Dodaj do ulubionych

czy można wychylić kielicha albo dwa?

24.09.12, 21:49
Czy jak kto złapie grzybicę jamy ustnej i przełyku po kuracji antybiotykowej i właśnie ją sobie leczy to może sobie kropnąć kielicha?
Ja wiem że można się powstrzymać ale sprawa wyjątkowa, chodzi o udział w uroczystości z tańcami wink
Edytor zaawansowany
  • dzambii 24.09.12, 22:28
    Grzybica jamy ustnej – rany boskie co to jest i jak się to łapie?!!
    Generalnie: alhohol + antybiotyk = nieszczęście. Niezależnie od powodu. Ale jeśli już nie bierzesz antybiotyku, to ja bym wypiła. Sprawdź tylko leki jakie bierzesz. Żebyś po drinku nie zaczęła się przewracać.
  • anula36 24.09.12, 23:33
    niby mozna,ale grzybica niszczy sluzowke, wypicie alkoholu moze byc troche hardcorowe. Ja bym sobie odpuscila.
  • ivoncja 25.09.12, 09:43
    dzambii napisała:

    > Grzybica jamy ustnej – rany boskie co to jest i jak się to łapie?!!

    A słyszałaś np. o pleśniawkach u niemowląt? To też grzybica jamy ustnej.
    Przy kuracji antybiotykowej bardzo łatwo o grzybicę błon śluzowych, drożdżycę i inne tego typu "przyjemności". Antybiotyk kosi wszystkie bakterie- i chorobotwórcze, i naszą naturalną mikroflorę. Dlatego lekarze razem z antybiotykami przepisują prebiotyki.
    Nie trzeba wcale jakichś wielkich (a nawet żadnych) sekscesów, żeby grzybicę złapać, niestety.
    --
    Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. smile
    ----------------------------------------------------------
    Zapraszam do mojego świata: ivoncja.blox.pl/html
  • hela6 25.09.12, 11:08
    Grzybica jamy ustnej często bywa pierwszym zauważalnym objawem białaczki, właśnie grzybicą kiedyś zaczęło się umieranie bliskiej mi osoby wiec proszę nie wkurzajcie mnie głupimi reakcjami.
    Ivoncja, dzięki za wsparcie bo już się zagotowałam.
  • hela6 25.09.12, 09:35
    No nie zupełnie, koleżanka pewnie chciała zabłysnąć niczym gimnazjalistka na długiej pauzie ale niestety, przez użycie antybiotyków przy długotrwałej chorobie o czym wyraźnie napisałam, ale widać gimnazjum nie czyta ze zrozumieniem.
    Miast się podniecać powiedzcie lepiej czy dobrze myślę.
    Jeśli leczenie polega na zabiciu grzyba i odbudowie flory bakteryjnej zlikwidowanej antybiotykami to alkohol raczej tej odbudowie nie służy, prawda?
  • patsy79 25.09.12, 14:46
    hela jesteś boska smile co niektórzy to wszystko co złe z sexem łączą smile
    sądzę ,że chyba kielich lub dwa nie zaszkodzą.
    A dla reszty zainteresowanych, to grzyby ma każdy na skórze w korzystnych warunkach (dla nich) się znacznie rozwijają.
  • hela6 25.09.12, 20:26
    W sumie strach pomyśleć co może się dziać w domach gdzie panuje przekonanie że grzybica to od loda. Dramat. Złap tu człowieku jaką grzybice to po mordzie wytrzaskają za łajdactwo. Chyba lepiej skonać w boleściach niż przyznać się do "takiego czegoś".
    Pół biedy dorosły, ten wyleczyć się może cichaczem, pod warunkiem że się doktora nie wstydzi, inaczej już tylko płukanka z wody święconej. Ale co ma zrobić dziecko takich świadomych inaczej rodziców?
    Nasłucha się głupot i obwiesi albo z okna skoczy. A potem dramat i wielkie zdziwienie bo taka porządna rodzina.
  • ivoncja 25.09.12, 19:44
    hela6 napisała:

    > Jeśli leczenie polega na zabiciu grzyba i odbudowie flory bakteryjnej zlikwidow
    > anej antybiotykami to alkohol raczej tej odbudowie nie służy, prawda?

    Brzmi logicznie, ale z drugiej strony- nie słyszałam, żeby alkohol niszczył florę bakteryjną.
    Wiesz, ja bym proponowała kompromis- walnij te dwie lufy, ale tak "po męsku"- prosto do otwartego gardła. wink
    A bardziej serio- jeśli jesteś w trakcie tego leczenia- najlepiej przeczytaj ulotkę bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany... smile
    --
    Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. smile
    ----------------------------------------------------------
    Zapraszam do mojego świata: ivoncja.blox.pl/html
  • hela6 25.09.12, 20:20
    W sumie to nie o mnie chodzi. Ulotki leków nic nie wspominają o abstynencji.
    Z doktor kłinowej i paru innych łesternów pamiętam że alkohol służył znieczulaniu ale i odkażaniu.
  • ivoncja 25.09.12, 20:24
    hela6 napisała:

    > W sumie to nie o mnie chodzi.

    A, no to niech walnie. smile

    > Z doktor kłinowej i paru innych łesternów pamiętam że alkohol służył znieczulan
    > iu ale i odkażaniu.

    Tym bardziej. wink
    --
    Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. smile
    ----------------------------------------------------------
    Zapraszam do mojego świata: ivoncja.blox.pl/html
  • to-wlasnie-ja 25.09.12, 20:43
    Jesli bierzesz leki przeciwgrzybicze to ja bym nie radzila. Kiedys ,w trakcie leczenia , akurat mielismy mala uroczystosc. Wypilam doslowne 1 lampke wina musujacego dostalam niesamowitych zawrotow glowy.Poza tym alkohol bardzo wysusza sluzowke i mozesz sobie zaszkodzic , mocniej ja podraznic. A skoro juz w trakcie leczenia , to moze sie pogorszyc.
    --
    Zaden dobry uczynek nie ujdzie bezkarnie.
  • hela6 26.09.12, 09:39
    Dzięki za podzielenie się doświadczeniem,
  • budzik11 27.09.12, 12:20
    Na zdrowy rozum alkohol dezynfekuje = zabija bakterie, te dobre też. Ale z drugiej strony zabije tez chyba grzyba, więc dwa kielichy jednorazowo nie są chyba tragedią. Ważniejsza jest dieta przeciwgrzybicza i leki. Nie wiem, czym toto jest leczone, moje dziecko miało smarowaną buzię gencjaną i zakraplaną Nystatynę. Podobno Daktarin Oral jest skuteczny.
  • hela6 27.09.12, 12:28
    Nie mam pewności czy alkohol niszczy grzyba.
  • kittykitty 27.09.12, 12:48
    hela, alkohol zawiera cukier, który jest niestety doskonałą pożywką dla grzybów...
    pewnie od 2 kielichów nic się wielkiego nie stanie, ale po co wydłużać czas leczenia?
  • budzik11 27.09.12, 13:31
    No właśnie - "czy pani Marta jest grzechu warta?" - czy te dwa kielichy są warte przedłużenia leczenia?
  • hela6 27.09.12, 18:20
    To nie kwestia picia a rozpoczęcia dobrej zabawy na weselu. Niektórzy mają trudny start po prostu, potem już jakoś leci smile
  • kittykitty 28.09.12, 09:05
    no jak to wesele, to o diecie przeciwgrzybiczej można zapomnieć... smile
  • agatka0202 16.08.16, 16:51
    Palenie alkoholem pogarsza sytuację. Napewno nie wyleczy. To nie ból głowy, to zakażenie przewodu pokarmwego.

    --
    agatka0202
  • anu_anu 16.08.16, 18:25
    Nie sądzę aby Hela6 cztery lata temu zaplanowała nie tylko wesele ale i grzybicę wink
  • raszefka 27.09.12, 14:58
    Przypuszczam, że w przypadku pojedynczego kielicha to w ogóle nie zaświtałoby mi, że coś z czymś mieszam. Ale gdybym się zaczęła zastanawiać, to nie ryzykowałabym mieszania leków z alko. Nie wiem, co z czym jak zadziała, kiedy i w jakim stopniu (w ogóle Wasze rozważania wprawiają mnie w zakłopotanie, że tyle rzeczy nie wiem)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.