Dodaj do ulubionych

Jak zdjąć kratkę wentylacyjną?

05.01.20, 19:00
Problem pewnie błahy, ale tylko dla tych, co wiedzą, jak to zrobić. Otóż nie daję sobie rady ze zdjęciem kratki wentylacyjnej do czyszczenia. Nie ma na niej żadnych śrubek od odkręcenia. Próbowałam podważyć śrubokrętem, ale po dobroci nie odchodzi, a nie chcę się siłować, żeby czegoś nie złamać. Przeszukałam wszystkie możliwe fora, jutjuby, poradniki i nie znalazłam wskazówek na ten temat. Jest za to mnóstwo rad, jak czyścić kratkę, gdy się ją już zdejmie...
Może ktoś z Was ma podobną kratkę i może mnie oświecić? Albo też tego się wcale zdjąć nie da bez zniszczenia?
Będę wdzięczna za odzew!
Obserwuj wątek
    • dar61 Kratka zatrzaskowa? 10.01.20, 21:39
      Mniemać by można, że to kratka na zatrzask.
      Wystarczająco dobra pani domu, jak i pan, wziąłby np. zwykły brzeszczot od piły, złamał go, zaostrzył złamany koniec ukośnie na dobrej szlifierce - i delikatnie obrysowywałby tym ostrzem obwód plastikowej ramki, czyniąc tam na obrzeżu szczelinkę na szerokość ostrza, ale ostrożnie.
      Ostrożnie, by nie przeciąć zaklejonych/ zamalowanych/ zagipsowanych tam czasem - domyślnych - zaczepów, zatrzasków.
      Jeśli takie gmeranie ich nie wykryje (trzeba by je odsłonić wtedy według potrzeb), szczelinkę warto potem rozszerzać drugą stroną tego samego brzeszczotu, już na pełną szerokość tego ostrza.
      Mając coraz szerszą tę nacinaną szczelinę, trzeba by podważać kratkę z wybranej strony, jeśli w domyśle są tam zatrzaski.
      Wyczuć ich położenie można, lekko odciągając wybraną krawędż obrzeża kratki - tam, gdzie by się temu nie poddawała, mogłyby być zatrzaski - u nas są zwykle u góry i z dołu.

      Drugi pomysł - sprawdzi go właśnie coraz szersze odsłanianie obrzeży (na pełną grubość/ głębokość ramki zewnętrznej) - czy taka ramka nie jest w wariancie nasuwanym na swą podstawę. U nas takie przesuwanie jest (ramka w łazience) w poprzek do kierunku pociągania za sznureczki żaluzji.

      Jeśli w tym naszym dłubaniu ramka się uszkodzi w swej głębi, nie jest trudne wykonać tam doklejki (ciepłym grotem lutownicy) osadzenia podstawy otworu dla wkrętu o ładnym łbie, jakim całość ramki można by dokręcać, wykonując w nim nawiercony otwór na wkręt i poszerzyć go odpowiedni do kształtu łba wkrętu.

      Według fachmanów od kominów obecność kurzu w kratce to świadectwo/ dowód jej sprawności, sprawności wymiany grawitacyjnej powietrza, żeby ciągu powietrza nie sprawdzać płomykiem/ próbnikiem.

      Na upartego można taką kratkę wyczyścić bez jej demontowania - okleić można delikatnie obwód jej taśmą maskującą, dodając maskownicę z płacht folii, doczyścić małymi delikatnymi wyciorkami (z równoczesnym wysysaniem odkurzaczem). Nawet można by zastosować dla rozmiękczenia upartych brudów piankę w spraju - np. tę schnącą bez śladu do czyszczenia ekranów laptopów - albo nawet suchy wariant szamponu do włosów w sprayu.
      Oczywiście przedtem sprawdzić by można/ trzeba gdzieś w środku, w głębi kratki, w miejscu dyskretnym, czy składniki czyścidła nie nadtrawią plastiku lub go nie odbarwią.
      Wtedy zostaje tylko do wyboru delikatny roztwór mydlany+wyciorki i niezły format doklejonej maskownicy otworu kratki, szczególnie w kierunku działania siły grawitacji.
        • irenazu Re: Kratka zatrzaskowa? 11.01.20, 11:44
          Jeżeli nie chce wyjść "po dobroci" to trzeba użyć siły i ją po prostu wyciągnąć "na siłę", oczywiście wcześniej trzeba delikatnie naciąć miejsce styku ze ścianą, żeby nie oderwać płata farby ze ściany. I jeżeli nawet się trochę coś uszkodzi na tyle mocno, że nie nadawałaby się do ponownego użytku to jej koszt nie jest wysoki, można wymienić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka