Dodaj do ulubionych

Czy można prać w pralce stroje kąpielowe?

24.07.18, 14:41
Kupiłam 5 miesięcy temu strój kąpielowy. Porządny, nietani, z myślą o wieloletnim używaniu. Używałam go regulanie 2 razy w tygodniu na basenie krytym, od jakichś 3 tygodni używam go też w morzu i basenie odkrytym. Jakieś 1,5 tygodnia temu zauważyłam, że zaczął się przecierać, co mnie zdziwiło. Dziś uprałam strój w pralce, na programie delikatne, na 40 stopni. Na stroju nie było zakazu, rekomendowano co prawda pranie w 30 stopniach, ale wydaje mi się, że te 10 stopni to żadna różnica dla materiału. I strój po prostu się rozsypuje. Została praktycznie sama osnowa, a cała lycra czy jak się ten materiał nazywa, się wykruszyła, przy okazji brudząc inne ubrania. Zła jestem, bo strój był bardzo wygodny i świetnie dobrany. Zareklamować niestety nie mogę, bo wyrzuciłam paragon, ale po prostu nie wiem czy miałam pecha czy też strojów w żadnym razie nie wolno prać w pralce?
Edytor zaawansowany
  • horpyna4 24.07.18, 20:26
    To, że nie był tani, nie ma żadnego związku z jakością. Zresztą dotyczy to nie tylko strojów kąpielowych, również i innej odzieży.

    Podejrzewam, że producenci specjalnie stosują słabe materiały, żeby zmusić klientów do częstego kupowania. Kiedyś było tak, że wnuczek donaszał wełniane spodnie dziadka, a kupowane dzisiaj spodnie potrafią nie wytrzymać jednego sezonu. I nie chodzi o spodnie kupione gdzieś na bazarze, tylko w normalnym sklepie.

    Oczywiście nie należało przekraczać temperatury prania nawet o 10 stopni, ale skoro już przed tym upraniem strój zaczął się przecierać, to znaczy, że był uszyty z byle czego. I wtedy należało go zareklamować. Następnym razem przestrzegaj ściśle zaleceń na metce, a paragon wyrzucaj dopiero po pierwszym praniu - podejrzewam, że takie rzeczy będą dziać się coraz częściej.
  • ajaksiowa 25.07.18, 07:09
    Ja bym wypłukała w ręku i wycisn€£a(nie wykr€ciła)
  • mocno.zdziwiona 25.07.18, 12:04
    Horpyna4, na drugi raz zachowam paragon dłużej. Po prostu nie przyszło mi do głowy, że może się coś takiego wydarzyć. Chodzi mi o to, że nie reklamowałabym normalnego zużycia, lekkiej zmiany koloru itp., ale tego, że zostanie z niego sama osnowa, się nie spodziewałam.
  • fraszka_igraszka 09.08.18, 20:29
    w życiu nie przyszłoby mi do głowy nie prać kostiumu w pralce
    piorę wszystkie, jakie miałam, każdy z nich wytrzymywał po kilka sezonów, prędzej mi sie nudziły niż niszczyły, nigdy nic się nie stało z żadnym

    musiałaś kupić uszyty z nadzwyczaj słabego materiału

    --
    pozdrawiam - Kasia mama Lilianki (ur.2001)
  • b-b1 25.07.18, 07:53
    Piorę w pralce na programie jedwab-30 stopni , bardzo wolne obroty bębna, wirowanie 400 obrotów. Nic niepokojącego się nie dzieje.
  • kaga9 25.07.18, 11:23
    Piorę w 30 stopniach, tyle że wkładam do woreczka na bieliznę. No, ale to oczywiście nie pomogłoby, gdyby sam materiał miał się rozpaść. Opalacze mam 10 lat, tankini 2.

    Mocno.zdziwiona, podasz nazwę marki, która Cię tak "ubrała"? sad
  • mocno.zdziwiona 25.07.18, 11:59
    Marka Etirel, model Siluet, kupiony w Intersporcie za prawie 40 €.
  • kaga9 25.07.18, 12:54
    Napisałbym maile i do marki, i do Intersportu. Oraz załączyła aktualne zdjęcia produktu i opisała sytuację, w tym to, co napisałaś powyżej: że wyrzuciłas paragon, bo...itd. Nawet jako wyraz oburzenia.
  • doral2 25.07.18, 20:36
    chlor z basenu, sól z morza i zawyżona temperatura prania = katastrofa

    --
    sportowy krem nie tylko dla idiotów
    http://images44.fotosik.pl/266/58ea10722a7ca480m.jpg
  • anula36 27.07.18, 18:54
    nigdy nie piore w pralce, czesto tylko plukam w czystej wodzie bez detergentu, plywam tylko w slodkiej niechlorowanej wodzie,a tak stroje sie niszcza, mysle ze ejst tak jak pisze Horpyna, gdyby stroj mial przezyc u kazdego dekade producenci by zbankrutowali.
  • misiowazona 28.07.18, 22:36
    Guzik prawda. Mam kostium no name z Decathlonu za jakieś 30 zł , chodzę w nim na basen z chlorem, na plażę, nawet nie płuczę po użyciu, tylko suszę i potem w domu piorę w pralce na 40 stopniach bez żadnych siatek. Nic mu nie jest !!!
  • ja.dorcia 04.09.18, 21:47
    Dokładnie smile W życiu nie przyszło by mi do głowy nie prać stroju w pralce i to w 40 stopniach. To ewidentnie wina materiału, a nie temperatury prania czy miejsca jego użytkowania.

    Jedyne co mnie zastanawia, to to wykruszenie się materiału... Może to nie była lycra, tylko jakaś czort ich wie guma? Albo kostium w ogóle miał na metce wydrukowane, żeby uzywać tylko na sucho?
  • roseanne 27.07.18, 23:36
    stroje kapielowe plukam w samej wodzie, i piore w pralce po srednio 3/5 uzyciach, 40C
    susze rozwieszone - kraj suszarek elektrycznych

    najdluzej mam kostium, ktory tak sobie lubie, kupiony nomen omen na stadionie! jakies 7 lat
    inne kolo 5

    najkrocej przezyl 3 sezony, znaczy dwa lata i wakacje zimowe w tropikach

    --
    co bylo to bylo
    co moze byc jest
    a bedzie to co bedzie
  • liliawodna222 28.07.18, 23:25
    Nie ryzykowałabym, zwłaszcza jeśli to ulubiony/wyjątkowy kostium wink Przepranie w ręku to minuta.
  • linn_linn 16.08.18, 20:35
    Np. nie nalezy przechowywac ich (po sezonie) w torebkach plastikowych: nawet tych oryginalnych z "suwakiem". Do tego celu powinno sie uzywac woreczkow z bawelny. Wlokna musza odychac, aby nie stracily elastycznosci. Nie suszyc na sloncu (najlepiej w poziomie po delikatnym odcisnieciu wody na reczniku). Temperatura prania 30°C albo nawet zimna woda. Mydlo neutralne, marsylskie, szampon dla dzieci Johnson.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.