Tani proszek do prania Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy mogłybyście doradzić dobry i tani proszek do prania?

    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zmianą, bo te z wyższej półki (np. polski Vizir) i tak nie spełniają moich oczekiwań (tzn. plamy nie znikają nigdy, jeśli osobno nie użyję odplamiacza). A skoro nie spełniają, to może nie warto płacić więcej, skoro można mniej.

    Wypróbowałam do tej pory lidlowy Formil. Nie jest zły, ale nie rozpuszcza się dobrze w wodzie. Zawsze gdzieś w praniu pojawiają się niewypłukane resztki proszku, to samo na kołnierzu pralki.

    Macie jakieś swoje typy?
    • Ja piorę w płynach do prania, m.in. w lidlowskim Formilu. Jest dość wydajny, choć bardziej wydajny jest płyn E moim zdaniem. Kupuję trzylitrową butelkę za około 23 zł (płynu E) i starcza na 45 prań. Tańszy jest Formil, jakościowo podobnie, jedynie zapachy podobają mi się bardziej w płynie E. Proszku nie doradzę, bo kupuję tylko do białego i zawsze niemiecki (mąż przywozi bo często jeździ w delegacje do Niemiec).
      --
      ------
      Milcz, albo powiedz coś takiego co jest lepsze od milczenia.
    • Ja z Vizira przeszłam z ciekawości na Dosię (mówię o kolorach). W sumie poza tym, że chyba ma słabszy (albo wcale nie ma) środek zmiękczający, bo mąż skarżył się na elektryzowanie i sztywność rzeczy (ja tego nie zauważyłam), to ja nie widziałam żadnej różnicy. W ogóle nie używam odplamiaczy czy płynów do płukania - sam proszek.
      • Ja też kiedyś używałam Viziru i żadna rewelacja. Teraz używam biedronkowego ULTRA OXY i poza dużą różnicą cenową niczym się nie różnią
        --
        http://s10.rimg.info/fbac746481bd60c86b72750f6ff423e7.gif
    • To może przejdź na płynu lub żele do prania? Od wielu lat nie używam proszków, wolę płyny, teraz kupiłam niezłej cenie w biedronie 3 l. Perła Woolite do kolorów, bardzo dobrze pierze, ładny ma zapach.
    • Rex - tani a dobry smile
      --
      Moje MNIEJ inteligentne Dziecko: ze mną i z Tatusiem
    • A Formil w płynie?
      Ja przeszłam na płyny - ale wyłącznie niemieckie. W pobliżu domu w odległości 100m mam 3 punkty z niemiecką chemią. Wcześniej kupowałam Formil lub Białego Jelenia - płyny i proszki.
      Zazwyczaj kupuję Persil żel, ale jak nie ma to tańsze żele WEISSER RIESE.
      Spróbuj może proszków WEISSER RIESE.
      • Też proponuję zrezygnowanie z proszków na rzecz płynów/żeli. Oczywiście niemiecka chemia jest najlepsza, ale wspomniany tu Formil z Lidla również jest super smile.


        --
        SERIALOWO, FILMOWO I NIE TYLKO big_grin
    • W kwestii białego nie podpowiem, ale kolory ostatnio zaczęłam prać w żelu E. Wiem, że nie każdemu każdy zapach odpowiada, ale mnie b.podoba się ten E i nawet nie czuję potrzeby używania płynu do płukania (pranie nie jest twarde, pachnie żelem, pomimo, że dodaję 1 płukanie do każdego programu). Pranie nie ma śladów źle rozpuszczonego detergentu - jak w przypadku prania w proszku. 3l butla w Biedronie kosztowała poniżej 20,- ...a myślę, że żel jest wydajniejszy niż proszek.
      • czytalam z ciekawosci bo tez mam problem z praaniem ale ja uzywam rexa lbo dosia bo tanie ale na czrnych rzeczh mam smugi z niewyplukanego proszku nie ma u mnie lidla ani w poblizu nie ma sad jakiej 45 km od mojego miasteczka jest najblizszy lidl (jak nie wiecej) mm biedronke ale tez daleko jakiej 10km a nie mam samochodu sad wiec kupuje u nas w chemiczym co najtnsze myslelam ze cos tu u was znajde smile
        --
        http://www.suwaczek.pl/cache/dce866c3e2.png
        • Używam Dosi do białego i płynu Bil do kolorów. Jest i do czarnego i innych.
          • Ja kupowałam przez długi okres czasu Persil i niemiecki i polski i co ? Nie zauważyłam szczególnej różnicy pomiędzy tymi wersjami, baa stwierdziłam że nie dopierają się rzeczy tak jak powinny. Zaryzykowałam kupiłam proszek E i rewelacja. To czego nie dopierał Persil E dopiera bez prania wstępnego. Polecam więc E Active Plus. Jestem bardzo mile zaskoczona jakością.

            http://www.libertygroup.pl/files/E_33_color_prawy2.jpg
            --
            "Kobiety rodzą się aniołami, ale kiedy życie połamie im skrzydła - pozostaje już tylko latanie na miotle" by dzidaa
            http://img1.jurko.net/Chick3.gif

            51%Angel 49%witch wink
            • Ha, no właśnie. Ja ostatnio, przy imponujących zabrudzeniach ciuchów mego męża zawiodłam się nawet na niemieckim Arielu. I mąż przywiózł kiedyś proszek z Auchana, jakiś ichni, nie pamiętam nazwy, w każdym razie tani jak barszcz, ale niemiecki. I cud normalnie! Plamy, których od roku żadnymi sposobami nie mogłam doprać, zeszły od razu. Proszek jest rewelacyjny, wydajny, ładnie pachnie, no i to dopieranie - idealne! Niestety, nazwa wyleciała mi z głowy - wiem, że w Auchan i że w niebieskim opakowaniusmile.
              --
              fotoforum.gazeta.pl/5,2,joasia33.html
    • Polecam wypróbowanie niemieckich proszków ze sklepu Pralinka (nazwa może kojarzyć się z czymś zupełnie innym) - duży wybór i konkurencyjne ceny. Robię tam zakupy raz na jakiś czas i używałam już proszku, płynu i tabletek do prania - ze wszystkiego byłam bardzo zadowolona, ale najbardziej chyba przekonałam się do tabletek do prania - nie trzeba nic odmierzać, dobrze się rozpuszczają i nie zostawiają plam smile
    • Vizir nie jest proszkiem z górnej półki, tylko proszek ekonomiczny, taki jaki właśnie chcesz używać. Procter & Gamble w górnej półce ma proszek o marce Ariel, w niższej półce Vizir.
      Jest jeszcze niższa półka, ale nazw nie pamiętam, chyba Dosia czy Dax.
      Wystarczy jak przejdziesz na proszek E, który dopiera i drogi nie jest.
      Henkel ma proszek premium Persil i ekonomiczny Rex.
      Płyny nie mają takiej siły odplamiania i dopierania brudnych rzeczy jak proszki.
      Producentom udało się wreszcie wprowadzić środki odpowiadające za odplamianie do produktów płynnych dopiero do kapsułki dwukomorowej, gdzie składniki nie mają okazji się "gryźć" jak w zwykłym płynie.
      • Sprzedawca z all proszku do zmywarek powiedział ze nic tak nie dopiera jak właśnie środki do zmywania. Ma to ręce i nogi, tłuszcz pewnie pokona, ale jeszcze nie miałam odwagi wink
        • Ja nie ukrywam mam bzika na punkcie świetnie dopranych i zadbanych ciuchów, segregacji, odpowiednim środków ( mam ich całą masę w łazience, i tańszych i droższych)
          i oto moje spostrzeżenia:
          -do tej pory najczęściej kupowałem Persil expert i do białego i do koloru (kiedyś dawniej tylko Ariel) i kiedyś na promoci w polo markecie kupiłem wcześnie już tu wspomniany E Active Plus 6,6kg za 19,99zł cena niska i ... jakościowa bomba, proszek ładnie dopiera, ma przyjemny zapach, dopiera białe skarpetki do czysta..czego chcieć więcej? tym bardziej, że piorę baaardzo dużo i często i tym sposobem mogę zaoszczędzić.
          -drugi już meega tani prosze kupiony bardzo przypadkowo, tylko nie pamiętam nazwy, produkt dostępny chyba tylko w tesco, 4kg za ok 10-12zł, mam na działce pralkę od tego roku (stara amice - ale do działkowych przepierek ok) i jak ją podłączyliśmy okazało się, że nie mam proszku, ani płynu na działce a najbliżej tesco, proszki markowe były akurat drogie, niczego w promocji poza jakąś 9kg Bryzą ( a po co mi taka ilość na parę prań w sezonie) i kupiłem ten 4kg i też świetny, bardzo ładnie pachnie ma granulki i zaschnięte od kilku miesięcy plamy z działkowych obrusów, czy koszulki zachlapane pomidorami po praniu w 60st, czystesmile
          -odplamiacz - spodobał mi się jakiś czas temu Ariel w żelu, jak się okazało dużo tańszy i bardziej skuteczny jest Oxy z Biedronki również w żelu, 8zł za dużą butlę, polecam
          -podobnie płyn do płukania eden z Biedronki, terz wyszła nowa linia zapachów, ok 8-9zł 2 litry, Lenor z podobno jakością, wręcz gorszy bo bardzo brudzi dozownik w pralce kosztuje ok 16zł za taką samą 2 litrową butelkę
          • z tanich proszków mogę polecić Original Plus , kupiłam go na bazarze i jestem zadowolona. Zawsze biorę duze pudełko 10 kg i starcza mi na bardzo długo. znajoma zamawia przez internet w sklepie alechemia
            • oliwietka napisał(a):

              > z tanich proszków mogę polecić Original Plus , kupiłam go na bazarze i jestem z
              > adowolona. Zawsze biorę duze pudełko 10 kg i starcza mi na bardzo długo. znajo
              > ma zamawia przez internet w sklepie alechemia

              forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=oliwietka&title=&forum=
              Wierzymy Ci oczywiście.

              --
              Chaotyczna neutralna.
    • Kupiłam ostatnio saszetki do prania UltraPro w Biedronce. Zawierają ochronę koloru przed farbowaniem. Były w promocji. Policzyłam, że to dość tanio wychodzi. Bo do tej pory stosowałam chusteczki zapobiegające farbowaniu z Rossmanna razem z proszkiem. Teraz i taniej i wygodniej.
    • Chemia z Niemiec może być podróbą, może się bardzo różnić jakością. Ponoć należy kupować proszki w zachodniej części Niemiec, tak mnie uświadomili koledzy, którzy śmigają po Europie. Kupowałam proszki w polskich sklepach z chemią z Niemiec i bez rewelacji. Dopiero proszek zakupiony w zachodniej części Niemiec dał mi do myślenia, oczom nie wierzyłam, że plamy ze ścierek zeszły bez odplamiaczy, bez wybielania. Do pewnego czasu prałam w proszku E i nie mogę powiedzieć, aby był tak bardzo rewelacyjny i dopierał. Jest trochę tańszy a nie dopiera tak jak i wszystkie inne.
    • u nas kupuje się zawsze persile. Dobra jakość, dobrze piorą. I to i proszki i kapsułki. Niestety swoje kosztują, ale warto poczekać na promocje i wtedy robić zapasy. Teraz w polomarkecie są na przecenie więc na pewno będę kupować zapasy
      • Obecnie kapsułki dwu i trzykomorowe opłaca się kupować w cenie poniżej złotówki za sztukę. To jest jeszcze zbyt drogi środek do prania. Pranie w proszku to jednak wciąż koszt poniżej 50 groszy.
        --
        www.halonet.pl/dzdp.php?p=chris1970
        • > To jest jeszcze zbyt drogi środek do prania. Pranie w proszku to je
          > dnak wciąż koszt poniżej 50 groszy.

          może i jest drogi jednak nie ma porównania z proszkiem. Ja przeszłam na kapsułki, tylko ręczniki i posciel nadal piore w proszku ale tu w tych antyalergicznych.
          Kapsułki eliminuja problemy, o których często, nawet tu na forum, mozna przeczytać. Np. smugi na czarnych ubraniach, np. niewypłukany, nierozpuszczony proszek. Poza tym, na pewno nie sypie się go za dużo. Tak więc spokój i brak stresu przy wyciąganiu ,teoretycznie czystego, ubrania z szafy, które właśnie chcemy założyć a okazuje się, że jest całe w smugach i białych plamach, jest wart tego żeby zapłacić nieco więcej. Poza tym generalnie odnoszę wrażenie, że jakby lepiej piorą, zdaje się, że kapsułki zawierają też jakieś odplamiacze, kiedyś czytałam skład.
          Szukam, póki co, tych tańszych kapsułek choc akurat nie w "polecanym" sklepie.
          • Kapsułki dwu i trzykomorowe są skuteczne, dlatego, że zamknięto składniki osobno, które się "gryzły" w jednej komorze. Dlatego ja nie używam kapsułek jednokomorowych, bo to nic innego jak zwykły płyn, a cena kosmiczna.
            W takiej trzykomorowej kapsułce można już umieścić wszystkie aktywne składniki.
            Wygoda użytkowania kapsułek jest bezdyskusyjna.

            --
            www.halonet.pl/dzdp.php?p=chris1970
            • > Kapsułki dwu i trzykomorowe są skuteczne, dlatego, że zamknięto składniki osobn
              > o, które się "gryzły" w jednej komorze. Dlatego ja nie używam kapsułek jednokom
              > orowych, bo to nic innego jak zwykły płyn, a cena kosmiczna.


              A czy przypadkiem 2-3-komorowa kapsułka i tak rozpuszcza sie w praniu jednoczesnie, nie po kolei, bo niby jak to mialoby sie odbywać? Czyli i tak wszystkie środki działają jednocześnie?
              Nie uważasz, że to dzielenie to tylko chwyt marketingowy?
              Ja używam, póki co, jednokomorowych i stwierdzam, że jednak ich działanie jest duzo silniejsze niz płynu "zwyklego", czy proszku. No i nie zostaja białe smugi.
              • Przed samym praniem i to w dużym rozcieńczeniu, produkt jest przechowywany w formie skoncentrowanej przez długi okres czasu. Nawet i 2 lata. Nie uważasz, ze to jest dość istotny powód?

                --
                www.halonet.pl/dzdp.php?p=chris1970
      • 09.10.14, 15:33
        forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pageNumber=1&query=&author=czerwono_czarny&title=&forum=czerwono_czarny napisał(a):

        Pomijając żenujący spam (dzięki za zasilenie czarnej listy tyloma nazwami firm, ojej, to jak urodziny, dziękuję) - nie sądziłam, że ten nieszczęsny sklep-spamer jeszcze istnieje, to chyba najżałośniejszy, najbardziej zdesperowany spamujący sklep na forach, nie kupiłabym tam nawet paczki chusteczek.

        --
        Chaotyczna neutralna.
        • 10.10.14, 14:41
          ja od kilku lat piorę w płynach ... pierwszy raz przerzuciłam się na dreff ale wycofali go z rossmana. Teraz piorę w płynach które są aktualnie w promocjach w biedronce lub Lidlu ... czyli persil lub omo.do tego odplamiacz (oxy z biedronki lub vanish) i mucha nie siada plam nie ma

          www.teddyboys.blog.pl

          --
          http://www.suwaczki.com/tickers/zem3ha00l29li98y.png
          http://www.suwaczki.com/tickers/atdcha00d4zu8m8c.png

          teddyboys.blog.pl/
    • ja lubię prać w płynie, najczęściej kupuję Wirek, ładnie pachnie i nawet nieźle pierze wink na plamy i tak zawsze leję vanish, z proszków zrezygnowałam bo uczulały i nie chciały sie zawsze dobrze wypłukać, potem używałam płynu do prania biały jeleń,ale lubię jak pranie pachnie świeżo a nie wcale i tym sposobem zostałam przy wirku smile
      • A u mnie ten Wirek średnio, właśnie wykańczam go i nie mam koncepcji co dalej. Do białego był słaby uncertain albo ja ślepnę hehe.
        • A ja po latach prania w płynie formil z Lidla i płynach domol z Rossmanna wróciłam do proszków, bo te do białego zawierają wybielacz, którego nie ma najdroższy nawet płyn i w ogóle proszki lepiej dopierają. Obecnie płynu używam tylko do ciemnych ubrań, a do jaśniejszych i białych proszku. Pozytywnie oceniam tandil kolor z Aldi, ten kompaktowy w mniejszym opakowaniu. Proszek z biedronki mam ten we wcześniejszej wersji, teraz jest nowsza zapachowa, ale kartonik kosztuje tyle samo, a starcza na 1 pranie mniej. Nie wiem, jak nowy, ale stary pierze przyzwoicie. Ostatnio pojawił się proszek tak, ale ma wg mnie słaby skład, wszystko poniżej 5%. Cena w pudełku to 50 gr za pranie, a w worku dużo mniej: 17 zł za kilkadziesiąt prań.
          • Też mi koleżanka poleciła coś podobnego - worek za 33,60 zł na 150 prań - wychodzi 23 grosze za pranie:

            wash-expert.pl/detal/proszek-do-prania-multicolor-15kg.html

            Jak na razie zamówiłam sobie jeden do koloru i jeden do białego - zobaczymy, czy polska chemia może z niemiecką konkurować i czy się na zakupach nie przejadę. smile
            • Czytałam już na forach pozytywne opinie o. proszkach clovin. Multicilor też chyba robią czy rozprowadzają. Kupiłam kiedyś na wakacjach saszetkę.
              Szału nie ma, ale pierze. Na pewno jest skoncentrowany, ale skład nie oszałamia. Wszystkich składników chyba <5 %. Kupuję tandil w aldi i przy tej koncentracji ma znacznie lepsze parametry.
              W związku z tym, że ręczniki piorę w proszku i płuczę w occie, lubię jak proszek choć trochę pachnie. Ten multicolor z saszetki do kolorów nie pachnie praktycznie wcale. No ale może to produkt robiony na wschód.wink
              • Prałam w tych wieloskładnikowych (Ariel, Perlux, Vizir). Ariel pachniały cudownie, dopierały super. Ale niestety kilka ostatnich w paczce nie nadaje się do użytku, bo osłonka zwyczajnie się rozwala. Starałam się wyciągać zawsze suchą ręką, zamykać szczelnie opakowanie. Efekt bardzo podobny jak w kapsułkach do zmywania. Ostatnio z opakowania Vizirowych kapsułek wywaliłam 8 na 38 w paczce. Przy dość wysokiej cenie samych kapsułek zrezygnowałam, bo to nie ma sensu.
              • A ja Ci powiem, że pierwsze pranie wyszło dość fajnie - ładnie pachnie ten proszek. Nie jest może faktycznie najlepszy z tych, jakich używałam, ale przy takim stosunku ceny do jakości mogę teraz stwierdzić, że opłacało się te 15 kg kupić. Ciekawe, czy ta saszetka i to, co ja kupiłam to jest to samo - może po prostu w saszetkach gorszy jest, bo ten w dużym worku nie jest najgorszy. Tam na tej stronie dużo proszków jest, widziałam jeszcze Praktik - to też do koloru i też cenowo najgorzej nie wychodzi, ale to już chyba niemiecki jakiś (przynajmniej nazwa taka obca). A saszetki z reguły gorsze są - nawet u tych znanych firm moim zdaniem - już od dawna zrezygnowałam z saszetek na rzecz folii - mniejsze koszty za opakowania, a i przeliczenie gramatury na cenę lepiej wychodzi. smile Widziałam mydełka fajne jeszcze mają - kupowałaś je może, bo nad następnymi zakupami dumam? smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.