• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

blog o sprzątaniu, organizacji itp Dodaj do ulubionych

  • 22.01.13, 19:03
    Witajcie!
    Postanowiłam stworzyć bloga o charakterze poradnikowym. Oczywiście dopiero zaczynam, pojawił się zaledwie jeden post. Mimo to zachęcam Was do zaglądania. Bardzo chętnie poczytam opinie, rady i może pomysły na kolejne posty.
    Na razie mam w planach serie: organizacja szafy, sposoby na oszczędzanie, przepisy, przydatne sprzęty i inne.
    Co sądzicie o blogu na taki temat? Ma szanse zyskać czytelników?
    Oto link:
    drobneagd.blogspot.com/
    Nagłówkiem i kosmetycznymi poprawkami oczywiście też się zajmę w najbliższym czasie.
    Bardzo proszę Was o rady i wsparciesmile.
    Zaawansowany formularz
    • 22.01.13, 19:18
      Przepraszam, ale jeśli tworzysz blog, a nie pytasz na forum o radę, to raczej daj najpierw poczytać, a dopiero później (po kilkunastu wpisach) pytaj. Ty jeszcze nic nie napisałaś. Liczysz na to, że ten wątek da Ci materiał i "zrobi za Ciebie" wpis? Powodzenia.
      • 22.01.13, 19:31
        Liczyłam na wsparcie i pomoc, a nie na gotowy "wpis".
        Miałam nadzieję spotkać się z życzliwym podejściem, może zachętą, jakimiś pomysłami w jakim kierunku zmierzać i ogólnie opinią, czy jest sens to robić.
        Ale może jednak trafiłam w niewłaściwe miejsce.
        • 22.01.13, 19:43
          Kuriozalne jest zakładanie i reklamowanie bloga, w ktorym jest tylko jeden wpis o watpliwej wartości merytorycznej...
          • 22.01.13, 20:12
            kk345 napisała:

            > Kuriozalne jest zakładanie i reklamowanie bloga, w ktorym jest tylko jeden wpis
            > o watpliwej wartości merytorycznej...

            Blog to nie książka, by musiał być ukończony, by go publikować. To "żywy twór" i nie rozumiem, dlaczego nie miałabym chcieć zyskiwać czytelników od samego początku. Przyjemniej się pisze dla kogoś.
            Ale dziękuję za opinię, szczególnie tą dotyczącą braku merytorycznej wartości. Nad tym postaram się popracować.
            • 22.01.13, 20:33
              zgadzam się w 100% z kk345
              I proponuję najpierw coś w tego bloga włożyć - żeby zachęcić do zaglądania, a potem zachęcać, to teraz nie mam ochoty wracać.

              Osobiście przeszkadza mi też takie justowanie tekstu jak na blogu - niewygodnie się czyta.
              --
              kubańskie impresje
              • 22.01.13, 20:38
                Tak szczerze mówiąc, to podobną miałam opinię, jeszcze jakiś czas temu, jak zakładałam innego bloga o zupełnie innej tematyce. Najpierw pół roku pisałam sama do siebie i dopiero później pokazałam go publiczności. Teraz, z perspektywy, uważam te pół roku trochę za stracone. I tym razem postanowiłam podzielić się adresem bloga od pierwszego wpisu.

                I bardzo dziękuję za opinię o justowaniu tekstu.
                • 22.01.13, 20:41
                  Między pół roku a jednym wpisem jest cała przepaśćsmile
                  --
                  kubańskie impresje
                  • 22.01.13, 20:49
                    smile Może trochę mnie poniosło.
              • 31.01.13, 12:12
                > I proponuję najpierw coś w tego bloga włożyć - żeby zachęcić do zaglądania, a potem zachęcać, to teraz nie mam ochoty wracać.>

                Zadziwiająca zmienność opinii forumowiczów. Jak na blogu jeszcze nic nie ma, to źle, że się zachęca (choć zgoda - nie ma czego czytać). Ale jak blog już działa od dłuższego czasu i zawiera sporo postów na różne tematy (efektywne sprzątanie, organizacja prac domowych, gotowanie krok po kroku, pomysły, inspiracje, ciekawostki itd.), to nawet jeśli nie ma na nim żadnych reklam - na forum powstaje wrzask wielki, że ktoś poleca swój blog...

                --
                www.inspirujacacodziennosc.blogspot.com
        • 22.01.13, 19:57
          viosna000 napisała:

          > Liczyłam na wsparcie i pomoc, a nie na gotowy "wpis".

          Poczytaj to forum, wsparcia i pomocy Ci u nas dostatek.

          > Miałam nadzieję spotkać się z życzliwym podejściem, może zachętą, jakimiś pomys
          > łami w jakim kierunku zmierzać i ogólnie opinią, czy jest sens to robić.

          Zaraz, zaraz, jeszcze niczego nie dałaś od siebie, a już chcesz brać jako tzw. "autorka"?
          Zachęcam, życzliwie podchodzę i czekam, gryząc paznokcie ze zniecierpliwienia, na kolejny wpis.

          > Ale może jednak trafiłam w niewłaściwe miejsce.

          Jeśli chciałaś trafić na stado jeleni, to rzeczywiście, nie najlepsze miejsce...
          • 22.01.13, 20:20
            > Poczytaj to forum, wsparcia i pomocy Ci u nas dostatek.

            Lubię to forum i biernym użytkownikiem jestem od dawna. Jednak wolę blogosferę i szukałam blogów o podobnej (co forum tematyce). Stąd pojawił się mój pomysł.
            Chodziło mi właśnie o Waszą opinię, czy jest sens to tworzyć, a jeśli tak, to na czym się skupić.

            > Zaraz, zaraz, jeszcze niczego nie dałaś od siebie, a już chcesz brać jako tzw.
            > "autorka"?
            > Zachęcam, życzliwie podchodzę i czekam, gryząc paznokcie ze zniecierpliwienia,
            > na kolejny wpis.

            Autorka? Blog to dla mnie takie własne miejsce w sieci. Nie uzurpatuję sobie prawa do porad, które chciałam otrzymać. Nie chciałam kraść pomysłów, bo sama mam ich sporo. Myślałam, i tu mój błąd, że właśnie na tym forum znajdą się osoby chętne w wolnej chwili zajrzeć do mnie.

            >Jeśli chciałaś trafić na stado jeleni, to rzeczywiście, nie najlepsze miejsce..
            j.w.


            • 22.01.13, 22:56
              Dezynfekcj pilotów-przepraszam bardzo ale rozbawilo mnie to na calego a dodatkowo zasmuciło, że wspolczesna kobieta ma czas/ochotę i mysli o takich pierdołach.
              Jak żyję nigdy ww czynności nie robiłam.
              --
              pichceiknoce.blogspot.com/
              • 17.09.13, 13:00
                Nie ma sie z czego smiac. To calkiem powazna sprawa. W naszych domach najczystsza jest deska sedesowa: nie dlatego, ze sie nie brudzi, ale dlatego, ze wciaz ja myjemy. A komorke, telefon, pilota?
                "Nie zdajemy sobie również sprawy z tego, że za każdym razem, kiedy odbieramy telefon, mamy styczność z ogromną liczbą bakterii. Jest ich 400 razy więcej, niż na sedesie. Przyczyna jest prosta: telefonów nigdy nie myjemy." Pilotow niektorzy tez nie myja, jak widac.
                wiadomosci.wp.pl/kat,18032,title,Siedlisko-bakterii-w-domu-zaskakujace-wyniki-badania-nt-najbrudniejszych-przedmiotow,wid,15102153,wiadomosc.html?ticaid=11152c
                I tak to jest... zmieniasz kanaly pilotem, potem troche pop cornu, jablko itd. A jeszcze gorzej jest z pilotami w kuchni.


            • 23.01.13, 09:42
              uzurpuje nie uzurpatuje...
              --
              Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
              • 23.01.13, 09:46
                Dzięki, oczywiście mój błąd.
    • 23.01.13, 07:52
      Szczerze mówiąc, to mi już bokiem wychodzą blogi o sprzątaniu. Na fali popularności PPD namnożyło się tego ponad miarę.

      --
      Robótkowe ADHD
      - Mamy jeszcze bilon do mlekomatu?
      - Nie, już wszystko przepiliśmy. (z rozmów domowych)
      • 23.01.13, 10:41
        autumna napisała:

        > Szczerze mówiąc, to mi już bokiem wychodzą blogi o sprzątaniu. Na fali popularn
        > ości PPD namnożyło się tego ponad miarę.
        >
        A mogłabyś mi podać jakiegoś linka, bo sama szukałam, to znalazłam 2, które są nadal aktualne.
        Chętnie poczytamsmile.
    • 23.01.13, 10:48
      oj zajrzalam na bloga wasnie i cos mi sie widzi ze zgodnie z tytulem bloga(drobne agd) bedziesz reklamowac produkty podajac linki do sklepow(tak jak we wpisie o ledach).Takich dzialan na forum nie tolerujemy.
      --
      Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
      • 23.01.13, 10:48

        --
        Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
      • 23.01.13, 10:54
        Drobneagd, oznacza drobne archiwum gospodyni domu.
        Link do sklepu podałam, bo stamtąd wzięłam zdjęcia. Zresztą sama stamtąd zamawiałam. Nie mam z tego żadnych korzyści. Właściciela sklepu nie znam i z nim nie współpracuję.
        Jakiś przykład musiałam podać, a dopatrywanie się w tym reklamy, jest przesadą.
    • 23.01.13, 14:49
      Zajrzałam. Nie skorzystam. Oświetlenie - mimo kosztów wole tradycyjne, bo jest zdrowsze dla oczu. Harmonogram - nie zamierzam być niewolnicą.
      --
      O, to ja - taka mądra jestem?!
      • 23.01.13, 22:29
        Dziękuję za opinię.
        Z tym zdrowiem dla oczu, to różne są opinie. Wszystko zależy od ilości lux'ów.
        A co do harmonogramu, to tylko wskazówka. jak czegoś danego dnia nie zrobię, to się przecież nie załamię.

        • 01.02.13, 10:21
          viosna000 napisała:

          > Dziękuję za opinię.
          > Z tym zdrowiem dla oczu, to różne są opinie. Wszystko zależy od ilości lux'ów....

          MOJA opinia w tej sprawie jest taka: powinnaś się poduczyć fizyki. Nie wszystko (a nawet mało) zależy od ilości luxów. Inne parametry oświetlenia są co najmniej równie istotne.
          --
          O, to ja - taka mądra jestem?!
          • 03.02.13, 19:33
            jolunia01 napisała:

            > viosna000 napisała:
            >
            > > Dziękuję za opinię.
            > > Z tym zdrowiem dla oczu, to różne są opinie. Wszystko zależy od ilości lu
            > x'ów....
            >
            > MOJA opinia w tej sprawie jest taka: powinnaś się poduczyć fizyki. Nie wszystko
            > (a nawet mało) zależy od ilości luxów. Inne parametry oświetlenia są co najmni
            > ej równie istotne.

            Oczywiście, że zależy od wielu parametrów, nie napisałam, ze wyłącznie od lux'ów.
            Ale gdyby nie miały znaczenia, nie byłyby one jednym z głównych wyznaczników w PN dotyczących oświetlenia.

            PS. Jestem nauczycielem akademickim na Politechnice, nie sądzę więc, by moja wiedza z zakresu fizyki nie pozawalała na posiadanie własnej opinii.
            • 12.02.13, 13:14
              viosna000 napisała:

              > Oczywiście, że zależy od wielu parametrów, nie napisałam, ze wyłącznie od lux'ó
              > w.

              Wiem, wiem, czepiam się. Niestety jednak napisałaś: WSZYSTKO zależy od ilości luxów.

              > Ale gdyby nie miały znaczenia, nie byłyby one jednym z głównych wyznaczników w
              > PN dotyczących oświetlenia.

              Owszem, mają znaczenie, ale takie samo mają inne parametry, o których nie wspomniałaś.

              > PS. Jestem nauczycielem akademickim na Politechnice, nie sądzę więc, by moja wi
              > edza z zakresu fizyki nie pozawalała na posiadanie własnej opinii.

              Wybacz, ale miejsce pracy w żaden sposób nie determinuje prawa do posiadania własnej opinii.
              To, że robię korekty, nie zmienia faktu, iż nie potrafię pisać np. powieści kryminalnych, a jednak mam prawo do wyrażania opinii na temat cudzych utworów.

              I - złośliwie być może - zauważę, że w minionych czasach, kiedy pobierałam nauki w szkole średniej, program fizyki dla tychże szkół obejmował znaczenie takich parametrów światła, jak: jasność, temperatura barwowa, światłość i strumień świetlny (to one determinują wspomniane przez ciebie natężenie światła - rzeczona ilość luxów) oraz powiązana z tymże natężeniem luminancja. to nie była tajna wiedza, wręcz przeciwnie - wymagano jej od każdego, a nie tylko nauczycieli akademickich na Politechnice.

              --
              O, to ja - taka mądra jestem?!
              • 17.02.13, 18:37
                Masz rację.
                Zagalopowałam sięsmile. Kiepsko sformułowałam swoją myśl i interpretacja nasuwała się sama. Z miejscem pracy też wyskoczyłam, jak przysłowiowy Filip.
                Dziękuję za wszystkie uwagi i pozdrawiam ciepło.
                • 01.03.13, 19:09
                  Mi się Twój blog podoba. I sobie podczytuję!
                  --
                  <http://fotoforum.gazeta.pl/a/58516.html>
                  • 01.03.13, 20:18
                    Mnie też smile Uważam, że rokuje ;-P
                    --
                    www.inspirujacacodziennosc.blogspot.com
                    • 01.03.13, 20:42
                      sylabina, anika_ic
                      Dziękuję Wam bardzo! Krytykę, wiadomo, cenię i przyjmuję, ale to te miłe słowa dodają mi skrzydełsmile i napędzają do działania.
                      • 01.03.13, 21:53
                        Mam Twój blog na oku, zauważyłaś? smile
                        --
                        www.inspirujacacodziennosc.blogspot.com
                        • 01.03.13, 22:46
                          Taksmile
                          Ja do Ciebie też zaglądam i jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej walki z kurzemsmile.
                          • 03.04.13, 10:24
                            Zalinkowałam Twój blog na swoim profilu na FB www.facebook.com/pages/Bratkowo/476216669082553?ref=hl.
                            Pomysł z doniczkami jest super, ja zrobiłam pudełko na drobiazgi na parapet www.facebook.com/photo.php?fbid=517163248312773&set=a.517162171646214.128858.335877376441362&type=1&theater

                            --
                            <http://fotoforum.gazeta.pl/a/58516.html>
                            • 11.06.13, 16:01
                              Dziękuję bardzo.
                              Póki co 'polubiłam', ale i przewiduje cykl: fajne linki, więc kiedyś również podlinkujęsmile
                              • 11.06.13, 16:23
                                To polub jeszcze to www.facebook.com/pages/%C5%81atwe-prasowanie/172225322929618?ref=hl

                                A może znasz jakieś sposoby na ukrycie ładowarek wielu telefonów?
                                --
                                latweprasowanie.pl
    • 28.01.13, 16:11
      Ten blog to jedna wielka reklama towarów z podlinkowanego sklepu, dla mnie to strata czasu.

      --
      Chaotyczna neutralna.
      • 28.01.13, 16:34
        A ja sobie poczytam co masz do powiedzenia na swojej stronie. Znajdę chwilę. Mój blog polega na moim 8-śmio letnim doświadczeniu i tym pragnę się podzielić reklamując przy okazji swój sklep. Ale są osoby które chcą zasięgnąć porad. Miło było poznać opinię. Dziękuję.
        • 28.01.13, 16:39
          Nie prowadzę bloga komercyjnego i nijak na nim nie zarabiam - noo, rękawiczki mi zaprzyjaźniona blogerka robi ale ja jej kolczyki więc to żadne wielkie biznesy. Stwierdzam fakt - Twój blog to reklama towarów a nie porady dotyczące sprzątania, więc nie powinnaś tak go nazywać, chyba, że Twoja porada to "kup towary w moim sklepie". Dla mnie zaglądanie tam to strata czasu bo wiem, czego do sprzątania używać za to przydałyby mi się rozmaite triki i ułatwiacze np. planowania wiosennych porządków. Wolałabym "prawdziwe" porady, nie oparte na chęci zarobienia na mnie, to nic osobistego, takie mam preferencje a reklamom najzwyczajniej nie ufam i nie kieruję się nimi przy zakupach.

          --
          Chaotyczna neutralna.
          • 28.01.13, 16:58
            Miłego popołudnia. Złość piękności szkodzi, więc proponuję zrelaksuj się. Każdy orze jak może, ja tak właśnie zarabiam, podatki jak każdy odstawiam, więc nie mam się czego wstydzić.
            Pozdrawiam
            • 28.01.13, 17:10
              juko8 napisał(a):

              > Miłego popołudnia. Złość piękności szkodzi, więc proponuję zrelaksuj się.

              Spróbuję jeszcze raz, oczywiście bez złości bo nie jestem zła i nie wiem, skąd taki pomysł, bardzo rzadko się złoszczę i na pewno nie z powodu forum.
              Dla mnie zaglądanie na Twój blog to strata czasu. Nie ufam reklamom ze szczególnym uwzględnieniem produktów, na których autor reklam zarabia. Nie mam nic przeciwko uczciwemu zarabianiu, zarabiaj i stan się jak najbogatsza, kompletnie mnie to w żaden sposób nie dotknie, zaręczam. Mam coś przeciwko nazywaniu bloga reklamowego i zarobkowego blogiem o sprzątaniu bo o nim nie jest, jest o produktach które chcesz sprzedać. Nic w tym złego, to po prostu nie jest blog o sprzątaniu tylko oferta towaru z opisem produktów. Zareklamowałaś się na forum publicznym i powinnas liczyć się z tym, że ktoś odpowie i z tym, że odpowie nie tak, jak sobie tego życzysz. To nie znaczy, że jest zły, zazdrosny czy jakikolwiek inny - skomentowałam to, co napisałaś, bez negatywnych emocji, to tylko forum i tylko blog. Bloger wystawia się na komentarze, nabierz dystansu, przyda Ci się, nie każdy komentarz będzie pozytywny.

              --
              Chaotyczna neutralna.
              • 28.01.13, 17:41
                Powiem tak, ciężko pracowałam przez 8 lat w swoim sklepie, znam te produkty i wiem że są bardzo dobre. Liczę się z tym że nie każda odpowiedź będzie pozytywna. Nie zarabiam na reklamach, w żadnym wypadku. Po prostu zarabiam na życie prowadząc sklep internetowy i przy okazji prowadzę bloga. Nie biorę tego z kosmosu tylko z własnego doświadczenia. Jak miałam sklep stacjonarny to moje klientki wiedziały że jeżeli zadają mi pytania to ja sobie z nimi poradzę. A doradzam dlatego że wiem że to się sprawdza. To tyle. Nie zarabiam na reklamach żeby było jasne. Każdy musi z czegoś żyć, mój sposób na życie to właśnie to co robię i lubię.
                Nikogo nie zmuszam do czytania mojego bloga, ale jeżeli jest taka możliwość wyrazić tu swoją opinię i przy okazji zareklamować to dlaczego nie. Działam legalnie. Dlatego proponuje zawiesić topór wojenny bo ja należę do ludzi pogodnych i ugodowych.
    • 28.01.13, 21:39
      Nie lubię blogów, toteż nie zamierzałam się wypowiadać. Chciałabym jednak zaznaczyć, że nie podoba mi się taka nasiadka czy też nagonka na wątkodawczynię. Wygląda to na test, jak długo ona będzie jeszcze grzecznie dziękować za cenne uwagi (czytaj : uszczypliwości). Jak dla mnie test na odporność psychiczną zdała, ja bym już dawno na was huknęła. Dziękuje za uwagę.
      • 28.01.13, 22:05
        Ktoś pyta o opinie- i je dostaje. Zawsze mozesz sie z nimi nie zgodzić i wpisać własną- na tym polega dyskusja.
        • 29.01.13, 09:53
          Dyskusja i nagonka "huzia na Józia" to to samo? Bo na to wygląda...
          • 29.01.13, 10:58
            misiowazona napisała:

            > Dyskusja i nagonka "huzia na Józia" to to samo? Bo na to wygląda...

            Dla jednej z pań komentarz na temat bloga to agresja i jakieś topory wojenne, dla drugiej nagonka, dla mnie nadinterpretacja i przesada. Każdemu zdarza się być skrytykowanym, dla własnego zdrowia psychicznego trzeba nauczyć się przyjąć to na tzw. klatę i ewentualnie wyciągnąć wnioski.
            Nie przeszkadza mi w temacie nic poza określaniem bloga reklamowo-komercyjnego blogiem o sprzątaniu, nie jest nim w odróżnieniu od blogów które naprawde nastawione są na to, żeby udzielać konkretnych porad, tips&tricks itp. Tylko tyle. Nie jestem agresywna, nerwowa, nie testuję niczyjej cierpliwości. Dostałam pod nos link na publicznym forum, zajrzałam i skomentowałam. Nijak nie przekłada się to na mój stosunek do właścicielki bloga, na moje ewentualne problemy osobiste i okropny charakter gdyż takowym nie dysponuję. Czasem coś mi się podoba albo nie podoba i o tym piszę - o zgrozo jest to na forum działanie powszechne. Można próbowac ukrócić tę rażącą samowolę dorzucając pod koniec, na wzór niektórych Allegrowiczów, tekst "Nie przyjmuję negatywów!" - nie wiem, czy zadziała, ale będzie zabawnie.
            smile

            --
            Chaotyczna neutralna.
      • 17.09.13, 11:19
        Popieram wypowiedź w całej rozciągłości.
    • 28.01.13, 22:02
      > Bardzo dobry pomysł, dlatego ja z dość dużym doświadczeniem postanowiłam zrobić
      > to samo blog o doradzaniu jak sprzątać. justynadoradza.blogspot.com
      > Tam chętnie oczekuję na pytania, uwagi, podpowiedzi tematowe. Autentyczność opi
      > sywanych doświadczeń ręczę moją głową..mam do tego sklep internetowy www.droger
      > iazagraniczna.pl
      > w którym można zakupić takowe produkty. Jeżeli piękne Panie chciały by zadbać o
      > swoje włosy to również pomogę www.luxhair.pl
      > Nic innego mi nie pozostało, jak tylko zaprosić.

      Jeśli jakosc polszczyzny na blogu jest podobna do tej z postu, to dziękuję, nie zajrzę.
      • 04.02.13, 19:59
        Moim zdaniem, fajny pomysł. I jak na początek przystało, za duzo się nie dzieje. Ale ja bym chętnie zajrzała po nowe pomysły i praktyczne rady. Daleko mi od idealnego porządku i sprzątania na bieząco. A własnie tak mi się kojarzy utrzymywanie porządku a nie sprzątanie w sobotę wszytkiego. Ale marzy mi się miec taki harmonogram prac a juz napewno go stosowaćwink i taki blog zawsze mnie motywuje. Przynajmniej wyobrażam sobie jak może być fajnie posprzatane. Ale najważniejsze są dla mnie praktyczne zastosowania przy sprzątaniu. Pozdrawiam i zyczę powodzenia
        • 05.02.13, 11:56
          maga.a DZIĘKUJĘsmile
          Pierwsza pozytywna opinia tutaj.
          Co do organizacji, to harmonogram pomagasmile. I nie jest tak, jak napisała jedna z poprzedniczek, że stajemy się jego niewolnicami.
          Nie zawsze się jego trzymam, nie urwę sobie ręki, jak coś mi się przesunie z pn na wtsmile, ale przynajmniej mam wszystko rozpisane i o niczym nie zapomnę.
          A dodatkowo pewne nawyki wchodzą w krew i łatwiej się zmobilizować.

          Jeszcze raz dziekuję i pozdrawiam
          • 20.02.14, 10:13
            Ja chętnie czytam wszystkie blogi, a zwłaszcza te o sprzątaniu. Sama jestem leniwą panią domu i każda rada czy wskazówka, jak sobie ułatwić życie, jest dla mnie na wagę złotawink Pracowałam kilka lat zagranicą (w Belgii i Anglii), dużo się tam nauczyłam i o prowadzeniu domu i o kuchni. Ponieważ mam sklep internetowy, wiem, co zalecają marketingowcy, aby wyżej wypozycjonować swoje blogi i też mi to nie przeszkadza. W końcu jeśli blog jest fajny - przetrwa, jeżeli jest kiepski - umrze śmiercią naturalną. No chyba że wcześniej blogerka sama zrezygnuje z prowadzania go. Tak nawiasem mówiąc zobaczcie blog włosomaniaczki, świetnysmile)


            latweprasowanie.pl
    • 20.02.14, 09:52
      Bardzo podoba mi się Twój blog i zdjęcia, które prezentujesz na nim. Można się zainspirować. Widzę, że moi poprzedni wypowiadający się wyobrażali sobie, że Twój blog jest reklamą w pozycjonowaniu. Pewnie też tak pomyślałabym ale widzę, że jest on na bieżąco aktualizowany i teraz nic nie przeszkadza, że w ten sposób się pozycjonuje smile
      Ciekawe jak Twój drugi dzidziuś się ma ? smile
      Jeśli pozwolisz to mój blog o sprzątaniu.Mojemu brakuje części merytorycznej ale główny tekst o sprzątaniu jest i zapewne zainteresuje on firmy z terenu Wrocławia smile szczególnie takie które szukają pomocy przy sprzątaniu Tekst linka. Dziękuję smile
      • 21.03.14, 14:43
        Mnie najbardziej podoba się nazwa bloga. Pomysłowo i z humorem. Blogów i w tym temacie jest naprawdę sporo, ale wydaje mi się, że spokojnie możesz dotrzeć do młodych dziewczyn, którym niespecjalnie chce się czytać blogi starszych Pań, które rozprawiają o zawiłościach mycia octem. Wystarczająco dobra Pani domu mnie kojarzy się od razu z młodą dziewczyną, która nie chce tylko siedzieć w domu przy garnkach, ale rozumie, że czasami trzeba te rzeczy robić i tłumaczy, jak to zrobić małym nakładem pracy. Mnie się podoba bardzo.
        Pozdrawiam ciepło, Michał z Więcej
        • 21.03.14, 16:56
          wow, jaka zawoalowana reklama! pięknie!
      • 21.03.14, 17:00
        A czym konkretnie mozna sie zainspirowac? tymi 10 postami??
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.