• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

układanie w zmywarce Dodaj do ulubionych

  • 14.04.09, 11:33
    Jak układacie brudne naczynia w zmywarce? Ja na górę kubeczki, szklanki, małe
    talerzyki, na dół talerze garnki, sztućce (jak leci do koszyczka)- bez
    jakiegoś specjalnego "klucza". Podczas świąt byłam u znajomych, u nich pan
    domu zajmował się układaniem naczyń (ponieważ tylko on potrafi zrobić to
    "optymalnie"). I tak: kubeczki poukładane według rozmiaru (wyższe z tyłu),
    wszystkie uszkiem w jedną stronę, pod odpowiednim kątem, talerze też
    poukładane od najmniejszego do największego, sztućce w koszyczku- najpierw
    duże łyżki (wszystkie odwrócone w tą samą stronę), potem widelce (także
    wszystkie zwrócone w tą samą stronę, odwrotną do łyżek), noże ostrzem w prawo
    i na końcu małe łyżeczki pod innym kątem niż duże łyżki) itd, itd. W zmywarce
    miała się znaleźć nietypowa miska- pan domu wyjął instrukcję (uprzednio
    rozłożoną na część pierwsze, zalaminowaną i poskładaną)sprawdził jak taką
    miskę włożyć- na tym skończyło się załadowywanie zmywarki, trwało około 30
    minut... Zastanawiam się, czy ktoś jeszcze postępuje w ten sposób- bo ja
    pierwszy raz się z tym spotkałam.

    Pozdrawiam
    Zaawansowany formularz
    • 14.04.09, 12:07
      mysle ze to co opisujesz to juz chorobasmile.Faktem jest ze kubki ukladam tak jak
      piszesz ale z tymi lyzkami,widelcami,nozami to przegieciesmile
      --
      Landryna
    • 14.04.09, 13:22
      Choroba jak nic suspicious Dlatego ja napełniam zmywarkę w 3 minuty, a mój mąż w 33 uncertain
      --
      "Nie zgadzam się z tobą, ale nie było moim celem zrobienie ci przykrości." /by
      Idomeneo/
      http://trus.m-bit.pl/pict/strawberries-banner.jpg
    • 14.04.09, 14:20
      Ja sztućce chowam do komór "rodzajami", czyli noże do noży itp.
      Później mniej czasu mi wszystko zajmuje.
      Ale ogólnie to i ja się zajmuję układaniem, bo już wyczaiłam
      optymalny rozstaw i mi ślubny go tylko psuje.
    • 14.04.09, 15:34
      czasami jak mnie coś najdzie i "od dzisiaj jestem perfekcyjna" to
      coś takiego robię.
      najczęściej jednak bez ładu i składu, pilnując tylko, żeby się
      śmigiełka nie zacinały wink
      --
      blog o moim szydełkowaniu www.handverksgard.blox.pl
      blog o moim jachciku www.9fal.blox.pl
    • 14.04.09, 17:10
      znajomy pan domu widocznie uwielbia swą zapewne nową zmywarkę...
      ja układam według jakiegoś tam schematu, ale instrukcji nie
      laminowałam..wink
      • 14.04.09, 17:30
        Dobre! Ciekawe czy ów Pan wszystkie rzeczy robi z taką precyzją, dokładnością i
        przede wszystkim zalaminowaną mapą działań... Bo jeśli tak, to ho ho!
        A ja... cóż - pierwsze primo, żeby się wszystko jako tako trzymało, drugie
        primo, żeby się umyło. A jak mi się gary nie mieszczą, to włączam dwa prania.
        Tyle. Choć naszła mnie refleksja, że ja jakaś mało wydarzona jestem bo wszyscy
        zmywają do 3-4 dni, a ja kurna i najlepszy z mężów, potrafimy wszystko zapaćkać
        w ciągu doby...
        • 14.04.09, 18:12
          "Choć naszła mnie refleksja, że ja jakaś mało wydarzona jestem bo wszyscy
          zmywają do 3-4 dni, a ja kurna i najlepszy z mężów, potrafimy wszystko zapaćkać
          w ciągu doby... "

          Ja zmywam codzienie,2 dorosle osoby + male dziecko,zmywarka 60 cm.
          --
          Landryna
    • 14.04.09, 18:19
      niezly egzemplarz z tego pana domu smile
      nozy do krojenia nie wkaldam do zmywarki, bo sie szybciej tepia
      • 14.04.09, 21:37
        nadperfekcyjny pan domu?
        • 14.04.09, 21:45
          Sztucce nalezy mieszac.Nie powinno sie segregowac lyzki do lyzek,widelce do....itd.
          Jestesmy tylko we dwoje, co 2 dni zmywa zmywarka, niektore garnki,miski zmywam
          osobiscie,bo za duzo miejsca zajmuja w zmywarce.
    • 15.04.09, 11:46
      Dla mnie to jakakś choroba!

      Sztućce w koszyczku, na górze kubki szklanki małe talerzyki.
      Czesto na kubkach kładne jakąś chochle, długi nóż, sitko.

      Na dole talerze i garki, miski itp.
      Ponieważ mam zmywarkę 45 cm, często z dołem się gimnastykuję jak
      wszytsko zmeiścić albo zastanawiam się co mogę opłukać ręcznie i to
      zajmuje mi czas, ale generalnie 3-4 minuty i się myje smile))

      Jakbym miała 30 min. ładować zmywarkę , to za ten czas recznie bym
      umyła.
    • 15.04.09, 12:32
      No niech tylko Owca się dowie!
      • 15.04.09, 12:43
        Ja w zmywarce mam jedną szufladę. Sztućce w koszyczku tak aby powłaziły w otwory. na Niektóre noże muszę szukać odpowiedniej dziury.
        Talerze duże z prawej strony. Talerzyki małe z lewej. Łopatki drewniane na półeczkę. Szklanki z przodu. Reszta pośrodku. Ale takie układanie wynika z konstrukcji kosza/szuflady. Zmywarka kompaktowa.
    • 15.04.09, 13:16
      i zanim wlaczymy zmywarke sprawdza i poprawia ulozeniesmile)))
      ale ma 73 lata i takiego hoopla
    • 15.04.09, 13:41
      Sztućce jak leci, naczynia małe na górze, duże na dole. Garnki
      czasem myję ręcznie, bo zajmują zbyt dużo miejsca. Usiłuję nauczyć
      swoich synów tej niezbyt skomplikowanej logistyki, a oni uparcie
      wkładają np. talerzyk zupełnie z przodu na górze, by nikt inny nie
      zdołał nic więcej do pustej zmywarki dopakować, szklankę na środku
      na dole itp. Podejrzewam, że starają sie doprowadzić mnie do stanu,
      że powiem zostawcie kochani te naczynie gdziekolwiek bądź w kuchni,
      ja je sama zapakuję do zmywarki. O nie! Niedoczekanie!!!
      U nas gorszym problemem jest wypakowywanie czystych naczyń - nikt
      nie lubi tego robić i wszyscy starają się zepchnąć to na innych. U
      mojej koleżanki problem został rozwiązany tak, że zmywarka z
      czystymi naczyniami stoi sobie otwarta, kto potrzebuje naczynie
      zabiera sobie co chce i tym sposbem kiedyś w końcu zmywarka się
      rozpakuje. Brudne naczynia w tym czasie pietrzą się po kuchni
      czekając na kolej w zmywarce. Ale ten sposob jakoś mnie nie
      przekonuje.....
    • 15.04.09, 14:28
      O ja, mój mąż też zmywarkowy specjalista-logistyk wink ale instrukcji nie
      laminował. Muszę mu podpowiedzieć smile)) Za to zawsze poprawia po mnie, bo każdy
      talerz nie w to miejsce wkładam (jego zdaniem oczywiście). Co te chłopy mają z
      tymi zmywarkami???
    • 15.04.09, 16:02
      Faceci tak mają .Kochają instrukcje obsługi, robienie czegoś precyzyjnie ale
      powoli. Mój też tak ma. Ale facet bawi się w to i po pierwsze w tym samym czasie
      co kobieta robi mniej, a po drugie robi to tak długo jak ma na to ochotę a nie
      zawsze wtedy, kiedy coś musi być zrobione.Jak mój wydziwia ja przymykam na to
      oko, bo wiem,że codziennie i tak spadnie to na mnie a ja nie wydziwiam.
      A on z kolei już mnie nie poucza bo wie,że jak powie ,że on zrobiłby to inaczej
      ,lepiej to ja mu powiem "to idź i zrób" i że w ten sposób tylko narobi sobie
      dodatkowej roboty.Ludzie są różni i każdy powinien zmywarkę i inne rzeczy robić
      po swojemu , jak uzna za stosowne.Zmywarki też różnie myją, moja szklanki na
      półkach i z lewej strony z tyłu myje słabo więc zamiast szklanek nie kładę tam
      nic albo inne rzeczy.
    • 15.04.09, 17:44
      A ja, mimo iż jestem facetem, wkładam byle jak. Ważne, żeby woda mogła ścieknąć
      po myciu i żeby były przestrzenie między wszystkim. Kogo obchodzi czy noże w
      prawo czy w lewo.

      Przy okazji - rozmawiałem kiedyś z fachowcem naprawiającym pralki i zmywarki (i
      tylko to, nic innego nie naprawiał). Powiedział, że raz na jakiś czas
      pralkę/zmywarkę warto puścić pustą, bez naczyń i proszku. Nie robię tak ale
      czasem puszczam nie całkiem wypełnioną.
      • 15.04.09, 19:42
        > Przy okazji - rozmawiałem kiedyś z fachowcem naprawiającym pralki i zmywarki (i
        > tylko to, nic innego nie naprawiał). Powiedział, że raz na jakiś czas
        > pralkę/zmywarkę warto puścić pustą, bez naczyń i proszku. Nie robię tak ale
        > czasem puszczam nie całkiem wypełnioną.
        Istotnie.Warto.To pranie czyszczące i warto robić je przy pustej zmywarce
        specjalnym płynem do czyszczenia zmywarek na najwyższej możliwej temperaturze
        prania.
        • 15.04.09, 20:40
          to jakich używacie środków, tabletki czy proszek i czy dodajecie
          soli ??
      • 16.04.09, 09:52
        Trzeba tak mniej więcej raz na miesiąc i nie samą, ale z kostką, bo się rurki
        zapychają brudem i potem są jaja. Są "specjalne" środki do czyszczenia zmywarek,
        ale po 2-krotnym zastosowaniu tego badziestwa musiałem rozbierać maszyne na
        części pierwsze i czyścić ręcznie.
    • 15.04.09, 20:46
      smile najbardziej mi się podobało wkładanie miseczki zgodnie z
      instrukcjąsmile
      --
      http://tiny.pl/zmnk
      http://tiny.pl/vnxv
    • 15.04.09, 21:12
      A czy ten znajomy nie nazywa się przypadkiem Adrian Monk? wink
    • 15.04.09, 23:32
      ze sztućcami to przesada (i tak się przesuną podczas mycia) ale
      faktycznie to ja w domu układam w zmywarce bo moja żona nie może
      zrozumieć np. że jeśli wszystkie talerze będą zwrócone w jedną
      stronę, to się ich więcej zmieści smile

      tak więc poniekąd rozumiem bohatera wątku,,,
      • 16.04.09, 11:00
        jakbym czytała o moim mężu... układa wszystko według instrukcji i faktycznie
        zajmuje mu to ok. 30 min. Ja próbowałam, ale zawsze robiłam to "źle" więc od
        tamtej pory wkładaniem naczyń do zmywarki zajmuje się tylko i wyłącznie mąż.
        Teraz trochę narzeka, że tylko on to musi robić. Ja nie zamierzam nawet próbować
        po co ma się czepiać, że włożyłam je "byle jak".
        --
        Nikola Laura 07.07.06
        • 16.04.09, 15:05
          Wkładam tak, żeby się jak najwięcej zmieściłosmile
          --
          To nasza rodzinka - fotoforum.gazeta.pl/3,0,1673526.html
          • 17.04.09, 00:13
            Ten znajomy dobrze robi. A teraz prosze i podowiedziec mnie:kupilam zmywarke jak
            byla potrzeba mycia co dzien .Teraz stoi bezuzytecznie (potrzebna raz na dwa
            tygodnie).I martwie sie,czy te puste postoje (przeciez wlalam
            nablyszczacz,wsypalam sol)jej nie zaszkodza.Chodzi o to,czy jest jakas opcja na
            totalne wypompowanie wody ,ktorej zawsze jakies resztki pozostaja w rurze
            odplywowej,ktora jest wyzej poziomu odplywu ze zmywarki.
            Juz nawet nie chce mi sie precyzowac pytania,by nie zostac okomentowana.Ps, tez
            mam instrukcje na widocznym miejscu, i jak kazdy Polak nie czytalam jej do
            konca,bo jeszcze nie zawiodly wszystkie sposoby.Pozdrawiam wiosennie.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.