Dodaj do ulubionych

beniamin gubi iście

13.01.13, 11:27
Szanowne WDPD, czy macie jakąś radę na beniamina, kt ory masowo mi gubi liscie? <a, go od akis 7 lat, co roku zimą kilka listków żółklo i spadalo, może nawet więcej niż kilka. To co się dzieje w tej chwili to cos strasznego, co kilka dni zbieram całą szufelkę listków, które najpierw żółkną a potem odpadają. Od lat go mam, zawsze miał się dobrze, mam też dobrą rękę do kwiatów i inne stojące obok mają się dobrze. Jaki moze byc powód? Za mało światła? Ale to przecież nie pierwsza jego zima i krótki dni? Jak go ratować? Beniamin ma z 10 lat, wysoki ta na 1,2 m.
Edytor zaawansowany
  • niebieska.maupa 13.01.13, 11:30
    Beniaminy są bardzo wrażliwe na wszelkie zmiany - temeratury, światła, miejsca.
    Mój co roku masowo gubi liście, gdy zaczynają grzać kaloryfery, ale na wiosnę odrasta.
  • smutas13 13.01.13, 12:09
    Z tego samego powodu, mojego, wyrzuciłam. Już nie miałam do niego cierpliwości sad
    --
    ...bo gdy się trzyma fason, to się nawet spada z klasą - Piotr Bukartyk
  • justa_lublin81 13.01.13, 12:21
    Jakiś czas temu zmieniłam miejsce mojemu beniaminowi i też na potęgę gubił liście. Nagle liście spadały jak przy jesiennych drzewach... Było naprawdę kiepsko, ale odczekałam ten kryzs, trochę więcej światła o po jakimś czasie pojawiły się nowe listki.
    Teraz odżył bez specjalnych zabiegów. Przekręcam go tylko od czasu do czasu jak widzę, jak gałązki skłaniają się wzrostem ku słonecznej stronie. Tym sposobem unikam " dzikiego" rozrastania się kwiatka.

    Pozdrawiam Justa
  • budzik11 13.01.13, 17:49
    Jak wyżej napisano - beniaminki są b. wrażliwe na zmianę miejsca, nawet na obrócenie doniczki! Mój kiedyś prawie wyłysiał jak wyniosłam go do wanny w celu umycia pod prysznicem i po powrocie postawiłam doniczkę pod innym kątem. Jedyny sposób to zaznaczyć gdzieś na ścianie/podłodze jakiś znak, identyczny na doniczce i ustawiać do tak, żeby znaki się zawsze spotykały.
    Poza tym lubi wilgotne powietrze i w sezonie grzewczym, kiedy jest ciepło i sucho, zrzuca częśc liści. Trzeba go często spryskiwać.
  • miesiakk 15.01.13, 11:51
    moje też zima gubią liście, jeden tylko trochę, a drugi już prawie cały wyłysiał, no ale wiosną powinny odżyć
  • piegoosek 15.01.13, 23:05
    Wrazliwe sa rowniez na przeciagi! I moze sprawdz czy w ziemii nie zagoscil jakis robaczek, czasem i to moze byc powod.
    --
    http://www.suwaczki.com/tickers/74703e3kosi0o8fu.png
  • claratrueba 16.01.13, 05:43
    Może mieć jakieś robactwo w ziemi. Mój sposób niezawodny jest lekko obrzydliwy- trzeba zalać ok. 10 niedopałków papierosów (nie papierosów tylko "petów") wrzątkiem szklance wody i podlać (oczywiście zimnym). Trzeba powtarzać co 2-3 dni żeby wytruć świeżo wylęgnięte z jaj.
    Dobrze jest obciąć końcówki gałązek pod ostatnim listkiem. Zimą roslina jest słabsza i nie rozdzielenie sił na odżywianie starych liści i tworzenie nowych skutkuje opadaniem liści. Na wiosnę roslina i tak wytworzy nowe końcówki. Zawsze to robię na początku zimy i opadanie liści jest minimalne 1-2 listki w tygodniu na fikusie ponad metr.
  • headvig 16.01.13, 07:08
    jeśli stoi przy kaloryferze to go trochę odsuń. można by też przesadzić, sprawdzisz przy okazji czy nie załapał pasożytów.
    --
    dream on and wake up to a brand new day
  • baba_za_kolkiem 16.01.13, 18:14
    Dziekuje am za wszystkie porady. Cały pikuś polega jednak właśnie na tym, że ostatnio nic mu w zasadzie nie zmieniałam. Co ciekawe, wcześniej przeżył dwie przeprowadzki, w tym wielogodzinną jazdę w bagażniku i nic wielkiego mu nie było! Myślałam że taki z niego zuch, że nic go nie ruszy. A tu raptem, po 8 miesiącach w nowym mieszkaniu łysieje. Dlateg sądziłam, że są może jeszcze inne powody.
    No nic, oby okazało się że to tylko z powodu zimy.
    Przesadzać go w tej chwili nie będę bo jest środek zimy, ale na wiosnę z pewnością podejmę to wyzwanie, łatwo nie będzie bo koleś ma swój wzrost i donicę jak ta lala, ale spróbuje.
    Dziekuje za wskazówkę co do użycia petów, ale nie palę ja ani nikt z moich bliskich, na zbieranie petów po przystankach jednak się nie zdecyduje, ale porada warta zapamiętania.
    Rozmawiam z nim, prosze żeby wytrzymał do wiosny, albo posłucha albo go oddam do kościoła smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka