Dodaj do ulubionych

Sprzątanie,pranie...

13.05.14, 10:27
Witamsmile
Przeszukałam dużo wątków,ale nie znalazłam takiegosmile
A jak jest to przepraszam,ale nie zauważyłam.
Chciałam założyć ogólny wątek dla Pań,które liczą się z groszem smile
Chciałam Was zapytać czy macie godną polecenia chemię smile
Chciałabym zrobić ogólny wątek o praniu i sprzątaniu(czyli proszki,płyny,żele)
Ja nie zawsze mogę sobie pozwolić na oryginalne "markowe" produkty i szukam tańszych zastępnikówsmile
Nie chce kupować w ciemno i coś okaże się bublemwink
Może ja polecę co mi się sprawdzasmile
Płyn do naczyń: Lidl W5 albo Rossman
Płyn do toalety: WC Agent(Biedronka) a do czyszczenia z Lidla Toilet Cleaner
Mleczko: Biedronka Cler teraz kupiłam z Lidla Cleffekt ale jeszcze nie używałam
Odplamiacz: Cleffekt Lidl
Płyn do prania: używam Kłębuszka(do wełny i czarnego) ale szukam czegoś co będzie dopierał plamy smile
Proszek do prania: mam małą Córeczkę która ma etap brudzenia się wszystkim i szukam proszku który to dopierze(mam E Active) ale nie dopiera
Kupiłam tabletki do prania Formil Lidl i nawet nawet ale wciąż szukam ideału który będzie dopierałsmile Zastanawiam się nad niemieckimi(wiem,że są droższe ale starczą na dłużej i mniej się go stosuje)Córka nie ma alergii skończy niedługo 2 latka więc używamy normalny od niedawna
Płyn do mycia szyb: Biedronka albo Lidl(zapach lidlowskiego cudowny)
Płyn do płukania: miałam chyba wszystkie,nie wszystkie zapachy ale firmysmile
Global,Sofin,Lenor,Silan,E,Biedronkowy Milan i Eden,Lidlowski Doussy,K,Softlan i Kuschelweich,Dzidziuś,Lovella...
Też szukam idełu który będzie pachniał na razie Softlan niebieski jest nr.1 ale i Kuschelweich nie są złesmileSłyszałam,że Kuschelweich ten pomarańczowy(kolor) pięknie pachnie ale na razie go nie znalazłam
Płyn do mycia podłóg: Biedronka albo Lidl(po nim miałam smugi)
Szampony też przeróżne od Natei po Bambi smile
Bardzo szybko mi się przetłuszczają włosy u nasady praktycznie na 2 dzień mam już do mycia i też szukam fajnego i niedrogiego szamponu.
Żele pod prysznic: Biedronka są dwa rodzaje Aroma miód i mleko (te tańsze),Spa Brasil i te kremowe Cremesmile
Teraz mam z Lidla Finale kosztuje 3 zł. i nawet nawet ,kupowałam też Isane(Rossman)
Chciałabym,żeby po kąpieli ciało trochę pachniałosmile
Myślę nad Niveasmile
Pasta do zębów: Colodent albo te z Biedronki,Signal
Zastanawiam się jakie są kosmetyki Cien z Lidla
Bardzo fajne są te spray'e z Biedronki Fistsmile
To chyba tylesmile
Jeśli macie coś godnego polecenia piszciesmile

Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Sprzątanie,pranie... 13.05.14, 10:55
      Do zmywania tylko Ludwik - biodegradowalny.
      Pozostałe rzeczy do prania, sprzatania odplamiania itp. korzystam z przepisów i produktów z ecoshopu (ecoshop.com.pl/) bo tanio, zdrowo i skutecznie.

      Ostatnio wyszorowałam, poleconym tam, preparatem (do zrobienia z produktów u nich kupowanych) dębowy parkiet po remoncie - parkiet, nie jak nowy, ale bez jednej plamy.
      Zaś tłuste osady kuchenne schodzą po tym sobierobionym czymś jak masło.
      Im mniej chemii - tym lepiej.

      --
      Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło
      • katenka1985 Re: Sprzątanie,pranie... 13.05.14, 11:18
        Dziękuję za odpowiedź smile
        Oczywiście jeśli macie coś oryginalnego co warte jest polecenia to piszcie smile dobrze jest jak można kupić coś taniej a w jakości czegoś drogiego ale nie ograniczam się tylko do niemarkowych smile
        • pamana Re: Sprzątanie,pranie... 13.05.14, 12:52
          O matulu, zadziwiają mnie kobiety, które pamiętają czego używają lub chce im się wstać i sprawdzić big_grin

          Do zmywania Ludwik( z czystego wink sentymentu i cena zawzwyczaj dobra 5 zł za 5 litrów było kiedyś w Tesco), reszta? Idę do sklepu, patrze co w promocji i kupuję- nazw nigdy nie pamiętam więc jak zmieniają opakowanie to jestem w du..wink i kupuję znowu coś w promocji lub na chybił trafiłsmile
          --
          pichceiknoce.blogspot.com/
          • squirk Re: Sprzątanie,pranie... 13.05.14, 15:05
            Wiem że mam płyn do naczyń z Lidla (zadziwiająco dobry a kosztował grosze) i uniwersalny spray do kuchni MrMuscle, świetny zresztą, ale reszty nie kojarzę, zamawiam różności w dostawie i zwykle przychodzi produkt, który świetnie się sprawdza. Nazw nie zapamiętuję bo nie mam potrzeby.
            O, jeszcze tabletki do zmywarki z Lidla mam, robią swoje więc kupuję je stale.
            Na kosmetykach nie oszczędzam.
            smile

            --
            Chaotyczna neutralna.
    • klamkas Re: Sprzątanie,pranie... 13.05.14, 19:45
      Do sprzątania kuchni i łazienki starcza mi W5 (na tłuszcz, do łazienek, do kabin prysznicowych, do szyb - tym ostatnim robię wszystkie bieżące porządki nie tylko na szybach, ale też przecieram kafelki jak trzeba, kupuję też tabletki do zmywarki i moje ostatnie odkrycie - ekologiczny płyn do WC). Do prania tylko niemiecki Persil. Do płukania prania tylko ocet (ale ja z kolei mam wymaganie, żeby nie pachniało, bo sami alergicy w domu), ewentualnie z odrobiną naturalnych olejków zapachowych. Do podłogi - olejek z drzewa herbacianego i ciepła woda (nadaje się do każdego typu powierzchni). Od wielkiego dzwonu jakiś profesjonalny specyfik do pielęgnacji drewna/parkietów.

      Kosmetyków nie polecę, bo używam Białego Jelenia i produktów naturalnych (mydeł, olejków, masła shea i innych takich) smile.
      • natafun Re: Sprzątanie,pranie... 13.05.14, 20:25
        do sprzątania domu (generalnie w całości) używam ..... cleana do szyb. odtłuszcza całkiem fajnie.
        Do szyb, kabiny i podłóg (gres polerowany) woda z octem - jak dotąd najtańszy i najbardziej skuteczny.

        to toalety domestos.

        i to wsio. resztę roboty obrabiam parownicą karchera - czyli wodą.

        aaa i polecam do wszelkiego sprzątania mikrofibrę do szyb i luster z biedronki.
        --
        " Twierdzisz, że to co mówię jest chamskie? Ciesz się, że nie słyszysz tego, co myślę ..."
    • kol.3 Re: Sprzątanie,pranie... 14.05.14, 08:11
      Usiłowałam się przekonać do środków W5, wg mnie ani to nadzwyczajnie tanie, ani dobre. Po używaniu płynu W5 do kibelka zauważyłam, że muszla klozetowa po 2 dniach wygląda już mocno nieciekawie, płyn był mocno żrący, po prostu zniszczył miskę klozetową.
      • nafnaf4 Re: Sprzątanie,pranie... 15.05.14, 00:28
        Z w5 pasują mi chusteczki nawilżane, płyn do wc i żel do do rur się nie sprawdził.
        Do mycia luster i szyb ścierki z mikrofibry i woda, jeśli myję bardzo brudne okno to najpierw przecieram ścierką z płynem do naczyń.
        Płyn do naczyń domol, środek do czyszczenia zmywarki domol, wc płyn domol.
        Mydło w płynie isana, szampon isana med, żel pod prysznic isana z panthenolem.
        Generalnie nie pasują mi żadne produkty chemiczne marki careofur płyn do paneli męczę już chyba pół roku. Nawet przy małej ilości bardzo się pieni a mimo tego podłogę myje się tak "tępo".

          • klara551 Re: Sprzątanie,pranie... 15.05.14, 16:58
            Wszystkie piszecie o mniejszym zużywaniu chemii a do wszystkiego jej używacie. Większość środków zastąpi myjka parowa/ale nie ta o o poj. 0,5 l/ z różnymi końcówkami. Para dezynfekuje,zmywa i nie zostawia chemicznych śladów po sobie. No i jeszcze przypomnę stary sposób czyli woda,ocet i soda z odrobiną płynu do mycia naczyń. Tanie to i skuteczne. Mam też pytanie czy po użyciu środków do kuchni,łazienki podług solidnie zmywacie wszystko wodą żeby całą tę chemię usunąć?
            • wadera3 Re: Sprzątanie,pranie... 15.05.14, 18:06
              klara551 napisała:

              > Wszystkie piszecie o mniejszym zużywaniu chemii a do wszystkiego jej używacie.

              Ja nie, ale masz rację, mnóstwo osób pisze o eliminowaniu chemii "w domu i zagrodzie", ale jednym tchem wymienia kilka/naście produktów "do..."


              --
              Lepiej grzeszyć, a później żałować, niż żałować, że się nie zgrzeszyło
        • squirk Re: Sprzątanie,pranie... 16.05.14, 00:06
          nafnaf4 napisała:

          > Z w5 pasują mi chusteczki nawilżane, płyn do wc i żel do do rur się nie sprawdz
          > ił.

          Zgadzam się. Za to tabletki do zmywarki mają w Lidlu bardzo przyzwoite, sól i nabłyszczacz też.

          --
          Chaotyczna neutralna.
    • tuvalu1 Re: Sprzątanie,pranie... 15.05.14, 22:21
      Zależy co, z czym i w jaki celu wink
      Najtańszy płyn do mycia naczyń. Taki za 5 zł w 5 litrowym pojemniku. Jego jakość jest tak słaba że nie nadaje się do normalnych domowych zastosowań ale za to w pracy rewelacja. W pracy myję jeden może dwa niezbyt zabrudzone kubeczki dziennie i wystarczy mi kropla tego rozcieńczonego płynu. Od czasu do czasu ktoś przyniesie coś bardziej "treściwego" i kubeczek tonie w pianie, którą trzeba spłukać. Najlepiej kilka razy. Bez sensu.
    • hesperia1 Re: Sprzątanie,pranie... 16.05.14, 11:07
      Skutecznym sposobem na przetłuszczające się włosy jest melisa, taka zwykła w saszetkach. Ja parzę 2-3 saszetki i spłukuję włosy po umyciu.
      Dobrym i tanim płynem do okien jest Glasreiniger. Nie zostawia smug.
      Do mycia podłóg używam żelu BHP.

      --
      Ta wieża nazywa się Ameryka. Są tam mumie, wilk i złe trzy świnki.
      jestem tu i tu
      klik
      • k1234561 Re: Sprzątanie,pranie... 17.05.14, 15:05
        Co do prania,to powiem tak,żaden z proszków czy płynów piorących nie dopiera plam.A już takich dzieciowych to w ogóle.Przetestowałam chyba już wszystkie proszki i żele do prania,od tych najtańszych z Biedronki czy Lidla po te niemieckie przywiezione osobiście z Niemiec.
        Żaden żel i proszek nie ruszy tłustej plamy,plamy z owoców,marchewki itp.Dlatego uważam,że nie ma co przepłacać,tylko kupować tanie środki do prania,ale za to zainwestować w dobry odplamiacz.Ja każdą plamę traktuję przed praniem odplamiaczem Dr.Beckmann,mam taki uniwersalny oraz takie w małych buteleczkach dedykowane do konkretnych plam,czyli np.tylko do plam po pisakach,czy długopisie,albo tylko do tłustych plam.Jak na razie się nie zawiodłam.
        Do silnie przepoconych ubrań dodaje do prania Vanisch hygiene i jest OK.


        --
        http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
        • gojapio Re: Sprzątanie,pranie... 17.05.14, 16:40
          potwierdzam - żadna chemia nie usuwa takich codziennych plam - typu pryskający tłuszcz, drobne kropki (moja zmora) - dlatego kupuję w miarę tani (ostatnio jestem zakochana w płynie Biały Jeleń - bardzo efektywnie wychodzi, i takiż płyn do płukania - nie dopiera tak samo jak biedronkowy czy niemiecki persil, ale przynajmniej się nie drapiemy wink

          z tymi odplamiaczami to mam różne doświadczenia - np. te white nigdy nie zdjęły mi szarości ze skarpetek, raczej wyrzucone pieniądze. A na te kropki tłuszczu nie mam pomysłu - najcześciej przypominam sobie o nich gdy zakładam rzecz teoretycznie wyprana i włozoną do szafy...
          • k1234561 Re: Sprzątanie,pranie... 17.05.14, 20:16
            gojapio napisała:

            > potwierdzam - żadna chemia nie usuwa takich codziennych plam - typu pryskający
            > tłuszcz, drobne kropki (moja zmora) - dlatego kupuję w miarę tani (ostatnio jes
            > tem zakochana w płynie Biały Jeleń - bardzo efektywnie wychodzi, i takiż płyn d
            > o płukania - nie dopiera tak samo jak biedronkowy czy niemiecki persil, ale prz
            > ynajmniej się nie drapiemy wink
            >
            > z tymi odplamiaczami to mam różne doświadczenia - np. te white nigdy nie zdjęły
            > mi szarości ze skarpetek, raczej wyrzucone pieniądze. A na te kropki tłuszczu
            > nie mam pomysłu - najcześciej przypominam sobie o nich gdy zakładam rzecz teore
            > tycznie wyprana i włozoną do szafy...

            Ja już przerobiłam chyba wszelkie plamy (najgorsze plamy to te z błota,trawy,marchewki i soku pomarańczowego).Co do tłustych plam,to można polać na plamę płynu do mycia naczyń ,kiedyś dobry na to był najzwyklejszy Ludwik,teraz coś popaprali w Ludwiku i nie zawsze te plamy schodzą,potem wyprać ale w wysokiej temp.50 stopni nawet jak się da to i 60.Ja na przykład ręczniki kuchenne,z tłustymi plamami piorę w 90 stopniach.Drugi sposób to podawany przeze mnie ,wcześniej odplamiacz do tłustych plam Dr.Beckmann do kupienia w Kauflandzie czy Carrefour.
            Jeśli chodzi natomiast o pranie zszarzałych białych rzeczy.To u mnie sprawdza się Vizir proszek do białego+ wysoka temp.prania (oczywiście adekwatna do tego co jest prane,wiadomo,że białej bluzki,nie wstawi się na 90 stopni,ale na 50 już tak)+ soda oczyszczona (saszetka na jedno pranie)wszystko bielusieńkie i czyściutkie wychodzi.


            --
            http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
            • jola_ep Re: Sprzątanie,pranie... 17.05.14, 22:50
              Plamy z trawy polewałam denaturatem przed włożeniem do prania
              Z owoców dobrze jest namoczyć w wodzie z kwaskiem cytrynowym, jak trzeba, można potem polewać wrzątkiem plamę.
              Plamy z jedzenia zapierałam mydełkiem do odplamiania (jak mi się chciało)

              Dobra pralka, dobry proszek.
              Zamiast odplamiacza stosowałam też żel do prania prosto na plamę, chwilkę się pokisiło i dopiero wtedy prałam (kiedyś bywały dozowniki żelu z kulką jak w dezodorantach, wystarczyło potrzeć, a reszta do pralki).

              Odpamiaczy nie stosowałam, bo bym poszła z torbami wink Wolałam już raczej przebierać dzieciaki w "domowe" i nie przejmować się, że jakaś plamka została wink

              Jesli chodzi o efekty prania, to ma znaczenie pralka i stosowane środki. Kiedyś eksperymetowałam i okazało się, że ten reklamowany jako odpierajacy, odprał plamy razem z kolorami, a ten reklamowany jako ożywiający kolory, ożywił je, ale plamy miały się równie dobrze jak przed praniem.

              Mam jednak tańsze i droższe środki piorące i stosuję w zależności od potrzeb (Kokosal, Ludwik, Biały Jeleń)
              • k1234561 Re: Sprzątanie,pranie... 18.05.14, 08:42
                jola_ep napisała:

                Dobra pralka, dobry proszek.
                > Zamiast odplamiacza stosowałam też żel do prania prosto na plamę, chwilkę się p
                > okisiło i dopiero wtedy prałam (kiedyś bywały dozowniki żelu z kulką jak w dezo
                > dorantach, wystarczyło potrzeć, a reszta do pralki).

                A co to zanaczy dobra pralka?Jaka pralka wg.Ciebie jest na tyle dobra,że dopiera plamy np.tłuste?Zainteresowało mnie to,możesz rozwinąć temat?I co znaczy dobry proszek?Jaki?
                Ja już używałam i niemieckich proszków i żeli i polskich i tanich i drogich firmowych i nic,plam nie usuwają.Bez odplamiacza się nie da.I tez nacierałam żelem/proszkiem plamę przed praniem i nie działało.Plamy tłuste jak były przed praniem tak i po praniu zostały.


                Odpamiaczy nie stosowałam, bo bym poszła z torbami wink Wolałam już raczej przebi
                > erać dzieciaki w "domowe" i nie przejmować się, że jakaś plamka została wink
                No wiadomo,że dzieci muszą mieć tzw. rzeczy po domu i do wyjścia między ludzi.Ale nawet te tzw.wyjściowe się brudzą i trzeba jakoś te plamy wywabiać.Niestety w moim przypadku bez odplamiacza ani rusz i bez przesady,odplamiacz fortuny nie kosztuje i nie leje się go litrami na plamy.
                --
                http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
                • jola_ep Re: Sprzątanie,pranie... 18.05.14, 09:37
                  >A co to zanaczy dobra pralka?

                  Nie wiem, które są dobre. Faktem jest jednak, że przy tym samym proszku moja obecna pralka dopiera dużo lepiej od poprzedniej. Nawet funkcja "odplamianie" działa wink

                  > doiera plamy np.tłuste?

                  Płyn do mycia naczyń trochę pomaga, ale z tego typu plamami raczej nie mam problemów.
                  Ogólnie jednak jak miałam "trudniejsze" pranie, to po etapie eksperymentów wróciłam do sprawdzonych środków (głównie chemia niemiecka, bo wychodziło taniej). Teraz to nie jest tak ważne (wystarczy jak nie niszczy kolorów wink )

                  >odplamiacz fortuny nie kosztuje i nie leje się go litrami na plamy.

                  W przypadku mojej dwójki była to mała fortuna smile Kwasek cytrynowy był jednak tańszy. Sam proszek często nie wystarcza, bo jest uniwersalny - a wiele plam wymaga indywidualnego podejścia.
            • shiva772 Re: Sprzątanie,pranie... 17.05.14, 22:59
              Mało używam:
              1)Płyn do naczyń Pur w promocji w realu - groszowa sprawa a jest bardzo wydajny.
              2) Uniwersalny Loc z Amwaya którym jadę blaty, podłogi, kafelki, zlewy, krany, kurze itd. Nawet opędzlowuję w nim pranie ręczne a nie rozcieńczony leję na plamy. Rozcieńczam go adekwatnie i wychodzi groszowa sprawa. Od wielu lat nie znalazłam nic tańszego i uniwersalnego.
              3) do zmywarki tabletki classic jakie tam są w promocji + sól W5 + nabłyszczacz W5
              4) Pranie: proszki Persil / Ariel / Omo - ale sprawdzam cenę do ilości prań. Niemiecki wychodzi najtaniej. Warto zainwestować w dobry proszek i nie kupować żadnych dodatkowych płynów, odplamiaczy itd.
              5) Płyn do płukania Lenor niemiecki - to samo co z proszkiem: z butelki niemieckiego wychodzi o wiele więcej płukań niż z polskiego. Uwielbiam zapach Febreze effekt.
              Myślę, że to mało - więc eko smile

              --
              ------------------------------------------------------------
              Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
              • k1234561 Re: Sprzątanie,pranie... 18.05.14, 08:23
                shiva772 napisała:

                > Mało używam:
                > 1)Płyn do naczyń Pur w promocji w realu - groszowa sprawa a jest bardzo wydajny
                > .
                > 2) Uniwersalny Loc z Amwaya którym jadę blaty, podłogi, kafelki, zlewy, krany,
                > kurze itd. Nawet opędzlowuję w nim pranie ręczne a nie rozcieńczony leję na pla
                > my. Rozcieńczam go adekwatnie i wychodzi groszowa sprawa. Od wielu lat nie znal
                > azłam nic tańszego i uniwersalnego.
                > 3) do zmywarki tabletki classic jakie tam są w promocji + sól W5 + nabłyszczacz
                > W5
                > 4) Pranie: proszki Persil / Ariel / Omo - ale sprawdzam cenę do ilości prań. Ni
                > emiecki wychodzi najtaniej. Warto zainwestować w dobry proszek i nie kupować ża
                > dnych dodatkowych płynów, odplamiaczy itd. Inwestowałam też w takie proszki (niemieckie) i za skarby świata nie dopiorą tłustych plam czy plam po innym jedzeniu.Co Twoim zdaniem znaczy "dobry proszek"?Bo żaden z proszków dostępnych w Polsce typu Persil,Ariel,Vizir,Rex,E,Bonux,Formil itp.oraz żaden niemiecki nie dopierają plam.I mimo wszystko trzeba w odplamiacze zainwestować,bo inaczej ubrania masz odświeżone,ale nadal wyplamione.W dodatku autorka wątku ma małe dziecko,więc plam zdecydowanie więcej.
                > 5) Płyn do płukania Lenor niemiecki - to samo co z proszkiem: z butelki niemiec
                > kiego wychodzi o wiele więcej płukań niż z polskiego. Uwielbiam zapach Febreze
                > effekt.
                > Myślę, że to mało - więc eko smile
                --
                http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
                • shiva772 Plamy :) 18.05.14, 20:18
                  Kurczę skąd u was te plamy w takich ilościach, że urasta to do dramatu? Polecam dla dzieci - śliniaki a dla dorosłych serwetki na kolana smile
                  Persil jest dobry, dopiera super a jak się dzieci w trawie uwalają to mam odplamiacz Amway -
                  (na kołnierzyki też bardzo dobry) w razie jakiejś strasznej draki leję pura na materiał od razu po zaplamieniu. Jak moje dzieci były małe to te pomarańczowe plamy po marchwi prawie całkiem znikały gdy się suszyło kaftaniki na słońcu. Nie da się sprać niektórych plam, trzeba się pilnować.
                  --
                  ------------------------------------------------------------
                  Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
                  • jola_ep Re: Plamy :) 18.05.14, 22:23
                    > Kurczę skąd u was te plamy w takich ilościach, że urasta to do dramatu?

                    1. Moje dzieci lubiły jeść SAME. Śliniaczki były za krótkie, zresztą nie osłaniały rękawków wink
                    2. Kochały (i kochają) owoce. Największą desperację poczułam, gdy moja mama cieszyła się, że jej wnuk SAM zrywa wisienki z drzewa, wydłubuje pestki i je z takim apetytem i radością, a mi się ubranka kończyły.
                    3. Nie ma nic lepszego nad kałuże u babci (moja teściowa) na podwórku. Szczególnie jak babcia daje dory przykład pokazując jak biega się po kałużach. A potem można lepić babki z błota, budować tamy i chlapać się razem z kuzynowstwem. Zahaczając o mokrą trawę.

                    Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe. Moje należały do tej drugiej grupy.

                    Za to teraz mam co wspominać smile Rok temu znowu obrodziły wiśnie. Moja teściowa zarządziła zrywanie. Babcia każe, rodzina słucha. Wnuki duże, rodzice sprawni, parę drabin, szpactwo się rzuciło, zerwało w amoku kilka wielkich wiader, a potem było zbiorowe drylowanie do ciemnej nocy na wiejskim podwórku. Sok tylko tryskał, atmosfera zbiorowej, radosnej pracy, efekty utrwalone na zdjęciach (i słoikach z pysznym dżemem wiśniowym mojej teściowej). Kwasek cytrynowy znowu zadziałał wink

                    Jak będę miała wnuki, też zaprowadzę pod wisienkę. A co mi tam tongue_out
                    • shiva772 Re: Plamy :) 18.05.14, 22:46
                      jola_ep napisała:
                      Dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe. Moje należały do tej drugiej grupy.
                      -----------------------------------------------------------------------------------------------------
                      No właśnie, dzieci szczęśliwe (jak moje) i matka szczęśliwa - nie specjalnie się zajmuję plamami smile Synkowie mają dawać czadu a ja mam się zamartwiać plamami? Zawsze dostawałam kupę ubrań po innych dzieciach - niech sobie plamią te szmaty nie są to koszulki z Zary tylko jakieś spadki. Gdybym takich spadków nie dostawała to bym po prostu kupowała coś czego nie będzie żal po drylowaniu. Nie mniej, raz na proszonym obiedzie na koszulę Ben Sherman mojego syna spadły pomidory - i się lekko zirytowałam, że dziurawa paszcza ;0)
                      --
                      ------------------------------------------------------------
                      Inteligentny wszystko zauważa, głupi wszystko komentuje.
    • jola_ep Re: Sprzątanie,pranie... 17.05.14, 23:05
      Do mycia powierzchni kuchennych używam wody z płynem do mycia naczyń, wlanej do butelki po jakieś "aktywnej piance". Spyskiwacz ładnie spienia, potem jeśli jest taka potrzeba można poczekać i przetrzeć mokrą szmatką.
      W łazience stosuję ostatnio płyn do kabin prysznicowych Ludwika. Dawniej używałam kwasku cytrynowego, bo zapachu octu nie znoszę.
      • rapunzel72 Re: Sprzątanie,pranie... 18.05.14, 00:17
        Do prania mogę polecić formil color w dużych 2-litrowych butelkach. Kosztuje 12 zł i powinien starczyć na 27 prań. Do kupienia w Lidlu. Jednak plam nie usunie, bo w ogóle płyny nie są do tego przystosowane. Już prędzej proszek usunie, ale najlepiej kupić np mydło odplamiające i nim traktować plamy.
        Do sprzątania używam generalnie kilku sprawdzonych produktów:
        Mleczko do kuchni marki Tesco w sprayu, genialne do mycia kuchenki
        Płyn uniwersalny z octem w5 z Lidla z tej serii eco, litr za 5 zł, do mycia podłóg w kuchni czy łazience.
        Płyn w5 na kamień i rdzę do stali nierdzewnej i plastiku, 4 zł za pół litra, super do zlewu ze stali nierdzewnej, zwłaszcza do suszarki
        Do stali nierdzewnej niezłe jest też specjalne mleczko domol, w promocji kosztuje 4 zł
        Płyn do paneli też mam ostatnio w5, ale wcześniej używałam sidoluxu zielonego. Zasadniczo nie widzę różnicy. Mop z mikrofibry u mnie nie zostawia smug.
        Natomiast do włosów polecam szampon Oriflame z serii hairX zielony normalizujący. Chwalili go na wizaz i wg mnie jest super, choć teraz chyba trochę zmieniła się butelka i wygląd szamponu, jest przezroczysty, ale wydaje mi się, że jest też skuteczny.
        • klamkas Re: Sprzątanie,pranie... 18.05.14, 23:37
          A mi po Formilu śmierdziało pranie - nie od razu, ale odłożone do szafy, po kilku dniach zaczynało śmierdzieć jakby stęchlizną. Może to efekt połączenia płynu z naszą okropną wodą, ale po zmianie na porządny proszek smród się skończył.
          • rapunzel72 Re: Sprzątanie,pranie... 19.05.14, 14:27
            No właśnie czytałam już w necie o tym zapachu i to kilka razy, ale sama nie wiem, albo mój alergiczny katar mi tu sprawę zaciemnia, albo pranie w 40 stopniach załatwia ten problem. W każdym razie mnie żaden zapch nie przeszkadza wink Jest tez jeszcze inna opcja, dodawałam do płukania Silan złoty do płukania.
            Zresztą chwilowo nie mam tego formila, bo się skończył, a z nową pralką dostałam w prezencie kapsułki do prania oxo i je używam.
            Co do zapachu prania, to w ogóle nurtuje mnie taka rzecz. Przy praniu wywirowanym w 1000 obrotów wcale nie czuję żadnego zapachu i to nieważne, czy używam płynu, czy proszku 2w1 czy kapsułki. Z tego własnie powodu zrezygnowałam z płynu do płukania, choc zostało mi jeszcze z pół litra. Jednak koce polarowe wywirowane w 600 obrotach pięknie pachniały silanem ( tym niestety oblepiającym i strasznie niezdrowym i nieszczącym pralkę wink )Dla takich rzeczy warto mieć jakiś płyn do płukania. Do normalnych prań stosuje teraz wodę z octem i olejkiem pomarańczowym i też jest fajnie.
            • 1maja1 Re: Sprzątanie,pranie... 23.05.14, 23:02
              u mnie wyglada nastepujaco:
              proszki do prania na chwile obecna to: persil do koloru w granulkach, omo uniwersalny, persil uniwersalny, Frosch w plynie do kolorow
              plyn do plukania, tych przerobilam mnostwo, teraz uzywam Frosch i pranie jest milutkie, pachnie delikatnie, moim zdaniem Lenor, kiedys moj faworyt, zszedl na spy
              w kuchni spray Frosch grejpfrutowy, mleczko Viss, plyn do naczyn z angielskiego supermarketu Waitrose o zapachu ogorka i bazylii, pachnie oblednie, mega wydajny, tabletki do zmywarki mialam rossmanowskie, bez szalu, to samo somat, zostawialy sliski film na naczyniach, teraz uwrocilam do Finisha, sa najlepsze
              podlogi uniwersalny plyn emsal lub Frosch, taki gesty, pomaranczowy, jest swietny
              do ciala uzywam mydel, przestalam uzywac plynow, denerwowal mnie SLS
              --
                • mama.gucia Re: Sprzątanie,pranie... 25.05.14, 23:04
                  Z racji wrazliwego nosa przerobilam juz wiele srodkow chemicznych. O ile soda faktycznie odplamia i mozna jej uzyc na niektore plamy, o tyle wole odplamiacz Sil (chyba niemiecki). Ostatnio zapralam nim bluze syna ubrudzona w jakims blyszczacym, brazowym smarze. Na inne plamy tez dziala.

                  Do mycia szyb uzywam glass&window astonish - nie jest drogi, na bazie octu, ladnie pachnie.
                  Do luster w lazience - astonish car (takie czarne opakowanie z szyba)- rewelacja bo lustra po nim nie paruja, co zawsze mnie irytowalo.

                  Srodki z Lidla mam jedynie do zmywarki (nablyszczacz i sol) i wc (kostki) sa super, o zapachu cytryny - odkamieniaja.
                  Nienawidze zapachu bialego cilit bangu, domestosa i pufasa. Nie znam Froscha ani Ecover ale chetnie poznam jesli faktycznie maja milszy zapach i dobre dzialanie.
                  Jeszcze jakby ktos mi znalazl alternatywe dla Pufasa (srodek na plesn np na oknach) o ladnym zapachu to bylabym wdziecznawink
                  • 1maja1 Re: Sprzątanie,pranie... 27.05.14, 13:29
                    Ja z lidla mialam spray do okien, (rzeczywiscie ladnie pachnial, teraz uzywam mr muscle 5in1) oraz takie kostki do wrzucania do ubikacji
                    na plesn nie znam nic co ladnie pachnie, sama uzywam ang srodka dettol mould&mildew, praktycznie zakladam maske, zeby go nie wdychac, ale z plesnia pomiedzy kafelkami w kabinie prysznicowej radzi sobie doskonale.
                    frosch to wyroby niemieckiej firmy, doskonale jak dla mnie, ostatnie odkrycie to spray do mycia lazienki, taki lawendowy, po umyciu kibelka mozna przegladac sie w muszliwink, do lazienki lubie tez Mr Proper, b. ladny zapach i efekt super!
                    do ubikacji uzywam froscha cytrynowego, ma funkcje odkamieniajaca i usuwania zaciekow,
                    jesli chodzi o ecover to chyba ang wyroby, tez bardzo dobre,
                    i frosch i ecover sa srodkami bio.

                    --
              • k1234561 Re: Sprzątanie,pranie... 27.05.14, 15:59
                1maja1 napisała:

                > u mnie wyglada nastepujaco:
                > proszki do prania na chwile obecna to: persil do koloru w granulkach, omo uniwe
                > rsalny, persil uniwersalny, Frosch w plynie do kolorow
                > plyn do plukania, tych przerobilam mnostwo, teraz uzywam Frosch i pranie jest m
                > ilutkie, pachnie delikatnie, moim zdaniem Lenor, kiedys moj faworyt, zszedl na
                > spy

                1maja1,a gdzie kupujesz te płyny Frosch do płukania?Też już przestały mi się podobać zapachy i działanie Lenorów i innych Silanów.A tego Froscha nigdy nie miałam.
                --
                http://lbym.lilypie.com/1ocMp1.png
                • 1maja1 Re: Sprzątanie,pranie... 27.05.14, 22:14
                  k1234561 napisała:

                  > 1maja1,a gdzie kupujesz te płyny Frosch do płukania?Też już przestały mi się po
                  > dobać zapachy i działanie Lenorów i innych Silanów.A tego Froscha nigdy nie mia
                  > łam.

                  no kupuje w Niemczech, bo tu mieszkam, ale teraz jest tyle mozliwosci zdobycia niemieckiej chemii, wiec na pewno nie ma problemu z kupnem. Z tych plynow do plukania osobiscie najlepiej odpowiada mi o zapachu granatu, taki lekko rozowy kolor ma plyn, drugi faworyt ma zapach migdalow, a najmniej ulubiony przeze mnie jest o zapachu bawelny. jak stad bede wyjezdzac trzeba bedzie chyba wynajac osobny tir na wszystkie moje ulubione produkty tej slynnej niemieckiej chemiitongue_out
                  --
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka