Dodaj do ulubionych

Kaczki - czym je dokarmiać i czy dokarmiać?

19.08.09, 10:45
Dziewczyny,

wiem,że to nie to forum smile

ale może część z Was, tych mieszkających na wsi podpowie - czym
karmi się kaczki?

mamy na terenach zielonych przy osiedlu na obrzeżach Warszawy
dzikie kaczki i ludzie dokarmiają je chlebem

czym jeszcze można dokarmiać kaczki?
chodzi mi głównie o okres jesienno-zimowo-wiosenny, chciałabym żeby
zostały tam na dłużej i nie padły z głodu

podpowiedzcie dobre dusze smile

Edytor zaawansowany
  • 19.08.09, 11:47
    Kaczka jak koza jest wszystkozerna, ale wdzieczna bedzie i za
    chlebek i za ziarno, np kukurydze.
    Powodzenia w dokarmianiu i dlugowiecznosci "przychowkowi" zycze.
  • 19.08.09, 12:00
    Też miałam ten problem, w związku z tym zapytałam weterynarza, który
    stwierdził żeby nie dokarmiać i tym samym spowodować by odleciały
    jak powinny. A dokarmianie pieczywem nazwał barbarzyństwem, bo
    pleśniejąc zakwasza i ogólnie mega nie zdrowo. Jeśli już karmić to
    gotowaną kaszą. Pozdrawiam.
  • 19.08.09, 13:46
    dzięki za porady smile


    co zaś dot odlatywania, to szczerze przyznam, że już jakieś 3 lata
    widuję kaczki w zimie w różnych miejscach Warszawy
  • 19.08.09, 14:44
    No, o tym właśnie mówił wet. Gdyby ludzie tak masowo nie dokarmiali
    kaczek to one by poleciały, jak to niegdyś bywało, a tak zostają
    całkowicie zdając się na łaskę ludzi. Pozdrawiam.
  • 19.08.09, 16:29
    Mozna dokarmiac pokrojonai wysuszona bułka pszenna. I tylko wtedy
    jak sa mrozy.
  • 19.08.09, 17:59
    Karmiąc je latem zabija się w nich instynkt przetrwania i zdobywania
    pokarmu.Pańcie,które teraz karmią kaczki powinny być odpowiednio nazwane.Kaczka
    mieszkająca przy i na wodzie z tej wody się wyżywi.
    Zimą przy dużych mrozach widać biedne ptaki,o których dokarmiające je latem
    pańcie zapomniały ,bo im za zimno w pupcie i nie chce się wychodzić na
    mróz..Często takie ptaki giną.Właśnie wtedy należy je dokarmiać.wysuszonym
    pszennym pieczywem pokrojonym w małe kostki.Wystarczy popatrzeć jakie odchody
    wydalają kaczki karmione świeżym pieczywem na zakwasie.Chorują na żołądek,i ich
    przewod pokarmowy zaczyna szwankować.
  • 20.08.09, 11:48
    maria034 a Ty pańcią nie jesteś?

    nie wiem, czy zimą pańcie i pańciowie dokarmiali kaczki i czym,
    teraz chodząc na spacery z psem w różne miejsca widuję leżący na
    trawie chleb..
    czy i komu zimą zimno w pupcie tego nie wiem, ale drażni mnie takie
    blablanie na zapas i bez konkretnej wiedzy na ten temat..

    odchodów kaczych nie będę szukać po zaroślach i analizować co jadły
    i jak toto wygląda..

    wiem jedno, niedługo jesień i zima - kacze stado powiększyło się o
    młode, jak zostaną na zimę to mam zamiar dokarmiać i ja..

    owszem, mogłam sobie kaczkę wyguglować ale chciałam zasięgnąć
    opinii i wiedzy osób, które same karmią swoje kaczki smile

    dziękuję wszystkim za podpowiedzi..
  • 20.08.09, 13:50
    f.l.y. - kaczki naprawdę zjedzą wszystko, polecam wszelkie zboża,
    kasze, nasiona, owoce i warzywa. Na przykład po porządkach w
    lodówce wink

    Faktem jest, że pieczywo zjadają, choć nie powinny. Ale weź powiedz
    takiej kaczce. Więc jeśli pieczywo, to ususzone, nie zapleśniałe.
    Niezapleśnienie dotyczy zresztą wszystkiego, choć, prawdę mówiąc,
    jak to nie jest kaczka-desperat, przymierająca głodem, to dosłownie -
    wybierze sobie to, co jej się spodoba, a reszty nie tknie. A wtedy
    pozostaje kwestia kto te resztki np. w parku posprząta, prawda?

    Pozdrawiam i życzę, by "Wasze" kaczki głodne nie były wink


    --
    Ekhem... (mało)rolna...
  • 20.08.09, 15:49
    Nie było moim celem obrażać kogokolwiek,ale często z niewiedzy ludzie robią
    zwierzętom krzywdę.Gdy widzę zimą te biedne ptaki,które właśnie wtedy powinny
    być dokarmiane głodne,poprzymarzane do lodu,to szlag mnie trafia.
  • 23.08.09, 13:39
    Dokarmiałam tylko zimą, bo było mi ich żal, ale kiedy tylko stopniał
    śnieg i zelżały mrozy to już przestawałąm.
    Oczywiście na początku próbowałam karmic je gotowaną kaszą, ale
    gdzie tam, patrzyły na mnie jak na wariatkę (sama sobie to jedz wink
    Po kilku dniach poddałam się i grzecznie przyszłam już z chlebkiem,
    zaraz rzuciły się na niego jakby tydzień nic nie jadły, biedaczki wink
    Niestety, chyba już przyzwyczaiły się do tego chleba i jeżeli
    większośc karmi je pieczywem, to ja nie jestem w stanie zmienic im
    nawyków żywieniowych...

    --
    "Pani w obuwniczym miała taki ruch, że aż jej się buty rozeszły"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.