Dodaj do ulubionych

Przebój roku

12.09.11, 13:09
Podzielcie się proszę Waszymi odkryciami z ostatniego okresu, co nowego wykorzystujecie w domu i zagrodziesmile. Chodzi mi o różnego rodzaju pomysły ułatwiające życie, oszczędzanie itp...
Dla mnie przebojem są dwie rzeczy:
Maszyna do chleba - koniec z wyrzucaniem pieczywa kupowanego na zapas. I dobre ciasto na pizzę. W ostatni piątek mieli przyjść zaprzyjaźnieni goście, a ja byłam zmęczona i nie chciało mi się ani jechać na zakupy, ani nic specjalnie przygotowywać. Nastawiłam w maszynie ciasto, i poszłam godzinkę się zdrzemnąć. Po drzemce miałam ciasto, które tylko przeniosłam na blachę i obłożyłam różnymi pysznościami z lodówki (coś tam zawsze się znajdzie). Pizza wyszła dobra.
I drugie odkrycie: myjnia samoobsługowa ręczna - koniec z męczącym myciem samochodu przed domem lub drogą myjnią. W tej samoobsługowej (np. na BP) w kilka minut umyję dobrze auto za 5 zł.

Drobne wyjaśnienie tematu: Dla mnie rok zaczyna się we wrześniu - mam szkolne dzieci i to właśnie wtedy wszystko się zmienia (rozkład zajęć, nowe obowiązki etc). Wtedy też jakoś częściej coś zmieniam, postanawiam, analizuję etc.
Edytor zaawansowany
  • budzik11 12.09.11, 14:36
    kksia napisała:

    > Dla mnie przebojem są dwie rzeczy:
    > Maszyna do chleba - koniec z wyrzucaniem pieczywa kupowanego na zapas.

    O, dla mnie właśnie odwrotnie - dopiero teraz zaczęło się wyrzucanie chleba - bo się nie udaje. O ile wcześniej kupowałam krojony, mroziłam i rozmrażałam, ile potrzebowałam, nic się nie marnowało - to teraz wywalamy gnioty sad Może dojdziemy do wprawy.
  • kksia 12.09.11, 14:50
    to dziwne... mnie wychodzi od pierwszego razu - nigdy nie miałam zakalca, a kucharka ze mnie raczej średnia. Raz mi tylko wyszło nie za dobrze (ale zjedliśmy...) kiedy piekłam na programie kruche..
    Życzę w takim razie powodzenia.
    I czekam na Wasze odkrycia.
  • maria10344 12.09.11, 21:43
    Budziku drogi.Dojdziesz z pewnością do wprawy.Ja już nie wyobrażam sobie jedzenia chleba ze sklepu.Teraz dzielę życie na przed automatem i po.Życzę powodzenia,a jakby co to zajrzyj na stronkę Adria mieszanki chlebowe.Ich mieszanki zawsze się udają.
  • truscaveczka 16.09.11, 14:21
    Mario droga. Problem jest w tym, jak komuś nie odpowiada chleb z automatu. Dla mnie każdy poza tostowym-oliwkowym jest "nieudany" - bo gliniasty i w ogóle nie bardzo, choć robiony zgodnie z przepisem.
    A gotowe mieszanki chlebowe są przeważnie doprawiane chemią z tej gorszej połowy tablicy Mendelejewa.
    --
    "There once was a time when all people believed in God and the church ruled. This time was called the Dark Ages." /Richard Lederer/
  • maria10344 16.09.11, 18:20
    Truskaveczko!.Te mieszanki z supermarketów tak.Ja kupuję w Adrii a ich mieszanki w składzie nie mają żadnych paskudztw.Szczerze polecam.
  • mkaroli 12.09.11, 16:18
    Przebój roku: odkryłam w5 lidlowe, i meglio. sprzątanie stało się prostsze.
    --
    opowiemci.blox.pl
    pracowniapodaniolem.blogspot.com
  • gosza26 12.09.11, 19:22
    Ikea wink
    --
    nic tak człeka nie użyźni, jak tych parę słów o
    bliźnich
  • malenkie7 12.09.11, 22:10
    elektryczna maszynka do mielenia miesa - odkryta juz dosyc dawno, ale uwazam to za jedno z rewelacyjnych urzadzen kuchennych. kupuje miesko w sprawdzonym sklepie, miele sama i wiem co mam w mielonymwink
    pryprawa do zup Naturata - bez glutaminianu sodu, kupiona w Piotrze i Pawle, dostepna tez w sklepach typu Eko, czasem ratuje wywar, a nie ma tej chemii, co zwykle kostki i "vegety".
    taka oto deska do krojenia: czerwonamaszyna.pl/skladane-deski-do-krojenia-joseph-joseph,8763,p.html, kupiona w jakiejs smiesznej cenie w TK Maxx
    narazie to mi przyszlo do glowy.

    --
    Mój fotoblog
  • doxi_mara 15.09.11, 19:08
    a nie ma przypadkiem ekstraktu z drozdzy?
  • agawa70 15.10.11, 01:19
    Nie spotkałam w zyciu chyba nic gorszego do sprzątania jak seria w5 z Lidla. Np mleczko do czyszczenia... każde, byle jakie bije to w5 na głowę, Cifowi nie dorasta do pięt!
    Płyn do naczyń zaśmierdzał sie w butelce - po 2 tygodniach wakacji zapach z butelki z płynem powalił mnie - straszny odór! Nowy nie pachniał, a tu to już w ogóle - masakra. Z żadnym innym płynem nic takiego mi się nie przytrafiło, sporo czasu mineło że w ogóle wpadłam na to że to ten płyn tak śmierdzi.
    Tabletki do czyszczenia wc - porażka, nie robią nic...
  • 1monia4 15.10.11, 11:06
    Nie znosze serii W5.Jedynie do zniesienia jest plyn do mycia stali inox
  • kol.3 09.11.11, 06:11
    Przywracacie mi wiarę w siebie smile. Wszyscy dookoła zachwycali się W5, a dla mnie to potworny szajs. Myślałam, że tylko ja jedna nie doceniam tego cudu.
  • mloda0242 12.09.11, 23:50
    blender z dostawką tnąco-siekającą, zupy-kremy to wiadomo, ale do tego mielę mięso na mielone - wszystkie rodzaje,od razu z cebulą mielę, z czosnkiem... smile
  • sajolina 13.09.11, 12:07
    A jak mielisz mięso? takie zwykłe w kawałkach się mieli? Jak wygląda taka dostawka?
  • mloda0242 15.09.11, 10:11
    pierś kurczaka, albo schab, albo co tam chcę zmielić kroję na kawałki, mniej więcej centymetr-dwa, nie przykładam się do tego specjalnie, cebulę na ćwiartki, ząbek czosnku w całości (obrany), to wszystko wrzucam do pojemnika do siekania i mielę razem, genialnie się od razu miesza smile

    mam taki blender, nie wyobrażam sobie za każdym razem rozkładać maszynki do mielenia mięsa a blender mam w szufladzie pod ręką;
  • morgen_stern 15.09.11, 11:41
    Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - mielisz blenderem, tak? Ja mam inny, bez tego pojemnika do siekania, sam blender do ręki i pojemnik bez ostrzy, to też by dało rady? Byłoby super...

    --
    (...)a dzisiaj jak szłam przez park i coś cudownie pachniało, a potem kiedy nagle zobaczyłam przed domem corkę, która urwała się wcześniej z zajęć - suka zaczęla się cieszyć jak szalona, a ja razem z nią / nangaparbat3
  • sylki 15.09.11, 16:54
    Niestety takim ci się nie uda, musisz mieć pojemnik z ostrzami.
    --
    Wózkomania


  • mloda0242 15.09.11, 23:23
    tą zwykłą końcówką nie próbowam, piszę o pojemniczku z nożykami... ja bym spróbowała wink
  • truscaveczka 16.09.11, 14:21
    To się minimalakser nazywa, i też kocham, i też mielę smile
    --
    I'll try being nicer if you try being smarter.
  • anirat 18.09.11, 12:51
    Tez mam takie ustrojstwo i urzywam na okrągło, ale nożyki staja sie mniej ostre szczególnie jak lodem je traktuje, macie jakis patent na to?
    --
    6543097
    Wszystko zaczyna się od przyjaźni wink
  • agawa70 15.10.11, 01:24
    Do lodu trzeba uzywac ostrza do tego celu przeznaczonego - tego króciutkiego nozyka.
  • agpagp 13.09.11, 19:09
    u mnie to samo smile wymieniałam sobie za punkty w jakimś programie lojalnościowym i przez jakiś czas patrzyłam nieufnie a teraz mielę mięso , kruszę lód, robię koktajle - nie zamieniłabym na nic smile
    --
    Jestem na dwóch dietach - na jednej byłam cały czas głodna.
  • danuu 14.09.11, 09:19
    No i znakomicie szatkuje cebulę smile
    --
    mój blog remont, przygotowanie do przeprowadzki
  • otterly 13.09.11, 11:13
    Gryczany makaron soba. Uwielbiam. Wystarczy mi odrobina sosu sojowego i podprażony sezam. Ewentualnie kilka kawałków tofu.

    Blender. Wiem, wiem... Dla mnie to nowość, bo dopiero parę miesięcy temu się szarpnęłam na niego. Nie wiem dlaczego, bo odkąd go mam, używam codziennie.

    Silikonowa łopatka do mieszania ciasta i wyskrobywanie wszystkiego, co się da. Nie wiem, jak ja bez niej żyłam.

    Biały Jeleń. Do wszystkiego. Do prania białych rzeczy, czyszczenia białych Conversów i mycia owijki na kierownicę od roweru. I do wszystkiego innego.

    Zakupy przez Internet. Co prawda "wynalazłam" je już spory kawałek czasu temu, ale kocham miłością niezmienną. Koniec z dźwiganiem, sterczeniem w kolejkach, przepychaniem się miedzy regałami, traceniem czasu na pokonywanie kilometrów po marketach. Klik, klik, klik i gotowe.
    --
    lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
    Tak smaku
    w którym są włókna duszy i chrząstki sumienia [...]
    który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo choćby
  • sadosia75 13.09.11, 12:15
    Biały Jeleń.
    W prawdzie od lat korzystam z niego ale ostatnio odkrywam jego nowe cudowne zalety.
    Idealnie czyści obroże, smycze, kuwety, namydlony ręcznik świetnie zmywa błoto z łap psich.
    Nie używam już niczego do podłóg. Myję jeleniem. Proszek do białego już dawno poszedł w odstawkę.
    Spray ułatwiający prasowanie z serii W5.
    Nie jest to odkrycie ostatniego czasu, ale uwielbiam.
    O wiele łatwiej i szybciej prasuje się wszystko. Od koszul po firany. Ma miły zapach, nie zostawia plam na materiałach, ubrania nie są sztywne.

    --
    http://www.miloscniewyklucza.pl/banery/milosc120x90.jpg
  • gazeta_mi_placi 13.09.11, 19:18
    Od brudu się nie umiera big_grin
    Od kiedy to odkryłam mam więcej czasu dla siebie big_grin

    --
    http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/6f7abdb1.gif
  • maria10344 14.09.11, 00:02
    Święta racja.
  • sajolina 14.09.11, 00:12
    To i ja się dorzucę:

    - prażone na patelni ziarna dyni i słonecznika, dorzucam do sałatek, zup, jogurtów i lodów (najlepiej jeszcze ciepłe, prosto z patelni) pyszne są;

    - zmielenie w blenderze surowego ziemniaka i dodanie do zbyt rzadkiego sosu lub zupy ( nie jest wyczuwalny w smaku, a fajnie zagęszcza) ew. można zamiast ziemniaka użyć cebuli, ale to trzeba całość pogotować dłużej, żeby się smak cebuli ulotnił;

    - zupy babci Zosi firmy SYS - wychodzą znakomite i dzięki nim mam w 20 min krupnik albo zupę z botwinki lub z soczewicy, której nigdy bym inaczej nie ugotowała (i nie mają chemii);

    - przyprawa: czubryca czerwona i zielona, obie pyszne, pasują do wszystkiego;

    - jednorazowe ściereczki nasączane płynem z rossmana albo lidla do czyszczenia wszystkich powierzchni w domu, koniec z milionem wielorazowych szmatek poupychanych po kątach

    - toster (taki tradycyjny z wyskakującymi grzankami) - zapomniałam o nim odkąd sandwiche weszły w modę, teraz powrócił i na stałe zagościł w kuchnismile

  • coco-87 14.09.11, 00:44
    Zupy Babci Zosi-dla takiego laika kuchennego jak ja rzeczywiście bywają wybawieniem-zawsze mam kilka w zapasie, ale tylko ta z soczewicy mi podchodzi, krupnik i żurek zdecydowanie odpadają- bezpłciowe. Dla zainteresowanych- w Społem można nabyć.
    --
    "If you make friends with yourself you will never be alone."
  • coco-87 14.09.11, 00:47
    Takie jednorazowe nawilżane ściereczki to na pewno superhigieniczna i wygodna sprawa, (też mnie irytują standardowe ścierki, które trzeba prać, płukać, rozwieszać jeśli chcemy by jakoś się trzymały), tylko czy to aby ekonomiczne rozwiązanie?
    --
    "If you make friends with yourself you will never be alone."
  • ango5 14.09.11, 09:13
    Odnośnie szarego mydła, to:
    pamiętam z dzieciństwa, że było to bardzo ciemne mydło, takie w kostkach nieopakowanych. Teraz widzę, że tylko białego jelenia ale on jest jakiś taki faktycznie biały i często w płynie. No i teraz nie wiem, jakie mydło szare najlepiej się sprawdza. Czy biały jeleń w płynie sprawdza się tak jak te z dawnych lat?
  • agatha_christie_0 14.09.11, 09:20
    Do sadosi75: czy podłogi myjesz jeleniem w płynie właśnie czy jakimś innym jeleniem?
  • joanka-r 14.09.11, 23:58
    ''czy podłogi myjesz jeleniem w płynie właśnie czy jakimś innym jeleniem?''
    aż mnie korci aby napisać: nie, jeleń myje sam.....
    --
    ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
    by Zia 86.
  • anetapzn 09.11.11, 14:25
    joanka-r napisała:

    > ''czy podłogi myjesz jeleniem w płynie właśnie czy jakimś innym jeleniem?''
    > aż mnie korci aby napisać: nie, jeleń myje sam.....
    big_grin
  • sadosia75 14.09.11, 09:44
    Jest tradycyjne szare mydło. Nazywa się BHP .
    Mam zapas jeszcze z zeszłego roku. Mąż dostał w pracy do wyczyszczenia się po proszku daktyloskopijnym.
    Biały Jeleń to nadal to samo szare mydło ale jest białe smile jakościowo nie odbiega od tego sprzed wielu lat.
    Do mycia podłóg używam mydła w kostce. Niby roboty więcej ale efekt jest znacznie lepszy. Odrobinę kostki odkrajam, rozpuszczam w gorącej wodzie i dolewam do lekko ciepłej wody do mycia podłogi.
    Mydło w płynie bardzo się pieniło i nie doczyszczało wszystkiego, zostawały ślady.
    To samo przy praniu.
    Mydła w płynie praktycznie nie używam.
    --
    daliakonwalia- moja własna, prywatna, osobista psychofanka smile
  • sajolina 14.09.11, 10:12
    To zależy, co dla Ciebie jest ekonomiczne - na pewno są droższe od zwykłych wielorazowych ścierek, ale nie na tyle, żeby stwierdzić, że są drogie (chyba, że masz do posprzątania duży dom, to ścierek zużyjesz więcej). Ja kupuję Domol w Rossmanie albo lidlowskie, jedne i drugie są w podobnej cenie, ok. 4-5zł za 50sztuk, kupowałam też po 80sztuk, ale nie pamiętam za ile. W Rossmanie są też takie same innej firmy i droższe, ale z tych nie korzystałam.
  • tomelanka 15.09.11, 17:00
    lidlowe w5 sa po 5 zl za 80 szt., pomaranczowe ladnie pachna, inne nie wiem, uzywam do przecierania kibelka i do kurzu
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/h4zp3e3kzfdyn91m.png
  • deleine 14.09.11, 16:56
    Ekonomia ekonomią - ale ilość śmieci wręcz przytłaczająca. Szkoda, że patrzy się jedynie przez pryzmat własnej wygody.


    --
    iou
  • martialis 15.09.11, 15:24
    deleine napisała:

    > Ekonomia ekonomią - ale ilość śmieci wręcz przytłaczająca. Szkoda, że patrzy si
    > ę jedynie przez pryzmat własnej wygody.

    A zużycia wody i środków piorących potrzebnych przy zwykłych ścierkach nie bierzesz pod uwagę? - każdy kij ma dwa końce...
  • deleine 15.09.11, 21:06
    Biorę. I jest to dużo mniejsza strata dla środowiska. Nie mówiąc o tym, że przy ich (jednorazówek) produkcji zużywa się także ogromne ilości energii i wody.
    W tym przypadku rachunek dla środowiska jest niestety jednoznaczny.


    --
    iou
  • martialis 16.09.11, 14:22
    Masz jakieś wartości do porównania?
  • truscaveczka 16.09.11, 14:23
    Woda z pralki zostaje oczyszczona i wraca do obiegu. Z wodą z fabryki nie zawsze tak jest wesoło. A proszki są biodegradowalne.
    --
    http://www.miloscniewyklucza.pl/banery/milosc256x30.jpg
  • martialis 16.09.11, 15:59
    No tak, ale Wy caly czas sie poruszacie w temacie na zasadzie domysłów... Brakuje mi nadal konkretnych argumentow sad
  • leksisi 15.10.11, 08:27
    DOBRE!
    gazeta! wygrałaś w moim prywatnym rankigu na przebój roku smile
  • agava07 14.09.11, 09:57
    1. kamień szamotowy do piekarnika. Nagrzewam na max. temp. na ok. 45 min. i wyłączam piekarnik. Pizza, pierrana itd. dochodzą błyskawicznie w kilka minutek, pieczone li tylko ciepłem oddawanym przez kamień. Można tak upiec dwie pizze pod rząd, bez konieczności dodatkowego grzania.

    2. folia okienna typu "lustro wenecki" - nakleiłam od strony sąsiadów i zdjęłam firanki-kurzołapki-fuj!

    3. ciasto marchewkowe bez dodatków typu rodzynki i orzechy - też smaczne i taniej wychodzi

    4. zwykły olej lniany do impregnacji mebli ogrodowych - najlepszy, najtańszy i najzdrowszy.

    5. olej rzepakowy nierafinowany - Lidl - zamias gorzkawej oliwy, cudownie żółty, podobnie jak lniany - do surówki z kapusty itd.
  • malapaskuda2 15.09.11, 14:52
    A gdzie mozna dostać taką folię " lustro weneckie " ?
  • agava07 15.09.11, 15:04
    Ja "trafiłam" w Lidlu. W komplecie była instrukcja oraz akcesoria potrzebne przy montażu. Żadnych pęcherzy, wyszło super, naprawdę nie jest to trudne. I koszt ok. 30 zł.
  • ksywa 15.09.11, 15:35
    zainteresowałam się wczoraj tym, co napisałaś, bo lubię "gołe okna" i poszukałam w necie tej folii
    no i jedna wada - wszystko fajnie, póki... nie zapalisz światła wieczoremwink
  • agava07 15.09.11, 18:27
    wink Nie twierdziłam, że zrezygnowałam z zasłon. Ale w ciągu dnia, szczególnie w weekendy mogę je odsłonić i w pełni korzystać ze światła i widoku za oknem nie czując skrępowania. A firanki po zapaleniu światła też nie działają. Zawsze to jeden kurzołap mniej.
  • kocia_noga 20.09.11, 08:25
    malapaskuda2 napisała:

    > A gdzie mozna dostać taką folię " lustro weneckie " ?

    Ja mam folię transparfentną we wzorki - jakieś delikatne listki. Okna zaklejone do połowy. Zero firanek, cały parapet mój, nikt z zewnątrz niczego nie widzi, ani w dzień, ani w nocy przy zapalonym świetle i niezasuniętych roletach. Kupiliśmy w jakimś sklepie in ternetowym z 4 lata temu i od tej pory do dziś się nimi zachwycam. Polecam. No i w razie czego łatwo odkleić.
    --
    Chwała Matce i Córce i Świętej Duszy
  • agava07 16.09.11, 09:24
    1. Robię ciasta na sposób amerykański, tj. bez oddzielania żółtek od białek. Po prostu miksuję całe jaja na "kogel-mogel" aż zbledną i dodaję pozostałe składniki. Wszystko wychodzi tak samo, a mniej naczynek i miniej czynności i oszczędność czasu ogromna.

    2. I odpuściłam sobie dodawanie proszku do pieczenia do sernika - i tak opadnie, a zdrowiej.
  • truscaveczka 16.09.11, 14:24
    Co jest niezdrowego w proszku do pieczenia? (przypomnienie: soda z mąką)
    --
    "The Linux philosophy is 'Laugh in the face of danger'. Oops. Wrong One. 'Do it yourself'. Yes, that's it." Linus Torvalds
  • hela6 11.10.11, 18:09
    Jest bardzo niezdrowy.
    Na kieszeń i na walory smakowe.
    Skoro można bez to po co przepłacać?
  • truscaveczka 16.09.11, 14:27
    Ja tego kamienia nie kumam. 45 minut grzania pieca na 2 pizze, które upiekłabym w 20-25 minut?
    --
    "You can have EITHER freedom of speech or quality of conversation." [O.S. Card]
  • 4freddy 16.09.11, 15:45
    truscaveczka napisała:
    > Ja tego kamienia nie kumam.


    to jest nas dwoje.
    45 minut grzać piekarnik - zeby go potem wyłączyć i na gorącym kamieniu piec kolejne 20 minut?
    zatem wolę swój sposób - wkładam dwie pizze na raz / na dwie blachy - i mam dwie pizze po 20 minutach?

    --
    LAJF IS BRUTAL END FUL OF ZASADZKAS
  • agava07 19.09.11, 19:41
    Nie, różnica jest taka, że na kamieniu pizza dochodzi dokładnie w kilka minut tj. 2-3 min, trwa to tyle, co roztopienie sera. Wkładam jedną dużą pizzę, zamykam piekarnik, przygotowuję następny placek i szybciutko wyciągam tę pierwszą i od razu drugą wrzucam i wyjmuję tę następną, zanim jeszcze pierwszą skończą jeść smile
    Różnica też jest w smaku, ale o tym trzeba się przekonać osobiście wink

    A z tym proszkiem to nie jestem pewna, ale dzięki za wyjaśnienie.
  • alex_k 14.09.11, 10:09
    Chusteczki wyłapujące kolor.
    --
    Jak odszukać "tego przeklętego motyla, który-trzepocząc skrzydełkami-powoduje wszystkie burze, jakie nas nachodzą, i zmusić go, żeby przestał"?
  • gosza26 14.09.11, 11:47
    Lód kupowany w sklepie. Znajomi określili to jako fanaberie, ale dla mnie to jest tak wygodne, ze nic mnie nie odwiedzie od kupna smile
    --
    nic tak człeka nie użyźni, jak tych parę słów o
    bliźnich
  • otterly 15.09.11, 11:09
    Popieram! Bez wydłubywania z pojemników, nalewania i zalewania przy tym całego zamrażalnika. fanaberia za 2zł? Bez przesady.
    --
    a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
    chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
  • agatha_christie_0 15.09.11, 11:47
    A gdzie ten lód kupujecie?
  • sylki 15.09.11, 17:08
    Ja kupuję go w żabce smile
    --
    Wózkomania


  • gosza26 15.09.11, 19:51
    W almie po kg ale jest coś ponad 3 zł. Jutro sprawdzę w żabce.
    --
    nic tak człeka nie użyźni, jak tych parę słów o
    bliźnich
  • klara551 09.11.11, 00:09
    Na stacjach benzynowych
  • far_out 16.09.11, 09:13
    rezygnacja z mydła w kostce na rzecz tego w płynie.
    Bez porównania łatwiej się czyści łazienkę, i jest 90% mniej osadu.
  • azjaodkuchni 16.09.11, 19:59
    Ocet do mycia kabiny prysznicowej ... może nie roku, ale kilka lat mył w moim domu zupełnie nieżle.
    --
    azjaodkuchni.blogspot.com/
  • ananke666 16.09.11, 22:30
    Biały Wielbłąd i Biały Jeleń do prania i zapierania plam. Lepsze niż vanish. Spiera jak szalone plamy z tłuszczu, błota, krwi, antyperspirantu, dopiera zajechane nie wiadomo gdzie skarpetki i mankiety... Wiwat szare mydło!
    --
    Tupecik
  • maj18-98 19.09.11, 21:46
    lodówka z kostarką, nowoczesniejsza pralka z wieloma różnymi programami,ekspres cisnieniowy, spieniarka do mleka bo mi sie z tej ekspresowej korzystać nie chce,odkurzacz bezprzewodowy,maszyna do chleba, -wszystko ok
  • hamerykanka 20.09.11, 05:48
    Grill gazowy-uwielbiam jedzenie grillowane, nie trzeba sie meczyc zapalajac, nie daje dymu i smrodu a do tego obslugiwany przez mezasmile
    Pickup-skonczylo sie upychanie materialow budowlanych (remontuje nasz dom) czy sciolki w pojemnikach dop mojego samochodu, skakanie po oponach zeby deski przywiazac do dachu. Teraz po prostu laduje na tyl i jade. Uwielbiam!
    Lampy niskonapieciowe oswietlajace dojazd do domu ( w Stanach lampy uliczne nie sa wszedzie). Same sie wlaczaja o zmroku i wylaczaja o okreslonej godzinie. Dosc jazdy 5 kmh i szukania skretu...
    Lodowka wielkosci szafy dwudrzwiowej, z zamrazalnikiem na dole. Nareszcie mam miejsce na wszystkie napoje (mleko w galonowych pojemnikach, kola, herbata, napoje dla dziecka, piwo, woda), wszystko sie miesci na drzwiach. No i nie musze chodzic do zamrazarki i grzebac w czelusciach, zeby znalezc cos na obiad, wszystko ladnie sie miesci w oddzielnych szufladach.
    Dwa szczeniaki w domu-genialnie w krotkim czasie oduczyly zostawiania brudnych rzeczy na podlodze, czego nie moglam oduczyc meza przez pare lat...smile
  • anula19801 20.09.11, 20:36
    olejek pod prysznic z Rossmana ... kosztuje 5 zł a jest nawet lepszy od Nivea olejek pod prysznic
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/zem3ha00l29li98y.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/atdcha00d4zu8m8c.png
  • bebe.lapin 09.10.11, 10:29
    Moze nic odkrywczego, ale chcialam sie podzielic radoscia big_grin
    W koncu sie zmotywowalam, znalazlam troche czasu i udalam sie po termos do kawy do zabierania do szkoly. Drogie cholerstwo jak na moj gust (20€ za pollitrowy, plastykowy byl 3 razy tanszy, ale tez 3 razy wiekszy), ale przy wydawaniu codziennie co najmniej 1€ na kawki z automatu, zwroci sie w przeciagu miesiaca. Nie mowiac o doznaniach smakowych - roznice miedzy kawa domowa a automatowa kazdy sobie wyobraza. smile
    --
    W nocy czas płynie inaczej (...). Nie ma sensu się temu przeciwstawiać. (Haruki Murakami)
  • mitta 11.10.11, 19:38
    Magiczne gąbki - polecane już na tym forum. Niedawno wyczyściłam nimi białe fugi w łazience, a dzisiaj okropnie brudną szybę z kominka, bo okazało się, że drewno nie było suche.
  • mala30latka 12.10.11, 13:52
    Ściereczki Paclan Practi na rolce: www.ceneo.pl/2200677 rewelacja w kuchni (do przecierania blatów, płyty indukcyjnej, w sumie do przecierania wszystkiego smile ) Do łazienki też się nadają, a nawet do mycia okien. Wygodne, po sztuce odrywa się od rolki tak jak ręczniki papierowe. Szybko schną, starczają na kilkanaście razy. Ja dla mnie o niebo lepsze niż wszystkie mikrofibry razem wzięte wink
    --
    <Fajne jest obchodzenie rocznic ślubu. A im bardziej okrągła tym fajniej. A najbardziej okrągłe jest zero... smile)>
  • agawa70 15.10.11, 01:40
    Fatalnie wchłaniaja płyny, nie ma mozliwości wytarcia do sucha - dla mnie nie warte tych 10 zł.
  • 22max2007 13.10.11, 17:40
    Mam dwa przeboje: alma24 i szuflada.
    Almę24 odkryłam chyba ze dwa lata temu, ale to jest przebój pięciolatki. Nikt mi wózkiem po nodze nie przejeżdża, nikt się nie pcha do kasy, zamawiam w środku nocy i dostaję o umówionej godzinie do przedpokoju!
    Teraz szuflada - to jest dla mnie nowość i nie wiem jak żyłam bez tej szuflady!
    Służy producentowi do podgrzewania talerzy, ale mnie służy do trzymania ciepełka obiadku! całkowicie zarzuciłam mikrofalę. polecam!
  • sajolina 13.10.11, 18:59
    Co to jest szuflada do podgrzewania jedzenia?
  • smartlive 13.10.11, 20:07
    mój przebój: żelazko z funkcją strażak.
    --
    Emil Cioran — Zły demiurg (Niewyzwolony)

