maszynka do mielenia Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam wszystkich, bardzo prosze wszystkie mniej lub bardziej doświadczone panie domu o pomoc. Siada mi maszynka do mielenia mięsa. Starszego typu, marki Zelmer, bez szatkownicy. Każda próba zmielenia mięsa, podnosi mi ciśnienie i bardziej skłania do kupna nowego sprzętu, mimo że ten, który mam wcale nie jest stary (3 lata), poza tym może to drobiazg, który da się łatwo usunąć. Chodzi o to, że maszynka mieli w zasadzie dobrze, jesli tylko nie wsadzę do niej mięsa. Gdy wkładam mięso, zmieli kilka kawałków, a potem już tak się blokuje, że wszystko się cofa. Sitko przesłania błonka z mięsa, niezaleznie, czy chcę zmielić mięso włókniste, czy jakieś delikatne. Nożyk zmieniłam, inne części wyglądają na sprawne. Czy ktoś miał podobny problem? bardzo dziekuję za problem.
    • W elektrycznej jeszcze nic nie ostrzyłam a używam ją dość intensywnie 3 rok ale pamiętam, że ostrząc noże trzeba było też naostrzyć sitko. Razem oddawało się to panu od ostrzenia. Więc może Twój problem leży w tępym sitku.
      • też tak mam i też podejrzewam sitko. wszystko mieli a na mięsie się zapycha. ciekawe jak wygląda takie ostrzenie sitka. może to by się dało jakoś w domu zrobić?
        w moim mieście trudno szewca dobrego znaleźć a co dopiero takie bajery wink
        • Też przymierzam się do samodzielnego naostrzenia od kiedy mi punkt zlikwidowali.
          Ja kiedyś znalazłam coś takiego


          ..udziele porady na temat maszynki do mielenia miesa a raczej jej noza i sitka. Do tego potrzebny jest papier scierny na materiale do metalu tzw. "240" a moze byc i "180" lub "300"plus kawalek szyby, nieco wiekszy od arkusza tego papieru. Papier moczymy pod kranem, kladziemy go na szybie, na niego nozyki, dociskamy kawalkiem drewienka na gumie [ ja uzywam takiej kostki od malarzy na papier scierny] i krecimy wkolo lekko uciskajac przez kilkanascie sekund. Palcami sprawdzamy ostrosc nozykow. Czynnosc powtarzamy z sitkiem. Po tej operacji powinny byc ostre przynajmiej do zmielenia okolo dwustu kilo miesa. Na sitku i nozykach po umyciu i pozostawieniu na suszarce robi sie rdzawy nalot, ktory powoduje stepienie tych narzedzi. Dlatego po umyciu nalezy nozyki obsuszyc na papierowej chusteczce a z sitka strzachnac wode i tez obsuszyc. Wiedza ta nabyta zostala podczas dlugoletniej praktyki.
          Kiedys dawno temu narzedzia te zanioslem do naostrzenia do punktu gdzie dorabiaja klucze. Fachman ostrzyl je na szlifierce i zepsul calkowicie.

          I jeszcze tu przeczytaj

          ostrzenie sitka i nożyka
    • Tak, macie rację, nożyki i sitka trzeba ostrzyć co jakiś czas.
      I tu moja uwaga. Panowie ślusarze z punktów dorabiania kluczy najchętniej naostrzyliby nożyki na zwykłej szlifierce, co popsuje nożyki, bo się przegrzeją podczas szlifowania i natychmiast się stępią.
      Nie dajmy im tego zrobić, bo do ostrzenia narzędzi powinno się używać szlifierek wolnoobrotowych z chłodzeniem wodą.
      Generalnie ostrzenie ręczne nie powoduje przegrzania sitek i nożyków, więc jest OK.
      • nie wiem czy warto ostrzyć sitko kiedy można kupić nowe na allegro za ok 10 zł Zelmer akurat ma to do siebie że wszelakie części ma taniusie i ogólnie dostępne, nie warto więc kombinować- takie jest moje zdaniesmile
        • 10 zł + koszty wysyłki a to już jest dwa razy drożej. Do tego dochodzi czekanie na części i ogólnie zawracanie głowy np. wertowanie stron internetowych, allegro. W porównaniu z tym ostrzenie samodzielne ( o ile jest skuteczne) jest jednak prostsze.
          Noże też ostrzymy zamiast kupować za każdym razem nowe.
        • no właśnie, jestem tego samego zdania. Nie wiem tylko, czy tak naprawdę problem leży w nieostrym sitku, skoro specjalnie przekładałam praktycznie nieużywane sitko z większymi otworami i działo się dokładnie to samo. Moi rodzice mają taką samą maszynkę Zelmer i z tego co wiem, w ciągu długiego okresu czasu zmieniali tylko raz nożyk, sitka natomiast nie zmieniali w ogóle.
          • Naostrzyć trzeba i sitko i nożyk i trzeba to zrobić fachowo - w innym przypadku efekt będzie odwrotny od zamierzenia. W warunkach domowych robi się to na dużym i koniecznie idealnie prostoliniowym kamieniu do szlifierki tarczowej. Kładziemy na tym kamieniu nożyk i ruchami okrężnymi szlifujemy ostrza. Podobnie postępujemy z sitkiem aż do momentu gdy całą powierzchnia sitka będzie miała metaliczny kolor. Nie używamy do tego papieru. Operacja wymaga wprawy
    • Mój zelmer chodzi już 14 lat bazawaryjnie. Od czasu do czasu ostrzą mi nożyki i chyba tylko 1-2 razy sitka - w puncie dorabiania kluczy. Zawsze jest ok. I jest to zelmer starszego typu - o takich bardziej kanciastych a nie opływowych kształtach. Od paru lat widuję je czasem w biedronkach (razem z tymi tarkami do warzyw) w bardzo atrakcyjnej cenie. Oczywiście ty nie musisz jeszcze wymieniać, ale jeżeli ktoś musi - to polecam.
      • Wczoraj znajomy pokazał mi taki okragły kamień o srednicy sitka, nawet ma wciecie by sie nie obracał w czasie krecenia, służy do ostrzenia noży w maszynce - zamiast sitka wkładamy ten kamień i kręcimy. Znajomy miał też drugi kamień z mocowaniem takim jak nóż do maszynki, zakładało się go zamiast noża i kręciło i ostrzyło się sitko. Od wczoraj szukam na allegro tego ustrojstwa pod róznymi nazwami, ale bezskutecznie. Może to byc "urządzenie" produkcji ukraińskiej, kolega mieszkał długo w Przemyslu i mogł kupic na bazarze. Może ktoś wie gdzie cos takie dostanie ?
        --
        Moje piękne miejsca

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.