Dodaj do ulubionych

smród w samochodzie

10.08.19, 14:29
Proszę o pomoc, bo ocipieję. Kupiłam samochód, używany. Poprzednia właścicielka mówi, że czyściła klimatyzację i zleciła firmie czyszczenie tapicerki. W samochodzie od początku czułam dziwny zapach i naiwnie myślałam, że przejdzie. Nie przeszedł oczywiście, bo niby jak. Mąż wymienił filtr kabinowy, mechanik wymienił filtr powietrza. Fachowiec wpuścił ozon do kabiny samochodu przy zamkniętym obiegu klimatyzacji (czyli do klimatyzacji też dostał się ozon). Pomogło, ale na krótko. Po jakimś czasie znowu śmierdzi. Smród jest taki jakby z wc, w sensie odświeżaczy ale i lekko szamba. Coś takiego, jak czuje się w taksówkach. Niby jakiś dezodorant, ale z kiblowym zacięciem, że tak powiem. Mam ten samochód od niecałego miesiąca, nie jestem w stanie nim jeździć. Proszę o jakiś podpowiedzi, co zrobić, żeby skończyć z tym smrodem.
Edytor zaawansowany
  • kaga9 10.08.19, 17:55
    A filtr wlozyliscie zwykły czy węglowy? Podobno trzeba węglowy i jeszcze przeozonowac. Wywiedzialam się też, że w niektórych autach wilgoć ścieka pod maskę gdzieś w okolice wentylacji i to też czuć. Mogłaś też nieświadomie nabyć auto po zalaniu i tak to teraz wychodzi...
  • horpyna4 12.08.19, 14:42
    Moja siostra miała długotrwały smród w samochodzie. Okazało się, że pod siedzeniem była zdechła mysz.
  • mocno.zdziwiona 12.08.19, 23:31
    W samochodzie mojego męża pomogło bardzo gruntowne umycie podłogi i dywaników. Poprzedniemu właścicielowi wylała się na nie jakaś substancja i nigdy nie chciało mu się tego doczyścić.
  • b-b1 14.08.19, 08:40
    Podjechałabym odgrzybić klimę, to co poprzednia właścicielka mówiła niekoniecznie musi być prawdą. Jest jeszcze opcja że klima była odgrzybiona-wtedy do klimy wpuszczają preparat zapachowy(u mnie był cytrynowy-zapach podobny jak odświeżacz w toalecie, ale...zniknął po kilku dniach.)
    Tapicerkę można spryskać vitoparem-nie robi plam-można spryskać wszystko-siedzenia, bagażnik, miejsca pod wycieraczkami i wystawić samochód w słoneczny dzień w przewiewnym miejscu z otwartymi oknami, aby wyschło. Mojemu bratu wylały się kiszone ogórki w bagażniku-mimo profesjonelnego czyszczenia "zapach" został. Potraktowaliśmy vitoparem-smród zniknął.
    Widzę, że pojawił się vitopar-auto-nie wiem co to, ja korzystam z vitoparu przeznaczonego dla zwierząt( mam koncentrat, rozcieńczam) można nim odświeżyć dywany, domowe materace do spania (swoje, lub zwierzaka, jeśli nie nadają się do prania) itp.
  • nowaczek1 19.08.19, 21:24
    Może być tak, że samochód jest popowodziowy/zalany i woda skisła w przestrzeniach zamkniętych i zgniły elementy ukryte pod tapicerkami. Kolega tak kupił. Pruł wszystko i znaleźli wiele źródeł smrodu.
    Da się usunąć, ale sporo pracy i koszty też niemałe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka