Dodaj do ulubionych

Pomocy! Biały nalot. Pleśń?czym usunąć?

08.10.07, 10:48
Dziewczyny pliiss, poratujcie bo załamię sie całkiem! Trzymałam rzeczy w
piwnicy no i mam za swoje.... zrobił mi sie dziwny biały nalot, chyba pleśń?
Ciuchy, buty skórzane, plecak....normalnie załamka, dużo tego było. Pleśń?
Grzyb? czym to usunąć? Znajomi mi podpowiedzieli:
- kwas borny - ale ilu % roztwór zrobić? Użyć do ubrań tzn namoczyć?, do
przetarcia butów?
- denaturat - ale czy nie zniszczy np. butów skórzanych (nalot tylko z
zewnątrz, nie ma go w środku), to samo dotyczy plecaka?
- ja wymyśliłam ze może rozcieńcze ACE czy coś takiego i zamocze ciuchy, ale
chyba to tylko białe, a reszta?
Jak usunąc to cholerstwo z:
*plecaka
*spodni Gore-Tex, ochraniaczy Gore-Tex
*skórzanych butów? (na razie przetarłam szmatką wilgotna i schodzi)
*czy może lepiej buty wywalić, boje sie grzybicy?
*część ubrań nie ma nalotu ale złapały dziwny zapaszek, taka jakby stęchlizna-
czy jak wypiorę to potem wystarczy "wypłukać" pralke puszczając cykl prania
"na pusto" sama woda i proszek, czy jakoś ją inaczej odkażać?
Błagam daradżcie, nie chce wszystkiego wyrzucać! Najbardziej mi szkoda
sprzętów turystycznych....dobrze chociaż że kurtki i polary były w domu jako
te częściej uzywane...
Kiedyś Johanna pisała o preparacie na pleśń z Lidla ale to na powierzchnie
typu płytki w łazience...
Edytor zaawansowany
  • myszoptica77 09.10.07, 07:37
    w końcu się odważę coś napisaćsmile))

    miałam ten sam problem; tak jak ty przechowywałam ubrania (te z przed ciąży - na
    lepsze czasy) słabo przewiewnym pomieszczeniu.Większość ubrań uratowałam zwykłym
    praniem (program z praniem wstępnym plus vanish plus intensywne płukanie).
    Straciły przykry zapach i wyglądały zupełnie normalnie. niestety kilka sztuk
    miało wżarte kolonie pleśni i te z żalem wywaliłam.
    Srodki przeciwgrzybiczne mogą odbarwiać.... bo mają podchloryn czegoś tam
    (podobny do tego w domestosie)
    buty przecierałam i stawiałam na słońcu a w środku pryskałam daktarinem( spray
    na grzybicę stóp)

    powodzenia na placu bojusmile

  • miko_mama 10.10.07, 22:53
    Dzięki. Ktos jeszcze może cos podpowie? Zwłaszcza o jesli chodzi o te
    nie-ciuchowe historie (plecak, Gore)
  • popirna 11.10.07, 09:46
    Widzę, że nie ma większego odzewu, to dodam swoje teoretyczne trzy grosze. Teoretyczne - bo nigdy nie walczyłam z pleśnią na plecakach. Jednak pewne doświadczenia z wilgocią mam.
    Najlepszym środkiem chemicznym jest chlor, wszystko jedno w jakiej postaci, czy kreta czy domestosa. Zabija te pleśniowe stwory na miejscu. Tu jak rozumiem nie wchodzi jednak w grę.
    Pleśń jest zwykłym grzybem. Najpierw więc trzeba go ukatrupić. Można to także zrobić dosuszając rzeczy na powietrzu, wietrząc itd. Bez wilgoci każdy grzyb zdechnie. Potem zobaczysz w jakim stanie toto się znajduje. Niewielkie plamy mogą po prostu zejść od delikatnego przetarcia wilgotną ścierką z mydłem, chusteczkami do pupy dla niemowlaka lub oliwką. To, co się tylko da uprać - upierz zwyczajnie, powinno zejść o ile nie naruszyło struktury materiału. Bo jak są dziury, to juz inna historia.
    Samymi grzybami się nie przejmuj. Wystarczy że je wysuszysz i są trupem, nie mogą szkodzić ani na stopy, ani na pralkę.
  • prymulia 11.10.07, 10:45
    Kiedyś w taki właśnie sposób "zbielały" mi skórzane zamszowe buty. Umyłam je wodą z mydłem, wysuszyłam na słońcu. Wyszły z tego bez najmniejszego uszczerbku.
  • miko_mama 11.10.07, 11:06
    Hmm a jeśli nalot jest tylko zewnątrz, a nie w środku butów, to grzybica stóp mi
    chyba potem nie grozi? Ten daktarin tez dobry pomysł-na wszelki wypadek chyba
    zastosuje.
  • popirna 11.10.07, 11:12
    No co ty, przecie inne grzyby mieszkają w piwnicy i zywią się twoim obuwiem a inne grzyby mieszkają w niektórych butach (nimi można zarazić się na basenie ale nie w piwnicy). Więc jak ci daktarin poprawi samopoczucie, to OK, ale piwniczne grzyby i tak zdeechną od wysuszenia.
  • miko_mama 11.10.07, 13:33
    o no to super, pocieszyłaś mnie popirna bo tej grzybicy sie b. obawiałam.dzięki.
  • jadwiga_r 13.10.07, 20:00
    Na zapach stęchlizny najlepsze jest pranie w tabletkach na ból
    gardła SEPTOLETE bez cukru.
    Proponuję małą sztukę odzieży wyprać w jednej rozpuszczonej
    tabletce /trochę czasu niech poleży w tym roztworze/, wypłukać i
    wysuszyć.
    Jeżeli pomoże, to uprać pozostałe częśći odzieży.
    Niezapomnij potem, tu na Forum napisać, czy po praniu w SEPTOLETE
    pozbyłaś się zapachu stęchlizny.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.