Dodaj do ulubionych

Małe brązowe robaczki - nie wołki!!!

13.02.12, 12:11
Co to może być? Bez ryjka, maleńkie, brązowe, takie "suche". Nalazło mi tego do domu nie wiem skąd? Z dworu? Ze ścian? Może jakieś szczelinki przy oknach? Siedzą głownie koło zawiasów okiennych albo lezą wieczorem do światła. Zeżarły środek sztucznej (takiej ze skóry i jakiejś mazi) kości dla psa. Nie wiem, czy mam się awanturować w administracji, że z szybu śmietnikowego lezą, czy załatwiać problem u siebie. Żeby było śmieszniej w jedzeniu ich nie ma. Szanowna Redakcjo, co robić???? ;-0
Edytor zaawansowany
  • graue_zone 13.02.12, 12:35
    Wymyśliłam że to żywiak chlebowiec albo psotnik zakamarnik. Jak to wytępić???
  • anetam1984 23.07.17, 12:34
    ja mam psotniki w domu, odkrylam, ze ida z dworu. Po raz pierwszy zauwazylam je na poleczkach przy oknie kuchennym. Kilka dni pozniej mylam okna i zobaczylam, ze biegaja mi po dolnej ramie okiennej i chowaja sie w takie dziury w tej ramie (mam plastikowe okna, jak sie je otworzy to w tej dolnej ramie mam takie dwa podluzne otwory) zakleilam te dziury, zauwazylam kilka na tym zewnetrzym parapecie, w oknach mam moskitiery, ale przez siatke przejda vez problemu. Jesli u Ciebie tez przychodza z dworu to ciezko bedzie je wytepic, bo nawet jak spoldzielnia spsiuka te parapety jakims srodkiem to niestety na dworzu czy pod wplywem deszczu on szybko wywietrzeje i zmyje sie i bedzie fo samouncertain u mnie narazie przez te moskitiere nie wchodza, ale podejrzewam, ze w tych zaklejonych dziurach troche ich siedzi skoro tam sobie uciekaly.
  • lirio 13.02.12, 16:19
    Jeżeli to żywiak to siedzi u Ciebie. Przetrzep przyprawy, ciastka, cappuccino w proszku, bułkę tartą, kakao i inne takie. Żarcie dla psa też lubiwink
  • graue_zone 13.02.12, 21:42
    No właśnie wcale nie ma go najwięcej w kuchni tylko w pokojach. Tak jakby jakimiś szczelinkami właził gdzieś przy oknach.
  • cuda-na-kiju 13.02.12, 23:51
    Mam to samo! Często wyjeżdżam i po powrocie zmiatam po kilka-kilkanaście z każdego parapetu w pokojach!!! Na co dzień ich nie spotykam, a już zupełnie nigdy w kuchni. Niestety dziadostwo podobno kocha również książki itp- więc jeśli nie przyłazi szczelinami od sąsiadów, to u mnie nie do wytępienia...Podobno metodą jest mrożenie podejrzanych książek, tylko trzeba je najpierw wykryć...nawet przez rok bym nie dała rady! W kuchni wszystko w szczelnych pojemnikach od czasu przytargania ze sklepu mklików mącznych w kaszysmile
  • wadera3 14.02.12, 07:56
    że to:
    Anthrenus flavipes

    http://extension.missouri.edu/explore/images/g07372art01.jpg

    Mam to samo, może nie jakieś mega ilości, ale pojawiają się, i wcale nie w okolicach okna jakoś gromadnie, ale mam wrażenie, że wyłażą spod podłogi(deska sosnowa) lub z kanap.
    W ogóle nie są gromadne, ale widuję na ścianach czy podłodze pojedyncze sztuki.
    Ostatnio przewijałam włóczkę z motka na kłębek i glisty były w pudle z włóczkami, więc jednak carpet beetle chyba, a to to samo paskudztwo co na górze.


    --
    Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

    Drobiu mówię stanowcze STOP!
  • graue_zone 14.02.12, 09:23
    Fuu, przy śniadaniu.... Ale rzeczywiście, dorosłe tak wyglądają, larw nie znalazłam. Tylko, ze ja prawie nie mam w domu dywanów ani wykładzin. Jedynie w dwóch pokojach dzieci. Ale zajrzę pod spód. Bleeee....
  • wadera3 14.02.12, 09:28
    Ja też nie ma ani kawałka dywanu, ale poprzedni właściciele mieszkania mieli.
    Larw mają mało.(chrząszcze nie właściciele)wink

    --
    Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

    Drobiu mówię stanowcze STOP!
  • graue_zone 14.02.12, 09:29
    A jak to tępić? Da się?
  • wadera3 14.02.12, 10:26
    Nie mam pojęcia, ja zabijam pojedyncze sztuki w miarę pojawiania się.

    --
    Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

    Drobiu mówię stanowcze STOP!
  • pati824 25.06.12, 10:31
    To samo mam są pojedyncze i widze je tylko w pokojach wcześniej tego nie miałam od teścia mąż przyniusł bo u niego były. Jak to wytępić ????
  • wiecznie-zapominam-login 28.06.12, 20:56
    też to mam !!!! buuuuuuuuuuuuuuu crying chociaż nic nie pobije robali z Bułgarii (wyłaziły z drewnianego sufitu po każdym nawet kilkusekundowym zgaszeniu światła i inteligentne skurczybyki.....pierwszy wyluzowany a każdy kolejny szybciej uciekał nim mąż go dopadł i zabił )..... jak znajdę foto to podeślę........kto wie może któraś z was je kolację big_grin
  • wiecznie-zapominam-login 28.06.12, 21:04
    wuzz.pl/jak-zwalczac-rybiki-cukrowe/
  • mona187 13.07.13, 22:31
    czy komuś udało sie wytępić te robaczki?
  • trojszyk_konsultacje 17.07.13, 11:34
    Chętnie pomogę w identyfikacji tego szkodnika oraz podpowiem jak go zwalczać. Bardzo proszę tylko o dokładniejszy opis tego owada. Wspomniany psotnik zakamarnik (inaczej zwany także Gryzikiem ) oraz żywiak chlebowiec to różne gatunki owadów.

    Pozdrawiam,
    prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz, Katedra Entomologii SGGW
  • mona187 17.07.13, 20:46
    > Chętnie pomogę w identyfikacji tego szkodnika oraz podpowiem jak go zwalczać. B
    > ardzo proszę tylko o dokładniejszy opis tego owada. Wspomniany psotnik zakamarn
    > ik (inaczej zwany także Gryzikiem ) oraz żywiak chlebowiec to różne gatunki owa
    > dów.
    >
    > Pozdrawiam,
    > prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz, Katedra Entomologii SGGW


    dziekuje za odpowiedz
    ja bardzo chętnie nawet mogę przywieźć na SGGW tego robaczka do wglądu. bo u mnie to raczej żywiak chlebowiec. mój mail to mona187@interia.pl prosze o kontakt
  • joannamariaelzbieta 20.07.17, 21:58
    Czy również i ja mogłabym skorzystać z fachowej pomocy? "Moje" żuczki są ciemno brązowe i w dzień ich w ogóle nie widać, może pojedyncze, zabłąkane egzemplarze i wtedy znajduję je na blacie w kuchni lub na ścianie w kuchni, natomiast jak tylko przychodzi wieczór jest ich mnóstwo na oknie i przy lampie. Towarzystwo ma chrupiące pancerzyki. i choć wszytko przeglądałam nie znalazłam ich w żadnym pożywieniu. Chętnie prześlę zdjęcie. Moment ich pojawienia się kojarzę z przyniesieniem do domu zamiokulkasa, ale może to zbieg okoliczności. Z góry dziękuję za pomoc.
  • goskam223wp.pl 30.08.17, 20:13
    U mnie jest to samo czy jest na to jakis sposób
  • alicja32.10 29.11.18, 16:59
    Czy któryś z autorów powyższych wpisów poradził sobie z problemem tych robaczków? Niestety mam ten sam problem, a niedlugo będę się przeprowadzać i nie chce ich przenieść. Może ktoś coś doradzi?
  • antea_76 06.12.18, 22:20
    To chyba jest żywiak chlebowiec - czyli najgroźniejsze będą artykuły spożywcze, ponoć lubi też obgryzać książki. Ja "zastałam" go w mieszkaniu, do którego się wprowadziłam, jedzenie trzymam w szczelnych pojemnikach albo w lodówce, od jakiegoś czasu ich nie widuję, może padły z głodu smile. Chociaż książki też mam, może literatura nieodpowiednia smile
  • kaga9 07.12.18, 00:30
    antea_76 napisała:

    > To chyba jest żywiak chlebowiec - czyli najgroźniejsze będą artykuły spożywcze,
    > ponoć lubi też obgryzać książki.(...), Chociaż książki też mam, moż
    > e literatura nieodpowiednia smile

    big_grin big_grin big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.