Dodaj do ulubionych

wybielić firany... możliwe w ogóle?

04.12.08, 21:56
Witam! jestem tu po raz pierwszy, właśnie z powodu tych firan smile

Są bowiem zżółknięte już trochę od słońca, jak mniemem, a i brudne normalnie
też. Ja bym chciała, żeby znów były takie śnieżnobiałe, jak w reklamach...big_grin

Ale do rzeczy. Firany są z białego woalu, gładkie, z delikatnym haftem na
dole. No i są żółtawe gdzie niegdzie.
Prałam je zwykle w pralce w 60. stopniach, w zwykłym proszku do białego.
Ostatnio użyłam vanish do płukania, ale nie jestem zachwycona.
Macie może jakieś wypróbowane sposoby?
Może moczyć trzeba, ale w czym?
Błagam poratujcie mnie. Niby błachostka, ale miło by było mieć na Święta takie
superczyste firany...smile

Pozdrawiam wszystkie WDPD.
F.
Edytor zaawansowany
  • 04.12.08, 23:56
    Nie jestem ekspertem wielkim, bo już prawie wszystkich firan się
    pozbyłam. Ale takie "babciowe rady". Najpierw musisz firanę wyprać
    (wygnieść) w proszku i spuścić tą brudną wodę. Powtarzasz, aż woda
    będzie prawie czysta. Wtedy firankę do porządnego proszku i moczysz.
    Na wybielenie pomaga soda, albo proszek do pieczenia(trochę przy
    okazji usztywniaja firankę). Jeżeli po takiej kąpieli zażółcenia
    nadal nie odpuszczają to pierzesz w pralce z dodatkiem soli do
    firan. powinny wyjść na błysk. Powodzeniasmile)
    --
    Wszystko można ale nie wszystko wypada
  • 05.12.08, 08:31
    Ja bym najpierw namoczyła w zimnej wodzie z proszkiem, potem pranie
    w chłodnej wodzie i sól do firan.
  • 05.12.08, 08:45
    farabella napisała:
    > Prałam je zwykle w pralce w 60. stopniach, w zwykłym proszku do
    > białego.

    O rany, woal w 60st??? Ja nigdy nie piorę sztucznych tkanin powyżej
    40st. A słyszałam też, że nie powinno się prać firan i innych
    białych syntetyków w proszku do białego tylko do kolorowego. Niby
    paradoks, ale dodawane są do tych tkanin białe barwniki, które muszą
    być chronione tak samo jak w rzeczach kolorowych.

    P.S. Nie zaśmiecaj forum nowymi tytułami tego samego tematu.
    Myślisz, że wszyscy o 8-ej siedzą na forum i czekają na Twoje
    pytania? Jak brak Ci cierpliwości to idź pobiegaj.
  • 05.12.08, 08:45
    Moim zdaniem możliwe.

    Ja od początku używam Vanish (cąłe op. na jedno pranie) i firmanki
    są śnieżnobiałe.
    Jednak na takie wybieralnie może być ciut za słaby faktycznie, jeśli
    go nie stosowałaś regularnie.
    Faktycznie namaczanie o jakim pisze koleżanka jest dobrym pomysłem,
    namaczaj namaczaj, użyj też soli w 'trójkącie'.

    Jak nie pomoże, tzn. że chyba się nie da juz nic zrobić sad
  • 05.12.08, 10:17
    Moim sprawdzonym sposobem (zaraziłam nim wszytskie kobiety w mojej
    rodzinie i pare koleżanek z pracy) jest pranie z proszkiem do
    pieczenia (na jedno pranie dwa małe lub jedno duże opakowanie
    proszku).
    Oto etapy "mojego" prania:
    1. kilkugodzinne moczenie w wodzie z dodatkiem proszku do prania i
    do pieczenia.
    2. "odsączenie" brudnej wody.
    3. włożenie mokrej firany do pralki.
    4. normalne pranie ponownie z dodatkiem proszku do pieczenia i
    niewielkiej ilości proszku do prania.

    Moja Teściowa w ten sposób wybieliła kilkunastoletnie, zżółknięte
    firany kuchenne!
  • 05.12.08, 10:21
    yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
    teraz doczytała, że pierzesz firany w 60 stopniach!!!!!!! O
    zgrozo!!! Firanom daj esię max 30 stopni!!!!!!
  • 05.12.08, 11:33
    no tak..ja się nie dziwię,że masz zżółknięte firany skoro prałaś je w 60
    stopniach..tkanin syntetycznych NIE WOLNO prać w tak wysokich temperaturach..ale
    do rzeczy-pierz w 30/40 stopniach wirowanie 700 może być-ja mam program do
    prania firan w pralce oraz b. delikatnych rzeczy..dobrym sposobem jest sól do
    firan,proszek DR.Beckmanna.
    pozdrawiam.
    --
    marta
  • 05.12.08, 12:03
    Namocz w zimnej wodzie na dwie godziny,wylej brudną wodę,wypłucz i
    do pralki. KUP PROSZEK "DATO" i wypierz,efekt murowany.
  • 06.12.08, 20:12
    spróbuj MERIDA FATEX u mnie działa
  • 07.12.08, 01:10

    Ja do płukania dolewam jakiś taki Vanish do płukania firanek, czy jak mu tam.
    Wlewam do tej dziurki co płyn do płukania i mam śnieżnobiałe firanki, nawet te
    bardzo stare szydełkowe po babci.
    Do prania (w niskiej temperaturze!!!) dodaję do proszku dodatkowo sody
    oczyszczonej.

    --
    Poziomkowy Ogród

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.