Chna, basma. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Drogie użytkowniczki chny, basmy proszę o Wasze opinie i doświadczenia. Zmęczona farbowaniem włosów u fryzjera, chcę spróbować sił natury. Pozdrawiam.
    • te specyfiki nie wchodzą w strukturę włosa, one je jakby
      oklejają i dlatego są nietrwałe.
      Można je polecić jako swego rodzaju odżywkę.
      • Bzdury opowiadasz. Farby roslinne trwale farbują, są po nich odrosty takie same jak po farbach chemicznych, kolor nie zmywa się stopniowo.
        Są takze roślinne odżywki, henna, które nie farbują, są takie, które koloryzuja ton w ton, wszystko zależy od składu mieszanki. Jednak farba - farbuje.
        Ja farbuję już wiele lat basmą. Włosy są w doskonałym stanie. Ze swojej farby uzyskuję kolor brązowy co mnie bardzo cieszy bo nie chciałam ani rudego ani czarnego, co zazwyczaj kojarzy się z chną lub basmą.
        Niestety, nie polecę ci mojej farby bo jej produkcja juz się zakończyła a ja korzystam z zapasów.
        Radzę jedynie w poszukiwaniach skupić się na sposobie nakładania farby oraz na tym jak farba zachowuje sie w trakcie zabiegu. Moja ma konsystencję podobną do farb chemicznych i w podobny sposób ją się naklada - czyli dziecinnie łatwo. Tradycyjna basma lub chna strasznie się kruszy i sypie w trakcie nakladania, wymaga zabezpieczeń w łazience a na włosach robi sie trudna do ogarniecia skorupa. To moze skutecznie zniechęcic do stosowania tych farb.
        Niemniej farba roslinna jest bez porównania korzystniejsza dla włosów, są one w doskonałej kondycji więc warto trochę poeksperymentować i poszukać tej najlepszej dla siebie.
        • allija napisała:

          > Bzdury opowiadasz. Farby roslinne trwale farbują, są po nich odrosty takie same
          > jak po farbach chemicznych, kolor nie zmywa się stopniowo.
          > Są takze roślinne odżywki, henna, które nie farbują, są takie, które koloryzuja
          > ton w ton, wszystko zależy od składu mieszanki. Jednak farba - farbuje.
          > Ja farbuję już wiele lat basmą. Włosy są w doskonałym stanie. Ze swojej farby u
          > zyskuję kolor brązowy co mnie bardzo cieszy bo nie chciałam ani rudego ani czar
          > nego, co zazwyczaj kojarzy się z chną lub basmą.



          Moje siwe włosy ni huhu, nie chcą poznać się na roślinnych farbach, a kupowałam w różnych miejscach, nawet w jakimś magicznym indyjskim sklepiku w Warszawie. Ceny też rozmaite, tyle, że wszystkie roślinne papki, kremy i kruszące się paćki nieco zabarwiały siwe włosy, i natychmiast się zmywały, utrzymując wstrętny rudawo fioletowawy odcień tuż nad czołem, bo akurat tam mam siwe włosysad
          Chętnie bym malowała roślinnymi, ale to raczej nie dla mnie.

          --
          Robimy dla Polski dużo, bardzo dużo... aż trudno wymienić.

          Drobiu mówię stanowcze STOP!
          • Ja kupowałam /i takiz zapas jeszcze mam/ basmę Anza polskiego producenta. Farba dobrze kryje siwe włosy, bo głównie dlatego farbuję włosy, i nie zmywa się. Dodatkowo farba idealnie nakłada się, nic nie kapie, przy krótkich i srednich włosach to w ogóle zaden kłopot, przy długich troszkę gorzej /z rozczesaniem w trakcie zabiegu/ ale całkowicie do wytrzymania.
            Producent, niestety, zmienił profil produkcji ze względu na zaostrzone wymagania UE, nie stać było go na certyfikaty - tak zapodała pani z apteki zielarskiej. Tak wiec zamiast doskonałej polskiej farby pozostaje bazowanie na siermiężnych proszkach sprowadzanych z Indii czy też drogich farbach Logona.
            Ja na razie mam farbę, która pokrywa moje siwe włosy. Potem będę martwić się co dalej. Jednak jeśli wiele lat temu polski producent stworzył idealną farbę roślinną to jakos trudno uwierzyć mi w to, że był to odosobniony przypadek.
            Ja na pewno nie powrócę do farb chemicznych. Samo wspomnienie skorupy z włosów, którą miałam wtedy na głowie, i której nie sposób było rozczesać bez odżywki, wystarczy mi jako bodziec do poszukiwań innych rozwiązań.
            Moje włosy zawsze ciężko poddawały sie farbie, takze chemicznej. Zwykle musiałam trzymać farbę nieco dłużej, też roślinną, którą nakładam zwyczajowo na noc, czyli na dobrych kilka godzin.
            Poza tym jesli nie stosuje sie gotowych farb, jak ja , to trzeba trochę znać się na naturalnych farbach, sporządzaniu mieszanek i ich stosowaniu. Radzę przeczytać komentarze pod tabelą
            mazidla.com/receptariusz/83/297-tabela-proporcji-mixow-farbujcych-wosy.html
    • Od kilku lat farbuję regularnie moje mysie włosy tylko czystą henną (np. www.biolander.com/produkty/kategoria/produkt/farbowanie/alepia-henna-do-wlosow-100gr/ ) + sok z cytryny i miód, i nigdy nie miałam tak rewelacyjnie zdrowych włosów z niespierającym się kolorem. Polecam gorąco. Mogę przesłać zdjęcie koloru w wolnej chwili.
      • Wlosy henna farbuje od 25 lat.
        Zaczelo sie od henny kupionej na targu w Indiach za absolutne grosze.
        Wtedy moje wlosy byly w kolorze brazowym i ta henna powodowala, ze stawaly sie piekne, sprezyste, blyszczace, ciemno-rude.
        Teraz uzywam zdecydowanie bardziej posh preparatu, zwlaszcza jezeli chodzi o opakowanie i cene big_grin. Ale jest to ciagle proszek wylacznie z Lawsonii, przynajmniej moj kolor - Natural Red.
        Siwych wlosow nieco mam i one wychodza oczywiscie w innym odcieniu niz reszta - pasemka jako bonus, haha...
        Moim problemem jest predkosc z jaka moje wlosy odrastaja, w zasadzie zielona paciaje powinnam nakladac co 3 tygodnie. A wiaze sie to ze spaniem w niewygodnym turbanem z recznika bo henne zostawiam na wlosach przez min 5-6h sad

        Kandydatki do farbowania wlosow henna (i innymi specyfikami) powinny pamietac o jednym:
        nigdy nie uzywac produktu zawierajacego PPD!
        To samo dotyczy temporary tatoos!


    • Swego czasu przez parę lat farbowałam włosy chną.Minusem jest trudne nakładanie,nie można farby we włosy "wmasować",skorupa trzyma się na powierzchni,w związku z tym włosy tylko tam miałam zafarbowane.Farbowała też skórę.Plusem była na pewno kondycja włosów-lepsza niż po chemicznych farbach. Było to dość dawno temu,więc może teraz te preparaty są też wygodniejsze w użyciu.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.