotrzebnie nie lala sie woda, niby oczywiste ale np nauczenie sie zakrecania kranu przy myciu zebow zajelo mi sporo czasu...
      - staram sie uzywac srodkow czystosci typu Frosch, nie wiem na ile sa bardziej ekologiczne ale to chyba nie taka silna chemia jak inne srodki, juz sama nie wiem, w kazdym razie sa w sklepach ekologicznych smile
      - zabawki dziecku tez kupuje dosc czesto uzywane,
      - oszczedzam swiatlo i prad,
      - staram sie nie grzac przesadnie kaloryferami tylko pilnuje aby cieplo nie uciekalo (szczelne okna, zaslona w przedpokoju itp.
      Kurcze, to chyba tyle, proboje tez uzywac ekologicznych kosmetykow ale roznie z tym wychodzi wiec tego nie licze, jak mi podpasuje cos innego to zmieniam chocby byl najbardziej ekologiczny wink

      --
      http://www.suwaczki.com/tickers/2r8rjw4zykbjcy23.png
    • zosia_sa_mosia Wykorzystywanie wody deszczowej 31.01.11, 09:25
      Polecam zbieranie deszczówki. Nie tylko do podlewania ogrodu, ale ogólnie do sprzątania, mycia samochodu, a nawet prania (jeśli mamy zamontowane dodatkowe filtry). Deszczówka jest miękką wodą. Pranie dobrze się dopiera. Ogólnie super sprawa, bo woda jest darmowa, tylko trzeba się zaopatrzyć w szczelny pojemnik, aby do wody nie wpadły paprochy, ani nie mnożyły się glony.
      --
      Magazyn społeczno-ekologiczny, również online
    • mkaroli Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 31.01.11, 10:57
      *Do zbierania psich kup używam papierowej torebki (u nas rozdają w radzie osiedla) lub ręczników papierowych
      *zmywam albo w zmywarce albo szmatką raypath
      *kamień usuwam octem
      *śmieci sortuję
      *myję się z mężem pod prysznicem smile
      *używam odpowiednich garnków na odpowiednich palnikach i garnki przykrywam pokrywkami
      Ciągle uważam że za mało robię dla Ziemi.
      --
      opowiemci.blox.pl
      pracowniapodaniolem.blogspot.com
      • kamw1807 Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 01.02.11, 02:49
        no to moja rodzina nie jest ekologiczna w ogólesmile i nie patrzę tylko na nasz dom tylko na dziadków, ciotki. itp.
        -nie segregujemy śmieci - wszystko idzie w jedne kosz, w foliowy worek
        -do wszystkiego używamy chemii, nie czyścimy sodami, octami..
        -pralka przy 2 osobach idzie średnio 4-5 razy w tyg. więc też mało ekologicznie
        -używamy proszków i płynów do płukania

        nie wiem może warto nad tym popracować, ale myślę, że ciężko byłoby zmienić przyzwyczajenia.

        oszczędzamy trochę wodę, bo np. nie leje się gdy myjemy zęby
        używamy zmywarki, średnio co 2 dzień, pobiera 15l, więc to oszczędność porównując do mycia ręcznego.
    • kkkryska Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 01.02.11, 13:02
      do prania kule do prania, jak się doda olejku zapachowego, to pranie wyprane, miękkie i do tego ładnie pachnie
      pierze całkiem dobrze, działa faktycznie świetnie jako płyn do płukania, tylko trzeba kilka wypróbować, bo trafiaja sie podróbki
    • klara551 Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 01.02.11, 22:47
      Ścierki z mikrofibry ,która jest samą chemią,ale pozwala na rezygnację z płynów do mycia okien,luster. Jak zakupy to torby z materiału/tworzywo/,ale łatwe w utrzymaniu. Duże zakupy pojemniki plastikowe,składane a nie kartony.Kartony to kolejne wycięte drzewa,a składane skrzynki plastikowe mogą służyć kilkanaście lat i są robione z plastiku z odzysku,można je myć,a kartony niestety wyrzucamy. Puszki,butelki plastikowe zgniatane domową maszynką i wrzucane do specjalnych pojemników
    • fajnababka3 Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 10.02.11, 18:32
      - ograniczam ilośc chemii stosując ocet, gazety i ściereczki z mikrofibry
      - sortuję śmieci choc zabrali mi pojemnik na szkło i teraz muszę naginac ze sto metrów dalej podziwiam siebie że mi się chce leciec np z jednym słoikiemsmile
      - na działce robię kompost i nie stosuję żadnej chemii
      - szanuję wodę, prąd i gaz
      - kupuję polskie produkty a najlepiej lokalne (na rynku od rolników - przy okazji zawsze to trochę taniej)
      - jajka kupuję od szczęśliwych kur i noszę własne wytłaczanki
      - używam szmacianych toreb
      - sama robię weki
      - dzieci jadły i jedzą zupy własnej roboty a nie te ze słoiczka
      niestety nadal stosuję pieluchy jednorazowe - buuuuuuu - nie mam gdzie suszyc prania i bez pieluchsad
      - szanujemy zabawki, ciuszki, książki i puszczamy w obieg te zbędne - sami też chętnie przyjmujemy rzeczy od innych
      - puszki i butelki zanosimy do skupu a kasa za nie trafia do portfela mojego synka
      - zwracam uwagę na sposób pakowania produktów, które kupuję tak żeby produkowac jak najmniej śmieci.
      - edukuję swoje dzieci
    • n_ina Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 11.02.11, 00:57
      kilka moich sposobów:

      często używam krótszych programów do prania, niekiedy 15 minutowego [bardzo lekka przepierka] - jesli zaleję kawą obrus, to od razu wkładam do pralki i na 15minutowym niezaschnięta plama dopiera sie idealnie

      staram się kupować worki eko, które się rozkładają
      segreguję śmieci
      mam prysznic - nie mam wanny,
      ze sklepu biorę mało foliówek, czasem w ogóle, w Lidlu biorę kartony
      czasem używam termoobiegu, co pozwala zmniejszyć temp o 20 stopni
      mam energooszczędne sprzęty
      wyciągam ładowarkę z kontaktu
      mam szczelne okna, często zakręcam kaloryfery
      moja przyjaciółka nauczyła mnie używać mikstury: ocet mieszamy z sodą oczyszczoną do uzyskania pasty, w takim czymś maczam waciki i okładam nimi miejsca wokół kranów - nie tworzy się kamień

      do odkamieniania czajnika używam kwasku albo octu

      mam kuchenkę gazową i kilka dobrych garnków, które oszczędzają energię gazową
      elektrośmieci oddaję tam gdzie ich miejsce, to samo z bateriami, żarówkami itd. [och, nieraz mam składzik w związku z tym, ale najłatwiej wywieźć mi to do rodziców, którzy mają miejsce, a gdzie są takie zbiórki przynajmniej raz w roku]

      aha- łatwiej się czyści kabinę prysznicową, jeśli po każdej kąpieli usuwa się wodę ściągaczką do wody, zawsze to robię

      moje mało ekologiczne postawy: bywa, że wyrzucam jedzenie, piekę chleby w domu [zużycie energii] - za to nie wyrzucam pieczywa!

      --
      Mój blog kulinarny
    • ajlii Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 14.02.11, 01:03
      Zamiast płyny do mycia naczyń można wykorzystać wodę z gotowania ryżu lub dodać dodać do miski z wodą garść mąki. Naczynia myją się pieknie, szczególnie szklane rzeczy - kieliszki, szklanki. Garnki też da sie doczyścić, trzeba chwilę tylko namoczyć.
    • otterly Re: """ekologiczne""" zamienniki w domu 22.02.11, 21:12
      - Oszczędzam wodę i prąd jak tylko mogę (nie utrzymuję sprzętów na stand-by, wyjmuję z kontaktu wszelkie ładowarki, wyłączam listwę komputerową, gdy wychodzę z domu, nigdy nie leję wody bez potrzeby i nie wylewam czystej wody np. z czajnika czy po kąpieli wodnej);
      - segreguję śmieci jak szalona (chociaż ostatnio zamienili mi pojemniki na konkretne surowce na jeden pojemnik z napisem "odpady surowcowe");
      - nie kupuję kremów, past do zębów i innych kosmetyków zapakowanych w dodatkowe pudełka, które i tak od razu lądują w koszu; podobnie mam z kaszami, ryżami etc.
      - kupuję ubrania z włókien naturalnych lub z niewielką domieszką;
      - staram się unikać plastiku na rzecz drewna, szkła, papieru, kamienia i innych surowców naturalnych;
      - właściwie wszystko myję wodą z octem lub samą wodą (tylko do kibla używam "ostrej" chemii);
      - wstawiam tylko pełną pralkę, wykorzystuję papier do końca (dwustronnie), zużywam wszystko do końca (rozcinam tubki etc.);
      -oduczyłam się kupowania niepotrzebnej chemii w postaci kosmetyków: nauczyłam się czytać składy, wybrałam kilka najpotrzebniejszych rzeczy, które są zdrowe, tanie i dobre;
      - no i last but not least: jeżdżę komunikacja miejską zimą i rowerem latem.

      Za to kompletnie nie jestem ekologiczna jeśli chodzi o książki. Mam ich setki, ciągle kupuję nowe i nigdy nie uwierzę, że jakikolwiek sprzęt może zastąpić przyjemność przyniesienia do domu nowej, pachnącej farbą książki. Mam na ich punkcie pierdolca i nie ukrywam tego wink
      --
      lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
      Tak smaku
      w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia [...]
      który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka