• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Co wybieracie ZUS czy w OFE?

  • 07.01.14, 14:44
    Tzn chodzi mi o decyzję, którą należy podjąć przed 01 lipca. Na co sie decydujecie? Bo jak tak analizuję to jedno i drugie zaczyna być dla mnie guzik warte. Ale może się mylę?
    A jakie jest wasze zdanie?
    Edytor zaawansowany
    • 07.01.14, 15:06
      i jedno i drugie zlodziej.
      --
      Sygnaturka nie moze byc wyzsza niz 4 linijki tekstu-o tym mowi regulamin forum.
      • 07.01.14, 15:30
        kasiak37 napisała:

        > i jedno i drugie zlodziej.
        Kasiak, a mialam nadzieję, ze się mylę co do nichsmile
    • 07.01.14, 17:55
      dla scisłości - przed 31 lipca
      . nie podoba mi sie ani jeden system, ani drugi.
      w ofe - zbyt wysoka prowizja bez zależności od wyników. przez kilka lat było to 10 procent. Tylko jeden fundusz nie korzystał z maksymalnego pulapu.
      Obligacje panstwa w tym czasie mogłam kupowac sama, bez takiego haraczu.

      Zeby podjąc decyzje potrzebuje rzetelnego zestawienia co i jak. Jak na razie wszelkie za i przeciw pisane są przez osoby zaangażowane. Ja potrzebuje spojrzenia obiektywnego.

      Nie moge znaleźc info, co do dziedziczenia. Ustawa podpisana, ale nie opublikowana i w koncu nie wiem jak będzie.
      To samo co do tego, czy nadal bedzie obowiazywal wymagany próg zysku przez ofe.



      Nie podoba mi sie sposób wprowadzania tej ustawy.Utajnianie analiz ( w przypadku poprzedniego "skoku" na ofe). Niejasnosc co do własnosci - nbyu pieniądze nie nasze (tak wskazują rzadowi prawnicy), ale jednak dziedziczone, co jednak jest wskaźnikiem własności.

      Chyba skorzystam z nastepnego okna transferowego, zobaczymy jak to zadziała....w sumie to co w ofe jest, i tak po obcięciu, nie będzie zbyt wysokie....
      Ale zanim podejme decyzje musze zsumowac sume składek wpłaconych przez pracodawce, z tym co jest zrewloryzowane i policzyc procent. Potem to samo z ofe i porównac procenty....
      Tyle, ze musze wklepac w exela lat...


      --
      Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
    • 07.01.14, 18:02
      Inny kraj wybieram...

      --
      Robótkowe ADHD
      • 07.01.14, 18:06
        autumna napisała:

        > Inny kraj wybieram...

        Aha, aha.
        Piąteczka.
        wink

        --
        Chaotyczna neutralna.
        • 07.01.14, 23:31
          Wybieram ZUS, niestety OFE to chytrusy - państwo polskie mam nadzieję będzie istnieć jak przejdę na emeryturę a OFE zgarniają kasę a gwarancji że JA coś będę z tego miała... zero. Poczytałam, posłuchałam niezależnych finansistów i wiem już że OFE to jeden wielki przekręt. Oczywiście, że wiem że ZUS to studnia bez dna, ale przynajmniej ta studnia jest w naszym kraju - zyski z OFE w większości lecą zagranicę.
          --
          ------------------------------------------------------------
          Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
          • 07.01.14, 23:35
            www.przeglad-socjalistyczny.pl/aziemski/565-jakub
            --
            ------------------------------------------------------------
            Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
          • 08.01.14, 10:54
            shiva772 napisała:

            > Wybieram ZUS, niestety OFE to chytrusy - państwo polskie mam nadzieję będzie is
            > tnieć jak przejdę na emeryturę

            państwo polskie i owszem, a zus????
    • 07.01.14, 23:26
      coz, teoretycznie powinnaś zostać w OFE żeby mieć 2 filary a nie tylko jeden. Ale ponieważ 10 lat przed emeryturą Twoje pieniądze i tak pójdą do ZUSu to on spokojnie zdąży jest zmarnować.
      wiec w sumie żadna różnica

      ostatnio mi ZUS przyslał prognozowana wysokość emerytury jesli moje składki do 67 r. życia byłyby takie, jak sa teraz. I wyszło ze dadzą mi jakieś 15%obecnej pensji.....
      • 07.01.14, 23:44
        ostatnio mi ZUS przyslał prognozowana wysokość emerytury jesli moje składki do
        > 67 r. życia byłyby takie, jak sa teraz. I wyszło ze dadzą mi jakieś 15%obecnej
        > pensji.....
        ---------------------------------------------------------------------------------------------------
        Tak. Ale dlaczego tak jest? Bo OFE rozpierdziela system emerytalny, bo zyski ze składek wypływają z Polski do wielkich banków (OFE). A te banki nam emerytury nie dadzą, tylko jakieś ochłapy, jak dożyjemy...Gdyby nie było OFE - nasz system emerytalny dziś byłby stabilny. Moi rodzice mają emeryturę - małą ale jednak - a mi sie oferuje 400 zł smile))) Tia... płaćmy dalej składki na finansjerę z wielkich banków...bo maja fajne spoty reklamowe smile))
        --
        ------------------------------------------------------------
        Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
        • 08.01.14, 09:47
          > nie dadzą, tylko jakieś ochłapy, jak dożyjemy...Gdyby nie było OFE - nasz syst
          > em emerytalny dziś byłby stabilny

          Przecież do OFE trafia jakiś mikry procent składek! Myślisz, że gdyby trafiały do ZUS, to emeryci dostawaliby kokosy?

          > em emerytalny dziś byłby stabilny. Moi rodzice mają emeryturę - małą ale jednak
          > - a mi sie oferuje 400 zł smile)))

          To nie jest wynik istnienia OFE, tylko zmian demograficznych i ekonomicznych. Wcale nie ma gwarancji, że twoi rodzice obecną emeryturę będą dostawać w obecnej wysokości do końca życia. Zrzucają się na nią ludzie obecnie płacący składki, czynni zawodowo. Ale ci wyjeżdżają na potęgę. To skąd ZUS weźmie kasę?
          A koszty obsługi ZUS może są mniejsze niż prowizja w OFE? OFE przynajmniej mają obowiązek napisać w umowie, ile tej prowizji pobierają, a ZUS czerpie sobie pełnymi garściami na swoje pałace i się z tego nie tłumaczy.

          --
          Robótkowe ADHD
          • 12.01.14, 00:12
            Jeżeli będzie istniało państwo polskie to będzie musiał istnieć ZUS - logiczne, w końcu państwo musi wypłacać emerytury swoim obywatelom.

            autumna napisała:
            Koszty obsługi ZUS może są mniejsze niż prowizja w OFE? OFE przynajmniej mają
            > obowiązek napisać w umowie, ile tej prowizji pobierają, a ZUS czerpie sobie pe
            > łnymi garściami na swoje pałace i się z tego nie tłumaczy.
            ----------------------------------------------------------------------------------------------------
            Tak czy siak ja nie chcę żeby moje pieniądze płynęły do bankierów z wielkich korporacji, wolę żeby zostały w Polsce, bo na Polskę (ZUS) wpływ jakiś mam a właściciele OFE kupią sobie za moje pieniądze jachty a mi rzucą ochłap. Chcesz ich wspierać to zostań przy OFE, mnie hasło "a u was biją murzynów" nie przekonuje.
            --
            ------------------------------------------------------------
            Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
            • 12.01.14, 16:50
              Nie musi. Wyguglaj sobie pod hasłami "emerytura przywilej". Państwo ci może powiedzieć, że nie wypłaci, bo nie ma z czego. Natomiast ZUS, gdy mu brakuje, zaciąga kredyty w komercyjnych bankach:
              finanse.wp.pl/kat,1033715,title,ZUS-zaciaga-pierwsze-kredyty-na-przyszly-rok,wid,12986573,wiadomosc.html
              Osobiście nie zostaję ani w ZUS, ani w OFE, przestaje mnie to dotyczyć po prostu.

              --
              Robótkowe ADHD
              • 13.01.14, 13:51
                Skoro cię to nie dotyczy to rozumiem że wybywasz z kraju - raczej nie jesteś do niego pozytywnie nastawiona. Ja tu zostaję i myślę propaństwowo a nie probankowo. Może gdyby nie ten AWS-owy przekręt OFE nasz system byłby dziś stabilny. Już czas to zmienić.
                --
                ------------------------------------------------------------
                Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
                • 14.01.14, 08:55
                  >Ja tu zostaję i myślę propaństwowo a nie probanko
                  > wo. Może gdyby nie ten AWS-owy przekręt OFE nasz system byłby dziś stabilny. Ju
                  > ż czas to zmienić.

                  Nie wiem, kto ci wmówił, że OFE to samo zło. OFE inwestują m.in. w giełdę - polską. Więc niejako stanowiły też wsparcie dla polskiego przemysłu. Likwidacja OFE oznacza odcięcie części źródeł finansowania nowych inwestycji dla firm.
                  Co prawda ani z ZUS, ani z OFE nie oczekiwałabym kokosów, ale ZUS potrafi tę kasę wyłącznie zeżreć, nic więcej. M in. wydając nieprawdopodobne pieniądze na projekty informatyczne "do usprawniania", które nie działają w ogóle lub nie są warte takiej ceny.

                  --
                  Robótkowe ADHD
                  • 14.01.14, 12:20
                    Nie wiem kto ci wmówił, że ZUS potrafi kasę wyłącznie zeżreć - przecież od lat jednak wypłaca emerytury.
                    I nie wiem kto ci wmówił i to tak skutecznie, że OFE stanowi jakiekolwiek wsparcie dla Polski - jak możesz ich punktować za inwestycje w giełdę? Przecież to ich obowiązek i po to powstały żeby pomnażać nasz pieniądze. Łaskę robią?
                    Zastanów się - piszesz, że ZUS tylko żre (gdy tymczasem od lat wypłaca emerytury tysiącom emerytów) a OFE chwalisz za to co jest ich obowiązkiem czyli inwestowanie - nie wspominasz, że inwestuje się tylko kilka procent naszych wpłat (a często i tak z tych inwestycji zysk jest niemal zerowy) a reszta idzie prosto na konta finansjery. I to nie jest rozbój w biały dzień?
                    --
                    ------------------------------------------------------------
                    Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
                    • 16.01.14, 09:34
                      > Nie wiem kto ci wmówił, że ZUS potrafi kasę wyłącznie zeżreć - przecież od lat
                      > jednak wypłaca emerytury.

                      Pytanie, jakie są koszty jego prowadzenia i ile kasy wycieka do prywatnych spółek pod hasłem np. "obsługa informatyczna". Emerytury nie są wypłacane tylko ze składek, już teraz jest ich za mało. ZUS jest dofinasowany z bieżących podatków, dziurę łatano także zyskami z prywatyzacji. Obecnie ZUS ratuje się, zaciągając pożyczki w komercyjnych bankach. Ciekawe, jak je zamierza spłacić. OFE przynajmniej nie wyciąga rączek do wszystkich dookoła.

                      Podsumowując, o jednym i o drugim mam nie najlepsze zdanie i żadnemu nie wierzę. Gdybym jednak miała wybierać, to zostałabym w OFE, na zasadzie "nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka".

                      --
                      Robótkowe ADHD
            • 12.01.14, 17:26
              shiva772 napisała:

              > Jeżeli będzie istniało państwo polskie to będzie musiał istnieć ZUS - logiczne,
              > w końcu państwo musi wypłacać emerytury swoim obywatelom.
              >

              Emerytury już przyznanesmile Nie zapominaj o tym. Prawo nabyte.
              Te emerytury, które są dziś, będą wypłacane. To co my dostaniemy za lat 20-30 to jedna wielka niewiadoma.
              Po kolei odbiorą nie tylko jej wysokość, ale i możliwość. Kolejny premier rozłoży ręce i powie "nie ma". I nie będzie, bo obecny system i wypłaty zarżną wszelkie wpływy.

              Co zrobią, gdy wypłaty gwarantowane przez państwo nie będą możliwe do zrealizowania? Podniosą podatki (o czym się mówi) a może obniżą przyszłe emerytury (o czym się mówi) a może jakiś inny u władzy dojdzie do wniosku, że to dzieci powinny utrzymywać rodziców, bo "nie ma innego wyjścia"? I nagle powiedzą, że nie likwidują system emerytalny dla kolejnych osób, które do niego nie weszły. Albo po 200 zł na łeb i wynocha, bo żołądki mamy takie same.

              Niech się cieszą obecni emeryci, bo ich wypłaty na dzień dzisiejszy gwarantuje państwo. I niech ręce zacierają kolejne rzesze uprzywilejowanych, bo im też od wieków nikt nie odbiera.
              Jeśli już komuś odbiorą to tym, którzy najmniej krzyczą.
    • 11.01.14, 14:35
      tak naprawdę to przecież nie ma żadnego znaczenia. Prawdziwym problemem jest zdefiniowana składka, więc czy ją OFE okradnie czy Zus zmarnuje to już żadna różnica. Tylko jakoś do tej pory mało dziennikarzy mówi na ten temat.Politycy mają swoje powody, a dziennikarze zaczną jak dojdzie do wypłaty pierwszej emerytury z nowego systemu. Wtedy zacznie się larum.
      Najrozsądniejszym rozwiązaniem byłaby emerytura obywatelska, bo przecież niezależnie od tego czy ktoś zarabia więcej czy mniej to i tak emerytury w swojej istocie są przeciez solidarnością pokoleń. A to co ponad, każdy powinien sobie składać sam.
    • 12.01.14, 14:07
      Jak widać pieniądze z OFE rząd może sobie zabrać. Z ZUSu raczej nie. Osobiście OFE to dla mnie duża grupa bardzo kosztownych prezesów i bardzo kosztowna obsługa funduszy.
      Poza tym nie przejmujcie się tak prognozami co do wysokości emerytury z ZUS. te prognozy są co roku coraz to wyższe.
    • 12.01.14, 14:42
      Tak, czy siak wysokość emerytury i czas odejścia na nią jest pod znakiem zapytania. Co by się nie zrobiło to jest wielka niewiadoma - ja nie zmieniam, będę w OFE też.
      --
      yerba-mate.phorum.pl/index.php - wszystko o yerba mate
    • 13.01.14, 06:27
      ZUS i tak obowiązkowy, w OFE zostaję, mam jeszcze IKE, na które liczę bardziej niż na oba pozostałe.
      A najbardziej liczę na siebie i zasadę, ktora sprawdza się od wieków- tyle masz na starość, ile za młodu nie roztrwonisz.
      • 13.01.14, 11:48
        claratrueba napisała:


        > A najbardziej liczę na siebie i zasadę, ktora sprawdza się od wieków- tyle masz
        > na starość, ile za młodu nie roztrwonisz.
        Tak, tylko gro osób zarabia zbyt mało, zeby oszczędzać i...nieroztrwonić.
        • 13.01.14, 15:10
          > Tak, tylko gro osób zarabia zbyt mało, zeby oszczędzać i...nieroztrwonić.

          Prawda, ale nie do końca.
          Wiele osób UWAŻA, że zarabia zbyt mało żeby mieć oszczędności podczas gdy dokładnie tyle samo co one zarabiające osoby oszczędności mają. I to czasami wcale pokaźne.
          Dokładnie tak samo jak z gospodarowaniem pieniędzmi jest z gospodarowaniem czasem- jeden to potrafi, drugi-nie.
          Z tym, że z pieniędzmi jest dużo trudniej bo na nasz czas nikt się nie pokusi, a na pieniądze- jak najbardziej. Wyprzedaże, promocje, pseudogratisy i nachalna reklama powodują, że przestajemy myśleć racjonalnie, kupujemy dla przyjemności kupowania.
          • 13.01.14, 15:22
            > Wiele osób UWAŻA, że zarabia zbyt mało żeby mieć oszczędności podczas gdy dokła
            > dnie tyle samo co one zarabiające osoby oszczędności mają.

            dokładnie tak samo zarabiające osoby mogą mieć zupełnie inne koszty utrzymania.
            bo jeden ma kredyt a drugi mieszka u mamy
            bo jeden ma dzieci, a drugi nie ma.
            bo jeden ma pracę pod nosem i chodzi do niej na piechotę, a inny musi miec samochód, zeby dojechać 30 km.
            itp itd
            • 14.01.14, 08:56
              joanna_poz napisała:

              > > Wiele osób UWAŻA, że zarabia zbyt mało żeby mieć oszczędności podczas gdy
              > dokła
              > > dnie tyle samo co one zarabiające osoby oszczędności mają.
              >
              > dokładnie tak samo zarabiające osoby mogą mieć zupełnie inne koszty utrzymania.
              + np. dziecko na utrzymaniu, kogoś chorego etc. możliwości jest multum. Osoba zarabiająca np. 1600-1800zł. na rękę a mająca 1-2 dzieci i alimenty z FA bo tatuś zniknął nigdy się odłoży tyle co ktoś zarabiający taką samą kwotę a np. mieszkający u wspomnianej mamusismile i mający możliwość odlozenia np. kilkuset zł. mies.
          • 13.01.14, 16:37
            no tak.... a potem taka pani Skrzynecka płacze, że ZUS jej wyliczył 34 zł emerytury.
            przepraszam, ale trzasnęło mnie to.
            Chyba nie zarabia groszy, skoro niepłaci składek do zusu????Dostaje zarobione pieniądze bez potrąceń....
            Niby skąd ma mieć wyższą emeryturę, skoro składek nie płaci?
            My mamy pracować na jej emeryturę?????
            --
            Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
            • 13.01.14, 22:35
              gdyby pani Skrzynecka odprowadzała od każdej wypłaty proporcjonalny (do zatrudnionych na etatach) ZUS czy te "przysłowiowe tysiąc jak z dg" miałaby ciut więcej
              no, ale może o tym jej nikt nie powiedział...
              podobnie płaczą inne gwiazdy jak Tyszkiewicz www.fakt.pl/beata-tyszkiewicz-ma-bardzo-niska-emeryture,artykuly,429993,1.html
              a ile wydała na wnuki z tego kontraktu www.fakt.pl/beata-tyszkiewicz-zostal-twarza-rajstop-,artykuly,417020,1.html

              czy Olbrychski, który mówi Na chłopski rozum wydaje mi się, że gdyby te pieniądze rzeczywiście były przez 30 lat odkładane na oprocentowanym koncie, to dla każdego obywatela byłaby góra pieniędzy. Tymczasem ja mam emeryturę w wysokości 1200 złotych.
              jednocześnie www.pudelek.pl/artykul/53101/olbrychski_zarobil_milion_na_reklamie_biedronki/
              ile z tego wrzucił do ZUS'u ?

              zbierajmy, ludkowie, na godne (!) emerytury naszych celebrytów tongue_out
              bo przecież do tych 34 zeta Skrzyneckiej dołożymy resztę
              ze strony ZUS : Kwoty najniższych gwarantowanych świadczeń emerytalno-rentowych
              od 1 marca 2013 r.:
              emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna 831,15 zł
              • 14.01.14, 09:45
                > gdyby pani Skrzynecka odprowadzała od każdej wypłaty proporcjonalny (do zatrudn
                > ionych na etatach) ZUS

                Sorry, pani Skrzynecka może nie jest specjalnie lotna, ale gdyby odprowadzała składki do ZUS-u, to bym ją za totalną debilkę uznała.

                Ludziom takim jak Skrzynecka i Olbrychski [oraz wieeeeeelu szarych Kowalskich] opłacanie ZUZ-u się zwyczajnie nie opłaca - bo gdyby opłacali proporcjonalne składki, to wpompowali by w system znacznie więcej, niż system z siebie wykrztusi w formie emerytury.

                Osobiście wolałąbym inwestować w nieruchomości, własny biznes albo na giełdzie, niż pomopwać kasę w emerytury górnicze, ale jak kto woli.
                • 14.01.14, 10:05
                  no to niech nie płacze, ile jej ZUS wyliczył emerytury.
                  Zasada prosta - nie placisz - nie masz
                  --
                  Liczba literówek jest wprost proporcjonalna do poziomu irytacji.
                  • 14.01.14, 11:43
                    > no to niech nie płacze, ile jej ZUS wyliczył emerytury.

                    no, jak wspomniałąm pani Skrzynecka nie robi wrażenia osoby specjalnie lotnej, toteż i płacze.

                    Gdyby była mądrzejsza i sobie wyliczyła, ile wpłaciła do ZUS-u, ile zaoszczędziła niepłacąc ZUS-u i ile emerytury może/mogła była dostać - to by stuliła buzię w kubeł i była szczęśliwa, że ogółem rzecz biorąc jest tylko tysięcy do przodu.
                    • 16.01.14, 09:10
                      myślę, że pani Skrzynecka biedy nie klepie. Może jej płacz jest obliczony na to, żeby te rzesze ludzi, które nie mają pojęcia iż wolne zawody typu aktor nie mają obowiązku opłacania składek, współczuły pani Skrzyneckiej, że jest taka biedna smile
                      --
                      Pozdrawiam
                      Marta
                      Weronika -09.01.2006
                      _____________________________
          • 14.01.14, 08:53
            claratrueba napisała:

            > > Tak, tylko gro osób zarabia zbyt mało, zeby oszczędzać i...nieroztrwonić.
            >
            > Prawda, ale nie do końca.

            Taaa, porozmawiaj o tym z osobą, która zarabia np. 1400-1600zł. na rękę i ma dziecko na utrzymaniu. Ona na pewno odłoży mnóstwo na tzw. czarną godzinę czyli emeryturę.
            • 14.01.14, 10:44
              > Prawda, ale nie do końca.
              >
              > Taaa, porozmawiaj o tym z osobą, która zarabia np. 1400-1600zł. na rękę i ma dz
              > iecko na utrzymaniu. Ona na pewno odłoży mnóstwo na tzw. czarną godzinę czyli e
              > meryturę.

              Aneto, takie dochody ma ok.10% pracujących i to dot. wyłącznie dochodów zgłoszonych do opodatkowania. Przeczytaj to- GUS posługuje się danymi z PITów:
              www.stat.gov.pl/gus/5840_7257_PLK_HTML.htm
              Więc dlatego "prawda" a w świetle pozostałych danych "nie do końca".
              Oczywiście, nie same dochody świadczą o zamożności czy oszczędności. Znam rodzinę, gdzie zarobki ojca mieszczą się najwyższym jednym procencie a o zamożności rodziny mówię się nie da- troje dzieci, w tym niepełnosprawne bliźnięta, wymagające stałej rewalidacji.
              Tylko, że nadal jest to ułamek społeczeństwa. Znacznie mniejszy niż ten, który po prostu żyje tak, jakby jakieś "potem" miało nigdy nie nadejść.
              Oczywiście, inna jest syt. kiedy ma się lat dwadzieścia parę czy trzydzieści parę (chyba też nie myślałam o emeryturze wtedy), a jest kwestia mieszkania, urządzania się. Chyba niewielu z nas miało i ma "coś na start".
              Ale już po 40-tce to pora pomyśleć o oszczędzaniu.
              • 14.01.14, 11:36
                Ale już po 40-tce to pora pomyśleć o oszczędzaniu - każdy by tak chciał . Pomimo ,że tą czterdziestkę skończyłam już parę lat temu to przynajmniej na swoim przykładzie widzę ,że właśnie teraz jest mi trudniej cokolwiek odłożyć . Posiadając w domu studentkę i gimnazjalistkę ,kwoty,które mogłabym zaoszczędzić przeznaczane są na zajęcia pozalekcyjne , kursy dla córek . Koleżanki , które zdecydowały się późne macierzyństwo przed czterdziestką gro swoich dochód aby nie utracić etatu przeznaczają na opiekunki do dzieci , potem będzie przedszkole , szkoła , itp. Na starość to wszyscy będziemy swoje oszczędności będziemy wydawać prywatną służbę zdrowia aby po ludzku dostać się do lekarza a nie czekać m-c na wizytę .
              • 16.01.14, 09:19
                Wg mnie Twoje rozumowanie jest błęne. Dane które przedstawia wymienione zestawienie, to są dane dotyczące pracowników, czyli ludzi zatrudnionych na umowę o pracę. Nie uwzględnia całej rzeszy pracującej na rzw. śmieciówkach. Poza tym, te 10% o których wspominasz to jest wynagrodzenie brutto, a wyżej była wspomniana kwota 1600 zł netto. Różnica jest zasadnicza. Poza tym wystarczy zarabiać 1601 zł brutto aby wpaść do tych 80% które nie zarabiają ani najmniej ani najwięcej. Z resztą jak sama piszesz kwota dochodu nie świadczy o możliwości oszczędzania.
                --
                Pozdrawiam
                Marta
                Weronika -09.01.2006
                _____________________________
    • 16.01.14, 13:25
      Wybieram OFE ponieważ:

      1. chce zdywersyfikować portfel. Emerytura z ZUS zależna wyłącznie od tego, co ktoś wyliczy na podstawie decyzju urzędnika. Przy OFE jest szansa na to, że część kasy może pracować na siebie.
      2. Pieniądze w ZUS są wirtualne, zapisane na koncie. Nie mają żadnego pokrycia. W OFE przynajmniej wartość jednostek ma pokrycie w postaci realnych udziałów spółkach, które można spieniężyć.
      3. Nie dam dobrowolnie resztę kasy, z której mnie ograbiono, do wspólnego wora i do przeksięgowania.
      4. OFE po nowemu nie będą mogły inwestować w papiery dłużne Skarbu Państwa, więc nie będę pokrywał braków w budżecie. Moje pieniądze będą trafiały do spółek, które przynajmniej będą się rozwijały. Owszem. Ryzyko jest większe, ale też i szansa na zwiększenie zysków.
      5. Żebym nawet miał stracić, to i tak nie dam złodziejom okraść się do końca (tym złodziejom).

      Moja siostra jest w wieku emerytalnym. Dostała wyliczenie własnej emerytury gdyby przeszła na nią w tym roku i z symulacją, gdyby przechodziła w latach następnych. Każdy rok później w ZUSu, to nie jakieś tam może 100 złotych więcej, a grosze do 2 - 3 złotych rocznie więcej.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.