Dodaj do ulubionych

dobre rady - huna

24.09.07, 17:49
PODŚWIADOMOŚĆ:

Ważną rzeczą, którą należy wiedzieć o podświadomości i o
funkcjonowaniu pamięci, jest to, że wspomnienie każdego
doświadczenia, niezależnie od jego pochodzenia, przechowywane jest w
ciele. Podświadomość nie przeprowadza subtelnego rozróżnienia między
tym, czy doświadczenie pochodzi z wewnętrznego, czy też z
zewnętrznego źródła, czy pochodzi z autentycznej sytuacji życiowej,
czy też z książki, filmu, programu telewizyjnego, snu, intuicji lub
wyobraźni. W ciele gromadzona jest pamięć wszystkich informacji.
Jedyne, co interesuje podświadomość, to intensywność danego
doświadczenia, czyli to, jaka reakcja fizjologiczna (emocjonalna,
chemiczna, mięśniowa) towarzyszyła danemu zdarzeniu. Dla
podświadomości jest to jedyne kryterium oceny, na ile "realne" jest
doświadczenie. Z tego faktu wynika praktyczny wniosek, że to, co
wyobrażamy sobie z odpowiednia intensywnością, jest równoznaczne z
autentycznym wydarzeniem, przynajmniej w takim sensie, w jakim
dotyczy to zachowań opartych na pamięci.

Szamani hawajscy i inni przez wiele wieków stosowali wiedze o
działaniu podświadomości jako narzędzie w uzdrawianiu i w
samorozwoju.

W ostatnich czasach takie właśnie, szamańskie rozumienie tego
zagadnienia wykorzystywane jest, między innymi, przez olimpijczyków
i to z bardzo dobrym skutkiem. Używając wszystkich zmysłów do
wyobrażania sobie, że za każdym razem osiągają doskonałe wyniki,
sportowcy tworzą przechowywane w ciele wspomnienia, które ułatwiają
osiąganie autentycznych wyników i poprawianie ich.

Ten sam proces możesz i Ty wykorzystać dla doskonalenia każdej
umiejętności, dla osiągnięcia każdego pożądanego stanu i dowolnych
warunków.


POSŁUSZEŃSTWO:

Badania archeologiczne i antropologiczne pokazują, że nawet
pierwotni ludzie byli wynalazcami, artystami, czy rzemieślnikami i
to żyjąc w bardzo trudnych warunkach. To pragnienie odczuwania
szczęścia zapewnia chęć przeżycia, a nie odwrotnie.

Pragnienie zwiększenia szczęścia prowadzi nas do robienia rzeczy
coraz lepiej i lepiej - zarówno mentalnie, jak i fizycznie, duchowo
oraz społecznie.

Tak naprawdę jedyne, co powstrzymuje nas przed staniem się półbogami
to nasz strach. Strach, który przeszkadza naszej podświadomości w
drodze do spełnienia.

Myślimy, że podświadomość działa nielogicznie dlatego, że często nie
robi tego, co aktualnie chciałaby świadomość i ponieważ czasami
działa bez wyraźnego powodu. Kluczowym słowem jest tu określenie
>>wyraźnego<<.

Podświadomość zawsze działa na podstawie jakiegoś założenia -
przekonania, co do rzeczywistości - które zaakceptowaliśmy jako
prawdę na jakimś etapie swojego życia.

Kiedykolwiek wydaje nam się, że podświadomość robi coś na przekór,
dzieje się tak dlatego, że wypełnia ona jakieś dawne polecenie,
które jej wydaliśmy, albo, którego nie usunęliśmy. A musi wypełniać
poprzednie polecenia, dopóki nie wydamy jej nowych.

Sukces nowych nawyków zależy w głównej mierze od tego, jak dobrze
służą one wzrastaniu oraz czy zgadzają się z obecnymi przekonaniami,
dotyczącymi tego, co jest możliwe, a co nie i tego, co jest dobre, a
co złe.

Podświadomość nie jest niewychowanym zbuntowanym dzieckiem, ani też
nie zrobi nigdy niczego, co mogłoby nam zaszkodzić. Przynajmniej ze
swojego punktu widzenia.

Główną rzeczą, którą powinniśmy zapamiętać jest to, że podświadomość
będzie nam służyć wiernie i szybko, kiedy tylko nauczymy się wydawać
odpowiednie polecenia.


DOŚWIADCZ POTĘGI MYŚLI:

Jeżeli świat jest taki, jaki myślisz, że jest, to jesteś w stanie
zmieniać swój świat drogą zmiany myśli.

Usiądź wygodnie z otwartymi oczami, odwróć głowę jak najdalej w lewo
i spójrz z tego punktu prosto przed siebie. Znajdź coś na linii
wzroku, co możesz zapamiętać jako punkt odniesienia i odwróć głowę
do normalnej pozycji.

Następnie zamknij oczy i trzymając głowę nieruchomo wyobraź sobie,
że powoli, lekko i swobodnie, bez żadnego napięcia odwracasz głowę w
lewo poza punkt odniesienia aż do punktu, z którego bez żadnego
wysiłku patrzysz prosto za siebie.

Wyobraź sobie, co widzisz z tej pozycji; zdaj sobie sprawę z wrażeń
i odczuć, jakie towarzyszą takiemu widzeniu. Teraz wyobraź sobie, że
powoli przekręcasz głowę z powrotem do przodu. Następnie otwórz oczy
i fizycznie odwróć głowę w lewą stronę.

Jeżeli udało Ci się stworzyć w umyśle dostatecznie plastyczne
wyobrażenie odwracania głowy do tyłu, to teraz stwierdzisz, że z
łatwością odwracasz głowę dalej niż przedtem, a zasięg Twojego
wzroku znacznie wykracza poza granice wyznaczoną przez zapamiętany
punkt odniesienia.

Wykonane ćwiczenie, polegało na wprowadzeniu zmian w ciele poprzez
zmiany dokonywane w umyśle. Wyobraźnia pokazała Ci, że jesteś w
stanie zrobić coś, co nigdy wcześniej nie było Ci dane, a ciało
zareagowało na Twoją myśl, przy pomocy której demonstrujesz mu,
jakie masz możliwości.

Jest to proste doświadczenie, ale jego konsekwencje są ogromne.

--
www.trzyobawy.webpark.pl/duch_aloha.html
Edytor zaawansowany
  • tenjaras 28.09.07, 22:26
    to prawda, pod wpływem tej książki, sporo można zrozumieć z
    zachodzących w życiu wydarzeń, spojrzeć na wszystko z zupełnie innej
    perspektywy smile

    --
    motywacja
  • wyrdlove1 29.09.07, 08:34
    Czytałeś może jakies pozycje o Hunie?Kiedy miałam pierwszy kontakt z Tarocistą,
    wspominał często o Hunie.Ale nic z tego co mówił, nie rozumiałamsmile Kupiłam sobie
    książki i zaczęłam czytać.Była to chwilowa fascynacja, bo wszystko co było w
    nich opisane, wydało się zbyt trudne, aczkolwiek fascynujące.Np:energetyzowanie
    wody, folie termiczne wykonane własnoręcznie, na wszelkie zmiany reumatyczne, no
    i co mnie zafascynowało, to sprawa uderzenia się np: w mały palec u nogismile
    Opisane są sposoby, żeby cofnąć to, co już się stało.I teraz jak mam przekazać
    to, co chcę przekazać?smile)Trzeba zaaranżować jeszcze raz sytuację, w której się
    uderzyliśmy, ale nie fizycznie, w myślach.Autorzy opisują, że jest to rewelacją
    na wiele problematycznych spraw.Nie wiem, nie zaszłam tak daleko, żeby to
    sprawdzić, ale często, gdy widzę, że jest poruszany temat Huny, to zaczyna mnie
    to kręcićsmile)





    --
    www.ezoviola.uznam.net.pl
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48184
  • tenjaras 29.09.07, 09:54
    nie szukam w Hunie takich aspektów, raczej mam się za szamana "łowcę
    przygód", dla mnie najważniejszym aspektem jest odnalezienie swojej
    roli w życiu i robienie tego, co jest mi przeznaczone, najlepiej jak
    potrafię

    niekoniecznie chodzi mi o tematy związane z energetyzowaniem wody i
    bezpośredni wpływ na samopoczucie innych, raczej na wsparciu w
    podobnych moim poszukiwaniach

    zapraszam na stronę
    trzyobawy.webpark.pl/serge_kahili_king.html
    --
    motywacja
  • ines113 29.09.07, 19:55
    wyrdlove1 napisała:

    > Czytałeś może jakies pozycje o Hunie?Kiedy miałam pierwszy
    kontakt z Tarocistą
    > ,
    > wspominał często o Hunie.Ale nic z tego co mówił, nie rozumiałamsmile
    Kupiłam sobi
    > e
    > książki i zaczęłam czytać.Była to chwilowa fascynacja, bo wszystko
    co było w
    > nich opisane, wydało się zbyt trudne, aczkolwiek
    fascynujące.Np:energetyzowanie
    > wody, folie termiczne wykonane własnoręcznie, na wszelkie zmiany
    reumatyczne, n
    > o
    > i co mnie zafascynowało, to sprawa uderzenia się np: w mały palec
    u nogismile
    > Opisane są sposoby, żeby cofnąć to, co już się stało.I teraz jak
    mam przekazać
    > to, co chcę przekazać?smile)Trzeba zaaranżować jeszcze raz sytuację,
    w której się
    > uderzyliśmy, ale nie fizycznie, w myślach.Autorzy opisują, że jest
    to rewelacją
    > na wiele problematycznych spraw.Nie wiem, nie zaszłam tak daleko,
    żeby to
    > sprawdzić, ale często, gdy widzę, że jest poruszany temat Huny, to
    zaczyna mnie
    > to kręcićsmile)

    Fajnie byloby moc odwrocic negatywne skutki tego, co sie juz stalo.
    Nigdy o tym nie slyszalam i nie laczylam tego z tematem huny. Tzn. o
    temat huny sie tylko otarlam, ale mnie nie zainteresowal, a tu
    dowiaduje sie takich ciekawych rzeczy!
    >
    >
    >
    >
    >
  • wyrdlove1 30.09.07, 10:38
    Są różne książki o Hunie.Czytając Moc Aloha i wiedza Huny,trudno było mi
    zrozumieć przekaz autora, natomiast książka Serge Kahili Kinga - Natychmiastowe
    Uzdrawianie,spowodowało, że przez pewien czas wykonywałam ćwiczenia, opisane
    przez autorasmile






    --
    www.ezoviola.uznam.net.pl
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48184
  • ines113 30.09.07, 19:16
    I zauwazylas jakis pozytywny skutek tych cwiczen?
    Bede musiala poszukac tej ksiazki, bo mnie zaciekawilas.
  • su6 30.09.07, 21:07
    Znalazłam coś dla siebiebig_grin
    Mógłbyś podać jeszcze inne ćwiczenia jeśli masz? Mogą być takie
    króciutkie
  • jarty 30.09.07, 23:59
    właśnie...
    motywujecie mnie do rozpisania broszurki... wink

    --
    są rzeczy na świecie fascynujące i zagadkowe
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49227
  • ines113 01.10.07, 15:39
    jarty napisał:

    > zacznij od prostych rzeczy wink
    >
    Medytuje od lat, wiec techniki relaksacyjne sa mi doskonale znane i
    nie mam z tym problemu. Metody zblizone do afirmacji siebie czy
    ogolnie zycia rowniez.
    Z tym odwracaniem glowy w myslach tez probowalam, to niby prowadzi
    do umiejetnosci swiadomego wychodzenia z ciala. Jednak we mnie takie
    cwiczenie wywoluje irytacje, wiec nie stosuje. Mysle, ze aby
    jakiekolwiek cwiczenie wywolalo pozytywny skutek, trzeba je
    wykonywac chetnie i bez przymusu. Inaczej moze nam to zaszkodzic,
    zamiast pomoc. To tak jak z afirmacjami, jak przymuszasz sie do nich
    a myslisz odwrotnie, to tylko czekac na odwrotny skutek.
    Ale z tym uderzeniem sie w palec i jak mozna psychicznie odwrocic
    skutki tego uderzenia, to o tym jeszcze nie slyszalam.
  • jarty 01.10.07, 16:46
    to oczywiste, że nie robi się nic na siłę, nawet, jeśli czasami tak
    właśnie nam się wydaje

    z tym mówieniem jedno, a robieniem drugie, to dość powszechny
    problem ludzi

    rzeczywiście jest tak, że to, do czego się zwracamy (wierzący
    nazywają "to" Bogiem), można przyrównać do podającego, zatrudnionego
    w ogromnym magazynie wszystkiego czego nie zabraknie

    podaje wedle zamówienia, ale kontakt jest na poziomie wyższym, a
    więc realnym, czyli w powyższym przykładzie z tego drugiego

    mówić sobie można, otrzymujemy to czego rzeczywiście oczekujemy,
    dlatego tak ważny jest dobry kontakt ze sobą wink

    --
    są rzeczy na świecie fascynujące i zagadkowe
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49227
  • mila03 05.10.07, 14:09
    witajcie .Musze przyznac ,ze zainteresowało mnie to wasze
    forum .powiedzcie mi prosze czy wiecie jak sobie poradzic z
    rozpoznaniem intuicji a wymyslem ,natrętna myslą.nie moge dojsc do
    tego co będzie prawda a co mi sie tylko uraja.sa takie
    momenty ,przyjdzie jakas mysl i to za jakiś czas ma miejsce .czasem
    sa takie momenty ,natretne mysli i to sie nie wydarza .męczy mnie
    to .przez moja glowe przewija sie setka mysli .w co mam wierzyć .
  • ines113 05.10.07, 20:38
    Niestety nie ma metody rozpoznawczej, ktora mozna polecic. Tylko Ty
    mozesz odroznic intuicje od urojenia. Zwracaj uwage na wizje, jakie
    Ci sie pojawia czy przeczucia i zwroc uwage, kiedy ono sie sprawdza
    a kiedy nie. Obserwuj czym sie rozni jedno odczucie od drugiego, z
    czasem powinnas coraz lepiej to rozrozniac. I nie oczekuj wciaz po
    sobie jakis przeczuc, bo Twoj umysl zacznyna projektowac fantazje,
    zeby spelnic Twoje oczekiwania. Jak bedzie cos istotnego,
    podswiadomosc sama Ci to wskaze. Cwicz intuicje w drobnych sprawach,
    np. zanim spojrzysz na zegarek , sprobuj odgadnac, ktora jest
    godzina itp.
    I pamietaj, ze nie zawsze doslownie rozumiemy obrazy , ktore nam
    podswiadomosc podsyla. Np. ja mialam takie zdarzenie podczas jazdy
    samochodem, ze nagle pojawil mi sie obraz naszego samochodu, ktory
    zaczyna sie zachowywac,jakby wpadl w poslizg i wiedzialam
    jednoczesnie, ze to ma zwiazek z lewym przednim kolem. Powiedzialam
    do osoby, ktora prowadzila- Prosze jedz wolniej, bo mi sie zdaje, ze
    zaraz zlapiemy gume w lewym przednim kole. Kierowca sie wystraszyl i
    zwolnil i jechal ostrozniej. Jakies 5 min. pozniej wydarzylo sie
    cos , czego sie nie spodziewalam. Ktos zgubil na drodze kolpak,
    zerwal sie silny wiatr i uderzyl w nasze lewe przednie kolo
    centralnie tym kolpakiem.
    Nic sie na szczescie nie stalo, ale jest to przyklad, ze czasem
    mozna nieprecyzyjnie odczytac przekaz podswiadomosci. Pozdrawiam.
  • jarty 05.10.07, 20:38
    dobrym sposobem jest wzięcie kartki i ołówka, podzielenie papieru na
    dwie części i wypisywanie plusów z jednej strony, minusów z drugiej

    w ten sposób wyrabiasz sobie właściwe spojrzenie na daną sytuację

    "90% nieszczęść, które nas spotykają, nie dzieją się w
    rzeczywistości "

    --
    blog poszukiwacza normalności
    jarty.blox.pl
  • mila03 06.10.07, 17:01
    wiecie ,czasem nie wiem czy mam coś mówić czy lepiej nie .Jak powiem
    to się spełni nie do końca tak jak mówiłam a jak zatrzymam dla
    siebie to wtedy dośc często to ma miejsce .Jedynie nie mogę odczytać
    myśli tyczacych sie mnie samej ,samą siebie nie potrafię odróżnić od
    tych urojeń a prawdy .Czasami to się zastanawiam czy jestem
    normalna .Dochodzi do tego,,zdolność''do wyczuwania
    duchów,negatywnych energii.
    to co jarty napisał(a)ze 90% nieszczęść ,które nas spotykają nie
    dzieją się w rzeczywistości''-też tak myślę ,bo często mam jakies
    negatywne odczucia ,które na szczęscie nie występuja w świecie
    realnym.pozdrawiam
  • jarty 06.10.07, 17:14
    te 90% to nie pamiętam kto powiedział, ale pamiętam Einstein mówił,
    że wszystko trzeba robić najprościej jak się da, ale nie prościej

    "wyczuwanie" lub cokolwiek się dzieje, skoro jest, to jest i nie ma
    w tym nic złego, jeżeli coś może być, to może

    wiem jak trudno akceptować swoją odmienność od innych, ale czy to
    nie jest jednak tak, że na pewno jesteśmy inni, od innych...
    wolelibyśmy być tacy, jak wydaje nam się, że inni chcieliby nas
    widzieć, a tak się po prostu nie da, bo nie siedzimy u kogoś w
    głowie i nie możemy tamtędy myśleć, wszystko co się dzieje jest
    wynikiem naszego osobistego myślenia i oczekiwań

    trudno, ale warto, pozwolić sobie na siebie prawdziwego

    --
    są rzeczy na świecie fascynujące i zagadkowe
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49227
  • mila03 07.10.07, 12:11
    kurcze popisalam wczoraj tutaj a w nocy mialam problemy .jakies
    astrale czy cos innego mnie dopadło .moja to wina bo
    niezabezpieczylam sie a potem musialm to przepedzac .tutaj na tych
    stronach (mam na myśli te wszystkie strony o magiii itp.)jest tego
    pełno .ale jua jest dobrze pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka