Dlaczego babki mamrmurkowe mi nie wychodzą? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Babka marmurkowa to jedyne ciasto które mi nie wychodzi, piekłam juz 3 razy (róźne przepisy)
    i zawsze po pięknym upieczeniu i wyrośnięciu opada mi i robi się kluchowata.
    Ostatnio pomyślałam sobie, ze może trzeba ja wyciągnąć z keksówki żeby odparowała?
    Bo ja zawsze ją zostawiałam we formie do wystygnięcia.
    Ostatnio piekłam tą:
    mojewypieki.blox.pl/2010/01/Tradycyjna-babka-marmurkowa.html
    Moja nie jest wogóle puszysta, a tak piękne wyrosła w piekarniku, zawsze mi opada i robi sie może nie zakalec...bo idzie zjeść , ale kluchowata sad
    Wszystkie inne ciasta mi wychodzą...pomocy wink

    --
    Sorki za pisownię ale mam rękę w gipsie...
    • A czy masz tego typu problem z każdym ciastem ucieranym? Czy tylko z babką marmurkową?

      Bo ja mam taki sam problem z każdym. Ciasto surowe jest ładnie puszyste, wyrasta pięknie ale pod koniec przewidzianego czasu jest jeszcze zazwyczaj surowe w środku więc dodaję 10 minut, gdy patyczek suchy wyłączam. ciasto stygnąc pięknie siada i w efekcie mam okazały zakalec. sad Nawet ciasta z torebki tak wychodzą. Dodam, że w tym samym piekarniku moja mama otrzymywała piękną babkę.

      Ostatnio wzięłam się na sposób i zaczęłam piec ciasta tego typu z przepisu:
      mojewypieki.blox.pl/2007/06/Ciasto-z-rabarbarem.html
      Właśnie tak jak biszkopt wykonywane. I nawet babka marmurkowa mi się udała. smile I tak będę robić na święta.
      • Rzadko piekę takie ciasta , ale wszystkie 3 które piekłam mi nie wyszły i wszystkie były w keksówkach.
        Kilka lat temu robiłam zebrę na blaszcze i ta mi wyszła, oraz taki ucierany makowiec z suchym makiem też na blaszce i też wyszedł, więc sama nie wiem.

        u mnie dokładnie tak jak u ciebie, z tym że moja babka była gotowa przed czasem (suchy patyczek była) wyłączyłam piekarnik i na oczach mi ciasto opada...no cóż chyba to nie jest moja specjalność...tylko nie wiem co ja żle robie?
        --
        Sorki za pisownię ale mam rękę w gipsie...
    • A wszystkie skladniki masz w temperaturze pokojowej? Bo to wazne, by nie zrobil sie zakalec. I koncowe mieszanie nie powinno byc za dlugie, bo wtlacza sie za duzo babelkow powietrza, ciasto wyrasta za bardzo i dlatego potem opada.
      --
      75B jest jak YETI
      NaGIE Biusty
      • Ok to mam już jakieś wskazówki, dziękujesmile będe próbować dalej!
        --
        Sorki za pisownię ale mam rękę w gipsie...
        • Spróbuj tez stuknąć blaszką o blat (albo wręcz ją upuścić na blat) przed włożeniem do piekarnika. Pozbędziesz się w ten sposób bąbelków powietrza. Może tez spróbuj studzić ciasto na kratce zamiast w foremce?

          Trochę teoretyzuję, bo jedyne ciasta tego typu, które piekę to muffiny i cup cakes, i tak właśnie z nimi postępuję. Muffiny studzone w formie robią się kluchowate.

          Mój ojciec piecze coś a la babka, ucierane ciasto cytrynowe i zauważył, że najładniej mu wyrasta i nie opada, kiedy piecze je w ceramicznej formie, a nie w blasze.
          --
          lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
          Tak smaku
          w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia [...]
          który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
          • a już myślałam, że tylko ja mam taki problem. wszelkie ucierane zwykłe babki wychodzą mi albo zakalcowate, albo niskie jakieś. biszkopt zawsze mi wychodzi idealnie, a zwykła babka nie sad ale nic to, mój mąż lubi zakalce :d
            będe robić te ciasta które mi wychodzą i tyle.
            co do tej babki z linka, faktycznie jedna jedyna mi wyszła, podejrzewam, że dlatego, że jest z olejem, a nie z margaryną czy masłem.
            --
            trzeba dbać o linie, a linia ma być gruba i wyraźna!
            • Ja jakiś czas temu odkryłam to, o czym pisze Zawsze Zielona - jajka, masło trzeba wyciągnąć z lodówki ze dwie godziny wcześniej, a najlepiej wieczorem, jeśli zamierzam piec rano.
              I studzenie na siatce.
              • W świeta odwiedziłam moją mame i patrze a tam baba marmurkowa jak marzenie !
                Pytam sie czy wyciąga wcześniej wszystkie składniki, a ona mi na to że często zapomni, ale zawsze wyciąga babki z formy i studzi na kratce.
                Baby piekę na wielkanoc w sumie ...bo wolimy inne ciasta, ale bede próbować do może się uda wink
                --
                Sorki za pisownię ale mam rękę w gipsie...
          • Jeśli chodzi o temperaturę składników to zgoda, powinny być o temperaturze pokojowej, wszystkie bez wyjątku. Natomiast to, czy ciasto pieczone/studzone jest w blasze, czy też nie - nie ma żadnego znaczenia. Moja mama piecze od lat, tak jak zresztą i babcie, w blaszkach i wszystko jej perfekcyjnie wychodzi. Studzi też w blaszce i nie ma problemu. Jak już coś wyrosło, to się nie zapadnie, nie ma takiej możliwości, żeby z dobrze wyrośniętego ciasta nagle zrobił się zakalec. Ciasto się zapada, bo się źle upiekło i tyle. Rzeczywiście znaczenie ma tutaj tzw. ostateczne mieszanie ubitego białka z resztą ciasta. Należy to zrobić delikatnie, niezbyt energicznie, bo w przeciwnym razie wszystkie bąbelki powietrza z białka uciekną i zrobi się z tego wodnista paciaga. Po wielu latach wreszcie zaczęło mi się udawać. Studzę w formie keksowej i nic się "nie kluchuje", czego i wam życzę smile)
            • No i jak zwykle nic nie wiadomo ;P
              Ktoś pisze aby nie było pęcherzyków z powietrzem a Katarzyna żeby własnie były ;P

              Rzeczywiście znaczenie ma tutaj
              > tzw. ostateczne mieszanie ubitego białka z resztą ciasta. Należy to zrobić del
              > ikatnie, niezbyt energicznie, bo w przeciwnym razie wszystkie bąbelki powietrza
              > z białka uciekną i zrobi się z tego wodnista paciaga.
              U mnie w przepisie nie było tego, przewaznie tak jest przy biszkopcie, który mi wychodzi b. dobrze!
              --
              Sorki za pisownię ale mam rękę w gipsie...
              • johana75 napisała:

                > No i jak zwykle nic nie wiadomo ;P
                > Ktoś pisze aby nie było pęcherzyków z powietrzem a Katarzyna żeby własnie były
                > ;P

                To chyba zalezy od przepisu. Nie w kazdym przepisie na babke ucierana trzeba ubijac bialka. Fakt, jesli na koniec dodajemy ubite bialka, to nie nalezy mieszac zbyt energicznie, bo caly efekt "lekkiej pianki" szlag trafi.
                Nadal podtrzymuje moja teze, ze koncowe mieszanie (zwykle na koncu dodajemy make) nie moze byc energiczne wlasnie ze wzgledu na zbyt duza ilosc babelkow powietrza.
                --
                75B jest jak YETI
                NaGIE Biusty
    • Pieklam na Wielkanoc-babke pierwszy raz w zyciu i wyszla.
      Babka -jak dla mnie powinna byc pieczona w formie z kominkiem. Babka w keksowce to juz nie to.
      Z dziecinstwa pamietam, ze gdy Mama piekla babke to w tej warstwie z kakao byl zakalec-ktory zreszta uwielbialam.
      Skladniki byly zimne: jaja i maka i kakao-bo te zawsze trzymam w lodowce. Maslo stopione, wiec cieple -no i zaparzalam goracym mlekiem. Wyjelam z blaszki dopiero po ostudzeniu -gdzies pol doby pozniej. Przez nieuwage pieklam babke w naparowanym piekarniku - bo przygotowywalam sie do pieczenia chleba. Pewnie dlatego babka troche mi popekala na wierzchu.
      Oparlam sie na przepisie z Arabeska Waniliowa (wspanialy blog): przepis.

      Ja pieklam z maka razowa:zdjecia i przepis po angielsku
    • Piekłam na święta spód pod galaretkę, taki proszkowy, podobny do babki, jesoo jaki zakalec mi wyszedł! sad chyba najgorszy w życiu... zeskrobaliśmy galaretkę z góry i do kosza...
      Najpiękniejsze zakalce wychodzą mi jednak w babkach z dodatkiem soku, lub skórki cytrynowej - staję do konkursu i myślę, że wygram; sam smalec indifferent
      --
      Mój blog o szyciu i rękodziele
      brummig.blox.pl/html

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.