Dodaj do ulubionych

Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir vivre

23.01.13, 09:45
Po pierwsze czy wypada urządzić przyjęcie komunijne w formie szwedzkiego stołu? Nie mam za bardzo miejsca na usadzenie 28 dorosłych osób plus kilkoro dzieci...
wymyśliłam sobie szwedzki stół pod ścianą, drugi stół do "przycupniecia" max 10-12 osób...dodatkowe krzesła luźno porozstawiane po pokoju, dwie kanapy...
poza tym otwarte drzwi balkonowe na mini ogródek a tam jak pogoda dopisze to grill
logistycznie tyle
a po drugie potrawy...plan ogólny jest taki: cos ciepłego na wejście apotem ze 3 sałatki, ze 3 zimne przekaski, jakieś ciasto i tort.
Myślałam tez o ciepłej przekąsce raclette...obok deska serów i wszystkie niezbedne dodatki..
Pomocy co i ile na taką ilośc osób??
Dla tych co powiedza albo pomyslą że za wcześnie...jak nie mam zaplanowane to spac nie moge smile dziekuję z gory!!
Obserwuj wątek
    • misiowazona Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 09:53
      Myślę, że dużo zależy od wieku i szacowności gości. U mnie by to nie przeszło. Nie wyobrażam sobie mojego brzuchatego, starszego teścia krążącego z sałatką. Chociaż fajny jest i wyrozumiały, ale taki elementarny brak wygód dla starszych ludzi, nie zawsze zdrowych, byłby nie do przyjęcia.
      • ania.nie.nie Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 10:04
        myślałam że ser jest całoroczny? smile ale może masz racje...ugotujemy sie z tym raclette.
        czyli narazie jest szala przechylona za "posiedzeniem"

        niedawno miałam chrzciny w restauracji dla tej samej ilości osób...dzieci nie siedziały za stolem, prawie nic nie jadły a zapłacic trzeba było. a koniec końców i tak wiekszość po restauracji wpadła do domu "na herbatkę" na co byłam przygotowana...de facto wyszło przyjęcie i w restauracji i w domu... teraz wolałabym ograniczyc sie do jednego bo budzet kosztów nie wytrzyma...
        • b-b1 Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 10:50
          ania.nie.nie napisała:

          > myślałam że ser jest całoroczny? smile ale może masz racje...ugotujemy sie z tym r
          > aclette.
          > czyli narazie jest szala przechylona za "posiedzeniem"
          >
          > niedawno miałam chrzciny w restauracji dla tej samej ilości osób...dzieci nie s
          > iedziały za stolem, prawie nic nie jadły a zapłacic trzeba było. a koniec końcó
          > w i tak wiekszość po restauracji wpadła do domu "na herbatkę" na co byłam przyg
          > otowana...de facto wyszło przyjęcie i w restauracji i w domu... teraz wolałabym
          > ograniczyc sie do jednego bo budzet kosztów nie wytrzyma...

          U mnie tez by nie przeszło-tradycyjnie musi być obiad i zamawiam tez kolację na ciepło.
          Restaurację wybieram zawsze z ogródkiem(stoliki, huśtawki), aby dzieciaki się nie nudziły, i mam wszystko co nie zjedzone zapakowane do domu-więc nie wydaje drugi raz kasy, gdy rodzina z restauracji wpada jeszcze na herbatkę(albo nocuje)-dojadamy to, co zapakowane przez najbliższe kilka dni. Nie widzę połączenia-dzieci nie zjadły-a zapłacić trzeba było-to za co zapłaciłam-mam potem w domu.
    • ookaa Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 11:49
      Moim zdaniem robienie w domu przyjęcia dla ponad 30 osób to nie jest dobry pomysł. Teoretycznie da się to zrobić, ale jakim kosztem! Mam na myśli totalne umordowanie się i problemy logistyczne (gary, sztućce, zastawa, miejsce, przechowanie potraw), nawet jeżeli byłby to tylko stół szwedzki. Szkoda zdrowia. Albo powierz przyjęcie jakiejś miłej restauracji z opcją zapakowania, jak słusznie prawi przedmówczyni, niezjedzonych potraw, albo drastycznie zmniejsz liczbę gości. Już teraz nie możesz spać, a co dopiero będzie w maju.
      • piegoosek Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 13:24
        Dobrym rozwiazaniem jest tez katering, jesli masz w okolicy sprawdzona firme, ktora dowiezie na wymagana godzine, w termosach, no i jesli ma smaczne jedzenie, oczywiscie. Bylam na takiej Komunii i wyszlo rewelacyjnie! Nikt sie tak nie umordowal, mama wystrojona, nikogo nie trzeba bylo specjalnie angazowac do wspolpracy wink Ale osobiscie, gybym nie miala warunkow, a u mnie rowniez nie przeszloby z bufetem szwedzkim.. rowniez rozejrzalabym sie za lokalem. Tym bardziej, ze piszesz o dzieciach, jesli maja rowniez byc, to w mieszkaniu, gdzie bedzie juz ciasno na wejscie, biegajace dzieci beda sie tylko meczyly.. i Was rowniez.. na koniec wszyscy beda umeczeni i rozdraznieni.. pomysl jeszcze...
        --
        http://www.suwaczki.com/tickers/74703e3kosi0o8fu.png
            • mamakasia_ltd Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 17:07
              Ja robiłam Komunię w domu w zeszłym roku, ale na 11 osób z dziećmi, siedzieliśmy przy stole, dzieci tylko przy obiedzie. Przy takiej ilości gości możliwe, że też pokusiłabym się o stół szwedzki, ale to zależy też właśnie od gości. Jeśli uważasz, że nikt nie będzie urażony to czemu nie, u mnie by to przeszło, nie mam matron ani księciuniów w rodzinie. Przecież stół do przycupnięcia też będziesz mieć. Kto sprytniejszy da sobie radę bez. A szykujesz sobie jakąś pomoc w kuchni, bo sama raczej nie ogarniesz?
              • ania.nie.nie Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 20:34
                dzięki mamakasia_ltd smile tchnęłaś we mnie iskierkę nadziei że wypali...na razie jedyna urażona to moja własna rodzona matka, która się uraziła tak profilaktycznie na zaś pt "no jak to będzie wyglądać" czym mnie bardzo zeźliła bo na ostatnie przyjecie chrzciny które było w knajpie w listopadzie wzięła się za mycie okien "bo goście" przyjadą.... nie dość że u siebie wyszorowała jak na przyjazd papieża to jeszcze moim sprzątaniem zaczęła zarządzać.
                chciałabym catering do wiekszości potraw, ale sama jakies sałatki też bym zrobiła. albo jakieś przystawki. ale tak żeby sie nie urobic zanadto smile
                • annakate Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 23.01.13, 23:15
                  Na tyle osób to chyba inaczej w domu sie nie da, jak szwedzki stół i to raczej z przywiezionym cateringiem. Pomijając juz, że kłopot z usadzeniem, to na zwykłej kuchence/w zwykłym piekarniku nie da się jednoczesnie przyrządzić czegoś na ciepło na prawie 30 porcji. Na Twoim miejscu obawiałabym się też, czy pojemność lodówki będzie wystarczająca - w maju może być dośc ciepło, a przecież wędliny musisz kupic przynajmniej dzień wcześniej, sałatek tez nie będziesz robić biegiem przy gościach. Obawiałabym się nie tyle gafy, co zatrucia.
                  • sajolina Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 24.01.13, 00:48
                    A catering na pewno jest tańszy od restauracji? przecież to nie musi być jakaś szałowa restauracja i szałowe menu. Nie możesz po prostu nie zapraszać gości po restauracji do domu? siłą się chyba nie wepchną? Miałam rok temu wesele i nie płaciliśmy od łebka tylko za ilość potraw, więc za jedno 3letnie dziecko nie płaciliśmy w ogóle, bo jego mama zapowiedziała, że mamy nie zamawiać dla niego porcji, dzieciak jest niejadkiem i najwyżej skubnie coś od niej. Może poszukaj restauracji, która za dzieci nie liczy albo liczy mniej?

                    Mz, 30 osób w niezbyt dużym domu jest nie do ogarnięcia. Jaki to jest metraż? Uważam, że każdy powinien mieć gdzie usiąść, położyć torebkę, zmienić buty, położyć talerz i móc go potem odnaleźć, komunia to nie studencka domówka, gdzie jeden drugiemu na kolanach siądzie. Jak będzie chłodno to jeszcze dojdzie Ci schowanie 30 okryć. Do tego zabawa ze zmienianiem talerzy, roznoszeniem jedzenia, masz w ogóle tyle talerzy, sztućców, szklanek itd?

