Jak przechować PIECZARKI do 2 dnia Św.? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,
    w drugi dzień Świąt podaję rodzinie obiad i miedzy innymi podam faszerowane pieczarki ale przyrządza się je na świeżo.Nawet jeśli kupię je w niedzielę to jak je przechować,gdzie żeby nie zaczęły pleśnieć?
    • Kupić możesz w poniedziałek. Do środy powinny w lodówce wytrzymać, tylko nie mogą być szczelnie zapakowane.

    • Dostałam takie śmieszne kulki które miały ponoć przedłużać świeżość warzyw, wrzuca się je do szuflady na warzywa i już. Wrzuciłam, ale jakoś tak bez przekonania. Zapomniałam o tych kulkach i o pomidorach które leżały cały miesiąc rzucone w kąt lodówki, w czasie porządków lodówkowych spojrzałam na datę na naklejce z wagi i nie mogłam uwierzyć, wyglądały jakbym przed chwilą je ze sklepu przyniosła. Marchewki też przestały pleśnieć i pieczarki dłużej się trzymają. Wracając do tematu, nie zawijaj pieczarek w żadne folie, może w ściereczkę, w 2-3 dni nie spleśnieją co najwyżej sczernieją, ale tego po upieczeniu/ugotowaniu nie będzie widać
    • u mnie pieczarki względnie dobrze przechowują się jeśli je obiorę (ja obieram), umyję i na sitku włożę do lodówki. Jednak czy do środy wytrzymają w doskonałym to naprawdę mam wątpliwości, kup je raczej w poniedziałek - kazdy dzień na wagę złota.
    • można je przyrządzić już dzisiaj i zamrozić.
      we wtorek wyjmujesz z lodówki, rozmrażasz, i dalej jak w przepisie.
      po co sobie życie utrudniać?
      --
      http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
    • papierowa torba, dol lodowki
      --
      co bylo to bylo
      co moze byc jest
      a bedzie to co bedzie
    • Pieczarek, ani innych warzyw nie powinno przechowywać się zawiniętych w folię, nawet tę cienką, w którą są owinięte podczas kupna (np. brokuł czy pudełka z pieczarkami), bo wytwarzają się tam trujące związki. Folię przynajmniej należy przedziurawić w kilku miejscach.
      Pieczarki szybko się starzeją i z apetycznych białych robią się bure, nieapetyczne i ciężkostrawne. Może nie warto planować takich dań na drugi dzień świąt?
      Ja myję i blanszuję świeże pieczarki, kroję na grube plasterki (przekrój pionowy żeby wyszły kształty grzybków) i dopiero wtedy smażę lub zamrażam. Blanszowanie powoduje, że owszem, pieczarki zmniejszają swoją objętość (tracą sporo wody), ale jednocześnie pozostają jasne i bardzo apetyczne. Smażę z cebulką, pod koniec pieprzę i na samym końcu solę. Wyglądają o wiele lepiej niż świeżo usmażone (bez blanszowania).
      Jako dodatek do schaboszczaka - pycha! smile
      --
      www.inspirujacacodziennosc.blogspot.com

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.