Dodaj do ulubionych

śmierdzące pranie

14.11.11, 12:54
Witam.
Jak w temacie... moje wyprane ubrania śmierdzą..... Wywieszam je na suszarce zaraz po tym jak pralka kończy prać-tak czatuję przy niej smile Pokój jednak musi być zamkniety ponieważ mój kotek uwielbia wbijać pazurki w kanapę więc dla ostrożności zamykam. Dodam że okno jest na mikro bądź otwarte jesli pozwala na to pogoda.

Używam płynu do płukania który ma za zadanie tez nadać ubraniom ładny zapach jednak nic to nie daje bo poprostu śmierdzi sad
Wiem że pewnie napiszecie że za długo pranie schnie ale ja nie mam pomysłu na rozwiązanie tego problemu biorąc pod uwagę że nie mam możliwości suszenia prania w innym pomieszczeniu.

Edytor zaawansowany
  • gosza26 14.11.11, 13:04
    ale jest ciepło w pomieszczeniu? przy długim schnięciu żadna chemia nie pomoże uncertain
    --
    nic tak człeka nie użyźni, jak tych parę słów o
    bliźnich
  • agnes181jaw2008 14.11.11, 13:05
    Powiem tak....jest normalna pokojowa temperatura.....
  • horpyna4 19.11.11, 16:35
    A masz termowentylator? Trzeba włączyć na pół gwizdka (słabe grzanie) i ustawić tak, żeby dmuchał na suszarkę. Ostatecznie może być zwykły wiatraczek, przepływ powietrza przy suszeniu jest ważniejszy od grzania.
  • ew.am 14.11.13, 13:32
    Ja też walczyłam z problemem śmierdzącego prania (tylko w temp. do 40 st.) Próbowałam wszystkiego - czyściłam pralkę specjalnymi płynami kilkakrotnie, łącznie z dozownikami i uszczelką, prałam często w najwyższej temperaturze i co - i nic, pranie śmierdziało jak brudna szmata. Po przeczytaniu tej dyskusji na forum zmieniłam środek piorący - z Woolite Black Perła na zwykły proszek do kolorów i - to było to! Bez żadnych "upachniaczy" pranie ma przyjemny, świeży zapach. Swoją drogą, musieli coś zmienić w recepturze tego płynu, bo wcześniej, zdaje mi się też go używałam i tego nie było. Dzięki wszystkim!
  • ew.am 28.01.14, 12:14
    Muszę skorygować swoją opinię - napisałam, że znalazłam źródło nieprzyjemnego zapachu prania. Oskarżyłam płyn Woolite Black. Okazało się, że po zastosowaniu innych środków też bywa tak samo. Wydaje mi się, że kluczem do rozwiązania problemu śmierdzącego prania jest proces suszenia. Jeśli jest ono długie mogą się rozwinąć w mokrym środowisku bakterie (gnilne?) i stąd ten smród. Ja od pewnego czasu miewam problemy z wirówką w pralce, ale jeśli jednak uda mi się dobrze odwirować, pranie schnie szybko i nie śmierdzi. No i mam nadzieję, że wreszcie w "tym temacie" mogę powiedzieć AMEN.
  • koontza 30.01.14, 09:26
    >Na zatęchniętą pralkę polecił zrobic puste pranie co najmniej w temp. 60 stopni z flaszką octu, >albo dużą ilością kwasku cytrynowego bez zadnego detergentu. Zwykle natychmiast po praniu >wyjmuję też szufladę. Pralki nigdy nie zamykam na pusto.

    Potwierdzam , kwasek cytrynowy i pranie na 90 stopni (pusta pralka) raz na jakiś czas u mnie pomaga. Zwykle tez do tego prania dorzucam Calgon ....
  • ania.rene 14.11.11, 13:15
    mam podobnmy poroblem wieszając pranie w małej łazience w której jest bardzo ciepło. z tym ze nie śmierdzi mi pranie a pomieszczenie kiedy ono wisi smile
  • ja.dorcia 14.11.11, 13:39
    a próbowałaś kiedyś, dla testu, wysuszyć jakąś jedną rzecz w innym pomieszczeniu? To by wyjaśniło, czy problem tkwi w samym pomieszczeniu, czy... w praniu. Z tym praniem, to chodzi mi o to, że nieraz różne proszki różnie reagują z płynami do płukania. U mnie rodzice kiedyś kupili Bonux i o ile faktycznie ładnie dopierał, to wszystkie ubrania śmierdziały taką starą, wilgotną szmatą. Po zmianie proszku problem ustąpił.
    Poza tym, samo to, że okno jest rozszczelnione na mikro lub otwarte (pewnie tak uchylone do góry?) nie gwarantuje przepływu powietrza. Do tego uchylenie okna obniża temperaturę w pokoju i w rezultacie, dokładając do tego zamknięte drzwi - pranie zamiast suszyć - kisi się. Do tego dochodzi jeszcze kwestia wielkości pokoju. Potrzebna jest cyrkulacja powietrza...
    Np u mnie - pomimo małej łazienki (chyba 1,5 x 2 metry, no - max to 2,5) pranie schnie idealnie, o ile zostawiam otwarte drzwi. Jak tylko zamykam - momentalnie się robi zaduch, wilgoć i ... lepiej wrzucić pranie z powrotem do pralki, niż wąchać.
  • at.at 14.11.11, 15:46
    U mnie kiedyś powodem był płyn do płukania. W butelce pachniał super, pranie śmierdziało okropnie, niezależnie gdzie je suszyłam. Poeksperymentuj trochę z chemią do prania.
    --
    Kobiety pracujące w domu
  • jagoda85 14.11.11, 16:59
    Moim zdaniem zdecydowanie winna jest chemia. Zmień proszek, i nie używaj płynu do płukania. Miałam niewielki problem z ręcznikami, odkąd przestałam płukać w płynach, problem zniknął. Płyn do płukania używam tylko do rzeczy elektryzujących się, np rajstopy.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • pigula74 14.11.11, 19:11
    podobnie jak przedmówczynie uważam, że winna jest chemia. Kupuje niemiecką chemię i przyszedł moment ze wszystko mi śmierdziało zaraz po praniu stęchlizna (tak to nazwę..) cuchnęło, część ubrań prałam na nowo i na nowo ten sam problem...aż przyszedł dzień ze miałam za kończył mi sie płyn do płukania i to co mi zostało musiałam jakoś podzielić na 3 pralki - czyli po prostu rozcieńczyłam. wszystko przeszło jak ręką odjął, pranie pachnie a ja też mniej chemii zużywam smile
  • zeliczka 17.11.11, 22:56
    Tez mam czasami ten problem, oryginalny persil a pranie cuchnęło, nawet suszone na ogrodzie. Ostatnio persil marketowy w płynie zielony tez pranie cuchnie. Persili niebieski, biały ...pachnie.
  • sniezynka22 18.11.11, 19:32
    Ja mam ten problem z ręcznikami. Póki są suche to pachną, ale jak tylko złapią wilgoci, np. przy wycieraniu się, zaczynają śmierdzieć i skóra też. Nie mam pojęcia co to może być.
    Ponoć najlepsze teraz są pralki parowe, w niektórych nie trzeba używać żadnych detergentów, może to w nich jest problem???
  • piekielna-diablica 19.11.11, 23:24
    u mnie to samo sad
    --
  • ananke666 21.11.11, 11:10
    sniezynka22 napisała:

    > Ja mam ten problem z ręcznikami. Póki są suche to pachną, ale jak tylko złapią
    > wilgoci, np. przy wycieraniu się, zaczynają śmierdzieć i skóra też. Nie mam poj
    > ęcia co to może być.

    A w jakiej temperaturze pierzesz? Bo możliwe, że wystarczy raz na kilka prań puścić ręczniki na 90 stopni.
    --
    http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
  • piekielna-diablica 21.11.11, 16:37
    ananke666 - podaj jakiś mail do Ciebie mam priva smile albo odezwij się na mój gazetowy smile
    --
  • ananke666 22.11.11, 12:25
    Proszę bardzo - mój gazeciany, rzadko używany, ale czynny.
    --
    http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
  • piekielna-diablica 22.11.11, 19:46
    a ja mam info że nieczynny i nie mogę maila wysłać
    --
  • ananke666 22.11.11, 23:00
    Dziwne, u mnie wszystko działa, puściłam z innego konta na gazetowy i doszedł. Poszedł do Ciebie próbny.
    --
    http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
  • szaszka 18.11.11, 21:26
    Mi pranie śmierdziało starą szmatą, kiedy prałam w płynie do prania.
    Przeszłam na sypki proszek i problem zniknął.
  • abece_pl 19.11.11, 13:32
    Witaj,

    Miałam podobny problem i okazało się, że winna była... pralka. Ładowana od góry, z pojemnikiem na chemię, z którego nie do końca wypłukiwała się woda z resztkami środków do prania i płukania. W wyniku tego, do prania dostawała się śmierdząca woda (tak, dokładnie, woń starej szmaty!) z poprzedniego, a właściwie poprzednich prań, u psuła WSZYSTKO. Trzeba więc było po każdym praniu wyjmować pojemnik od proszku/płynu, wypłukać czystą wodą i odwrócić do góry dnem. Działa smile
    Ponadto, zauważyłam, że brzydko pachną ubrania uprane w płynie Domol do czarnego (marka Rossmann).

    Pozdrawiam smile
  • akasya 21.11.11, 16:58
    o totototo to właśnie może być wina pralki. Może być pojemnik, a ja się jeszcze spotkałam z sytuacją, kiedy winna była guma-uszczelka przy drzwiczkach pralki, która spleśniała. Polecam obejrzeć pralkę dokładnie.
  • budzik11 19.11.11, 17:53
    A długo to pranie schnie, że zdąży się zaśmiardnąć?
  • horpyna4 20.11.11, 07:49
    Myślę, że za długo i bez przewiewu, dlatego właśnie polecam korzystanie z termowentylatora.
  • budzik11 20.11.11, 14:30
    Ja suszę w łazience, schnie średnio dobę (latem, kiedy nie ma ogrzewania - dłużej, zimą krócej) i nie śmierdzi. Ale ile to jest to długo, zanim pranie zacznie śmierdzieć? Kilka dni?
  • jagoda85 20.11.11, 14:40
    Może trzeba nie zamykać drzwi do łazienki, to przewiew lepszy. Taka moja sugestia.
    --
    Jestem jak trzcina, zawsze wracam do pionu.
  • dido_dido 22.11.11, 19:07
    Miałam problem ze śmierdzącym 'czarnym' praniem. Problem mi się rozwiązał jak zaczęłam dodawać biedronkowego oxy - tańszego odpowiednika vanisha. Pewnie vanish też by poimógł - myślę, że problem rozwiązał ten 'aktywny tlen', który wybił niepotrzebne bakterie rozwijające się w wilgotnym środowisku.
    --
    Iwona
    Antoś, nasz czwarty synek
  • kamw1807 23.11.11, 11:16
    jeżeli chodzi o ręczniki to znaczan różnica jest w temp. prania. wyprane na długim cyklu w 90st, są sztywniejsze jakieś świeższe i nie śmierdzą gdy złapią wilgoć, zawsze zatem piorę na 90st, przy 60 problem jest właśnie taki jak opisaliście
    co do problemu z pralką, to są dwa powody, coś o tym wiem, bo pralek mieliśmy dużo i w kilku mieszkaniach, mieszkam teraz w blokach i pralka ma daleko do kranu z wodą bo jest po przeciwnej stornie, podłączona jest zatem nie na oryginalnmy wężu, ponieważ jest za krótki tylko na takim zielonym ogrodowym, wąż ma 3m długości i problem pojawia się jeżeli pralka nie chodzi 2-3dni, woda w tym wężu po prostu kiśnie i śmierdzi gnojówka, to jest straszne, zauważyłem to przy tym jak miałem pralkę ładowaną od frontu uchylając szufladkę podczas pobierania wody, smród niemiłosierny w dodatku ani wysoka temp, ani proszek czy płynem do płukania nie był w stanie zabić zapachu i pranie miało taki zapach po wyjęciu z pralki również
    w tamtej pralce często wlewałem wody prysznicem, no ale wiadomo to utrudnienie, teraz mając ładowaną od góry po prostu jeżeli nie piorę 2-3 dni to pierwsze pranie włączam z opcją prania wstępnego, żeby ta śmierdząca woda się wypłukała i wtedy zasadniczego ranie odbywa się już na czystosmile
    z dozownikiem to samo, po płynie zbiera się taki szlam, trzeba przepłukać po praniu pod bieżącą wodą. jak się o pralkę nie dba to po 4 latach na złom się nadaje
  • nuova 23.11.11, 11:35
    Też wywieszam od razu, jak skończy sie prać. Też suszę w zamkniętym pomieszczeniu. Też wyschnięte śmierdzi (może nie tyle śmierdzi, co nie pachnie płynem do płukania ani płynem do prania/proszkiem). Ale tylko jesienią i zimą. Myślę, że to wina właśnie braku przewiewu. Okna nie mogę uchylić na cały dzień (też z racji, że dym z komina od sąsiadów leci centralnie na moje okna), z resztą jak czytam wyższe posty, to uchylone okno plus zamkniete drzwi i tak nie zdadzą egzaminu. Choć z 2giej strony ręczniki kiedyś wieszałam w łazience z uchylanym oknem ale bez ogzrewania i wtedy tak nie śmierdziały, jak obecnie, gdy wieszam w pomieszczeniu z ogrzewaniem, ale bez przewiewu. Na zapaszek nie mam już siły, ale martwi mnie, że płyn ma zmiękczać, a w efekcie pranie sztywne.

    agnes181jaw2008 napisała:

    > Witam.
    > Jak w temacie... moje wyprane ubrania śmierdzą..... Wywieszam je na suszarce z
    > araz po tym jak pralka kończy prać-tak czatuję przy niej smile Pokój jednak musi b
    > yć zamkniety ponieważ mój kotek uwielbia wbijać pazurki w kanapę więc dla ostro
    > żności zamykam. Dodam że okno jest na mikro bądź otwarte jesli pozwala na to po
    > goda.
    >
    > Używam płynu do płukania który ma za zadanie tez nadać ubraniom ładny zapach je
    > dnak nic to nie daje bo poprostu śmierdzi sad
    > Wiem że pewnie napiszecie że za długo pranie schnie ale ja nie mam pomysłu na r
    > ozwiązanie tego problemu biorąc pod uwagę że nie mam możliwości suszenia prania
    > w innym pomieszczeniu.
    >
    --
    http://www.suwaczek.pl/cache/ac589a306b.png
  • majka1703 24.11.11, 18:02
    A ja znalazłam prostą przyczynę śmierdzącego prania. Zbyt duży wkład. Gdy tylko zaczęłam prać mniejsze porcje-pranie wyjmuję świeżutkie, nie wygniecione i pachnące
  • sniezynka22 28.11.11, 11:59
    U mnie taka opcja się nie sprawdzała, po wrzuceniu jednego czy pięciu ręczników zawsze było to samo.
    Bardzo fajna jest ta nowa pralka LG 6 motion. w takiej z pewnością nie będzie problemu z brzydkim zapachem prania czy zniszczonymi tkaninami.
  • myszanka 14.11.13, 14:21
    u mnie robi sie tak co jakis czas, wlasnie teraz tez juz 3 prania nie pachna a smierdza, jakby byly w kaluzy wyprane. Nie pomaga wyciąganie szuflady ani zmiana płynu czy proszku.
    na trop naprowadzil mnie gosc wezwany pare lat temu do pralki, bo zrobilo sie tak, ze coraz dluzej prala , stwierdzil, ze proszki do prania (pralam wtedy glownie w niemieckim pudelkowym vizirze), pranie w 30-40 stopniach i wilgoc w srodku pralki zrobily w pralce taka warstwe mułu, na której super rozwijają się wszelkie pleśnie, a muł i kamień na grzałce powodują, że grzałka coraz dłużej grzeje wodę, po wymianie grzałki na czystą pralka zaczęła prac w normalnym czasie. Zalecił pranie w persilu lub pranie z tymi środkami do oczyszczania pralki (przy czym persil taniej wychodzi niż te środki). Na zatęchniętą pralkę polecił zrobic puste pranie co najmniej w temp. 60 stopni z flaszką octu, albo dużą ilością kwasku cytrynowego bez zadnego detergentu. Tak po 2-3 takich pustych praniach problem u mnie mija. Zwykle natychmiast po praniu wyjmuję też szufladę i czasem piorę szufladę w zmywarce, żeby się zdezynfekowała. Pralki nigdy nie zamykam na pusto. Zauważyłam, że o ile piorę w persilu, to nie ma problemu z zaduchem i smierdzacym praniem. Teraz od paru miesiecy zaczelam prac tez rzeczy dziecka w dzidziusiu z plynem do plukania dzidzius i mam w rezultacie znow smrodek nie tyle w pralce co w praniu odczuwalny, choc od paru pran juz nie piore w dzidziusiu tylko w samym persilu. Musze kupic butelke octu i troche kwasku cytrynowego. Jak 2 prania z kwasami nie pomoga, to mam plan wlac tam resztke chloroxu i tez zapuscic pranie.
  • eo_wina 16.11.13, 19:58
    Dopóki wieszałam pranie w łazience nad wanną, gdzie codziennie wszyscy się kąpaliśmy - ciuchy po wyschnięciu śmierdziały, jak już ktoś zauważył starą szmatą. Po prostu opary kąpielowe nawilżały ponownie, lekko już wyschnięte pranie, ciuchy schły dość długo i odorek gotowy.
    Odkąd przeniosłam się z suszeniem do przedpokoju, gdzie rozstawiam suszarkę Viledy - pranie mam suche z dnia na dzień i pachnie ono płynem do płukania, a i wnętrze pachnie przyjemnie. Ja już w łazience nie suszę, a w okresie przeziębień wręcz celowo wstawiam suszarkę do pokoju dzieci lub naszej sypialni. Nawilżanie genialne smile

    --
    Ciężko jest żyć lekko ...
  • agnes181jaw2008 16.11.13, 21:01
    Powiem tak.... u mnie ten problem zniknął.
    Na maxa przyłożyłam się do wyczyszczenia pralki w sensie tego dozownika na proszek, wyczyściłam porządnie kołnież w pralce.
    Pranie wieszam tam gdzie mam albo przeciąg albo ciepło. Czasem jest to salon a czasem przedpokój (mam dośc duży i nikt się o suszarkę nie potyka).
    Piorę tylko w 40 stopniach. Obecnie używam proszku vizir do koloru i musze przyznać że po rozwieszeniu prania pachnie w całym mieszkaniu.
  • tuvalu1 16.11.13, 22:08
    Poza suszeniem o którym pisano wyżej:
    Substancje zapachowe w proszkach/płynach pachną inaczej "na zimno", w sklepie a inaczej w gorącym roztworze i to jest raczej ostry kwaśny zapach. Brudne ubrania też nie pachną specjalnie wykwintnie. Jak pachnie taka mieszanka pralnianego błotka, pokazuje woda wypompowana po pierwszym wirowaniu. Jeśli zależy nam na zapachu proszku na ubraniach to należy zrezygnować z płukania. Zamiast pięciu ustawić np. dwa. Płyn do płukania też dodawać do ostatniego a nie pierwszego. Nie jest to może najzdrowsze dla skóry ale zapach "chemii" będzie bardziej intensywny. wink
  • ofelia1982 21.11.13, 06:29
    Nie stosuje plynow do plukania, a jakis czas temu pranie mi mimo dobrego suszenia smierdzialo. Wypralam na pusto w 90 stopniach ze szklanka octu i jest juz ok. Tylko nie mozna laczyc octu z soda! Albo to, albo to.
  • kejt1979 06.02.14, 11:26
    Czasem jest to spowodowane brudem zalegającym w pralce - wówczas wystarczy w prosty sposób wyczyścić bęben pralki, by problem zniknął:

    www.wymiatam.com/domowe-porzadki/czysta-pralka-bez-chemii/
    smile
  • ivora_pl 07.02.14, 21:43
    Wydaje mi się, że ustawienie szybszych obrotów przy odwirowaniu powinno pomóc, suchsze pranie, szybciej wyschnie.
    I nie powinno się za dużo ładować, jeśli pralka nie ma siły odwirować wody - rzeczy będą miały więcej wody, dłużej będą schły i smrodek może się zagnieździć.

    Najgorzej jak tak raz się załatwi ciuchy - później potrzeba kilku prań aby się tego pozbyć.

    Najważniejsze to jak najlepiej odwirować pranie, żeby jak najszybciej wyschło - kaloryfery też pomogą.
  • ana-ana2 20.09.15, 20:34
    Nie używaj ŻADNEGO płynu do płukania. To właśnie po tych płynach rzeczy śmierdzą. Nie wiem czemu tak się dzieje i nie wiem czy od wszystkich płynów (pewnie nie), ale z doświadczenia własnego i znajomych wiem że jak przestało się używać płynów to pranie nareszcie zaczęło pachnieć normalnie tzn proszkiem. teraz taka moda żeby wszystko płukać w płynach a kiedyś taki płyn był tylko do płukania rzeczy które się mocno elektryzują, używało się go wyjątkowo i nic nie śmierdziało. Odstaw płyn do płukania a ubrania najpóżniej po drugim praniu (po pierwszym może coś z płynu zostać jeszcze we włóknach) powinny pachnieć już ładnie.
  • linn_linn 21.09.15, 10:17
    Plyn do plukania to tylko jeden z mozliwych powodow. Warto przeczytac ten watek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,630,86499552,,Smierdzi_z_pralki_Co_robic_.html?v=2
  • 5aaala 21.09.15, 12:02
    U mnie był ten sam problem, zniknął kiedy przestałam używać płynów do prania. Teraz piorę tylko z kapsułkami i jest ok.
  • linn_linn 21.09.15, 17:28
    A ja piore w plynach i jest jeszcze lepiej: taniej.
  • mocno.zdziwiona 21.09.15, 17:16
    Ja jeszcze dodam od siebie, że mi śmierdzi pranie jeśli napcham za dużo rzeczy do bębna. Po prostu musi być trochę luzu, bo inaczej jest taki zatęchły smrodek.
  • anula36 21.09.15, 19:41
    do wszystkich poprzednich rad robie jeszcze jedno- po kazdym praniu, odpalam obowiazkowe dodatkowe wirowanie.
  • plastelllina 30.09.15, 14:34
    Niestety miałam tak samo i ostatecznie się wkurzyłam i kupiłam suszarkę. Niestety miałam taki mikroklimat w mieszkaniu, że wiosną i jesienią, a więc w porach, kiedy nie było ciepło (w lecie naturalnie, w zimie od ogrzewania), grubsze bawełniane ciuchy potrzebowały ze 2 dni, żeby wyschnąć i niestety śmierdziały. Problem z kotami rozumiem, ale zanim je miałam, a więc kiedy jeszcze mogłam robić przewiew, efekt był ten sam. Suszarka ma też ten plus, że zbiera z ubrań wszystkie kocie kłaki. Jak nie masz miejsca, zastanów się nad pralko-suszarką. Podobno są gorsze niż suszarki solo i można suszyć 2x mniej wkładu niż się pierze, ale zawsze możesz rozwieszać to, co schnie szybko (sztuczne i cienkie materiały), a suszyć te oporne (jeansy, grubsza bawełna).
  • login11 14.05.19, 13:34
    czy pranie w pralce oddycha
  • natassja 20.05.19, 17:21
    Temat stary, ale odpowiem, bo może się komuś przyda moje rozwiązanie - pranie mi też się zaśmierdywało. Czasem już suche w szafie, czasem jeszcze na suszarce. Zmieniałam proszki, płyny i nic. Pomogło wietrzenie i suszenie pralki PO praniu. Drzwiczki po wyjęicu prania są otwarte co najmniej do następnego dnia. Od tego czasu nic nie śmierdzi.
  • magdalenca78 07.07.19, 10:36
    A u mnie przyczyna była banalna. Pranie śmierdziało, ale co ciekawe jedynie ręczniki męża i jego koszule wink tak jakby się nie dopierało. Ręczniki prałam na 90 topni i nic. Przyczyna była banalna - zmieniłam pralkę, okazało się, że w poprzedniej zepsuła mi się grzałka i wszystko było prane w zimnej/letniej wodzie (na pewno nie 60 ani 90 stopni)...

    --
    Tygrysek - VII 2009
    Króliczek - V 2014

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.