Przeklejam z innego forum, podobno sprawa dość powszechna:
Cytat
Może już o tym słyszałyście, ale postanowiłam napisać tu, ku przestrodze, co nam się przytrafiło. Jakiś tydzień temu zadzwonił do nas pewien pan, przedstawiając się, że dzwoni z telekomunikacji. Zaproponował przejście na nowy abonament (z 50 na 35 PLN chyba) Kwota w sakli miesiąca niepowalająca, ale tez nie do pogardzenia. Mąż, bo to on rozmawiał, zgodził się i umówił się, że przyjmie kuriera z umową.
Chwilę po tej rozmowie coś go tknęło, ale postanowił poczekać aż zgłosi się do niego kurier, żeby umówić się na wizytę. Kurier zadzwonił dziś. Mąż zapytał go z kim będzie tę umowę podpisywać i okazało się, że owszem, to jest Telekomunikacja, ale nie TP SA tylko firma o nazwie Telekomunikacja Novum.
Mąż powiedział kurierowi, ze w takim razie on się z nim nie spotka i nic nie podpisze, bo został przez telefon wprowadzony w błąd i sądził, że chodzi o aneks do umowy z TP SA. Potem zadzwonił do TP SA, żeby zgłosić, że taka sprawa miała miejsce i że on nic nie podpisywał (w razie gdyby ktoś chciał podrobić jednak podpis).
W między czasie ja poszukałam w sieci i problem jest znany już ud zeszłego roku (link do wątku na jakimś forum forumprawne.org/prawa-konsumenta/238471-telekomunikacja-novum.html). Firma żeruje na tym, że ma nazwę podobną do TP SA, która w świadomości ludzi jest po prostu Telekomunikacją, oraz na tym, ze ludzie po rozmowie telefonicznej, bardzo rzadko czytają to co podpisują. Efekt jest taki, że ludzie, wbrew woli niejako przenoszą się z TP SA to Telekomunikacji Novum a jednocześnie musza płacić w TP SA tytułem zerwania umowy.
Sprawa już zajmuje się UKE www.telepolis.pl/news.php?id=20619 i chyba UOKiK (i jeszcze jeden link www.telepolis.pl/news.php?id=20585). Zatem pisze wam to ku przestrodze. Nie dajcie się nabierać.