Dodaj do ulubionych

dobro drugiego człowieka

16.10.07, 15:09
Przemyśl, czy rzeczywiście jesteś taką osobą, jaką się teraz
czujesz. Miarą prawdy jest skuteczność. Właściwe podejście do siebie
zawsze przyczynia się do rozwoju. Godne przyjęcie krytyki może
ujawnić, że Twoje działania są wszystkim, oprócz tego, za co je
uważasz. Życie to coś innego niż tylko interes nastawiony na
korzyści własne. Życie to w dużej mierze forma służby dla innych,
bez ducha której, zatraca się poczucie pożyteczności. Ilu ludzi
dzięki tobie dziś doznało czegoś dobrego?

Pamiętaj, że skoro masz na uwadze dobro drugiego człowieka, to na
pewno, tu i teraz znajdziesz na to jakiś, choćby mały, dowód.

--
witryna poszukiwacza normalności
łowca przygód
Edytor zaawansowany
  • 7zahir 17.10.07, 01:54
    A jesli własnie uczę się mieć na uwadze
    dobro moje, bo przez całe zycie dbałam tylko
    o innych z nadopiekuńczym poświeceniem?

  • jarty 17.10.07, 11:09
    nadopiekuńczość to szkoda, robienie czegoś za kogoś, odbieranie
    komuś możliwości dokonywania wyborów i kształtowania charakteru

    jeśli dbasz o swoje szczęście, będziesz mieć czym się dzielić
    jeśli chcesz być pożyteczną, dbaj o swoje szczęście wink

    --
    witryna poszukiwacza normalności
    jarty.webpark.pl
  • 7zahir 17.10.07, 16:24
    jarty napisał:

    > nadopiekuńczość to szkoda, robienie czegoś za kogoś, odbieranie
    > komuś możliwości dokonywania wyborów i kształtowania charakteru
    >
    > jeśli dbasz o swoje szczęście, będziesz mieć czym się dzielić
    > jeśli chcesz być pożyteczną, dbaj o swoje szczęście wink>

    Nadopiekuńczość to rodzaj uzaleznienia.
    To juz wiem...szkoda, ze tak późno.
    Dzieki Al Anon pracuję nad tym,
    to równie trudne jak leczenie innych uzaleznień.


    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm
  • jarty 20.10.07, 09:26
    myślę, że zależności od postępowania innego człowieka trudniej się
    pozbyć, niż zależności od jakiegoś środka zmieniającego stan
    świadomości

    taka zależność często jest powodowana ukrytym interesem, najczęściej
    własnym brakiem umiejętności postępowania w życiu, brakiem
    odpowiedzialności za siebie - druga osoba "gorsza" jest
    usprawiedliwiaczem lub "załatwiaczem wszystkiego za mnie", w zamian
    za swoje niedociągnięcia - taka forma współzależności, ciągnąca w dół

    Al-Anon to dobry pomysł na uzdrowienie sytuacji, Program 12 Stopni
    świetnie sie sprawdza w uwolnieniu od tego typu zależności

    --
    witryna poszukiwacza normalności
    jarty.webpark.pl
  • 7zahir 20.10.07, 09:30
    Dzieki Twoim namiarom na e-booki
    znalazłam ksiązke i juz wiem,
    jak postepować ze wspomniana przeze mnia kolezanka.
    Juz sie nie boje smile

    Dziekuje, że jesteś.smile

    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm
  • jarty 20.10.07, 16:11
    cieszę się, że mogłem się przydać smile

    --
    blog poszukiwacza normalności
    jarty.blox.pl
  • 7zahir 20.10.07, 16:56
    jarty napisał:

    > cieszę się, że mogłem się przydać smile>

    Nie pierwszy raz i na pewno nie ostatni smile


    --
    beata.hox.pl/nigdy.htm

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka