kanapa ze skóry - plusy i minusy

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czeka mnie zakup kanapy/narożnika do pokoju dziennego. Syn powiedział, że fajnie byłoby kupić coś ze skóry. Mi z kolei taki menel wydaje się trudny w utrzymaniu i mam wrażenie, że w lecie do takiego meble się "przykleja". Jak jest w rzeczywistości?
    • 20.11.11, 14:28 Odpowiedz
      Mam od 7 lat wypoczynek ze skóry (kanapa i 2 fotele). Wad nie ma. Nie przyklejasz się do skóry naturalnej, tylko do skaju, czyli tzw. skóry ekologicznej, która jest tworzywem sztucznym czyli to tak, jakbyś siedziała na folii.
      Jest łatwiejsza w utrzymaniu niż tekstylna - wystarczy środek do pielęgnacji skóry (ew. woda, płatki mydlane i oliwka dla niemowląt) i frottowa rękawica. Przecierasz i już. W dodatku jest zdrowa, bo nie lęgną się w niej roztocza i nie gromadzi kurzu, jak coś się wyleje, zachlapie - wystarczy przetrzeć. Ja mam meble z jasnej, kremowej skóry, przeżyły bez szkód niemowlęctwo dwójki dzieci (i żyją nadal ciesząc się dobrym wyglądem wink), więc IMO to dobry wybór.
      • 05.12.11, 10:46 Odpowiedz
        Kanapa ze skóry to chyba najlepszy wybór. Jeżeli coś się rozleje, to zanim wsiąknie zdążysz zetrzeć. Jak się pobrudzi też zetrzesz.
        Pielęgnacja natomiast niesamowicie ważna.
        Nigdy nie używaj płatków mydlanych, szarego mydła, ludwika czy innych takich pomysłów. Powodują one usunięcie powłoki zabezpieczającej skórę.
        Kanapę należy czyścić profesjonalnymi środkami do skóry i koniecznie po wyczyszczeniu zakonserwować. Ja mam czerwoną kanapę - też wszystko na niej widać. 1-2 razy w roku czyszczę gliptonem, usuwa wszystko. Raz w tygodniu przecieram wilgotną szmatką. Ważne żeby szmatka nie była mokra. I tylko samą wodą!
    • 20.11.11, 14:29 Odpowiedz
      Hm... no tak jest w rzeczywistości, że tyłek się przykleja. Ładnie wyglądają takie meble, ale ja osobiście nie kupiłabym takiego czegoś do używania... a na utrzymaniu się nie znam smile
      • 20.11.11, 14:44 Odpowiedz
        Ja mam tę z Ikei
        www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40139118/
        Wygląda super, jest łatwa w utrzymaniu, do tej pory nie musiałam przecierać żadnym środkiem do skór. Minusy to zimne siedzenie (po chwili już tego nie czuć) i to, że sofę uwielbiają drapać moje koty i porobiły już trochę zadziorów.
        • 20.11.11, 15:03 Odpowiedz
          jeżeli masz w domu kota, to odradzam... upatrzy sobie świetne drapanko... smile
          • 20.11.11, 15:28 Odpowiedz
            f.l.y napisała:

            > jeżeli masz w domu kota, to odradzam... upatrzy sobie świetne drapanko... :
            Mam kanapy skórzane i koty-strat brak-do drapania mają olbrzymi drapak.

            Nie widzę wad w skórzanej kanapie- polecam!
            • 20.11.11, 16:13 Odpowiedz
              Ja mam narożnik skórzany Kenya Helvetii - najwygodniejsze meble na świecie wink

              Bardzo się bałam tego przyklejania, ale muszę stwierdzić, że nic się nie przykleja.
              Myślałam, że będę używać kocyki do poleżenia, a ku memu zdziwieniu - nie używam, bo skóra wcale nie jest zimna ( może też jest to kwestia jakości skóry - na moim narożniku skóra jest doskonale mięsista ).
              Łatwo się czyści ( choć producent standardowe czyszczenie zaleca nie częściej niż raz na kwartał smile ).
              Z czystym sumieniem polecam - nie widzę wad.
              • 20.11.11, 18:35 Odpowiedz
                Z pewnością pokrycie ze skóry jest trwalsze i znacznie łatwiejsze do utrzymania w czystości. W pewnym zakresie temperatur kontakt ze skórą jest neutralny, ale jeśli w domu jest akurat chłodno, to posadowienie się na skórze jest nieprzyjemne. Potem już jest OK. W czasie dużych upałów natomiast wolę sobie coś podłożyć, bo lekkie klejenie do odkrytego ciała może wystąpić. Z kotami jest różnie. Jedne chętnie drapią, inne wcale. Warto wybrać pokrycie ze skóry grubej i niestety droższej. Ja przyoszczędziłam, mam skórę standardową i trochę rozciągnęła się już na oparciu mojego ulubionego fotela. Ta gruba pewnie by się nie odkształciła.
    • 20.11.11, 20:09 Odpowiedz
      Się nie przykleja, nie zbiera kurzu, nie ma plam, nie płowieje.
      Koty drapią - niestety... Ale to jedyna wada.
      --
      Kto pozjadał wszystkie rozumy, ten ma nadwagę wink
    • 20.11.11, 20:22 Odpowiedz
      Poza wyższą ceną, nie widzę minusów. Siadanie gołą pupą to raczej w upały, wtedy chłod skóry jest dość przyjemny. Utrzymanie czystości bez porównania łatwiejsze. Ot wilgotna szmatka, środki specjalistyczne to raz na 2-3 tygodnie wystarczy użyć.Nawet rozlanie kawy czy barszczu nie jest problemem, jasne meble mojej teściowej przeżyły i takie wypadki bez szwanku. Łatwo zetrzeć gumką ślady długopisu, co w przypadku tkaniny jest niemożliwe. Nie chłonie zapachów. Moje meble mają już ponad 20 lat, czasem dokonuję renowacji (góra raz w roku) pastą barwiącą tam, gdzie skóra wytarta i wyglądają swietnie- w ogóle skóra czy to meble czy torebka, kurtka starzeje się szlachetnie. Tkanina niestety, po prostu jak stara to złechana bez żadnej szlachetności.
      • 22.11.11, 12:09 Odpowiedz
        > Łatwo zetrzeć gumką ślady długo
        > pisu, co w przypadku tkaniny jest niemożliwe.

        Może się komuś przyda - możliwe, możliwe. Wacik, spirytus i się doczyści. Z braku zwykłego czyściłam salicylowym i też zeszło, jak trzylatka dorwała się do długopisów.
        --
        http://tupecik.blox.pl/resource/favicon.png Tupecik
    • 20.11.11, 20:58 Odpowiedz
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/20119461/
      Siedze wlasnie na takiej kanapie i jest zupelnie bezproblemowa w utrzymaniu i przyjemna w uzytkowaniu, polecam. Rodzice tez maja skorzana kanape, bardziej tradycyjny model z zielonej skory(nie z IKEI) i tez bardzo sobie chwala.
      --
      Non, rien de rien
      Non, je ne regrette rien
      Ni le bien qu'on m'a fait
      Ni le mal, tout ça m'est bien égal
      • 21.11.11, 09:59 Odpowiedz
        ja mam kanape ze skóry 6 lat, jestem zadowolona, trzeba tylko uważać na kiepskiej jakości dżinsy- potrafią sie odbić na skórze sad niestety zostały slady, dlatego następnym razem bedzie skora w ciemnym kolorze, kot nie jest zainteresowany drapaniem kanapy
        --
        smile
    • 21.11.11, 10:13 Odpowiedz
      Mam, mimo, że byłam przeciwna. Zgodziłam się w wyniku nacisku reszty domowników. Wad jako takich rzeczywiscie nie ma, z wyjątkiem mojej osobistej awersji do skóry w dotyku. To jest coś, co niektórzy mają w stosunku do różnych materiałów, np. niektórzy nie lubią aksamitu. Nie wiem jak to wyjaśnić, bo skóra rzeczywiście się nie klei, nie jest zbyt zimna, ale ja lubię po prostu miękkie, puchate mikrofibrowe faktury, które dobrze robią mi na psychikę.
      Jeśli chodzi o utrzymanie - raz na 2 tyg. jest przecierana wodą z białym jeleniem.
      Ktoś wyżej pisał, że nie stosuje specjalistycznych środków, bo nie jest jeszcze brudna. To błąd. Specjalistyczne środki konserwujące należy stosować raz na pół roku, bo naturalna skóra wysycha i może zacząć pękać.
      Moje meble są w kolorze ecru, w domu jest pies skaczący po kanapach i meble wciąz wyglądają jak w dniu zakupu (3 lata).
      --
      Jak odszukać "tego przeklętego motyla, który-trzepocząc skrzydełkami-powoduje wszystkie burze, jakie nas nachodzą, i zmusić go, żeby przestał"?
    • 21.11.11, 10:30 Odpowiedz
      mam narożnik ze skóry i go uwielbiam!!! nie wymieniłabym go na nic innego. mamy ecru wiec co 2 miesiące trzeba myc, ale na szczęście tym zajmuje sie mążsmile
      --
      Razem...http://c3.wrzuta.pl/wm12797/df02aa600015374a473c7008/388
      Maja 26.09.2007
      http://mrsthemoment.wrzuta.pl/sr/f/7pqalwraLrG/mis_i_serce
      • 21.11.11, 13:38 Odpowiedz
        Nie ma wad. Mam 3+2+1 kolor jasny beżowo-miodowy, pies nie dał rady zniszczyć. Wygląd od kilku lat praktycznie bez zmian. Wszystkich namawiam na prawdziwą skórę. Najgorsza jest tzw. eko, która wcale z ekologią nie ma wiele wspólnego, produkcja jest okropna a tworzywo rozkłada się przez milion lat. Najbardziej usmiałam się, jak w którymś wątku facet pisał, że nawet na siłowni nigdy się tak nie spocił, jak właśnie leżąc na kanapie z eko-skóry.
    • 21.11.11, 13:48 Odpowiedz
      Skora jest rewelacyjna, pomijajac milosc kotow do niejwink Ale jednak zimna szczegolnie o tej porze roku. Dobry kocyk welniany pod pupe rozwiazuje problemsmile
    • 21.11.11, 21:49 Odpowiedz
      Jeśli w domu jest albo zamierza być zwierzę, to skórzane obicie odpada. Kuzyn ma jasne meble skórzane i bardzo narzeka, cały czas czymś są przykryte.Klei się takie obicie w czasie upału na pewno.
      Koleżanka kupiła ostatnio cudną kanapę w kolorze mniej więcej cynamonowym w firmie Klose pokrytą czymś w rodzaju tkaninowego nubuku, zmywa się toto wodą i jest komfortowe w użyciu.
      Kanapa droga.
    • 21.11.11, 22:01 Odpowiedz
      jeśli są koty, psy, szalejące z pazurami to każdą kanapę uszkodzą.
      Ja użytkuję kilka lat i wad chyba nie ma. Przy małych dzieciach super rozwiązanie, wylany jogurt, rozmazana czekolad, mokra ściereczka z mikrofibry i po kłopocie. Nic się nie przykleja, ani w upały ani w zimie. No chyba, ze sie nabalsamujesz i klapniesz na kanapę.

      ''No właśnie Wy wydajecie się nie wiedzieć o czym mowa''
      by Zia 86.
    • 22.11.11, 02:53 Odpowiedz
      Mam od 2007 minusów nie ma. Jak kupujesz to dowiedź się jaka grubość skóry, zamawialam swoją w Com40 z grubej kremowej matowej skóry która nie jest na poduszkach mega napięta, taki styl. Nie ma problemów ale koleżanka ma czekoladowe z blyszczacej napiętej skory i ktoś jej zrobił giga dziurę takim napem co jest przy kieszeni na pupie w jeansach ona ma kanapę by swarzędz.
    • 05.12.11, 11:41 Odpowiedz
      U mnie taka kanapa nie zdała egzaminu, po pewnym czasie zaczęła się wycierać, a nie stac mnie na to, zeby wymieniac kanape raz na 3 lata. W lecie okrywałam ja kocem, zeby się do niej nie przykleić. Wymieniłam ją na tańszą materiałową - mogę ją łatwo doczyścić, ma fajny kolor i serce mi nie pęknie jak tylko zobaczę oznaki zużycia. Oczywiście wiadomo - skórzana jest bardzo elegancka, ale dla mnie przede wszystkim liczy sie wygoda
      • 05.12.11, 12:38 Odpowiedz
        > U mnie taka kanapa nie zdała egzaminu, po pewnym czasie zaczęła się wycierać, a
        > nie stac mnie na to, zeby wymieniac kanape raz na 3 lata.

        my mamy kanapę skorzaną i fotele od 2005 r. i nadal jest w świetnym stanie, nic się nie wytarło.
        same plusy tego zakupu.
        • 05.12.11, 12:48 Odpowiedz
          Ja mam od 2004, mają juz więc 7 lat, też nim im się nie stało. Myślę, że to kwestia jakości skóry czy wyprawienia.
          • 05.12.11, 12:57 Odpowiedz
            prawdopodobnie.
            nasz komplet "przezyl" wczesne dziecinstwo syna (gdzie jak wiadomo - niejedna rzecz na kanapie wyląduje) no i psa - ktory ma kategoryczny zakaz ladowania się na kanapę i fotele i go przestrzega, jak my jestesmy w domu (za to laduje się, kiedy jestesmy poza domem - blond kłaki zdradzają gosmile
            • 05.12.11, 22:18 Odpowiedz
              Moj komplet skórzany przeżył 8 lat i nawet amstaff nie dał mu rady.Wskakiwał, pazurem nieraz przejechal i nic. Brudzić też się wcale nie brudzi. Swietnej jakości skóra niczemu się nie daje. Nie widzę zadnych wad. No może zaczyna mi się nudzić - tylko tyle

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.