                    30 osób w domu to dziki tłum niestety.
    • feniks_z_popiolu Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 24.01.13, 06:10
      Masakra. To ma być przyjemne przyjęcie? Czy spotkanie na zasadzie "przetrwać"?
      Masz mały metraż to zorganizuj albo poza domem albo dla mniejszej ilości osób. Jako gość czułabym się niekomfortowo przestawiana z kąta w kąt manewrując talerzem z sałatką i zważając by się nie znalazła na moim lub czyimś ubraniu. Jako gospodyni musiałabym ogarnąć tyle drobiazgów organizacyjnych naraz, że już przed przyjęciem byłabym padnięta.
      A gdzie czas na współuczestnictwie z dzieckiem w samej uroczystości?
      • ania.nie.nie Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 24.01.13, 08:35
        wrażliwy z Ciebie gość feniks... jeszcze nie byłaś a juz wiesz ze masakra.
        nie jestem przekonana co do metrażu, mam 40m2 salonu, otwartego na 15 m korytarza plus 15m2 kuchni, o tarasie nie wspomne :-p dla jednych mało dla innych duzo... tak wiec mały metraż to pojęcie wzgledne.

        ponad połowa gości się "wepchnie" bo z daleka i nocuja u mnie na metrażu wink
        lodówki i szatnia nie problem...


        a odnośnie innych bardziej życzliwych uwag: w mojej okolicy (research w listopadzie z okazji chrzcin) cena gościa w restauracji to wydatek od 120 do 150 zł. dziecko ok 20-30% mniej...
        Drogo jak...!
        zastanawia mnie fakt czy jak ja idę z mężem i dzieckiem do restauracji to wydajemy aż tyle na ogólny rachunek? ok 400 zł za 3os rodzine? to chyba z całkiem niezłym winem...nie wiem czy tyle wyjdzie?
        pytałam w restauracjach czy moge zarezerwowac same stoliki a goscie będą zamawiac z karty...wtedy niech kazdy je co chce i naje sie po sam korek za podobna kwote...przynajmniej bedzie szaleństwo. ale nie ma opcji...



    • iziak80 Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 24.01.13, 08:36
      jestem za smile nie wszystko musi wyglądać konwencjonalnie, czyli obiad z rosołem i bite kotlety. Może dziewczyna nie ma kasy na wynajęcie sali? może nie ma dobrej sali w około? zresztą teraz już pewnie wszystko jest pozajmowane.
      U nas również będzie około 30 osób, ale postanowiliśmy, że impreza będzie w ogrodzie tongue_out Zastanawiam się tylko, czy zrobić grilla, czy jednak przygotować obiad. Do kuchni wynajęłam panią. Namiot ogrodowy ze stołami również, nawet zastawę będę mieć wypożyczoną.
        • iziak80 Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 24.01.13, 08:55
          no właśnie się zastanawiam, co z tym grillem zrobić. Oprócz typowego mięsa na pewno będą sałatki, pieczywo różnorakie, kulki ziemniaczane, koniecznie frytki dla dzieci. Może być też tak, że zostanie podany obiad. Do tego ciasta i torty, u nas będą dwa, bo I Komunia i urodziny młodszego syna.
          Wynajęcie całej zastawy będzie mnie kosztować 150 zł. I to w sumie mój grymas, bo chcę mieć wszystko jednakowe, a nie zbieraninę. Pani kucharka swoje usługi wyliczyła mi na 300 zł, zrobi wszystko, ja mam tylko produkty kupić.
          Pomysł z ogrodem wydaje mi się na tyle dobry, że nie będzie sztywnej atmosfery, męczenia się przy stole, dzieciaki poszaleją, jednak domowa atmosfera też jest ważna. Widzę tylko jeden minus; to przyjęcie może trwać do późnych godzin wieczornych smile
            • b-b1 Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 24.01.13, 09:05
              ania.nie.nie napisała:

              > to ja juz z góry trzymam kciuki za pogode smile
              >
              > tez mi sie tak wydaje że domowa atmosfera jest ważna. a w restauracji to zjedzo
              > ny obiad kawa podana i do domu...bo po co siedzieć przy pustym stole...
              W restauracji jest tak, jak sobie zażyczysz. Atmosfera domowa-bo jest rodzina. U nas był obiad, torty, zimna płyta i ciepła kolacja, dzieciaki balowały do 21, a potem spakowani z tym co zostało pojechaliśmy do domu.

    • autumna Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 25.01.13, 08:33
      Mnie się ta koncepcja bardzo podoba, przyjęcia "siedziane", gdzie każdy jest przypisany do miejsca i talerza, uważam za coś koszmarnego. Ważne jest, żeby starsi mieli wygodne miejsca do siedzenia. Młodsi będą zadowoleni, że mogą się "pogrupować" jak chcą i pogadać, a nie zostaną skazani tylko na sąsiadów przy stole.

      --
      Robótkowe ADHD
      - Mamy jeszcze bilon do mlekomatu?
      - Nie, już wszystko przepiliśmy. (z rozmów domowych)
      • mamakasia_ltd Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 25.01.13, 10:04
        Dokładnie, to nie te czasy gdzie wszyscy siedzieli za stołem. Masz potencjał i miejsce to rób! Nie róbmy z komunii napompowanej imprezy dla starych. Moi siedzieli przy stole, ale i tak goście byli wszędzie, bo nie da się usiedzieć w miejscu i paść się tylko. Byliśmy też u szwagierki, robiła w domu, też był ogródek, ale bardziej po obiedzie w celach odpoczynkowych, a dzieci mogły pohasać i bawić się na dworze. Wszystkim wyszło to na zdrowie. Co do lodówki zapytaj sąsiadki czy może powierzchni użyczyć np. na tort. Zawsze to więcej miejsca. Dasz radę! A mamy czasem takie są, że za bardzo patrzą co ludzie powiedzą. Nie przejmuj się i rób jak uważasz, po swojemu. Pozdrawiam.
        • naturella Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 25.01.13, 21:33
          Ja tez jestem za - ale mam głęboka awersje do imprez typu rosół i schabowy. Chrzciny dwójki dzieci robiłam na tarasie - miałam małe mieszkanie i duży, bo 120 m taras. Były namioty ogrodowe, stoły i jedzenie właśnie w formie szwedzkiego stołu, mało tego, na ciepło była wyłącznie zupa - na jednych chrzcinach krem szparagowy, a na drugich krem z zielonego ogorka. Resztę zamawialam z cateringu, wiele małych przekasek kolorowych, lekkie sałatki i potem tort.

          Mało tego, moje przyjęcie weselne tez było w ogrodzie - restauracja dysponowała pięknym, starym ogrodem, i tez był szwedzki stół, trochę dań na ciepło, grill itp - minęło 10 lat, a wszyscy wspominają nasze przyjęcie jako wyjątkowe i nietypowe (moze dlatego ze nie było wódki ha ha - bo moim zdaniem nie pasowała do serwowanych dań, było wino białe i czerwone, szampan i piwo dla chętnych do grilla).
          --
          --------------
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/dd/qh/ddmo/KLwAqaMVGEwOdGbaIX.jpg
    • wega1975 Re: Przyjęcie komunijne...szwedzki stól i savoir 13.03.13, 10:52
      Ja też w tym roku mam komunię i będę robić ją w domu. Starszy sym miał komunię w restauracji, teraz ze wzg. finansowych będzie w domu. Jutro jadę podpisać umowę z firmą cateringową. Komunia będzie na 20 osób. Obiad (bez zupy - bo rosół ugotawać to nie problem), plus zimna płyta-wędliny, sery, pasztety, glalatetki ,sałatki itp. będą mnie kosztować nie cały 1000zł. Zamówię tylko jeszcze tort, ciasta, kupię owoce, cukierki, napoje i gotowe. Aha, jeszcze Pani do podawania/sprzątania ze stołu. Wszystko będzie kosztować ok. 1300zł. Lokal 100% droższy więc się kalkuluje. 20 osób usadzę bez problemu- metraż mam podobny do twojego plus taras i stół na 10 osób. Pani do pomocy nakryje, uprzątnie więc nie będzie problemu. Początkowo myśl o komuni w domu mnie przerażała teraz oswoiłam się z tą myślą i przy dobrej organizacji da się radę. Pomyśl o cateringu, spróbuj przestawić meble, kanapy -może wygospodarujesz miejsce na tyle osób. Dzieci możesz posadzić osobno. Wydaje mi się, że komunia w formie szweckiego bufetu to jednak nie najlepszy pomysł. U mnie starsze osoby chyba nie byłyby zadowolone....
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka