Ognisko na podwórku? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Niech mnie ktoś oświeci: czy na własnym sporym podwórku mogę sobie zapalić ognisko? Nie chodzi mi o wypalanie liści, śmieci czy czegokolwiek uciążliwego czy szkodliwego. Chodzi mi o kameralne, zabezpieczone ognisko, z małą wiatą, ławeczkami, żeby sobie w letnie wieczory posiedzieć przy niewielkim ogniu i upiec kiełbaskę. Czy ktoś zna przepisy - czy to dozwolone, czy zabronione?
    • Znalazłam takie coś.
      Art. 82. § 1. KW: Kto nieostrożnie obchodzi się z ogniem lub wykracza przeciwko przepisom dotyczącym zapobiegania i zwalczania pożarów, a w szczególności:

      7) w lesie lub na terenie śródleśnym albo w odległości mniejszej niż 100 m od granicy lasu:
      b) roznieca ogień poza miejscami wyznaczonymi do tego celu,
      c) pozostawia rozniecony ogień,
      d) korzysta z otwartego płomienia,

      podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany

      Ogniska można palić tylko w miejscach wyznaczonych. Z zapytaniem możesz zadzwonić to leśnictwa lub straży leśnej. Patrz też na rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. Nr 121, poz.1138 z 2003 r.).
      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ff/vb/sjgi/339GQkF1h2gUoFaZJX.jpg
    • U mnie sąsiad się mocno burzy - bo ma rekuperatory i mu dym wciągają do domu sad
      Wcale mi zależy aby się kłócić z sąsiadem - więc nie palę, ale mi żal...
      --
      Kto pozjadał wszystkie rozumy, ten ma nadwagę wink
      • Ja też mam rekuperator, ale 1. można go wyłączyć na czas palenia, 2. moje miejsce na potencjalne ognisko byłoby z drugiej strony domu, więc i tak by nie zaciągał dymu.
        • W regulaminie użytkowania działki przydomowej w moim mieście jest jasno i wyraźnie określone, że można palić szczątki roślinne, więc chyba ze zwykłym, zabezpieczonym odpowiednio ogniskiem też nie powinno być problemu. Chociaż z sąsiadami nigdy nic nie wiadomo - jedna z moich uroczych sąsiadek podesłała mi kiedyś straż miejską, bo paliłam ognisko kiedy ona chciała powiesić pranie (o czym oczywiście nie wiedziałam, bo zdolności paranormalnych nie mam wink), ale jej łatwiej było zadzwonić po strażników niż podejść do płotu i poprosić o zgaszenie ognia.
          --
          Nie traktuj życia zbyt serio, bo i tak nie wyjdziesz z niego żywy.
          • Powinnaś inaczej sformułować pytanie: czy mogę bezkarnie zadymiać sąsiednia posesję gdzie
            mieszkają ludzie. Dla usprawiedliwienia możesz dodać: nie mam wpływu na to w którą stronę wiatr zawieje. Bo tu jest problem a nie w tym czy sobie u siebie zapalasz malutkie, niepozorne
            tylko dla dzieciaczków itp itp .......ognisko.
        • Mi się wydaje, że dym się snuje wszędzie, więc już tych ognisk raczej nie palę.
          A jak muszę - to uprzedzam, żeby dać szansę na wyłączenie.
          --
          Jak płyniesz z prądem to uważaj, bo kopnięcie w wodzie jest groźne
          • Jak palisz małe ognisko, nie palisz gałęzi z liśćmi tylko co jakiś czas wrzucasz polano, to ten dym jest naprawdę niezauważalny.
            • W ognisku paliłam gałęzie obcięte ze swoich drzew oraz te które np. wiatr połamał. Ostatnio całe drzewo mojego sąsiada (zwanego przez nas Juniorem, kiedyś opisywałam go we wściekalni) się połamało, spadło na płot i mój samochód. Ponieważ Junior ma w nosie takie drobiazgi - oczywiście sami to sprzątaliśmy. Szczęśliwie po aucie tylko końcówki gałęzi przejechały i większych śladów nie ma.
              Zatem tego drewna jest trochę i je zawsze sukcesywnie paliłam. Na pewno NIGDY nie z mokrymi liśćmi, zwykle leżały z rok przed spaleniem. No, może mogły się zdarzyć jakieś mokre patyki, stosu z drewnem niczym nie przykrywałam.
              Ale bardzo szanuję dobrosąsiedzkie stosunki, więc się teraz zastanawiam co z tym zrobić...
              --
              Jak płyniesz z prądem to uważaj, bo kopnięcie w wodzie jest groźne
              • znajomy mówił nam że on jak chce polić ognisko to dzwoni do straży i im zgłasza że będzie palił.robi tak po kilku interwencjach złośliwych sąsiadów i ma spokój.
                • Moi sąsiedzi (nie wszyscy oczywiście, ale są tacy) palą styropian, plastiki, czy inne śmieci. Więc gdyby ktoś chciał być złośliwy, to by mu się to czkawką odbiło. Ja zresztą nie pytam o dobrosąsiedzkie układy tylko o przepisy. Chyba zadzwonię do straży w pobliskim mieście, bo nie wiem, czy w mojej wiejskiej OSP ktoś coś mi powie.
    • Znajomość przepisów musiałaby tu być moooocno dogłębna.
      Z przepisów prawa cywilnego wynika, że nie może być emisji na grunt sąsiada. Czyli dymić nie może nawet nietoksycznie.
      Ale przepisy administracyjne mówią, że owszem, może, jeśli to odpady ogródkowe. Przy czym gminy sobie wydają rozporządzenia, że np. po 20 albo w dni powszednie.
      W Ustawie o ochronie przeciwpożarowej oraz w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów jest wymóg nadzoru dorosłej osoby nad ogniem i gaśnicy, zabezpieczenie ogniska przez rozprzestrzenianiem się i obowiązek dogaszenia.
      Są jeszcze przejściowe zakazy palenia otwartego ognia wydawane przez powiatowe komendy straży pożarnej w syt. wysokiego zagrożenia pożarowego.
      W praktyce to oznacza, że wszystko zależy od sąsiadów. Jeśli są czepialscy i stwierdzą, że odczuwają emisję to masz kłopot.Ale tak to mogą czepiać się i grillujących (i robią to czasem). Jeśli są normalni a Twoje ognisko będzie właściwie zabezpieczone i pod nadzorem z gaśnicą pod ręką to żadne służby Ci nie zakażą/ukarzą. Z wyj. czasowego zakazu straży pożarnej w syt. zagrożenia pożarowego. Jest on bezwzględnie obowiązujący.

      • > Z wyj. czasowego zakazu straży pożarnej w syt. zagrożenia pożarowego. J
        > est on bezwzględnie obowiązujący.

        podczas tegorocznego lata raczej nam to nie grozi wink
    • palenia ognisk jest dopuszczone jak najbardziej, w wyjątkowych sytuacjach jest zabronione , np ze względu na suszę. Oczywiście nie wolno palić śmieci, liści, itp. Wszystkie informacje na ten temat znajdziesz w swojej gminie. Wystarczy tel. A z sąsiadami bywa różnie, najprościej zaprosić ich czasami na kiełbasę.
    • Zależy to od wewnętrznych przepisów obowiązujących w Twojej gminie. W Gdańsku palenie ognisk jest zabronione poza miejscami do tego wyznaczonymi.
      --
      opowiemci.blox.pl
      pracowniapodaniolem.blogspot.com
    • To kto to w końcu określa? Leśnictwo, straż pożarna czy urząd gminy?? Bo już nie wiem, kogo mam pytać?

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.