Pan były wicepremier Balcerowicz ostro zderzył się z elitą polskiej
kultury, atakując ich, że puszą się jak zasłużenie artyści ZSRR, oraz
że nie można z trabanta zrobić mercedesa. Wsadził kij w mrowisko twierdzeniem,
że nie może być wyróżnikiem prawdziwej sztuki WYSOKIEJ to, że nikt nie chce
jej oglądać ani kupować. Sprawa oczywiście nie jest taka prosta. Ja uważam, że
prawdziwa sztuka polega m.in. na tym, że autor walczy o to, żeby jego
osobowość, jego "ja"przebiło się do innych. Że tak naprawdę jego dzieło
istnieje w oczach (i duszach) tych, co je odbierają..
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.