Dodaj do ulubionych

Stwory latające po mieszkaniu...

19.02.17, 08:59
W mieszkaniu pojawiły nam się jakieś fruwające owady, podobne do dużych moli/malutkich ciem/ćmów confused
Skąd to się wzięło i jak się tego pozbyć?
--
Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne
piwo
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 09:48
      Jak jasne bez pasków, to mole odzieżowe, jak "pstrokate" to spożywcze. Trudno się tego g..na pozbyć. Trzeba przejrzeć szafy, szafki kuchenne, zapasy spożywcze, ciuchy i znaleźć źródło czyli gniazdo. Najłatwiej zamówić sobie dezynfektora do domu, inaczej to syzyfowa praca.


      --
      www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
      • autumna Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 11:40
        > Najłatwiej zamówić sobie dezynfektora
        > do domu, inaczej to syzyfowa praca.

        Nie strasz tak od razu, czasem po znalezieniu źródła da się ich pozbyć bezproblemowo. U mnie siedziały w orzechach włoskich, wywalenie orzechów plus pułapka wystarczyło. Wbrew powszechnym zaleceniom, nie wywaliłam na hurra wszystkich sypkich produktów spożywczych, przejrzałam je tylko, do kosza poszła jakaś jedna podejrzanie zbrylona mąka i to wszystko.


        --
        Demokracja - system, który pozwala ci wybrać, kto będzie tobą pomiatał.
        • wadera3 Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 13:13
          Nie straszę, w walce z molami poległam wiele razy. Na nic było wietrzenie rzeczy w szafach, wywalanie ich na mróz, mycie i dezynfekowanie szaf(tu mowa o ubraniowych). Po przeprowadzce do pustego mieszkania, zaniedługo mole zaczęły się pojawiać, mało tego i odzieżowe i spożywcze. Dopatrzyliśmy się, że wlatują przez balkon i kratki wentylacyjne. Okazało się, że cały sześciopiętrowy blok na to "cierpi". Wymuszona przez administrację dezynfekcja pomogła.

          --
          www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
    • zgred.polarny Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 13:42
      To chyba mole spożywcze. Zachciało mi się zdrowego odżywiania i kupiłem sporo płatków owsianych oraz łuskanego słonecznika. Muszę zwiększyć szybkość spożycia albo ...?
      Zobaczę efekt za 2 tygodnie uncertain

      --
      Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne
      piwo
      • wadera3 Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 14:02
        Zwiększenie spożycia niewiele/nic nie da. Jeśli kupiłeś zainfekowane produkty, to mole, które latają już poskładały swoje jaja i proces inwazji się rozpoczął. Ja bym przejrzała produkty spożywcze - wszystkie bez wyjątku - i wywaliła te, w których są widoczne pajęczynki. Te pajęczynki i takie jakby posklejane płatki czy kasze, to właśnie kolonia moli. Niektórzy podobno wyprażają kasze, czy mąkę, ale ja bym raczej ich nie konsumowała, bo nie uśmiechałoby mi się zjadanie molich jaj, choćby martwych wink Albo przebieranie i wyciąganie molich truchełek z jedzenia.

        --
        www.facebook.com/przetworybabcijoasi/
      • autumna Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 16:57
        > Muszę zwiększyć szybkość spożycia albo ...?

        Przesyp do szczelnych pojemników spożywczych, jak ci się w tych płatkach coś wylęgnie, to przynajmniej nie odfrunie się rozmnażać dalej, a te obecnie latające nie złożą w tym jaj. Przy okazji przesypywania łatwiej też zauważysz ewentualne "pajęczynki".

        --
        Robótkowe ADHD
    • dzedlajga Re: Stwory latające po mieszkaniu... 19.02.17, 14:04
      Latem to sprawa jest prosta. Wystarczy rozłożyć w strategicznych miejscach gałązki wrotycza. To takich chwast z żółtymi kwiatkami, takimi kuleczkami, który rośnie dosłownie wszędzie. Moli co prawda tym nie zwalczałam. Ale na 100% działa na kleszcze, pchły i takie małe czarne, obłe, które mi się zalęgły w karmie, głównie chodziły i czasem latały. Nie wiem co to było. Na mole nie próbowałam ale powinny zadziałać, bo to straszna trucizna. Dlatego też gałązki nie powinny bezpośrednio dotykać jedzenia.

      Mnie moli udało pozbyć się rozkładając jakieś płytki, zawieszki w szafie a w kuchni nakleiłam tylko plastry, które mają tylko informować czy mole są. Zniknęły jak sen złoty.

      A latem polecam nazbierać trochę tego zielska i wysuszyć tylko nie na słońcu. Ja trzymam w szafie w starej poszewce. Robię z tego macerat do pryskania psa przeciw kleszczom, ale też myślę, że odstraszy też ewentualne robactwo.


      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/aa/qg/jluk/ThRlY5C1CYRVn0lUPA.jpg

      Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka