• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Firany i zasłony na 1 karniszu? Dodaj do ulubionych

  • 30.06.09, 14:26
    Mam w salonie problem z dekoracją okien. W tej chwili wiszą nowe
    długie zasłony, chciałabym powiesić także delikatne firanki (woal).
    Ogólnie za firanami nie przepadam i nie mam ich w żadnym innym
    pomieszczeniu, ale tutaj akurat mi zależy. Problem polega na tym, że
    mam pod oknem grzejnik wystający poza parapet. Karnisz zamontowany
    jest do ściany i mimo długiego wspornika nie da się powiesić firan i
    zasłon na 2 oddzielnych karniszach (firana opierałaby się o
    grzejnik). Zastanawiam się, czy można powiesić firankę i zasłony na
    jednym karniszu (zasłony byłyby stale rozsunięte - nie potrzebuję
    ich zasłaniać - mam rolety zewnętrzne, które zamykam na noc). Czy
    ktoś przetestował takie rozwiązanie? Najbardziej bojęsię miejsca, w
    którym zasłony będąłączyły się z firaną.
    Edytor zaawansowany
    • 30.06.09, 15:11
      ja tak mam w kazdym pokoju. i miejsce gdzie firana laczy sie z
      zaslona zamaskowalam. zaslone zawiesilam o jedna zabke przed koncem
      firanki. musisz pokombinowac tak, zeby jedna zabka zostala miedzy
      zabkami zaczepionymi z firanka. i koncowke firany zawin do srodka
      zrob cos na zasadzie harmonijki i tak zaczep za zabke.
      wyglada po ludzku smile

      --
      Nie patrz!
      Mówię Ci nie patrz!
      No ok..
      PATRZ!
      • 30.06.09, 15:17
        pomysł fajny, tylko ze ja nie mam żabek przy zasłonach tylko tunel
        • 30.06.09, 16:24
          Zostaw końcówki firanki luzem i nie pozostaje nic innego, jak
          przyfastrygować je ręcznie.
    • 30.06.09, 16:40
      Pewnie, że można...tylko po co, skoro tych zasłon nie potrzebujesz? Czy nie
      lepiej dać samą, lekką firankę? Łatwiej zawsze wrzucić do prania, niż chrzanić
      się jeszcze z zasłonami - więcej przy nich zachodu.
      • 03.07.09, 08:49
        Wg mnie zasłony są też zbędne. ja zasłon ogólnie nie cierpię. Mam
        rolety w oknach i same firanki. To mi w zupełności wystarczy.
        Zasłony to dodatkowe miejsce zbierania się kurzu w domu i jak dla
        mnie zupełnie niepotrzene. Możesz zamiast zasłon walnąc jakiś
        lambrekin na ten przykład.
        --
        Bartolin
      • 03.07.09, 14:35
        Opcja z samymi firanami już była - pokój wyglądał blado i nijak, a
        zasłony wprowadziły trochę życia. Bardzo lubię zasłony - jako
        elemant dekoracyjny właśnie.
    • 03.07.09, 15:57
      a ja kupiłam dwie zasłono-firanki szyfonowe, niby brązowe, ale bardzo
      przejrzyste i zawiesiłam jak zasłony, tzn u góry na karniszu się łączą a jakieś
      pół metra nad ziemią związałam każdą z nich tasiemką. mam nimi zasłonięte ok 50%
      okna, jest jasno, ale nie goło smile no i widać pięknie moje kwiatki na parapecie smile
      --
      ...cause the top of the world is where I’m from. I'm one.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.