Dodaj do ulubionych

muffiny - pytanie techniczne

25.02.11, 17:40
Kochane, pomóżcie. Zostałam wytypowana do upieczenia muffinów. Mam dobry przepis i pomysł, i kupiłam papilotki i w ogóle już miałam się za to zabierać, aż tu nagle... okazało się, że moja foremka do muffinów jest jakieś 150 km. stąd. I co ja mam teraz zrobić?

Czy uda się je upiec w samych papilotkach (są dosyć sztywne i grube)? Kiedyś, dawno dawno temu, piekłam takie muffiny z paczki, z gotowej mieszanki i wyszły idealnie w samych papilotkach, no ale to nie były prawdziwe muffiny.

Drugi pomysł mam taki, że powkładam te papilotki w naczynka, w których piekę suflety i flany. Tylko, że one są dosyć wysokie i ceramiczne. Czy to przejdzie? A może macie jakiś inny patent?

Błagam, muffiny muszą być, są obiecane i Bardzo Ważna Osoba na nie czeka...
--
Nikt nie rodzi się kobietą.
Edytor zaawansowany
  • happy_time 25.02.11, 17:57
    Próbowałam kiedyś zrobić w samych papilotkach, ale z muffiny zrobił się placek przyklejony do piekarnika. Raczej nie polecam. Myślę, że te naczynia to lepszy pomysł.

    --
    "Pomiędzy euforią a kacem zanim noc stanie się dniem
    o w pół do piątej nad ranem najlepsza pora się przejść..."
  • b-b1 25.02.11, 19:20
    Zależy jakie są te papilotki-co czasami można kupić wyższe i sztywniejsze do samodzielnego pieczenia-może przez przypadek masz takie?
    A może dasz radę zrobić próbę-czyli wcześniej upiec, a jak nie wyjdzie myśleć dalej?
    W przepisie odjęłabym trochę masła/mleka- aby masa nie była zbyt lejąca i naładowała niepełne papilotki, aby się ciasto nie wydostało na zewnątrz-a nuż sie uda.
  • marzeka1 25.02.11, 19:26
    Polecam silikonowe foremki do muffinek, są rewelacyjne.
  • otterly 25.02.11, 19:44
    wiem, wiem, mam taką. Tak bardzo ją lubię, że ją zabrałam ze sobą do babci i tam została.uncertain Nie będę jutro w popłochu kupowała foremki, skoro już jedną mam.

    Tak, zrobię próbę. Papilotki mam z M&S, nie wiem czy to są takie do pieczenia bezforemkowego. Chyba raczej nie...sad jak się nie uda, upiekę w tych naczynkach, no trudno.
    --
    a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
    chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
  • anu_anu 25.02.11, 23:51
    A nie możesz pożyczyć od kogoś mieszkającego w pobliżu?
    --
    . ^ ^
    =(-.-)=
    .(_|_)
  • otterly 26.02.11, 09:49
    Nie znam nikogo w pobliżuuncertain

    --
    lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
    Tak smaku
    w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia [...]
    który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
  • kit-tah 25.02.11, 19:29
    akurat niedawno czytalam ;D wypiekizpasja.blox.pl/2011/02/Domowej-roboty-foremki-na-muffiny.html
    moze sie przyda?smile
  • lili2006 27.02.11, 10:46
    Świetny jest ten pomysłsmile może upiekę dziś muffinkismile
    --
    Pozdrawiam, Ola
    sthbylili.blogspot.com/
  • budzik11 26.02.11, 10:33
    Ja piekłam kiedyś wkładając jedną papilotkę do drugiej. Nie jest to idelne rozwiązanie, ale trzyma lepiej niż jedna papilotka.
  • teane 26.02.11, 16:41
    ja bym próbowała w tych naczynkach, w papilotkach zawsze płaskie mi wychodzą, rozjeżdżają się w czasie pieczenie. czasami jak więcej ciasta zrobię i nie mieści się do blaszki, to wstawiam właśnie w samych 2 papilotkach, ale dla gości one się nie nadają wink
    --
    trzeba dbać o linie, a linia ma być gruba i wyraźna!
  • ollus 27.02.11, 18:10
    otterly napisała:
    > (...) Mam dobry przepis(...)

    dobry przepis chętnie przygarnę
  • b-b1 27.02.11, 19:22
    Najprostszy i najlepszy przepis -a do tego wszelkie muffinkowe wariacje:
    fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,82953381,82953381.html
  • ollus 28.02.11, 22:21
    dzięki!
  • otterly 01.03.11, 12:33
    A to ten, który wykorzystałam w sobotę muffiny czekoladowe z serkiem są genialne, chociaż ja akurat użyłam Philadelphi, nie mascarpone.
    --
    a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
    chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
  • ollus 01.03.11, 15:14
    też dziękuję!
    jak zdążę przetestować obydwa przepisy do przyszłej środy to ogłoszę zwycięzcę smile
  • teane 02.03.11, 18:36
    brzmi ciekawie! robiłam kiedyś z twarogiem, ale takim zwykłym, za suchy się zrobił i mufiny były takie sobie. teraz muszę te przetestować smile
    --
    trzeba dbać o linie, a linia ma być gruba i wyraźna!
  • ladyjm 02.03.11, 17:44
    w samych papilotkach na bank sie rozpłyną
    --
    mój blog o szyciu
    fotografia dziecięca i portretowa
  • otterly 03.03.11, 13:12
    Chciałma się pochwalić, że kupiłam sobie jeszcze jedną blaszkęsmile Jest genialna! Co prawda nie silikonowa, tylko teflonowa, ale za to na 12 muffinów, a nie na 6, więc można wszystkie upiec w jednym rzucie i nie grzać piekarnika przez tyle czasu. Aha, blaszkę kupiłam w TK Maksie za niecałe 40 zł. i już ją kocham! smile
    --
    Nikt nie rodzi się kobietą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka