Dodaj do ulubionych

kupujeie niemiecką chemię ???

15.03.08, 16:12
wWłasnie konczy mi się proszek, zastanawiam się czy nie kupic czegos
z niemieckiej chemii. Kusi mnie zel, tylko, ze jest strasznie drogi-
70zl 6 litrów. Dla mnie tj duzo zwazywszy, ze jestesmy dorosli i nie
mamy az tak brudnych ubran.Moze lepiej kupic cos tanszego,
produkowanego na polski rynek np Vizir?
Edytor zaawansowany
  • 15.03.08, 17:49
    Jako że mieszkam w Niemczech, jestem jak najbardziej w temacie.
    Kupuję żele do prania, najczęściej te:
    www.dm-drogeriemarkt.de/dmDHomepage/generator/dmD/Homepage/dm-Sortiment/Testergebnisse/denkMit/Denkmit_20Colorwaschmittel.html

    Proszki te zyskały w ubiegłorocznym teście konsumenckim zbliżoną
    ilość punktów w porównaniu z Arielem, zajmując drugie miejsce.
    Cena to jakies 3,50E za 40 prań.

    Płyny mają jedynie ten mankament, że nie można ich stosować w
    temperaturach powyżej 60stopni.



    Nie wiem, na ile prań jest ten 6 litrowy płyn, może w przeliczeniu
    nie wychodzi tak tragicznie?
  • 15.03.08, 19:30
    6l persil starcza wg producenta na 80-160 prań
  • 15.03.08, 20:17
    Kupuję. Jest o wiele lepsza. Proszek nie zgąbcza się w pralce. Białe koszule małża są naprawdę białe. Schodzi bez namaczania nawet farba z moich ciuchów.
  • 15.03.08, 22:12
    Kiedy mieszkalismy w Polsce kupowalam niemieckie proszki do prania i
    inne srodki czystosci. Bez porownania wydajniejsze i lepsze od
    polskich. Teraz kiedy jedziemy samochodem do Polski przywoze
    rodzicom i dziadkom z UK, tez o wiele lepsze niz polskie - podobnie
    zreszta z szamponami, plynami do kapieli, itp
    Ostatnio mialam strasznego zonka - zapomnielismy oliwki dla dzieci,
    kupilismy w PL taka sama, tego samego producenta i Mynia dostala
    strasznej wyspyki sad.
    Zeby nie tragizowac - soczki i kaszki dla dzieci kupuje w polskim
    sklepiewink
    --
  • 16.03.08, 06:46
    A uzywacie zeli do prania? Czy sa bardziej wygajne niz proszki? Mnie
    w proszkasz denerwuje to, ze wszedzie mam go rozsypanego(mam na
    mysli szafkę w której go trzymam)
  • 16.03.08, 08:27
    Od lat jestem fanką niemieckiej chemii i art.spożywczych.Jak tylko
    mam możliwość zabieram się z mężem do Niemiec i szaleję w
    supermarkecie.Niestety nie często mam taką możliwość,więc generalnie
    kupuję na miejskim targowisku.Kupuję żele do prania rzeczy
    tzw.kolorowych najczęściej Persil,proszek do bielizny,piorę w 90
    stopniach i jakoś tak lubię wsypać proszek Vizir( do bębna
    pralki).Oczywiście też kupuję płyny do płukania Lenor,odplamiacz
    Sil.No i oczywiście słodycze ale to inny temat.
    Proszek raczej mi się nie rozsypuje,a co do żeli to kupuję je
    dlatego,ponieważ lepiej rozpuszczają się( moim zdaniem)w niższych
    temp. typu 30-40 stopni i nie pozostawiają np. na rajstopach córki
    takiego białego nalotu,no i lepiej wypłukują się z tej szufladki w
    pralce na proszek.A sam proszek jak pisałam wcześniej wsypuję
    bezpośrednio do bębna pralki,lae to tylko wprzypadku białych rzeczy.
  • 16.03.08, 08:48
    no nie wiem... takie macie dobre opinie na temat żelu.

    a jak kupiłam kiedyś ariel zel w Polsce i po kilku pranaich
    wyrzuciłam całe opakowanie, bo ubranka miały taki specyficzny
    zapaszek starej szmaty - nie wiem dlaczego sad((


    --
    www.nastrojowyogrod.pl/
    www.ewainthegarden.blogspot.com/
  • 16.03.08, 09:13
    Effi007 my mówimy o niemieckiej chemii z Niemiec,oryginalnej.Żele
    Persil,Ariel i inne Viziry,dostępne w Polskich sklepach to zupełnie
    co innego niż te same produkty z niemieckiego rynku.Te żele z
    polskich sklepów (Persil,Ariel) są rozlewane np.na Węgrzech i innych
    krajach,ale z niemieckim oryginałem mają niewiele wspólnego,no chyba
    nazwę.Wiadomo,że jak to jest rozlewane gdzieś w Polsce,Bułgarii czy
    gdzie tam jeszcze,to już albo dodadzą wody,albo jeśli to proszek to
    rozrzedzą sodą,żeby taniej było.Dlatego tez oryginalne proszki z
    Niemiec czy żele są droższe no i lepsze.
  • 16.03.08, 10:22
  • 16.03.08, 10:33
    tylko troszeczke sad tzn wogole ruszyl plamy, a Vanish niszczy
    material jak juz plamy ruszy sad

    Sil jeszcze kupie, ale Vanisha raczej nie.

    Dobre jest szare mydlo do plam takie niemieckie - spiera bomby eko z
    ubranek i pieluch, ale trzeba zapierac w reku sad
  • 16.03.08, 10:56
    ja jestem fanka zeli do prana,
    ostatnio ubostwiam persil small&mighty
    lubié tez kapsulki zelowe np bold (crushed silk) albo persil
    z plynow do plukania Comfort balsam jojoba albo migdalowy
    pranie jest czyste, mieciutkie i dlugo utrzymuje sie zapach
    --
  • 30.05.08, 14:10
    Jejku Anka ale Ci zazdroszczę, że masz do tego dostępsmile Ja rok studiowałem na
    wyspach i mimo, że jestem facetem niestety zauwazylem roznice w jakości. Teraz
    jak jedzie na wyspy prosze o Comfort Summer i persil small&mighty. Roznica w
    jakosci i utrzymywaniu sie zapachu to przpepasc z tym co u nas. Ale kielbaski
    maja obrzydliwesmile
  • 16.03.08, 10:58
    Zgadzam się z przedmówczynią.Osobiście mam jeszcze specjalne
    odplamiacze do różnych typów plam w małych buteleczkach Dr.Beckhmann
    ale mogłam zrobić błąd w pisowni.Jest też tej samej firmy odplamiacz
    Pre-wash przed praniem należy natrzeć tym plamę,odczekać chwilę i
    wprać.Generalnie przy "moich" plamach zdawało to egzamin.Vanisha
    nigdy więcej nie kupię,ani do ubrań ani do dywanów.Sil występuje pod
    kilkoma postaciami,w tubce,spraju(tego używam),proszku,chyba też
    taki w aerozolu jak dezodorant jest ale pewna nie jestem.
    Mydła nie próbowałam jeszcze.
  • 01.04.08, 17:26
    Czy jest on w malych czerwono/pomaranczowych plaskich buteleczkach?
  • 16.03.08, 10:53
    Miałam duży Ariel w karnistrze - był baaardzo wydajny i pranie pięknie
    pachniałosmile I nie rozsypywał się co mnie także denerwujesmile))
  • 16.03.08, 11:08
    a moze macie jakiegoś sprawdzonego sprzedawcę na allegro? Niestety
    tylko taka forma zakupu wchodzi w grę w moim przypadku.
  • 16.03.08, 15:48
    A nie ma w Twoim mieście żadnego targowiska,gdzie można byłoby te
    niemieckie rzeczy kupić?
    Nawet w takiej dziurze jak moje miasto jest.
    Niemniej jeśli naprawdę nie ma to rzeczywiście zostaje tylko
    allegro.Ale tutaj nie pomogę,bo na allegro nie kupuję.
  • 16.03.08, 17:17
    w mojej dziurze jest pan, który ma ceny z kosmosu:
    zel 6 l 85zl/allegro po 70
  • 16.03.08, 17:19
    za szybko kliknełam
    silan 1l ma po 12zł a na allegro kupie za 7zł,lenor 2l ma po 25zl,
    na allegro jest za 15, przy wiekszych zakupach to bardziej opłaca
    sie na allegro, jeden sprzedawca chce podzielic koszt wysyłki w
    ramach rabatusmile czyli za przesyłke zaplace 15zl
  • 16.03.08, 17:28
    A to już rozumiem,skoro ktoś ma monopol to nie ma rady,tylko allegro
    zostaje smile
  • 16.03.08, 18:32
    wiec postanowiłam zakupic na allegro, zrobic zapas na cały roksmile
    wielkie dzięki za pomoc
  • 17.03.08, 18:59
    a co sadzicie o plynach do plukania Softlan? bo u mnie pan na straganie ma tylko taki. kosztuje 7 zl za 0.7 l. ???
  • 17.03.08, 19:07
    Softlan jest swietny szczególnie niebieski.
  • 18.03.08, 11:25
    dzieki, chyba go kupie :0
  • 17.03.08, 20:09
    Nigdy nie kupowałam nic takiego, wszystko kupuję w sklepach.
    --
    Anielka (25.10.2005), Antek (01.10.2007)
    Jestem nosicielką
  • 18.03.08, 11:28
    Oczywiście. Proszki Persil są bezkonkurencyjne. I opakowanie wystarcza na kilka
    miesięcy - 80 ml proszku na jedno pranie!!!

  • 20.03.08, 20:42
    Ja używam:
    Softlan do płuknia niebieski - najlepszy płyn. Żadne Lenory nie maja
    startu. Przede wszystkim zapach utrzymuje się baaardzo długo.

    Persil tabletki do prania - piorą świetnie, nie rozsypują się wink a
    kartonik zajmuje bardzo mało miejsca.

    Namiętnie używam również niemiecki krochmal w sprayu ułatwiający
    prasowanie. Spryskane nim koszule po wyprasowaniu pięknie pachną i
    wyglądają jak by były prosto ze sklepu.
    --
    Niektórzy szczycą się tym, że mówią to, co myślą nie wiedząc o tym,
    że... nie myślą
  • 26.03.08, 09:58
    A czy można te cuda nabyć w jakimś niemieckim sklepie internetowym
    tak zeby przysłali do Polski?
  • 26.03.08, 10:54
    Ja bym tez chętnie z takiego sklepu skorzystała.
    A wracając do tematu,czy możecie mi powiedzieć z Waszego
    doświadczenia czy lepszy z żeli do kolorów jest Persil czy
    Ariel.Jakoś tak zawsze kupuję Persil,ale może warto zmienić na
    Ariela?Może osoby z Niemiec się wypowiedzą jak tam w rakingu żeli te
    firmy wyglądają.
    Ktoś tez tu wspomniał o kasułkach żelowych Persila chyba,czy możecie
    mi powiedzieć jak to wygląda,bo takiego cuda jeszcze nie
    widziałam,do mojej wioski nie dowiezli na targ wink

    Pozdrawiam
    Anika
  • 01.04.08, 08:42
    Do niedawna mieszkałam w północnej Polsce,teraz w Chorzowie.Tu nie
    mogę trafić na solidnego sprzedawcę.
    Poza tym nigdy nie mam pewności,czy zawartość jest oryginalna,wszak
    Polak potrafi.Spotkałam się już z tak paskudną
    jakością "niemieckiego"specyfiku,że najgorszy polski był lepszy.
  • 03.04.08, 20:51
    kupuję proszek Persil do białych rzeczy , w płynie do ciemnych/ nie
    stosuję proszku bo na ciemnych rzeczach zostawia białe ślady/.
    Do płukania Lenor niebieski jet świetny , długo utrzymuje sie zapach.

    --
    www.allegro.pl/sklep/7961585_planeta-dzieci
  • 08.04.08, 16:03
    Jak najbardziej! Znajoma przywozi mi z Niemiec-najczęściej używam ariela w
    koncentracie proszku lub w żelu, lub persila.Wystarcza na dłużej, mniej się go
    sypie(czy leje), nie ma fosforanów, więc zawsze pranie jest wypłukane z proszku,
    i spiera wszystko! Zaden polski płyn do płukania nie utrzymał się tak długo na
    ubraniach jak softlan. Używam rózowego, niebieskiego, i mój ulubiony-waniliowy..
  • 30.05.08, 20:38
    czy w okolicach Krakowa mozna kupic niemiecka chemię?
  • 07.07.08, 08:42
    Proponuję zapoznanie się w wyliczeniem wydajności i kosztów prania, które
    znajduje się TUTAJ.
    forum.o2.pl/temat.php?id_p=4999549
    Możecie sporo oszczędzić w skali roku, nie mówiąc o potencjalnej możliwości
    zarabiania pieniędzy.

    --
    "Jeśli nie masz nic do powiedzenia, nic nie mów".
    Charles Caleb Colton
    www.finans-edu.pl
  • 17.07.08, 09:51
    a kogo/co polecacie w okolicach Warszawy?
    np dobry sprzedawca na allegro z odbiorem osobistym lub jakis targ?
  • 30.09.08, 12:58
    jakiego jeszcze sprzedawcę możecie polecić?
    a w Gdańsku jest gdzieś stoisko z rozsądnymi cenami?

    Weronika 8.03.2003 i Paulina 26.09.2007
    wspólna fotka Wrześniątek
  • 30.09.08, 13:04
    Najlepiej i najkorzystniej kupisz niemiecką chemię na rynku na
    Przymorzu, sprawdź kilka stoisk, ja kupuję na takiem połączonym ze
    słodyczami-pani sprzedaje słodycze,a mąż (?) chemię. Mają dobre ceny
    i duży wybór. Ja jeżdżę tam w soboty, jeśli masz czas są też w środy
    i prawdopodobnie (do sprawdzenia) w niedziele.
    Inna opcja - rynek w Sopocie koło kolejki SKM. W sobotę nia ma tam
    rynku, a pani z chemią jest, miłą, dobrze doradza, ceny ok.
    3-cia opcja (nie polecma!) hala targowa w Gdańsku - drogo!!!!

    pzdr
  • 30.09.08, 16:45
    dziękuję Ci, muszę tam podjechać
    --
    Ewelina moje gg 8029238
    Weronika 8.03.2003 i Paulina 26.09.2007
    wspólna fotka Wrześniątek
  • 30.09.08, 13:47
    www.swiatkonsumenta.pl/artykul.php?id=569
    'Badaniom poddano też Persil w płynie firmy Henkel zakupiony w
    Polsce oraz w Niemczech. W tym wypadku oba produkty nie różnią się
    prawie wcale - produkt polski, tak samo jak niemiecki, ma przeciętną
    siłę prania.'

    Przeczytałam cały artykuł ale szczerze powiedziawszy kupy się on nie
    trzyma!

    O środkach do prania rzeczy kolorowych:
    'W przeciwieństwie do środków do prania rzeczy białych nie zawierają
    one wybielaczy ani z reguły rozjaśniaczy optycznych (...) Jeśli
    stosujemy środki do prania białego do prania rzeczy kolorowych,
    pranie może blaknąć lub nawet zmieniać kolor'

    A trochę niżej jest:
    'Środki specjalne do rzeczy białych lub czarnych: Jak zapewniają
    reklamy, takie środki szczególnie dobrze zachowują czarne kolory lub
    rzeczy białe jeszcze bardziej wybielają. W naszych testach nie udało
    się tego potwierdzić. Ponadto są droższe niż zwykłe środki piorące.'

    Zawsze mi się wdawało, że środki do prania rzeczy białych mają
    właśnie sporoą dawkę wybielaczy, więc do ciemnych kolorów się nie
    nadają!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.