Dodaj do ulubionych

rośliny doniczkowe z Biedronki

28.10.12, 18:07
Kupiłam dziś w Biedrze fikusa ok. 1,2 metra - sporo liści suchych, opadniętych (ziemia twarda - nie podlewany był biedaczek od dobrych kilku dni) ale cena : 35zł jak na tak duże drzewko całkiem, całkiem. Nowe, młode pędy są i generalnie gęsto i naprawdę ładnie się prezentuje. Będę na dniach przesadzać i robić kąpiel wodą na wszelki wypadek.
Zastanawiam się nad kupnem drugiego i mam do Was pytanie: jakie macie doświadczenie dot. roślin doniczkowych kupowanych w marketach, a w szczególności w Biedronce???
Warto czy nie warto? Boję się, ze bidny traci dwa razy smile
Edytor zaawansowany
  • 28.10.12, 18:13
    ja kupiłam tuję, też za 35 zl i wielka, jak na razie bardzo ladnie się chowa, mam ją ok miesiąca
  • 28.10.12, 18:27
    Patrzę czy roślina nie jest przesuszona i uszkodzona. Ceny są bardzo zachęcające i czasem można kupić ciekawe rośliny. Ponieważ są to rośliny, które dawno światła dziennego nie widziały, zawsze stawiam je w domu z daleka od okna i przyzwyczajam stopniowo. Kupuję bardzo dużo ziół i zawsze rosną mi rewelacyjnie, mimo, że wszyscy piszą, że im zdychają wink
    2 lata temu kupiłam w Castoramie po 2zł 3 zmasakrowane storczyki dendrobium, dziś są piękne i całe obsypane kwiatami.
    Jeżeli roślina jest w złym stanie negocjuję cenę w większości przypadków taki zdechlaki są dziś pięknymi okazami - ale ja wiem jakie rośliny mają szanse na odrodzenie się.
    Kupowanie zdechlaków jest metodą na tanie urządzenie ogrodu/działki - roślina przycięta odbija i pięknie rośnie, czasem można takie dostać za grosze w szkółkach, tylko trzeba wiedzieć co ma szansę odbicia.
    --
    http://s19.rimg.info/12c544741dfbdc72ab06b966a7de1662.gif
  • 28.10.12, 21:32
    Dziękuję za cenne rady smile
    Postawiłam w ciemnym kącie. Na kilka dni.
    I trzymam kciuki.
  • 30.10.12, 12:08
    a jak to robisz z tymi ziołami?
    tzn. jakie i gdzie kupujesz? jak ożywiasz?
  • 02.11.12, 18:36
    Zioła kupuję gdziekolwiek: lidl, tesco, lokalny sklep. Mogą być marne byle nie zasuszone. Podlewam i stawiam z daleka od okna, na drugi dzień bliżej, potem okno północne, południowe i balkon. Zioła rosną sobie na balkonie jak dzikie do listopada. Pietruszka (natka) dłużej. Rozmaryn przeżywa zimę w domu i potem znów balkon.
    Oregano i mięta pięknie się rozrasta w skrzynce na balkonie - są raczej odporne. Bazylia jest nie dłużej niż miesiąc, potem drewnieje i wymieniam na nową.
    Zioła rosną na hydroboxach:
    www.hydrobox.pl/
    --
    http://s19.rimg.info/12c544741dfbdc72ab06b966a7de1662.gif
  • 29.10.12, 10:37
    w ubiegłym roku kupiłam w B. dwa skrzydłokwiaty w cenie 0,99 zł. No marne były, ogrodniczka ze mnie średnia ale skrzydłokwiaty odwdzięczyły się za moje dobre serducho (pewnie umarły by w tej B.). Są piękne. Podobnie ze storczykami z Obi (4,99 zł) kupiłam 3 - wszystkie żyją, jeden kwitnie jak opętany, reszta chwilowo odpoczywa ale już widzę nowe pędy i korzenie - pewnie niedługo także pokażą się kwiaty. Jak widać jest nadzieja dla takich zdechlaczków wink
    --
    razem
    Staś i Adaś
  • 29.10.12, 12:11
    Mam z B. 1 roślinę. Kosztowałą całe 9 PLN. Jestem z niej zadowolona, a też była przesuszona, tzn ja - laik ogrodowy rzuciłam okiem - wyglądała na niepodlewaną kilka dni. W domu zachowuje się normalnie smile Przesadziłam ją do większej doniczki z ziemią uniwers.
    --
    noł łej, hyhyhy
  • 29.10.12, 12:58
    Czasem, zachwyci mnie jakiś kwiat, któremu nie mogę się oprzeć - muszę kupić.
    Tak było z grudnikiem czerwonym, kupionym w zeszłym roku - aktualnie ma mnóstwo pąków.
    Kupiłam też kolekcję małych kaktusów. Ostatnio - fiołek afrykański. Rosną pięknie.
    Jedyna moja porażka to bonsai sad Nie potrafiłam się z nim dogadać w kwestii podlewania.
    Raz miał zbyt mokro, innym razem zbyt sucho i wreszcie padł sad Wiem, moja wina tongue_out
    (pozostała mi po nim ładna, nietypowa doniczkawink)
    --
    ...i chodzi tylko o to jedynie, by Świat wyglądał tak, jak powinien - Piotr Bukartyk
  • 31.10.12, 09:13
    Miałam jeszcze kawę, ale ubiegłej zimy padła. Nie wiem czy nie miałam do niej ręki czy coś innego?
    --
    "Piękność jest dla kobiety ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyźnie łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie"
  • 31.10.12, 11:23
    nuova napisała:

    > Miałam jeszcze kawę, ale ubiegłej zimy padła. Nie wiem czy nie miałam do niej r
    > ęki czy coś innego?

    Długie lata mieliśmy owocującą kawę w mieszkaniu. Rosła pod sufit jak szalona, czubek kilka razy jej obcinaliśmy... Kilka razy, wypiliśmy własną kawę big_grin Bardzo łatwo dawała się rozmnażać - wystarczyło dojrzałe owoce włożyć do ziemi. Wyrastały po dwie roślinki z jednego owocu. Rozdawaliśmy każdemu, kto chciał zmierzyć się z hodowlą kawy.
    W końcu pozbyliśmy się jej, bo zbrzydła wink Gałązki dosyć długie, miała tylko z jednej strony - od strony światła. Kawa potrzebuje dużo miejsca i najlepiej obracać ją co jakiś czas w stronę światła aby gałązki były jednakowej długości. Tęsknię za pięknym, konwaliowym zapachem drobnych, białych kwiatuszków kawy smile
    --
    ...bo gdy się trzyma fason, to się nawet spada z klasą - Piotr Bukartyk
  • 29.10.12, 13:17
    ja maniakalnie ratuję wiele roslin umierających w sklepie. Najchętniej storczyki ale inne również. Mąż zagroził mi, że jak kupię jeszcze jakieś zdechlaki to mnie razem z nimi do piwnicy przeprowadzi. Ale większość z nich rośnie i kwitnie, często potem obdarowuje nimi znajomych, bo u mnie mało miejsca. Ot taka domowa kwiatolecznica u mnie.
  • 30.10.12, 08:58
    Ja jestem beznadziejna jeśli chodzi o kwiaty doniczkowe, ogrodowe zresztą też. Kupiłam sobie w biedronie jukę i mam już ją 4 rok i urosła wielka i piękna i to mi w sumie nie pasuje bo mi się już nie mieści tam gdzie miała stać, a lepszego miejsca dla niej nie mam. Kupowałam też paprotki biedronkowe, ale one jakoś szczególnie wrażliwe i u mnie krótko były. A i 2 kaktusy z biedronki nabyłam i jeden przetrwał i też ma już chyba 5 lat i rośnie.
  • 30.10.12, 10:43
    Mój mąż często kupuje wyprzedażowe rośliny. Ręki do uprawy nie mamy szczególnej, ale rośliny z wyprzedaży w porównaniu do "pełnowartościowych" są podobne: część pada, część pięknie rośnie.
  • 31.10.12, 13:04
    Dokładnie, kupowałam (niestety sad ) w bardzo drogim z "tradycjami" sklepie z roślinami i żywot tych roślin w porównaniu do dużo tańszych (ta sama odmiana) roślin z Castoramy czy Lidla był podobny, nawet miałam wrażenie, że te drugie się lepiej trzymają.
    A cena dwa razy wyższa, po co przepłacać?
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/l22n8ribdod7h2cy.png

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.