czym dobrze domyc kabine prysznicowa z osadu? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Osad po mydle mnie juz denerwuje, nie wiem czym to ladnie doczyscic, zeby
    kabina i plytki lsnily. Macie jakies patenty?
    --
    Nasz Szkrab smile

    • znalazłam patent przypadkiem:

      wylałam na kabinę i glazurę płyn do wc. nazwy nie pamiętam, ale było
      napisane że usuwa kamień - podziałał rewelacyjnie.

      Haczyk tkwił w tym, że trzeba go było zostawić na kilka minut żeby
      zadziałał.
      Wylałam trochę płynu, po chwili zrobiło się coś w rodzaju "czystych
      zacieków" w kamieniusmile, znowu wylałam na pozostały kamień - i tak do
      skutku. Poszło pól opakowania płynu.

      Wylewanie tego płynu, rozsmarowywanie go na całej powierzchni i
      czekanie na efekt nic nie dawało - musi być pełne stężenie.
    • ja czyszczę "cilitem kamień i rdza". Czyści wszystko co jest na
      kabinie i brodziku bez wiekszego wysiłku. Poza oczywiscie czarną
      pleśnią lubiącą gromadzic się gdzieś pod uszczelkami uncertain
    • Sa specjalne srodki do czyszczenia kabin i u nas z takim dobrym skutkiem zadzialal.
      A potem, jak juz sie doczysci kabine, podpatrzony przez moja Siostre patent: po
      kazdym prysznicu przeciaga sie kabine brodzika sciagaczka do szyb. Dzieki temu
      osad prawie w ogole nie powstaje.
    • ja mam specyfik SANSED w mleczku i w płynie..
      specyfik na gąbeczkę i myje idealnie.
      jest też takie cuś co sie zwie: SANSED cabine spray - właśnie do czyszczenia kabin, ale ja tego nie lubię, bo to trzeba najpierw nanieść na kabinę i płytki, potem odczekać i dopiero dalej czyścić.
      te dwa pierwsze są dla mnie rewelacyjne, i fortuny nie kosztują. usuwają osady z mydła, proszków, kamienie i rdze, i jakieś dziwne zacieki (np. od farby z włosów).

      a do tego, zeby sobie roboty oszczędzić, przyuczyłam siebie i chlopa już też (i nawet karnie się stosujemy), żeby po kazdorazowym wzięciu prysznica osuszyć kabinę i płytki - co powoduje nie narastanie nacieków i osadów.



      --
      właśnie taka jestem, o!
    • Najprościej i najskuteczniej to rozcieńczonym octem. Stężenie zależy od stopnia
      zabrudzenia. U mnie zawsze działa i na szklanej kabinie i na płytkach.
      --
      In mens sana corpore...
    • Ravak
      www.ravak.pl/?page=pp1
      do kupienia w marketach budowlanych.
      Warto kabinę czasem potraktować zapobiegawczo ravakiem anticalc. Imprenat daje
      połysk i woda lepiej spływa, nie pozostawiając osadu /również z baterii/.

      Tyle ze sam Ravak cleaner jak wszystkie środki usuwające osad, zawiera
      "substancje powierzchniowo czynne".
      Tymczasem producenci wszelakich kabin instuują zwykle w karcie gwarancyjnej:
      czyścić łagodnymi środkami myjącymi.
      Tak wiec jeśli kto ma elementy metalowe czy emaliowane i przypadkiem oblezą z
      emalii lub spaskudnieją tonie ma co liczyć na gwarancje.

      To samo jeśli chodzi o armaturę. Baterie bywają różnej jakości, z grubsza lub
      cieńszą powłoką, na która kwasy nie są obojętne.
      To taki trochę samograj, im częściej myjesz substancją żrąca /w tym octem/, tym
      szybciej na powierzchni powstają wżery, nie widzialne gołym okiem, ale
      pozwalające gromadzić się osadowi, wiec trzeba znowu myć i jest coraz gorzej.

      Zasadniczo czyszcząc środkiem żrącym nie należy przetrzymywać go długo na
      powierzchni i dobrze spłukać.
      No i impregnować żeby lepiej spływało.

    • Ja po lekturze wątku o produktach z Lidla seria W5 zaryzykowałam i kupiłam
      dzisiaj za śmieszne pieniądze taki płyn W5 "środek czyszczący do łazienek" .
      Żółta butelka z pomarańczowym psikaczem.
      I podpisuję się pod tym, co pisały inne użytkowniczki.
      Rewelacja.
      Popsikałam, odczekałam kilka minut, na wszelki wypadek przetarłam gąbką,
      spłukałam i osad zniknął. Dodatkowo wszystko lśni. Trzeba używać rękawiczek.
      Nigdy nie wierzyłam w skuteczność tanich środków chemicznych, zawsze wolałam
      wydać więcej na coś pewnego. Ten polecam. Kosztował nie więcej niż 5 zł.
      --
      Dziecko cierpi - Pomóż!
      Pomóż Wiktorkowi - Kup cegiełkę
      Adopcja wirtualna
      • To ja wam powiem o rewelacyjnym środku. Używam W5 ale to i tak kiepski efekt w
        porównaniu z czymś takim jak Pianka Bref w bordowym opakowaniu. Niestety można
        ją dostac tylko sprowadzaną z niemiec. Ma w swoim składzie i ocet i sodę,
        świetnie czyści, przywraca biel. Tania to moze nie jest (20 zł) ale na prawdę
        skuteczna.
        --
        "Znałem taką jedną kiedyś...pakę miała jak obora, no więc stuknąłem ją parę
        razy, by jakoś zacząć rozmowę..."
        "To tak tak ziomek tyle ze przez łeee"
        NIEzależne Kobietki smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.