Dodaj do ulubionych

muszki owocówki atakują!!

10.09.08, 13:45
smile
chociaż wcale nie jest mi do śmiechu
przeszukałam już całe mieszkanie w poszukiwaniu jakiegoś źródła czy skupiska
owej zarazy i NIC
jest ich pełno w kuchni i sąsiadującej z nią łazience, "na pokoje" jeszcze się
nie zapuszczają
jak sobie z nimi poradzić?
Edytor zaawansowany
  • agusiah 10.09.08, 22:13
    Schować do lodówki wszystkie owoce. A egzemplarze latające wciągnąć
    odkurzaczemsmile
  • nikt111 10.09.08, 22:28
    ja wciągam odkurzaczem to super metoda smile a owoce faktycznie trzeba pochować bo
    u mnie jak stały to normalnie 5 minut po wybiciu była już następna chmara i do
    tego pogryzły mi dziecko! sad
    --
    mamaAniołka(20.05.2006)iBartunia(04.06.2007)
    Bartunio
    blogBartuniowy
  • asia_k_19 10.09.08, 22:39
    owoce dawno pochowane do lodówki
    z tym odkurzaczem to ciekawe, na pewno córce spodoba się mama latająca z
    odkurzaczem za robalami smile) (ma prawie dwa latka i perfekcyjnie namierza
    paluszkiem wszelkie latające owady)
  • bwas 11.09.08, 09:34
    Wciagąc odkurzaczem, operacjie za pare minut powtórzyć bo się cwane
    chowają.
  • malgosia.w 11.09.08, 11:49
    też mam ten problem i zastanawiam się czy raid na owady by nie
    pomógł? aki do gniazdka.
    Bo w pokoju syna taki jest i się nie zapuszczają
  • magdziolina 11.09.08, 12:12
    Witajcie ... Dwa lata temu przezylam prawdziwy nalot owocówek... Nie
    pomogło chowanie zywnosci do lodówki, szorowanie desek do krojenia,
    wywalanie smieci kilka razy dziennie itp... Setkami atakowały nawet
    chleb który w gescie rozpaczy zamykałam w szybkowarze smile... Miało
    być szczelnie ale tam tez sie wsciskały.
    W ubiegłym roku znalazłam kwazar - srodek wabiący na muszki
    owocówki. Rewelacja.
    W tym roku stoi w kuchni juz od 2 tygodni...
    pozdrawiam
  • art-glass-ak 11.09.08, 12:45
    U mnie też nastąpił atak - wściekła jestem "jak 150"! Też szukałam
    rady na forum - jedna z forumowiczek pisała, aby do naczynia
    (szklanki, słoika, butelki) z wodą wlać trochę octu lub wsypać cukru
    lub kwasku cytrynowego. Ja najpierw wsypałam cukier, ale nie chciały
    tam lecieć. Po godzinie dolałam do tej wody z cukrem octu. Działa!
    Odpukać!!! Zleciały się chyba wszystkie: część się potopiła, część
    została na ściankach słoika, a część chodzi po jego górnym brzegu.
    Mam nadzieję, że ja zwyciężę owocówki, a nie one mnie! wink
    Pozdrawiam
    --
    Nie każdy bałagan jest zły...

    artystyczny-nielad.blogspot.com
  • asia_k_19 11.09.08, 13:25
    lecę wypróbować smile
    jak nie pomoże to kupię tę pułapkę z linku smile
    dziękuję big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka