Dodaj do ulubionych

Jak myć żaluzje wewnętrzne?

21.04.11, 09:25
Dziewczyny, podpowiedzcie jak myjecie żaluzje w oknach? Na sucho, na mokro? Jutro czeka mnie mycie okien i żaluzji właśnie. Dotychczas jak myłam, to na mokro, ten kurz się wałkował a mnie szlag trafiał, samo mycie żaluzji zajmuje mi dużo czasu, a jeszcze okna.....Koszmar. Doradźcie proszę.
Edytor zaawansowany
  • nikoru 21.04.11, 10:28
    Ja tylko zamykam (tzn. przekręcam jak do zasłonięcia) i przecieram na mokro szmatą z płynem do mycia naczyń.

    Kurz nigdy mi się nie wałkował, widocznie mam go mniej. Żaluzje przecieram przy każdym myciu okien (3-4 rzay w roku).
  • allija 21.04.11, 11:13
    a nie dają się zdjąć?
    ja zdejmuję i myję w wannie, jeśli bardzo zakurzone, lub tylko wieszam nad wanną /mam suszarkę sufitową/ i myję płynem i wodą z prysznica.
    Potem sobie ociekają a ja myję okno. Jak skończę to żaluzje z reguły już mogę powiesić.
  • wuwuem 21.04.11, 11:41
    Ja zamykam żaluzje (tak, że zaciemniają pokój), odkurzam (odkurzacz z taką małą nasadką z włosami), a potem wycieram ścierką z mikrofibry namoczoną w wodzie i mocno odciśniętą. Proste, szybkie, niemęczące i skuteczne smile

    o taką końcówką odkurzam http://images35.fotosik.pl/621/2aaa88e0e3dd196b.jpg
  • tweety_28 21.04.11, 16:23
    Raz w roku myję w wannie listwa po listwie ( brr... jak ja tego nie lubię ).
    Przy "normalnym" myciu okien zamykam żaluzje i przecieram wilgotną szmatką.
  • ladyjm 21.04.11, 17:08
    a te wszystkie zawiasy i listwy nie zardzewieja od takiego mycia w wannie?
    --
    mój blog o szyciu
    fotografia dziecięca i portretowa
  • tymoteusz.a 21.04.11, 18:54
    Jak miałem żaluzje to do mycia rozwiązywałem sznureczki, wyciągałem blaszki (aluminiowe) i każdą myłem gąbką w wannie. Potem płukałem i wycierałem. Następnie wkładałem umyte listwy w "drabinkę" i przewlekałem sznurki podnoszące. Po wymianie okien z drewnianych na pcv zrezygnowałem z tego łapacza kurzu.
    Przy pięciu oknach to była robota na dwa dni.
  • allija 22.04.11, 01:18
    > Jak miałem żaluzje to do mycia rozwiązywałem sznureczki, wyciągałem blaszki (al
    > uminiowe) i każdą myłem gąbką w wannie...

    Żartujesz, prawda?
    Nic nie zmusiłoby mnie do takiej pracy. Jeśli nie byłoby innego sposobu mycia to natychmiast powiesiłabym firany i zasłony w oknach.
    U mnie mycie żaluzji z jednego okna nie trwa dłużej niz 10 minut /poza ociekaniem/ i to jestem w stanie wytrzymać.
  • tweety_28 21.04.11, 21:46
    > a te wszystkie zawiasy i listwy nie zardzewieja od takiego mycia w wannie?

    Żaluzje myję w ten sposób od kilku lat i nic się jeszcze nie stało z metalowymi elementami. Myślę, że moczą się na tyle krótko, że im to nie szkodzi. Poza tym robię to przy słonecznej pogodzie więc szybciutko wysychają.
  • klikon55 21.04.11, 22:15
    Niezależnie od mycia, od czasu do czasu dobrze jest przetrzeć je szmatą nałożoną na płaskiego mopa lub szczotkę na kiju. Szmatę spryskuję środkiem w aerozolu "przeciw kurzowi". Ładnie błyszczą, a dodatkowo środek taki zapobiega osiadaniu kurzu.
  • martka0203 27.04.11, 09:44
    Ja swoje myje w taki sposób, opuszczam je całkiem, zasłaniam i przemywam najpierw jedną, później obracam te listewki i przemywam drugą stronę żaluzji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka