Dodaj do ulubionych

Zdechła mysz

26.11.08, 09:50
Witam! mam problem...u syna w pokoju za ścianą z regipsu zdechła mysz!!! I
okropnie śmierdzi...jak pozbyć się tego smrodu? I ile ona będzie się
rozkładać? Nie mam jak się dostać za ścianę! Może są jakieś środki które
pochłoną tak intensywny smród?
Edytor zaawansowany
  • longwomann 27.11.08, 11:18
    Wczoraj prawie rzuciłam sie na klawiaturę, by Ci prędko
    odpowiedzieć, ale doszłam do wniosku, że to Twoja mysz i Twój
    problem. Przyznam, że przed zaśnięciem oczyma duszy ujrzałam ją w
    swojej ścianie i zrobiło mi się głupio. Dziś widzę, ze nadal nie
    poratował Cię nikt...
    Otóż myślę, że masz trzy wyjścia:
    - polubić wink
    - nabyć drogą kupna jakiś odświeżacz i intensywnie spryskać nim
    miejsce najbardziej woniejące
    - odkuć jednak to miejsce i wydobyć truchełko
    Osobniście skłaniam się ku wersji ostatniej. Dużo zachodu, ale efekt
    najlepszy, w sensie zdrowotnym również. Piszesz, że to w pokoju
    syna. Nie wiem, ile syn ma lat, ale ilekolwiek by nie miał,
    przechowywanie zwłok w ścianie to nie najzdrowsze jest...
    Wiem, że te porady funta kłaków niewarte, ale może choć wyrazy
    współczucia z mojej strony choć trochę podniosą Cię na duchu.
  • inguszetia_2006 27.11.08, 11:31
    Witam,
    Skąd wiesz, że to jest mysz? Czy to była wasza domowa pupilka?
    Pzdr.
    Iguszetia
  • gdzie-idziesz 27.11.08, 12:36
    Możesz spróbować dojść z których miejsc wydobywa się największy
    smród i zatkać te miejsca na szczelno. Mysie truchło śmierdzi kilka
    tygodni.
    My w takiej sytuacji (zdechła mysz w stropie) pozatykaliśmy
    wszystkie dziury papierem toaletowym. Czasem smród znikał, czasem
    tracił na mocy. Ponieważ mieszkaliśmy w lesie nie rzadko trafiały
    nam się takie atrakcje. Współczuję.
  • dominikjandomin 27.11.08, 13:05
    Jedyna rada - wyjąć mysz. Im szybciej tym lepiej.

    W regipsie wykrój dziurę i wyjmij. Dziure potem mozesz zatapetować. A jak syn
    chce, to niech se tam zrobi tajny schowek.
  • longwomann 02.12.08, 20:03
    No i co z tą myszą?
    Jak sobie poradziłaś?
  • staro 03.12.08, 08:58
    Wiesz co, nie wiem, jak u Ciebie, ale miałam ostatanio ten sam
    problem, bo wyłożyłam trutkę i dwie cholery (chyba? co najmniej...)
    się na nią załapały. Obie za regipsem, jedna w sypialni, druga w
    pracowni, w odstępie kilku dni.
    Ponieważ nie byłam w stanie wyśledzić położenia truchła postawiłam
    na wietrzenie i przeczekanie.
    Myszy mają to do siebie, że najpierw rozkładają się na śmierdząco a
    potem po prostu wysychają i są raczej nieszkodliwe...

    Czy u Ciebie przestało już śmierdzieć?
    Pozdrawiam!!!
    --
    ZOBACZ TO! Na żywym biuście, bez znieczulenia!
  • maly9958 07.12.08, 14:00
    Jestes skazana na odorek dni pare Zanim zaschnie musi popachniec.chyba ze
    rozkujesz kawalek regipsu .Innego sposobu nie ma
  • gosia_1973r 28.02.09, 23:11
    Witam gorąco! Zaraz na drugi dzień sprawa się rozwiązała! Zabrałam się do
    namierzania miejsca spoczynku zwłok....lecę ja sobie nosem przy ścianie..i jak
    mnie nie wykręciło przy włączniku do światła...pomyślałam sobie może obkleję
    silikonem to nie będzie tak śmierdzieć...ale mąż postanowił najpierw zajrzeć...i
    ukazała nam się zdechła bohaterka...która utkwiła w puszce elektrycznej
    włącznika prądu! Obyło się bez rozwalania ściany! Pozdrawiam!!!
  • a_gnieszka0 02.03.09, 11:29
    Jakis czas temu wzywałam pana do zmywarki bo nawaliła.Poniewaz
    zmywarka w zabudowie ja w domu sama wiec nie wyciągnę.Przyjechal pan
    wyciąga zmywarke oglada ze wszystkich stron i pyta czy sa myszy bo
    gąbka pogryziona-ja mówia że skąd,kiedys były ale juz nie ma-a pan
    na to o prosze a tu nawet jedna zdechła.Myslłam ze się spale z stydu
    jak zobaczyłam ta myszę,cholera była wciśnięta niędzy ściną a
    zmywarką a jak odsunał zmywarke spadła na ziemię.Tylko że moja chyba
    nie smierdziała(jak raz wlazła za obudowe pralki to nie dalo sie
    wejsc do łazienki) a przynajmniej nie było czuć-chociaz nie mam
    pojęcia od kiedy tam była wink
    --
    "Grzeczne dziewczynki ida do nieba, niegrzeczne tam gdzie chcą..."
  • agiatami 09.03.09, 15:07
    jesienia jak wlamuja sie do nas to trzeba w piwnicy chleb im dac. po
    co? wiemy czy juz sa i jak zjedza to ida spac i nie jedza ubran. a
    przy okazji mamy czas kupic trutke mumifikujaca .u mnie na pietro
    mysz wchodzila stropem przez otwor na rure odplywowa ze zlewu.
    zapiankowane druty nie daly sie przegryzc. smrodu nie mialam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.