• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Wanna akrylowa, czy Dodaj do ulubionych

  • 20.10.11, 19:51
    stalowa?
    Poradźcie mi, proszę, bo wyłysieję od myślenia. Przymierzam się do remontu łazienki, i będę zmuszona wymienić wannę.
    Czy to prawda, że z wanną akrylową trzeba się cackać jak z jajkiem?
    Że się ugina gdy stanie w niej człowiek, ważący ponad 100 kilogramów?
    Że jak upadnie słuchawka od prysznica, to może zrobić w tej wannie dziurę?
    Że prać, np dżinsów, w niej nie wolno, bo można ją porysować?
    Edytor zaawansowany
    • 20.10.11, 19:56
      Nie prawda.
      Jest cichsza i cieplejsza, ma lepsze kształty.
      • 20.10.11, 20:01
        akrylowa.Polecam sanplast,mam od nich wielka wanne 190x90,wody wchodzi 210l,kapiemy sie w dwie dorosle osoby jednoczesnie i nic sie nie ugina.Do tego dlugo trzyma cieplo i wyglada super.
        --
        Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forumwink
    • 20.10.11, 20:09
      O matko, to stalowe jeszcze produkują? wink)
      A tak serio, to spokojnie akrylowa smile Pamiętaj, że akryl też ma różne odcienie i jest bielszy i żółtszy wink

      Aż poszłam obczaić wannę u moich rodziców - po 10 latach wygląda normalnie, nic jej nie jest smile

      --
      mój blog remont, przygotowanie do przeprowadzki
      • 20.10.11, 20:22
        Jedynie czego nie polecam w akrylowych - to tych narożnych. Źle się sięga do narożnika, a kształt łezki powoduję, że na końcach jest niewygodna (mnie kiedyś przyssało do wanny), a w środku niepotrzebnie szeroka.
        • 23.10.11, 00:55
          Tak, bez sensu się marnuje wodę nie mając z tego żadnego pożytku. Ja mam akrylową od 7 lat i NIC. Jeansów w niej nie piorę, bo nic by mnie nie zmusiło do takiego wysiłku, ale mam plastikową matę do bąbelków, ląduje w niej pies (duży i z pazurami), był nawet przez chwilę cieknący kran. Nic się dzieje.
    • 20.10.11, 20:44
      Ja nie lubię akrylu, mam stalową, a najchętniej miałabym z konglomeratu. Mam brodzik z konglomeratu i uwielbiam go za wszystko, za ciepło, stabilność, dotyk. Trochę za drogie jednak są dla mnie.

      Stalowa jest niewątpliwie stabilniejsza niż akrylowa, mocniejsza, można stawać na dowolnej jej krawędzi. Możemy się w niej kąpać razem, a do ułomków nie należymy - mój mąż waży trochę powyżej setki.
    • 20.10.11, 20:45
      A ja mam złe doświadczenia z akrylem. Mamy taką w mieszkaniu po poprzednich lokatorach, nie wywaliliśmy jeszcze, bo wymaga to remontu całej łazienki. Jest porysowana, rysuje się nadal mimo czyszczenia miękką szmatką, rysy zachodzą brudem. Nie ugina się, ale osłona jest słaba. Może teraz są już lepsze modele?
      --
      Kobiety pracujące w domu
      • 20.10.11, 21:14
        ja cenię to, ze jest ciepła, woda w niej dłuzej utrzymuje ciepło,
        jest tez cicha - jak cos upadnie to nie ma takiego huku;
        ja mam dzieci - wanna po 2 latach ich kąpieli z zabawkami, z drobinami piasku, które przyniesli na sobie z dworu jest masakrycznie porysowana,
        do tego mam kilka duzych roslin które raz na pol roku kąpię pod prysznicem w wannie...staramy sie, zle mimo wszystko wstawienie donic tez powoduje mocne zadrapania,
        sa prep do renowacji wanien akrylowych, ale ja nie kupowałam ich,
        planuję wygodnie, co kilka 3-4 lata wymieniac wanne na nową.....szybko, łatwo...
        • 20.10.11, 23:19
          Dziękuję bardzo za odpowiedzi.
          I dalej wiem, że nie wiemsmile
          • 23.10.11, 00:58
            Może rysują się te tańsze? Moja była taka średnia/górna półka. Dzieci z piaskiem i zabawkami w niej szalały, doniczki sporadycznie też (te bez zabawek). Rys nie ma.
    • 20.10.11, 23:40
      Wanna stalowa jest zimna, głośna (jak ci coś do niej spadnie, to może obudzić umarłego), odbiera ciepło wodzie, można obić emalię.
      Wanna akrylowa jest temp. pokojowej, woda pozostaje długo ciepła, jest przyjemniejsza w dotyku. Fakt, że nie wolno jej czyścić proszkami do szorowania czy ostrymi druciakami, bo tworzą się mikrorysy, w których gromadzi się kamień czy żelazo z wody i wanna żółknie, ale bez przesady z tym cackaniem się jak z jajkiem. Mam wannę akrylową od 7 lat (tę samą oczywiście), 2 małych dzieci, wstawiam do wanny kwiatki w donicach (kiedy im robię prysznic), myje w niej drewnianą stolnicę, wkładam wiaderka do wyschnięcia, o tym, co z wanną robią dzieci nawet nie wspomnę - nic się z nią nie dzieje. Myję gąbką i specjalnym żelem do akrylu, jest biała i poza tym, że może na dnie lekko zmatowiała, to nie zżółkła i jest biała jak była. Fakt, że wymaga porządnego osadzenia, bo nam "fachowiec" osadził wannę bez żadnej podpory od spodu, tylko jej fabryczne nóżki na brzegach i jak nalało się wody (a wanna duża) i jeszcze weszło, to się wyginała do środka, silikon po bokach się poodrywał i wyglądało strasznie. Ale mąż rozebrał obudowę, obmurował wannę po bokach i od spodu lekkimi pustakami tak, że ma podparcie i już nic się z nią nie dzieje, stoi jak skała, ani drgnie wink
      Nigdy żadna dziura mi się nie zrobiła a o praniu dżinsów w wannie nawet nie pomyślałam (mam pralkę).
    • 21.10.11, 08:17
      Ja się z akrylem nie cackam. Nie ważę co prawda 100kg, ale zdarzało nam się w dwie osoby wejść do środka, żeby zamontować szafeczki i tyle razem na pewno mieliśmy, a wannie się nic nie stało. Duże rzeczy po prostu są w niej prane, ostatnio był to dywan, po drodze jakieś elementy lodówki itp., prysznic spadał wielokrotnie i nie stało się wannie nic. Nawet nie wiedziałam, że trzeba aż tak o nią dbać smile
      --
      Na poważne potraktowanie Twojego problemu proszę umówić się z tygodniowym wyprzedzeniem
    • 21.10.11, 08:58
      Niedawno miałam ten sam dylemat: akrylowa czy stalowa. Co ja się nakombinowałam! Bo oczywiście każdy wariant ma swoje wady i zalety. Akrylowa - dłużej trzyma ciepło, a lubię wylegiwać się w wannie. Hałas napuszczania wody podobny. Teraz, gdy w bateriach są perlatory, strumień jest "rozluźniony" i nie hałasuje nawet w blaszanej wannie. Biel - tu blaszana wygrywa. Odporność na zużycie, znowu, i to zdecydowanie, wygrywa blacha. Powiem tak: gdybym miała możliwość wymiany wanny co parę lat, wybrałabym akryl. Ale że wiedziałam, że na takie podmianki nie będę miała ani środków, ani chęci, wybrałam ostatecznie wannę blaszaną. Bardzo porządną, niemieckiej firmy Kaldewei. Nie zapomnę, jak w salonie pan demonstrował mi odporność emalii, szorując wannę w środku szczotką drucianą wink. Przed zakupem oglądałam łapczywie wanny po znajomych. Wszystkie akrylowe. I wszystkie, nawet te niestare, nosiły wyraźne ślady zużycia: mikrorysy, zmatowienie. To przesądziło o wybraniu blachy. Dodatkowo zamówiłam ją z dodatkową powłoką ułatwiającą czyszczenie. Bardzo tę powłokę polecam. Wanna nawet po użyciu wygląda jak czyściutka. Mycie jest bardzo łatwe i nie ma żadnych osadów z kamienia.
      • 21.10.11, 09:02
        No tak. Dodatkowo z dodatkową... smile Przepraszam.
      • 21.10.11, 09:19
        Też mam kaldeweia, oni dają najgrubszą blachę do swoich wanien, 3.5mm.
    • 21.10.11, 09:48
      Miałam żeliwną, mam akrylową już z 15 lat. Akryl górą ale musi być to dobry wyrób. U mnie Sanplast, jest b. dobry.
      > Że się ugina gdy stanie w niej człowiek, ważący ponad 100 kilogramów?
      Nie. Pod wanna sa metalowe legary, na których spoczywa dno wanny. U mnie stary+ja to 150 kg. wytrzymuje.
      > Że jak upadnie słuchawka od prysznica, to może zrobić w tej wannie dziurę?
      Niewykonalne. 15kg młotem też trudno- sąsiad próbował tak "zutylizować" starą wannę bez skutku.
      > Że prać, np dżinsów, w niej nie wolno, bo można ją porysować?
      Tak samo porysujesz emalię jeśli się postarasz. Ale starać się trzeba mocno i w jednym i drugim przypadku. Podobnie, mycie cifem zmatowi i emalię i akryl.
      Przewaga akrylu to niemożliwość odprysku i brzydkiej czarnej plamy po brakującej emalii. Woda stygnie wolniej. Mniejsze jest prawdopodobieństwo złamania reki czy nogi przy upadku, bo materiał ma większą elastyczność.
      • 21.10.11, 10:04
        Ja mam akrylową i niestety zmatowiła się mi i porysowała...ale była to najtańsza opcja wanny bo innej nie znalazłam w tym wymiarze (więc ewentualnie wymienie jak zostaniemy w tym mieszkaniu). Do następnego mieszkania kupię wannę lepszej firmy, ale też raczej akrylową, tym bardziej że młody rośnie i nie będzie bawiła się zabawkami w wannie...więc raczej dobrze że kupiłam najtańszą na ten zabawkowy okres.
    • 21.10.11, 10:14
      Mam akrylową od ok.8 lat.Jak dzieci byly malutki to wstawialismy do niej wanienke do kąpieli-i myslę,że to od tego się porysowala.Używam tylko plynów do akrylu.Dzis chyba zainteresowalbym się wanną z konglomeratu(bo nowość)-na dzis nic o niej nie wiem
    • 21.10.11, 13:36
      nieprawda
      (mam od 7 lat), wygląda b. dobrze, nic niej nie jest - bez cackania
    • 21.10.11, 15:14
      W mojej wannie niestety jest sporo odprysków od wpadającej do niej słuchawki. Na pewno jednak nie zżółkła smile
    • 21.10.11, 15:19
      Użytkujemy od 1,5 roku i żadnych minusów nie zauważyłam. Wzięliśmy cersanita, staję na każdej krawędzi (gdy wieszam zasłonkę prysznicową lub poprawiam dążek). Spadło mi do wanny już wiele rzeczy, bo wszystkie koszyczki i akcesoria mam na przyssawki smile
      • 22.10.11, 10:39
        Dziękuję bardzosmile
        Wczoraj rozmawiałam z tzw fachowcem i gdy mu wspomniałam, że wannę akrylową trzeba dobrze osadzić, żeby się nie uginała /tę mądrość zaczerpnęłam z Waszych podpowiedzismile/ . fachowiec spanikował. A, potem przyznał się, że nigdy jeszcze nie montował wanny akrylowej. "Ja jestem od kabin. A, po co pani wanna?"
        • 22.10.11, 22:21
          tak, trzeba dobrze osadzić smile
          nasza miała nóżki, ale nie pamiętam, czy były użyte, za to pamiętam, że fachowiec postawił wannę na suporexach
          • 22.10.11, 23:18
            Mam drugą wannę akrylową, ani pierwsza, ani obecna nie ugina się pod osobą biorącą prysznic (ponad 100 kg), nie porysowała się, choć kilka razy kąpałam w niej owczarka niemieckiego. Polecam narożną, z siedziskiem - bardzo wygodna przy różnych pillingach itp, wygodnie się w niej bierze prysznic. A, i unas też jest posadowiona na bloczkach, tak na wszelki wypadek.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.