Krokiety mi się rozwalają :( dlaczeg...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • a dokładnie naleśniki, po zwinięciu w krokieta pękają.
    Zastanawia mnie co robię źle?

    Może Wy mi podpowiecie, proszę.
    --
    Wózkomania
    • 18.03.11, 13:17 Odpowiedz
      aha dodam, że jak są zbyt grube to rozumiem, ale nie są.
      Ani za cienkie ani za grube sad a i tak pękają crying
      --
      Wózkomania


    • 18.03.11, 13:53 Odpowiedz
      Może za długo smażysz same naleśniki i wysychają na patelni, są za sztywne? No ale wtedy widziałabyś, że są sztywne, bo są jak deski, łamią się przy składaniu. Drugie, co mi przychodzi do głowy - to że za ciasno zawjasz nadzienie, ale piszesz, że nie. To nie wiem. A pekają przy zwaijaniu czy podczas smażenia? Ja zawijam i odkładam, najlepiej na następny dzień, wtedy krokiety są porządnie uformowane, przygniecione i się nie rozłażą, nie pękają. A może za "cienkie" ciasto - za rzadkie, za mało mąki, i nie ma co trzymac naleśnika "w kupie" poza jajkiem? No nic innego mi nie przychodzi do głowy.
      • 18.03.11, 14:02 Odpowiedz
        Pękały chwilę po zwinięciu, niektóre szybciej inne później.
        Ciasto robiłam jak typowe na naleśniki czyli powiedzmy na oko wink
        2 szk mąki
        1 jajko
        woda, mleko

        Zrobiłam drugie ciasto z większą ilością jajek i jest super, może nie idealne ale zdecydowanie lepsze od poprzedniego wink
        --
        Wózkomania


        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/hc/wi/tjcq/4GxVCmDpmF1YYLRybA.jpg
    • 18.03.11, 15:28 Odpowiedz
      A ten farsz jak zawijałaś, to był cieply, czy zimny?
      Bo jeśli ciepły, to znalazłas właśnie powód pękania smile
      --
      Mój decoupage
      Jak odszukać "tego przeklętego motyla, który-trzepocząc skrzydełkami-powoduje wszystkie burze, jakie nas nachodzą, i zmusić go, żeby przestał"?
      • 18.03.11, 15:36 Odpowiedz
        zimny smile
        --
        Wózkomania
        • 18.03.11, 17:59 Odpowiedz
          A spróbuj zrobić ciasto z wodą i mlekiem o ciepłej nie gorącej temperaturzesmileJa tak robię i nic im nie jest, nie mają prawa popękaćsmile
          --
          Sama sobie zrobiłam
          Mój codziennik...
          • 18.03.11, 18:31 Odpowiedz
            Kiedy naleśniory mają służyć do innej formy spozycia, wlewam 2-3 łyżki oleju do ciasta. Naleśnior wtedy jest bardziej elastyczny, ciasto nie jest suche i nie pęka i robię półprzezroczyste big_grin
            • 18.03.11, 23:07 Odpowiedz
              A mi pewna pani która robi takie rzeczy dla innych kiedyś zdradziła w sekreciewink że aby naleśniki po upieczeniu były sprężyste ona układa jeden na drugim a dokładając kolejne przewraca cały stos tak, że ten ostatnio upieczony jest na dole i tak w kółko. Piekę np. trzy i potem czwarty na górę i siup już jest pierwszym a ten pierwszy jest u góry, potem na ten pierwszy daję piąty i siup piąty na dół staje się pierwszym a ostatnim jest drugi.Trochę to skomplikowane ale ja tak robię i od tego czasu nie mam problemów ze zwijaniem moich wiórów big_grin


              --
              http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
              • 19.03.11, 00:46 Odpowiedz
                Zuzanka
                Na to wpadłam już dawno temu i super się sprawdza, ale przy krokietach nie zdało to rezultatu.
                Dorzuciłam jajek i następne były juz ok.
                Przy kolejnych spróbuję spospobu z dodatkiem oleju

                zuzanka79 napisała:

                > A mi pewna pani która robi takie rzeczy dla innych kiedyś zdradziła w sekrecie;
                > ) że aby naleśniki po upieczeniu były sprężyste ona układa jeden na drugim a do
                > kładając kolejne przewraca cały stos tak, że ten ostatnio upieczony jest na do
                > le i tak w kółko. Piekę np. trzy i potem czwarty na górę i siup już jest pierws
                > zym a ten pierwszy jest u góry, potem na ten pierwszy daję piąty i siup piąty n
                > a dół staje się pierwszym a ostatnim jest drugi.Trochę to skomplikowane ale ja
                > tak robię i od tego czasu nie mam problemów ze zwijaniem moich wiórów big_grin
                >
                >


                --
                Wózkomania


                http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/hc/wi/tjcq/4GxVCmDpmF1YYLRybA.jpg
              • 19.03.11, 12:14 Odpowiedz
                zuzanka79 napisała:

                Trochę to skomplikowane ale ja
                > tak robię i od tego czasu nie mam problemów ze zwijaniem moich wiórów big_grin
                >

                Ten sam efekt uzyskamy przykrywając po prostu stertę naleśników duzym talerzem - chodzi o to, żeby naleśniki nie odparowały i nie wysychały smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.