Dodaj do ulubionych

"Kaśka" na akumulator

  • 01.05.08, 20:43
    Zapomnij, mozna do razu wyrzucic na smietnik szkoda kasysmile
    --
    moje dzieci
  • 01.05.08, 22:07
    Z gładkich powierzchni tak sobie, trochę się okruchy ślizgają bo to
    to ciągu przecież nie ma jak odkurzacz tylko działa przez obrotowe
    namiatanie śmieci do obudowy, ale za to z dywanów i wykładzin zbiera
    wszystko bardzo ładnie i szybko.
    Ja co prawda nie mam akumulatorowej tylko taką z krótką rączką małą
    ale do moich celów wystarcza aż nad to - ot zebrać okruszki albo
    rozniesiony zwirek koci.
    Zamiast tej na akumulator radziłabym kupić jeśli uznasz że ci się
    przyda - taką jak to dawniej bywały:
    aukcja.onet.pl/show_item.php?item=353359353
    Nie trzeba ładować, prądu nie czerpie a jeżdzić po dywanie trzeba
    zarówno jedną jak i drugą smile
  • 04.05.08, 08:12
    własnie takiej "jasi" szukałam a napaliłam sie na tego całego
    swiferauncertain
    musze kupic taka jasie,myslałam ze juz takich nie produkuja
    dziekismile
    --
    to mój synek
    a to
    córa smile
  • 04.05.08, 12:43
    Bo ich nie było - nigdzie. Jakiś rok temu przejrzałam całą sieć
    chyba w poszukiwaniu "odkurzacza mojej babci" jak nazywałam Kaśkę.
    No kamień w wodę - za to swiferów do kupienia wszędzie pełno. Też
    myślałam że już tego nie produkują więc kupiłam na KDC taki ręczny
    malutki za 20 zł bo na moje potrzeby wystarczający. Gdyby nie to
    kupiłabym tę Jaśkę... chociaz kto wie - może jeszcze i ją kupię big_grin
  • 01.05.08, 22:16
    Ja mam takowe Krachera - rewelacja na wszystkich powierzchniach (mam parkiet,
    PCV i dywany) - zbiera wszystkie drobiazgi, jest porecznejsze od odkurzacza.
    Niestety, nie jest takie obrotowe jak to. I jest o niebo lepsze od recznego -
    kupuj tylko z silnikiem. Moje kosztowalo ok 150 zl.
    --
    nie mam polskich czcionek za to mam dysgrafie
  • 02.05.08, 08:39
    mam taki na akumulator, kupiłam w lidlu, jestem średnio zadowolona,
    bo miał służyć za zmiotkę w kuchni, ale nie do końca sobie radzi z
    paprochami i okruchami. Jednak coś tam zbiera, bo przecież muszę
    często opróżniać pojemnik na śmieci. Chyba lepiej sprawdza się na
    dywanikach, wykładzinie.
  • 02.05.08, 08:52
    ja to mam, nie powiem, tandeta, wolałabym wlasnie karchera, ale
    chcialam najpierw sprobowac czy bede uzywac - uzywam codzien, mam
    dwojke dzieci wiec wiecznie jest cos nakruszone, rozsypane, no i
    spod sofy mi sie sypią paprochy, po zlozeniu koniecznie trzeba
    odkurzyc podlogę, mam w domu terakote i panele, nie odkurzam tym
    dywanow, panele ok, terakota - slabo wybiera piach z fug, ale ja mam
    kiepsko zrobione - za duze - podsumowując, gdybym miala kupic
    jeszcze raz, kupilabym, ale tym razem karchera, w tej chwili, majac
    go w domu nie wyobrazam sobie dnia codziennego bez tego "pomocnika"
    --
    Mikołaj 19/9/02; Aleksandra 17/7/06
    Jest taki kraj na południu, gdzie wyspy toną w błękitach, Gdzie Bog
    zapomniał o grudniu, I zawsze dźwięczy muzyka
  • 04.05.08, 15:17
    tak, o tym mowa, ja mam najprostszy model, K55, 90 m2 da sie wyczyscic za jednym
    razem bez ladowania baterii, ale po kazdym pomieszczeniu musze oprozniac zbiornik
    --
    nie mam polskich czcionek za to mam dysgrafie

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.