sok z buraków na anemię Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • poda mi kto przepis? mój synek ma od paru mieięcy anemię walczymy z tym i ni hu hu....nic nie pomaga, słyszałam,że sok z buraków jest dobry, a może znacie coś innego?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/860ij44j2bvjvpqn.png
    http://www.suwaczki.com/tickers/zrz682c36graxfou.png
    • czerwone mieso i natka pietruszki.
      • Nie wszystkie dzieci chętnie piją z sok z buraków. Ma bardzo specyficzny zapach i smak.
        Spróbuj może skorzystać z tej rady. "Wynalazłam" ją w Internecie. Mam nadzieję, że autorka nie obrazi się na mniesmile
        "Mój tato przechytrzyl wszystkich lekarzy wlasnie sokiem z czerwonego buraczka.
        Sredniej wielkosci buraka (ok. 7cm srednica) wydrazyl i do srodka nasypal cukru. Kiedy puscil sok podawal mi go do picia. Pilam dwa razy dziennie..."
    • Polecam herbatę z pokrzywy smile Nie torturuj dziecka big_grin Sok z buraka jest okropny tongue_out Wypiłam jeden, trzy wyrzuciłam, gorszy był tylko napar z pietruszki wink
      No i ważne od czego jest anemia. Czy potrzebne jest żelazo czy kwas foliowy. Często lekarze ładują np. ferrum nie robiąc dokładnych badań. W przypadku mojej córki pomogła dopiero klinika hematologii gdzie popukali się w głowę jak zobaczyli czym leczono moje dziecko. Wystarczył kwas foliowy i witamina B smile

      --
      http://tickers.cafemom.com/t/eNortjKzUjI0NrQ0MFOyBlwwFXUC0Q,,42.png
    • No sok to robisz tak, że ścierasz buraka i wyciskasz sok (ja przez sitko). Albo jak masz sokowirówkę - to wiadomo.
      Ale ja ci polecę kapsułki z buraka, Herbapolu. Bo soku moje nemiczne dziecko za nic nie chciało pić (i nie dziwię się), a kapsułki - bardzo chętnie. No i nie ma zabawy z wyciskaniem, brudzeniem połowy kuchni itd. Można tez kupić w sklepach gotowy sok (w dziale ze zdrową żywnością/warzywniczym) - nie mówię o zakwasie na barszcz - ale są same soki z dodatkiem np. jabłka, pomarańczy.
      I napar z pokrzywy, do kupienia w aptece lub sklepie zielarskim.
      Poza tym przy anemii - dużo wit. C i B6 - to są witaminy tzw. krwiotwórcze (zalecenie ze szpitala).
      I badania na pasożyty mu zrób, tylko w dobrym, wiarygodnym labie (!), bo u mojego okazało się, że długa, nielecząca się anemia (ponad rok dostawał syrop, kropelki, dieta, suplementy, zioła - nic nie dawały) okazała się być spowodowana lambliami. Po odrobaczeniu w ciągu miesiąca wyniki badań wróciły do normy bez żadnych leków, specjalnej diety i suplementów a dzieciak zaczął rosnąć i normalnie się rozwijać.
      • Aha - nie wiem, o którego syna chodzi, czy młodszy da radę połknąć kapsułkę - bo mój nie połykał, tylko żuł (mówiłam mu, że to guma do żucia) - one są słodkie, jak to buraki. Bardzo to lubił i upominał się sam o "gumę" big_grin
    • Przede wszystkim zrobić szczegółowe badania krwi i sprawdzić czego brakuje. Mój Małżon (przewlekle chory) ma HGB l poniżej normy. W szczegółowych badaniach zrobili mu poziom samego żelaza i witamin z grupy B i tu wyszła norma w jednych a totalny dramat w drugich. Niski poziom hemoglobiny mówi tylo o tym, że czegoś brakuje, ale nie wiadomo czego. Sokiem z buraków niczego nie zwojujesz.
      Supelmentujemy się wyłącznie preparatami Olimpu, mają żelazo w formie chelatów - świetnie się wchłania i nie daje nieprzyjemnych efektów.
      www.olimp-labs.com/pl/produkty/suplementy-diety/zelazo/
      Możesz sobie zamówić w każdej aptece - mają komplet tego co potrzebne B6, B12, C i żelazo.
      Nie wiem jakie masz duże, dziecko, czy może łykać kapsułki (zapytaj pediatrę czy można rozwalać kapsułki), w każdym razie nasz lekarz był zaskoczony szybką reakcją na te preparaty.
      Jeżeli dajesz dziecku żelazo to bardzo wiele zależy od tego jak, kiedy i z czym.
      Żelazo musi mieć towarzystwo witamin z grupy B (B6 i B12) i witaminy C. Spożywać z daleka od niektórych minerałów np. wapnia.

      • coś mi się wkradło:
        miało być "ma HGB poniżej normy" bez tego "I"
      • ja tylko napiszę, że nadmiar żelaza jest bardziej
        szkodliwy niż niedobór. Dlatego należy zrobić badania
        pod kątem anemii, ale nie tylko morfologię choć w niej
        również widać jakich składników brakuje. Trzeba tylko
        umieć czytać te wyniki.
        Tak dużo i tak mało.
        Ale nasi medycy........., ech szkoda klikać.
        --
        www.medicus.lublin.pl/2000/08/tarczyca.htm
        art. o niedouczonych lekarzach pisany przez lekarza
        "Lekarze to nie sa bogowie, oni sa naukowymi doradcami"
        by Mirela
        • Czy dziecko jest leczone przez lekarza?
          Jaki to jest rodzaj anemii?
          Żelazo gubi się przy krwotokach (np. obfite miesiączki u kobiet lub inne krwawienia), jeżeli ktoś nie je wogóle mięsa to też może wpakowac się w anemię z niedoboru żelaza.

          Ja robię sok z buraka w sokowirówce tak:
          2 buraki, 2 marchewki, 1 korzeń pietruszki, kawałek selera - sok jest bardzo dobry w smaku.


          hashi-tess napisała:
          Dlatego należy zrobić badania
          > pod kątem anemii, ale nie tylko morfologię choć w niej
          > również widać jakich składników brakuje. Trzeba tylko
          > umieć czytać te wyniki.


          Dokładnie.



    • spróbuj sok z marchwi,jabłka i dodaj buraka.przemycisz dzięki temu to co musisz..a będzie smakować..gwarantuję wink
    • Podam przepis na sok, który ja piję od wielu miesięcy, ale nie każdemu dziecku może smakować. Na mnie działa też trochę przeczyszczająco, ale anemii się pozbyłam. Sok robi moja teściowa, a w zasadzie ona wykorzystuje w swojej kuchni buraki z tego soku, a mnie oddaje resztki, czyli sam sok.
      A więc przepis na kiszone buraki wg mojej teściowej to poprostu taki, jak na ogórki kiszone, tylko zamiast ogórków do słoików wkładamy surowe, obrane, pokrojone no kilka części buraki (mniej więcej przypominające wielkością ogórki wkładane do słoików). Moja teściowa kisi je w większych słoikach. Takie buraki mogą stać przez cały rok. Po ok dwóch tygodniach są gotowe do spożycia. Same buraki można użyć do różnego rodzaju sórówej, sałatek i wogóle można się wykazać swoją pomysłowością, natomiast sok ja piję delikatnie rozcieńczony ciepłą przegotowaną wodą. Ja akurat muszę w ciągu pół godziny wypić co najmnie 2 szklanki wody, bo mnie to nieźle przeczyszcza. Natomiast mojej mamy wogóle sok nie rusza przeczyszczająco, ale anemii się pozbyła.

      Może spróbój zrobić z jeden słoik na próbę, a sok dziecku dosłodzisz np sokiem jabłkowym. Daj dziecku na początek nie więcej jak pół szklanki, odczekaj kilka godzin i zobaczysz jak na niego działa.

      Acha, rada mojej teściowej, jak kisi buraki jesienią, to kładzie na wierzch liść selera, bo ponoć sok jest bardziej wartościowy.
      • słynny przepis dziadka Wandelta:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,32940164,0.html?s=0
        Ja to robię, bez żadnych skórek od chleba.
        Młody spokojnie jest w stanie zjeść talerz, ale zupy na zakwasie.
        Jeżeli dziecko lubi ogórki kiszone to myślę, że to mu zasmakuje.
        W zwalczanie anemii tym nie wierzę wink
        • 2 średnie buraczki obrane ucieram na grubej tarce.Zalewam 2 szkl wody i 2 łyżki cukru. Gotuję do miękkości i odcedzam. Wnukom podaje do picia w kieliszku wtedy gdy bardzo kaszlą.Chętnie też piją przez słomkę.Wtedy pozwalam tylko na trzy łyki - bo zakazany owoc lepiej smakuje.
          --
          mam bloga!! - zapraszam smile
          • najlepszy dla mnie był właśnie sok z kiszonych buraków. A mojej córce jak była mała moja mama robiła sok z pokrzywy, ale na to trzeba poczekać do wiosny.
            --
            Jestem kowalem swego losu ?!!!
            • dzięki dziewczyny, buraki zakiszę, a póki co zrobiłam na szybko razem z dziećmi sok z buraków, jabłek, marchewki mandarynek i pomarańczy, oczywiście przewaga buraków,( zestaw wymyślony przez dzieci, wrzucały co w domu było) mały anemik pije ze smakiem, starszy zdrowy pije " za zdrowie mamy, taty, babci, itd.)
              --
              http://www.suwaczki.com/tickers/860ij44j2bvjvpqn.png
              http://www.suwaczki.com/tickers/zrz682c36graxfou.png
              • No właśnie - a propos pokrzywy na wiosnę. Wyciągałam kiedyś córkę z niedokrwistości po leczeniu [tfu, tfu - już nie będe pisać czego, od 15 lat jest spokój]. I młoda pokrzywa przebiła wszystkie inne środki. Wyciskaliśmy sok (możesz dosmaczać czym chcesz) oraz robiliśmy pesto do kanapek z pokrzywy i pestek dyni, słonecznika - co lubisz. Do dziś w sezonie to robię, bo wszystkim smakuje a bardzo prozdowotne jest. Powodzenia!
        • Ja zakwas z burakow robie jak kiszone ogorki.

          I nawet pachnie podobnie.
          Myje i kroje buraki w centymetrowe plastry. Zalewam letnia osolona i przegotowana woda. Dodaje czosnek - na 1 burak okolo 1-2 zabki. Jak mam dodaje skórke od chleba razowego (ale zazwyczaj nie mam)

          Trzeba odlozyc w chlodne miejsce i czekac.

          Powinno pachniec kiszonka.
          Mi smakuje samo do picia.

          A do zupy jak bys chciala to sie dodaje na koncu. Nie wiem dlaczego nie powinno sie tego juz potem zagotowywac.
    • Kiedy w dzieciństwie przechodziłam anemię, to ze środków naturalnych dostawałam trzy:
      - sok z kiszonej kapusty, czasami posłodzony łyżeczką cukru
      - lekki barszcz do picia bez zakwasu (buraki gotuje się w wodzie z łyżką miodu i roztartym czosnkiem)
      - grejpfruta

      Niestety żaden z tych specjałów, może poza barszczem, nie należał do najsmaczniejszych dla dziecka, kapusty kiszonej nie znoszę po dziś dzień, ale anemię udało się pokonać smile
    • Ja zachęcona wieloma opiniami zrobiłam sobie raz taki sok w sokowirówce. Zapach bardzo mnie odpychał, ale wypiłam kilka łyków. Później niesamowicie rozbolał mnie żółądek (a może wątroba- tak na środku brzucha, trudno dokładnie powiedzieć), ból był straszny i nigdy czegoś takiego nie miałam. Pomogły krople żołądkowe, ale ten incydent skojarzylam właśnie z sokiem z buraka. A może ten burak nie był taki jak powinien być? Może burak powinien być ekologiczny, kupiony na bazarku, a nie w markecie? Nie wiem czy mam anemie, ale czuje sie kiepsko i chwytam sie wszystkiego, co witaminowe i zdrowe.
      • Nie wiem czy mam anemie, ale czuje sie kiepsko i chwytam
        > sie wszystkiego, co witaminowe i zdrowe.


        Robi się badanie krwi, i się wie czy ma się anemię czy nie.

        Robię sok z surowego buraka z dodatkiem marchewki , selera i korzenia pietruszki.
        Sok jest pyszny w smaku. Robię w sokowirówce.
        Robię też surówki z surowego buraka - też bardzo dobre.

        Mnie sok z surowego buraka nigdy nie zaszkodził.

        Mam anemię (od lat) z niedoboru żelaza i bez leków ani rusz.
        • stef63 napisała:

          >
          > Robi się badanie krwi, i się wie czy ma się anemię czy nie.

          Problem w tym, że wyniki są w normie. Tak przynajmniej twierdził lekarz, ale ja nie czuję się najlepiej.
          • > Problem w tym, że wyniki są w normie. Tak przynajmniej twierdził lekarz, ale ja
            > nie czuję się najlepiej.


            Jeżeli wyniki krwi są ok, i lekarz twierdzi, że to nie anemia to może masz inną chorobę?
            Człowiek przy wielu chorobach czuje się nie najlepiej.
            Może idź do innego lekarza, albo ten do którego chodzisz niech znajdzie przyczynę Twojego złego samopoczucia.
      • Buraki wywołują sensacje żołądkowe - zarówno surowe jak i gotowane. U niektórych mają działanie bardzo przeczyszczające. Sok z surowego buraka to dla mnie masakra. Pamiętam kiedyś moja ciocia genialnie stwierdziła, że wyleczy nas z anemii i dała 4 dzieci po szklanie soku ze świeżego buraka. Zarzygaliśmy jej cały dom, łącznie z elewacją (4 rzygających dzieci nie da się wepchnąć do łazienki, więc część rzygała przez taras wink

    • A może spróbuj dawać synkowi buraczkowe chipsy? Do kupienia w sklepach, supermarketach i na allegro.

      http://www.stylownik.pl/pub/img/016Crispyburak4e40dd67ab162_w230.jpg

      --
      Zostań Psim Aniołem! Oddaj 1% podatku pokrzywdzonym zwierzętom!
      Fundacja Azylu pod Psim Aniołem
      Nr KRS: 0000098734
      www.psianiol.org.pl
    • Cierpie na anemie "co chwila". Pilam barszcz czerwony Hortexu buraczano-jablkowy (bardzo smaczny). Jakis rok. Udalo mi sie uniknac anemii. A potem sie dowiedzialam, ze buraki to lipa i nijak sie maja do walki z anemia. Widac wielka jest sila sugestii. Podobno trzeba jesc czerwone mieso.
      Moje dziecko bardzo dlugo borykalo sie z anemia. Cala bateria lekow nie pomagala. W efekcie, po ktoryms z kolei badaniu doktor powiedzial, ze tak zle wyniki nie sa mozliwe i cos musi byc nie tak. Odstawil wszystkie leki, ustalil diete i polecil by wrocic za kilka miesiecy.
      Paradoksalnie, to pomoglo.
    • Miałam totalną anemię po porodzie (Taką ze chcieli mi przetaczać krew ale się nie zgodziłam)
      w ciąu miesiąca doprowadziłam się do porządku:
      - piłam dziennie 3 butelki soku z buraka (nie ogarnęłam sokowirówki i kupowałam taki 2 dniowy w spożywczym
      - jadłam 1 pęczek natki pietruszki dziennie
      - brałam takie śmieszne granulki (do kupienia w aptece bez recepty) - rexorubia (albo jakoś tak) - pyszne i słodkie...

      --
      Historia o braku przepychu

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.