Tak naprawdę to nie wiem ile kosztuje program II, ale wiem, ze jest to tragiczne
nudziarstwo dla jakichś emerytów-snobów na wymarciu. To nawet nie nisza, to
jakaś nisza w niszy, katakumba, relikt dawnej epoki. Jako odtrutka na gnioty w
typie "tańca z rozgwiazdą na lodzie"? Śmiechu warte.
DB. Rabbit