    "Wszystko, co rzekomo zdusiliśmy - ułomności, przywary, obsesje - znów po pewnym czasie wypływa na powierzchnię."
  • 22max2007 14.10.11, 21:54
    U mnie szuflada jest zainstalowana pod mikrofalówką w tzw. słupku. Przydaje się w domu, w którym każdy wraca o innej godzinie i wspólne zasiadanie do obiadu zdarza się jedynie dwa razy w tygodniu. Wtedy gotowy obiad - nawet na talerzu wkładam do szuflady i po 3 godzinach jest cieplutki i świeży. dla mnie bomba!
  • agamamaoli 15.10.11, 16:03
    Dla mnie przebojem jest patelnia ceramiczna - przepowiadam koniec teflonu.
  • kol.3 09.11.11, 18:19
    Jak nowa to dobra.
  • korusiar 16.10.11, 10:09
    Antybakteryjne wkładki intymne "Natural Lady", ku mojemu zmartwieniu obecnie nie do kupienia, nie ma ich nawet w sklepie internetowym.
    --
    Maja - mój autystyczny skarb www.dzieciom.pl/7143
    Forum Inny Świat - zajrzyj, jeśli masz dziecko z autyzmem lub Zespołem Aspergera...
  • alicez 08.11.11, 22:37
    Moje odkrycie to klipsy biurowe do zamykania opakowań np płatów śniadaniowych, kasz i czego tylko smile Kolejny przebój to spryskiwacz do oliwy z oliwek. A odkrycie bardzo świeże i hit totalny to Ajaks do drewna lakierowanego, jedyny nie profesjonalny środek, który myje parkiet a nie rozciera brud.
  • patsy79 09.11.11, 08:17
    1. Stacja parowa ( wreszcie skrócony czas prasowania)
    2. Polska chemia, czyli produkty Global Cosmed, jak dla mnie płyny do płukania tkanin sa rewelacyjne, a seria Apart natural jest super szczególnie polecam mydła w płynie, dłonie pięknie pachną ( zapach Jedwab+noni , super)
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/860ij44j2bvjvpqn.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz682c36graxfou.png
  • edw-ina 09.11.11, 17:55
    Bioceramix!!!!!!!!!!! Zakochałam się. Najpierw były gary, teraz dokupiłam lazagnerę, taką: kocham-jesc.pl/p985,zielona+lazagnera+bioceramix+-+30+cm
    Jestem zachwycona smile Zrobiłam w niej już kilka zapiekanek i (z pełną premedytacją napiszę to dużymi literami) CZYSZCZENIE FORMY TO BYŁA PESTKA!!!!!! Nic się nie przypala i nie muszę tuż po wyciągnięciu zapiekanki czyścić blachę, zalewać wodą, szorować, nic smile Przy moim totalnym lenistwie i całkowitej niechęci do poświęcania czasu takim głupotom, jest to wybawienie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka